Do góry

Nasze Wyspy ?

Temat zamknięty
Polonus
Admin grupy
7 734
Polonus 7 734
02.01.2010, 00:19

Zapukał Nowy Rok i jak zwykle zaroiło się od różnych podsumowań minionego roku. Jaki był rok 2009 dla Nas ? Czy był spełnieniem marzeń, a może wielkim rozczarowaniem ?
Każdy z Nas trochę inaczej go pamięta, więc podzielmy się tym świeżym wspomnieniem :)

Zacznę od siebie ;) Generalnie rok 2009 w Szkocji uważam za udany, mimo kilku rozczarowań "po drodze" - przede wszystkim zawodowych, ale spotkałem sporo ciekawych osób, których nieprzeciętna osobowość utwierdziła mnie w przekonaniu, że podążam we właściwym kierunku :)

Krótkie podsumowanie na podstawie osobistych doświadczeń, ale także z zapisanych w pamięci "fragmentów życia" z opowieści spotkanych przeze mnie ludzi, w odniesieniu do wschodnioeuropejskiej rzeczywistości.

NEGATYWY:

1. Żałosny rynek pracy - protekcjonizm, hołubienie pracodawców, cicha dyskryminacja obcokrajowców, dyktat agencji pracy tymczasowej
2. Kiepski rynek nieruchomości - brak wartościowych ofert kupna lub wynajęcia (tanie technologie budowlane = bylejakość wykonania/wykończenia), zawyżone ceny nieruchomości, umowy wynajęcia pisane pod agencję i/lub landlorda, brak profesjonalizmu pracowników agencji, przemilczanie i/lub lekceważenie ewidentnych usterek, trudności z odzyskaniem depozytu
3. Zbytnia tolerancja dla patologii społecznych - krótko: "gówniarstwo rządzi !"
4. Słabe umiejętności prowadzenia własnego auta - wymuszanie pierwszeństwa przejazdu, brak sygnalizacji zmiany pasa i/lub kierunku ruchu, egoistyczne parkowanie utrudniające ruch innym pojazdom - ostra zima obnażyła "niechlujstwo drogowe" brytyjskich kierowców

POZYTYWY:

1. Większa tolerancja dla obcokrajowców u "przeciętnego obywatela"
2. Mniejsza biurokracja - większość spraw do załatwienia przez Internet i/lub telefonicznie
3. Większa siła nabywcza pieniądza - w porównaniu z polską złotówką, oczywiście

Zapraszam do dyskusji... :)

poluszka
2 687
poluszka 2 687
#102.01.2010, 00:24

w krotkim podsumowaniu:

2009 nie byl taki zly, z malymi wyjatkami.
Zycze sobie zeby 2010 byl taki sam a nawet lepszy.

Polonus
Admin grupy
7 734
Polonus 7 734
#202.01.2010, 00:28

@ poluszka - gratuluję wyjątkowej zwięzłości wypowiedzi ;) ale... ten Temat to nie Koncert Życzeń :)

cicho_wracam
161
#302.01.2010, 00:42

Nie zgodzę się. Nie zapukał tylko wszedł brutalnie i czekał na miłe powitanie.
Generalnie po piątce nie można narzekać ani oczekiwać przełomu.
Brutalna rzeczywistość zdecydowanie bardziej przyswajalna od ojczystego bagienka w republice bananowej. Ups miało być WATYKAŃSKIEJ

Polonus
Admin grupy
7 734
Polonus 7 734
#402.01.2010, 00:48

@ cicho... :) - czy możesz rozjaśnić ? Jakieś konkrety ? :)

cicho_wracam
161
#502.01.2010, 00:50

O który akapi Ci chodzi?

cicho_wracam
161
#602.01.2010, 00:52

Oczywiście "akapit"

Polonus
Admin grupy
7 734
Polonus 7 734
#702.01.2010, 00:55

@ cicho... :) - każdy, jeśli masz coś ciekawego do opowiedzenia, Konkretnie :)

nataliapoznaj
78 091
nataliapoznaj 78 091
#802.01.2010, 01:48

Polonus - kopa lat... :)
Gdzieś ty bywał, gdy tutaj Cię nie było? :)

nataliapoznaj
78 091
nataliapoznaj 78 091
#902.01.2010, 01:52

2009 był dość ciekawym, końca udanym rokiem dla mnie. Kryzys zrobił niestety swoje. Rosnąca konkurencja i śmieszne cenniki usług zdesperowanych, na rynku naprawiaczy kompów nie pozwoliły na zarobki jakich bym sobie życzył. Mimo to nie było źle, choć mogłoby być lepiej :)

kijevna
18 507
kijevna 18 507
#1002.01.2010, 02:00

no miałam właśnie... Polonus..wszelki duch!

rok 2009 był do dupy, aczkolwiek dziecko nie chorowało, chłop dycha, a rachunki popłacone
zapominamy o nim i cieszymy ryjki na następny:)

a najsmutniejsze to, że nie wiem kiedy minęło te 10 lat??? obraz paniki komputerowej z przełomu zmiany cyferek jeszcze całkiem świeży w mojej głowie..
kiedy, no kiedy???

owocnego podążania we właściwym kierunku Polonusie!

bazancik
5 163
bazancik 5 163
#1103.01.2010, 17:58

Hmmm...Mam nadzieje ze 2010 bedzie troche lepszy-siedze nawet nie w dziurze jaka jest Inverness ale obok dziury-nic sie nie dzieje,pare znajomych stracilo prace,pare znalazlo,pare jeszcze nie.Musialam przerwac college bo w pracy nie chcieli dac urlopu na szkole-potem mieli pretensje ze za duzo urlopu mam.Moja druga polowa miala byc zwolniona-na razie prace ma,ale tez nigdy nie wiadomo-zaczelo sie robic na rynku pracy tak samo jak w Polsce-zamknij buzie i ciesz sie ze masz prace.I tak nadal lepiej niz w Polsce,mam nadzieje,ze tak zostanie,ale zeby wiecej mozliwosci bylo...Czego Wam i sobie zycze:)
A co do 1 postu:
POZYTYWY
1.Dyktat tymczasowki byl zawsze,jezeli komus to pasuje to ok,ale jesli szuka stalej pracy to od agencji trzymalabym sie z daleka.Wiem,ze jezeli ktos jest zatrudniony przez agencje i chce prace rozpoczac w tej samej firmie,jest to niedozwolone(podbieranie pracownikow,firma musi zaplacic "haracz" agencji)
2.Nieruchomosci poszly w dol,co do bylejakosci-niestety wiekszosc domow tu jest budowana na szkielecie drewnianym ze skorupka z cegiel na zewnatrz i pokryte tynkiem coby ladnie wygladalo-o praktyce mieszkania w takim domu przychodzi sie wypowiadac wlasnie teraz zima,kiedy cieplo spieprza wszelkimi dziurami i ogrzewanie liczy sie w setkach funtow
3.-zaliczylabym to raczej o negatywow,ale to niestety kwestia wychowania w domu-rodzice-ale co ci ludzie moga zrbic,jezeli panstwo zabronilo dac klapa w ...kiedy naprawde potrzeba-mlodziez dorasta z idealami-nie ma roboty,starzy dadza na wszystko,nawet na ostatniego ipoda,wiec po co robic i sie przemeczac,nabzdryngolic sie w weekend,popisac na fejsbuku i to jest zycie
4.-tez raczej do negatywow-to jest widoczne nie tylko zima,mnie wkurzaja ludzie jadacy po oblodzonej drodze z mijankami z taka sama predkoscia jak w dobrych warunkach-hamulce i zimowe opony cie nie uratuja

Z pozytywow-z tych napisanych przez ciebie jak dla mnie nic sie nie zmienilo na lepsze-a zalatwianie spraw przez telefon-dopoki papiery "gdzies"gina i nikt nic o tym nie wie-trzeba niestety brac imiona i nazwiska osob z ktorymi sie rozmawia-jak nie poczuja bata nad d...ze albo sie rusza i cos zrobia albo pojdzie droga oficjalna(stad branie personaliow)to nic nie zostanie zrobione.

Polonus
Admin grupy
7 734
Polonus 7 734
#1203.01.2010, 22:19

@ Tomek L. - rzeczywiście... kupa lat :) Dzięki za wpis, chociaż... liczyłem na dłuższą wypowiedź ;-)

Polonus
Admin grupy
7 734
Polonus 7 734
#1303.01.2010, 22:42

@ kijevna - no tak, masz rację... duch ! :)

Cieszę się RAZEM z Tobą, że... ten rok będzie lepszy od poprzedniego :)

Dzięki za wsparcie, bo... "po owocach go poznacie" :)

BTW - także dobrze pamiętam tę sztucznie nakręconą (KASA !) informatyczną panikę roku 2000, ba... nawet maczałem w tym palce, poniekąd... ;) ale chyba zbyt powierzchownie, bo nie dorobiłem się kokosów, więc... znalazłem się na Wyspach, poniekąd... ;)

Polonus
Admin grupy
7 734
Polonus 7 734
#1403.01.2010, 23:32

@ bazancik - Dzięki za wyczerpującą wypowiedź (!) dodam tylko, że te moje 4 pkt. to były NEGATYWY, a nie Pozytywy :)

BTW - masz rację, że warto zapisywać sobie personalia rozmówcy podczas wszelkich rozmów "w sprawach", ale czy chętnie podają takie informacje ? :)

bazancik
5 163
bazancik 5 163
#1504.01.2010, 00:10

Nie moga odmowic,masz prawo wiedziec z kim rozmawiasz,zwlaszcza jak skopia ci papiery i nikt nic nie wie i przerzucaja cie z dzialu do dzialu.Mnie spieprzyli prawo jazdy-nie chodzilo mi o znalezienie winnego ale dlaczego mialam placic dwukrotnie za cos skopane nie z mojej winy?Poskutkowalo dopiero jak zaczelam brac personalia osob rozmawiajacych ze mna przy czym objasnilam,ze chce zlozyc skarge bo dotychczasowe wyjasniania przez telefon prowadza mnie donikad.Poskutkowalo.

bazancik
5 163
bazancik 5 163
#1604.01.2010, 00:11

och,faktycznie,przekrecilam z negatywow na pozytywy,przepraszam.cos za optymistycznie ten rok zaczynam???

Polonus
Admin grupy
7 734
Polonus 7 734
#1704.01.2010, 00:18

@ bazancik - Dzięki za pouczający opis "przypadku" - daj więcej, jeśli Ci się przypomni :)

Aha, optymizm życiowy jak najbardziej wskazany ! :)

bazancik
5 163
bazancik 5 163
#1804.01.2010, 00:19

Taaaa...nos do gory,bedzie dobrze:)

Yossarian.
1 915
Yossarian. 1 915
#1906.01.2010, 13:24

Chociaz poczatek 2009 (szczegolnie pierwszy kwartal) nie byl dla mnie bardzo udany, to ostatnie polrocze przynioslo wiele pozytywnych zmian (po za jednym wydarzeniem) i glownie dzieki tym zmianom caly rok 2009 moge ocenic pozytywnie.
W pierwszym kwartale mialem dwukrotnie do czynienia z NHS, a scislej mowiac byly to bardzo krotkie pobyty w szpitalu. Okolo poltora miesiaca na zwolnieniu lekarskim i pozniejsza trauma po obsludze personelu NHS. Jednak pierwsza polowa obfitowala rozwniez w pozytywne wydarzenia: ciekawy kilkumiesieczny kurs, ktory "otworzyl drzwi" do dalszej edukacji, i ktory to tez pozwolil na spotkanie wielu ciekawych i kreatywnych ludzi. W miedzyczasie zostalem stryjkiem :) Druga polowa roku to spore zmiany: nowy styl zycia zwiazany z podjeciem studiow, nowa praca, przeprowadzka w nowe miejsce oraz co najwazniejsze- odnalezienie swojej "drugiej polowki".
Biorac pod uwage wasze przemyslenia to nie sposob nie zgodzic sie z nimi. Szczegolnie ciekawe sa spostrzezenia Polonusa i Bazancika.
Do negatywow dodalbym jeszcze: spadek jakosci uslug w warsztatach samochodowych (osobiste odczucie), widoczny wzrost przestepstw w miejscach uwazanych za tzw. bezpieczne oraz ilosc ograniczen w ruchu drogowym w Edynburgu
Do pozytywow: pogoda w Szkocji, ludzka pomyslowosc (czyli roznego rodzaju przedsiewziecia artystyczno-edukacyjno-rozrywkowe jakie mialy miejsce na terenie Edynburga w tym roku) oraz The Guardian za poruszanie tematow, ktore byly przemilczane przez wiekszosc prasy i telewizji.

Lakoma
2 359
Lakoma 2 359
#2006.01.2010, 14:01

Witaj, Polonusie :)

Nie popadalabym w skrajnosci - Twoje podsumowanie jest jednak bardzo, ale to bardzo subiektywne. Moje tez takie bedzie :)

Dyktat agencji pracy tymczasowej? Byc moze. Od czasu kiedy przeprowadzilam sie do Edynburga i pracowalam przez agencje kilka tygodni, nie korzystalam - to nie wiem. Korzystalam jako klient i wynegocjowalam przejscie tymczasowego pracownika na etat bez oplaty - oplata to jest problem pracodawcy, a nie wasz, wiec o co halo?
Zalosny rynek pracy - tez nie moje doswiadczenie. Zmienilam prace na lepsza w 2009. Mowiac z mojego doswiadczenia: trzeba wiedziec czego sie chce i troche w siebie zainwestowac; nie zawsze pieniedzy, czasem czasu.

Nieruchomosci: nie wiem, nie kupowalam, ani nie wynajmowalam w 2009. Wynajmuje to samo mieszkanie od blisko 4 lat i nie narzekam. Dyktat agencji mieszkaniowych (dla odmiany) tez sie da obejsc. Potrzeba troche szczescia, samozaparcia i uroku osobistego.

Z patologiami sie na co dzien nie spotykam - dlatego trudno mi stwierdzic, czy na tym polu akurat w 2009 cos sie pogorszylo w stosunku do lat poprzednich.

Na kierowcow bym nie narzekala. Sa kraje europejskie, w ktorych kierowcy sa znacznie bardziej bezczelni niz tutaj. Natomiast racje ma Yossarian z ograniczeniem ruchu w Edim - dupa totalna byla w 2009, ale hurra! zakonczyli sporo robot z Nowym Rokiem.

Tolerancja dla obcokrajowcow: no znow, ja sie po prostu specjalnie nie spotkalam z nietolerancja :)

Mniejsza biurokracja: jak bazancik - przez Internet i telefon sprawy to ja zalatwiam juz od ladnych paru lat, coz, skoro czasem sie nie da z automatem, czy kompem i trzeba sie osobiscie pofatygowac - wiem, co mowie, w 2009 mnie okradli :) Tylko prawo jazdy zalatwilam latwo i przyjemnie w jakies 3 minuty :)

A o sile nabywczej pieniadza tez sie nie wypowiem, bo bylam w 2009 w Polsce tylko raz i kase wydawalam glownie na taksowki i bilety na pociag :)

Yossarian - podobaja mi sie Twoje pozytywy :)

I mnie sie jakos ten 2009 udal, bo dwa poprzednie byly przycmione jakimis mniej lub bardziej tragicznymi wydarzeniami. 2009 zaczal sie od zmiany pracy, a potem to juz samo sie ukladalo. Troche fajnych ludzi poznalam, a to zawsze daje zastrzyk pozytywnej energii. Podoba mi sie tez, ze na koniec 2009 przyszla zima, bo tesknilam za sniegiem (znacie te teorie, ze snieg odbija promienie sloneczne i tym samym dodaje nam energii?).

Polonus
Admin grupy
7 734
Polonus 7 734
#2121.02.2014, 23:53

Minęły już... 4 lata od założenia tego tematu i... IMHO nic się nie zmieniło - te same NEGATYWY i POZYTYWY, ale może macie inne zdanie - Na Pewno macie inne zdanie :) zadem do dzieła ! Zapraszam...

  • Strona
  • 1

Katalog firm