Do góry

Nie palę już 1,5 roku!!!

Temat zamknięty
ellamasha
100
ellamasha 100
12.02.2009, 21:38

Rzuciłam i udało się,wspomagałam sie na początku gumami...
Dałam radę po 14latach podjęłam próbę i powiem szczerze WART BYŁO
nienawidzę papierosów i tego ohydnego zapachu
niewiem jak mogłam palić tyle czasu

Po 1,5 roku wszystko siż zmieniło-mam ładną cerę,wyglądam o wiele lepiej niz wcześniej,mam więcej czasu na rózne inne przyjemności...

Namawiam każdego na podjęcie takiej próby-warto i jeszcze raz warto próbować
Pozdrawiam wszystkich rzucających

c1up4k
78 111
c1up4k 78 111
#112.02.2009, 21:41

gratuluje.... mnie sie nie udalo... rzucilam w wigilie.... wytrwalam.... i znow pale....nie mam tle silnej woli

czytajcie ksiazki a nie forum
3 557
#212.02.2009, 21:42

a ja nie pale 2 i pol roku i sie nie chwale;)

c1up4k
78 111
c1up4k 78 111
#312.02.2009, 21:43

jak dojrzeje do tego to moze rzuce...

ellamasha
100
ellamasha 100
#412.02.2009, 21:44

dokładnie,myślę że trzeba dojrzeć do tego

ellamasha
100
ellamasha 100
#512.02.2009, 21:45

na początku nie było łatwo...

czytajcie ksiazki a nie forum
3 557
#612.02.2009, 21:46

zdrowie jest najlepsza motywacja

ellamasha
100
ellamasha 100
#712.02.2009, 21:46

w każdym razie warto próbować,pozdrawiam poluszka

ellamasha
100
ellamasha 100
#812.02.2009, 21:49

zdrowie i wygląd,
a pozniej kasa

Na początku wrzucalam 5f-dziennie do skarbonki,po 2 tygodniach jak się uzbierało 70funi to motywacja stała się większa,mogłam sobie coś superanckiego za tą kase kupić a nie puścić z dymem..hehe

beata
17
beata 17
#920.05.2009, 12:53

ja tez kiedys palilam4 lata !!!!!!!!!!!ale dzisiaj nie pale!rzucilam to świństwo conajmniej 2 lata temu i super mi z tym !!!nic nie śmierdzi nie wstydze sie ze brzydko pachne i wogóle super sie czuje zeby biale cera tez niezżółknięta !!!dlatego uważam że nie warto palić!!!!!!!

c1up4k
78 111
c1up4k 78 111
#1020.05.2009, 15:06

od 19 sierpnia 2008 do dzis nie kopce papierochow
21 lat kopcilem
pomogla mi ksiazka
przechodzilem przez;gumy, tabexy.plastry,champix i nic nie pomagalo
ksiazka pomogla
Czuje ze swiat pachnie :))))

rynio
66
rynio 66
#1120.05.2009, 17:19

Mi 3 kwietnia minelo 3 lata jak nie pale.Dla jednego warto bylo rzucic.Nie mam piepszonego kaszlu z rana.Zle ,to to,ze troche przytylem.Az 8 kilo.Ale teraz juz stala waga.Do rzucenia pomogly plastry.A tak naprawde silna wola.Polecam nie palenie.Wszystkich pozdrawiam :)

Szczeniak_i.
2 001
Szczeniak_i. 2 001
#1220.05.2009, 17:26

Nie wolno palić papierosów w ciąży.

yoytek
5
yoytek 5
#1323.08.2011, 07:45

A to mój własny motywator do niepalenia:
Nie palę już 700 dni .
Ilość niewypalonych papierosów: 19614.
Będę żyć dłużej o 149 dni !
Zaoszczędzone pieniądze: 8 826,41 zł!
Spirometria w normie
I obserwacje po rzuceniu:
Waga mi się unormowała: mam BMI 23-24 (można sobie samemu policzyć- są kalkulatory) i jak porównywałem zdjęcia przed 10 lat, to teraz wyglądam młodziej. Bardzo ważne dla mnie jest, że po rzuceniu palenia zacząłem dbać o siebie: wyleczyłem wszystkie zęby, chodzę na rehabilitację kręgosłupa. Zwracam też uwagę na nawyki żywieniowe i dużo spaceruję. Nie byłoby to możliwe, gdybym palił, bo wtedy nikogo nie słuchałem.
Powodzenia w niepaleniu Wojtek

LACZEK
141
LACZEK 141
#1423.08.2011, 08:37

Mi rowniez sie udalo rzucic po 10 latach palenia.Juz 4 rok bez papieroska;)

Carisma.May.
587
#1523.08.2011, 09:24

W marcu będzie 10 lat jak rzuciłam palenie i od tamtej pory zmieniło sie moje życie,paliłam b. długo,teraz zdrowo się odżywiam,dbam o siebie i smakuję życie!!!No i najważniejsze,wyglądam dużo młodziej niż moje rówieśniczki palące..
Nie stosowałam plastrów ani żadnych gum,po prostu wyrzuciłam paczkę fajek do kosza przy kolejnym ataku kaszlu,czułam się tak jakby mój organizm odrzucał papierosy bo od razu praktycznie mi zaczął przeszkadzać dym i w ogóle nie ciągnęło mnie do zaciągnięcia się dymkiem...trzymam za was kciuki,warto rzucić i można,pozdrawiam!

frico
571
frico 571
#1623.08.2011, 10:18

Ja rzuciłem palenie 5 lat temu. Nie bylo lekko. próbowałem kilkanaście razy. Jednak w końcu się udało. I na prawdę jestem dumny z tego jak cholera.

Zupełnie inne życie. Wcześniej miałem problem przebiec kilkset metrów.Teraz biegam po dwie godziny i czuje się świetnie. No i koniec tego smrodu papierosów i przsiaknietych nim ubrań. Jedzenie znowu nabrało smaku.
Życie nabrało smaku.

I choć lubiłem palić, to rzucenie było jedną z najlepszych decyzji w moim życiu.
Co roku w rocznice zaprzestania palenia robie sobie prezent, tak tylko dla siebie.

Wszystkim polecam próbować, probowac i wytrwać!

xlady
2 666
xlady 2 666
#1723.08.2011, 10:40

W październiku stuknie mi 3 lata bez papierosów. Spalałam ogromna ilość "pałeczek rakowych", krótko po rzuceniu juz nawet 5 paczek ! Rzuciłam bez żadnych wspomagaczy typu gumy czy plastry. Teraz prowadzę bardo aktywny tryb życia, 3x w tygodniu siłownia 2 razy aerobik i basen. Paląc padłabym sapiąc po po jednym dniu :D
Koniec ze śmierdzącymi dymem ciuchami !
Warto powiedzieć NIE nałogowi.

c1up4k
78 111
c1up4k 78 111
#1823.08.2011, 10:48

A ja palę więcej jak paliłam - achhhh Zero silnej woli.....

yoytek
5
yoytek 5
#1924.08.2011, 05:51

@viola_
A ja palę więcej jak paliłam - achhhh Zero silnej woli.....

A ja właśnie nie palę dlatego, że nie mam silnej woli wobec papierosów
Jak zapalę jednego, to dalej będę palił tyle co i przed rzuceniem.

c1up4k
78 111
c1up4k 78 111
#2024.08.2011, 13:10

yoytek
#19 | Dziś - 05:51

Filozoficzne podejście he he he

dysmonn
14 659 2
dysmonn 14 659 2
#2124.08.2011, 14:16

Nie pale juz miesiac i palic nie bede.

yoytek
5
yoytek 5
#2225.08.2011, 06:15

@viola_
Filozoficzne podejście he he he

O tym, że pali się co najmniej tyle samo- świadczy wielu wracających do nałogu, a więc jeżeli już filozofia to stosowana :)
To jeszcze coś ze złotych myśli: Nie palę jeden dzień- przede wszystkim dziś!!!
(nie wiem, czy jutro nie będę palił, ale jutro w nałogu nie istnieje :)

  • Strona
  • 1

Katalog firm