Do góry

żarty z żarciem :) przepisy... fotki i ... ;)

Temat zamknięty
malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
09.11.2011, 15:59

Modlitwa poranna

Zdrowaś Chochlo, zupy pełna, Fixx z Tobą,
Najszczęśliwszaś Ty między łyżkami,
I najszczęśliwszy patron warzenia Twojego, garnek.
Wielka Chochlo, siostro Noża,
Bądź razem z nami wiernymi,
Teraz i w godzinę zupy naszej. Enter.

Rondlu Nasz, któryś jest w zlewie,
Świeć się denko Twoje,
Błyszcz pokrywko Twoja,
Lśnij rączko Twoja,
Jak w lodówce, tak i na kuchni.
Majonezu naszego powszedniego daj nam dzisiaj
I odpuść nam nasze drwiny,
Jako i my odpuszczamy Ojcom schabożercom
I nie wódź nas na przejedzenie,
Ale nas zbaw od pieczystego. Enter.

Dekalog "Jedzeniowy"

1.Nie będziesz miał innych, niż koncentratowo-homogeniczne, posiłków przed sobą.
2.Wierzyć będziesz w niezawodność i szczelność torebeczek, puszeczek, słoiczków, tubeczek.
3.Spoglądać nie będziesz na datę ważności, gdyż wiara nasza jest wieczna.
4.Propagować będziesz wiarę naszą, zawsze mając ze sobą torebeczkę lub puszeczkę.
5.Nie zabijaj głodu karmą nieczystą.
6.Gotuj zupkę tak by nie robiły się zgęstki.
7.Zawsze święcie ufaj reklamie, propagującej świętą karmę naszą.
8.Przed posiłkiem śliń się w obecności osób trzecich (niewiernych), tak, aby światłość na nich spłynęła.
9.Pamiętaj: natura to grzech.
10.Syntetyk jest absolutem.

malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#109.11.2011, 16:00

Miałem już dzisiaj nic nie pisać ale się wkurwiłem jak nigdy!
Muszę odreagować.
Sorry za błędy i ogólny chaos, ale mam to w dupie. Niech to chuj
strzeli, jebany dr Oetker! No co mnie kurwa podkusiło, żeby kupić
budyń z tej zajebanej firmy? Siedziałem sobie w domu,
czytałem to i tamto, aż mnie nagle złapała ochota na budyń. A z
pięć lat już tego gówna nie jadłem. No i się wziąłem ubrałem,
pobiegłem do sklepu. Poproszę budyń. Proszę. Dziękuję.
Szybki powrót do domu.
Na opakowaniu napisane, że gotować mleko, potem wsypać, bla, bla, bla. Zrobiłem jak kazali. I co? I wyszło mi kakao! Rzadkie jak
sraczka. Tego się nie da jeść. Jak te pieprzone chamy mogą nazywać to coś budyniem i jeszcze chwalić się nową recepturą?
Mam tego dość. Dość jebanej demokracji, kapitalizmu i całego tego ścierwa, które weszło do nas po '89. Chce takich budyniów jak za komuny! W brzydkich opakowaniach, ale gęstych z takimi
wkurwiającymi grudkami!
I kisieli też chcę! Niedawno na własne oczy widziałem jak moja
znajoma PIŁA kisiel! Jak kurwa można pić kisiel? Czy nasze dzieci już nie będą pamiętały, że to należy wyjadać łyżeczką, do której wszystko się lepi i na koniec trzeba oblizać?
Kto mi zabrał szklane litrowe butelki z koka kolą? Komu one
przeszkadzały? I mleko w butelkach i śmietana, które kwaśniały bo były prawdziwe! A teraz po tygodniu stania na kaloryferze dalej jest "świeże" - co to kurwa za mleko? A dzieci myślą, że
to mleczarnia mleko daje a krowa jest fioletowa.
A te butelki takie fajne kapsle miały, skoble do strzelania w dupę
się z nich robiło!... A gumki się z szelek wyciągało Gdzie teraz
takie szelki?
Dlaczego teraz nawet wafelki prince polo są w tych cudnych
opakowaniach zachowujących świeżość przez pięćset lat? Ja chce wafelków w sreberkach! I nie tylko prince polo ale i Mulatków! Jaki dziad skurwił się zachodnią technologią, dzięki której teraz wszystkie cukierki rozpływają się w ustach, a nie tak jak kiedyś, trzeba je gryźć było, tak normalnie jak ludzie!?
No pytam się, no!
Pierdolę mieć do wyboru setki rodzajów lodów i nie móc zdecydować się, na jaki mam ochotę!
Kiedyś były tylko bambino w czekoladzie i wszyscy byli szczęśliwi, a jak rzucili casatte to ustawiała się kolejka na pół kilometra.
Czy ktoś pamięta jak smakuje prawdziwa bułka? Nie, kurwa, nie tak jak w waszych pierdolonych sklepach, napompowane powietrzem kruche gówna.
Prawdziwe bułki są twardawe, wyraziste w smaku, a najlepiej z
prawdziwym masłem, które wyjęte z lodówki jest niemożliwe do
rozsmarowania! O margarynie za komuny można było tylko pomarzyć, a jak była, to taka chujowa, chyba Palma się nazywała.
Wielkie pierdolone koncerny wyjebały na amen z rynku moją ukochaną oranżadę, którą za młodu gasiłem pragnienie, a mordę przez pięć godzin miałem czerwoną. I jej młodszą siostrę - oranżadkę w proszku, której nikt nigdy nie rozpuszczał w wodzie, bo służyła do wyjadania oblizanym palcem.
Nawet ukochane parówki mi zajebali, dziś już nie robi się takich
dobrych jak kiedyś...
W telewizji dwa kanały, na każdym nic do oglądania. Teraz mamy sto kanałówi też nic nie ma. Możemy wpierdalać pomarańcze, banany i mandarynki, a kiedyś jak przyszedłeś z czymś takim do szkoły, to cię szefem nazywali.
Fast foodów też nie było i każdy żywił się w drewnianych budach i żarliśmy z aluminiowych talerzy i jakoś nikt sraczki nie
dostał, a śmieci wokoło nie było bo nie było zasranych
jednorazówek. A jak chcieliśmy ameryki to żywiliśmy się
zapiekankami z serem i pieczarkami i hod-dogami nabijanymi na
metalowe pale. Buła, parówa, musztarda! Nic więcej do szczęścia nie potrzebowaliśmy.
Spierdalaj zasrana Ameryko. A taką kurwa miałem ochotę na budyń..

malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#809.11.2011, 16:16

kilka prawd o życiu... szamaniu ;)

- Słyszałem, że ćwiczenia przyspieszające pracę serca przedłużają życie, czy to prawda?
- Twoje serce będzie bić tylko określoną ilość razy... tyle ile masz zapisane w genach i ani raz więcej... Nie marnuj więc tych uderzeń na ćwiczenia. W końcu wszystko się kiedyś zużywa. Przyśpieszanie pracy serca nie przedłuży ci życia. To tak jakby mówić, że przedłużysz życie samochodu żyłując silnik do upadłego. Chcesz żyć dłużej? Zdrzemnij się!

* * *

- Czy powinienem jeść mniej mięsa, a więcej warzyw i owoców?
- Przyjrzyj się temu z logicznego punktu widzenia... Co je krowa? W paszy ma zboże, kukurydzę i mnóstwo innych rzeczy. Czym jest ta zielenina? To warzywa! W takim razie stek z wołowiny jest niczym innym jak doskonałym mechanizmem do dostarczania do twego organizmu warzyw!
Potrzebujesz zboża? Wpierniczaj kurczaka. Natomiast wieprzowina zapewni ci 100% twojego dziennego zapotrzebowania na zieleninę.

* * *

- Czy powinienem ograniczyć spożycie alkoholu?
- A niby czemu? Wino jest robione z owoców. Brandy to destylowane wino, co oznacza tylko, że zabierają wodę z owocowej masy i w ten sposób masz jeszcze więcej zdrowych pyszności. Piwo? Halo! Przecież to chmiel!Wódka?
Żyto to zboże! Eeeeeeee.... nawet bimberek powstaje z ziemniaków.

* * *

- Czy smażone żarcie jest szkodliwe dla zdrowia?
- CZY TY W OGÓLE MNIE NIE SŁUCHASZ??? W dzisiejszych czasach jedzenie jest smażone na oleju roślinnym. Tak po prawdzie to żarcie w nim sobie pływa. Jakim cudem więc większa ilość warzyw może ci zaszkodzić?

* * *

- Czy robienie przysiadów pomoże mi stracić "oponkę" na brzuchu?
- Absolutnie nie!!! Kiedy ćwiczysz mięśnie to one się powiększają.
Dlatego przysiady powinieneś robić tylko wtedy gdy chcesz aby twój brzuch był większy.

* * *

- Czy czekolada mi szkodzi?
- Zwariowałeś??? Hej!!! Nasiona kakao! Kolejne warzywo! To najlepsze żarcie na świecie!

* * *

- Czy pływanie jest dobre dla mojej figury?
- Czy pływanie jest dobre dla twojej figury? Zapytaj wielorybów!

* * *

- Czy utrzymanie naszego ciała w formie jest istotne dla mojego życia?
- Hej! Istnieją przecież okrągłe formy.

--------------------

Mam nadzieję, że udało mi się wyjaśnić wszystkie wątpliwości jakie mogliście mieć na temat jedzenia i diety.

I pamiętajcie...

Życie nie powinno być podróżą do grobu, której celem jest dowiezienie do końca atrakcyjnych i dobrze zachowanych zwłok. Człowiek do kresu życia powinien się dotoczyć ze szklaneczką whisky w jednej ręce, tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy dupy, krzycząc... "ALE TO BYŁA JAZDA!"

aaarszenik
Admin grupy
London
12 740
#909.11.2011, 16:16

malpa_malpa
informuje ze usunelam Twoje wpisy z watku "co robicie dzis na obiad". Ciesze sie, ze znalazles sobie inne, bardziej odpowiednie miejsce na to czym chcesz sie podzielic.

malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#1109.11.2011, 16:19

Facet w galarecie..... )))

Wiedzą to kochanki i wiedzą to żony:
facet przed konsumpcją ma być wymoczony.
Można go doprawić szczyptą pikanterii,
żeby nie był mdławy, (lecz bez fanaberii ...)
Potem na ogniu zmysłów gotujemy faceta.
Kiedy zdjąć go z ognia? - wie każda kobieta.
Trzeba tu uważać moje drogie panie,
bardzo niekorzystne jest "przegotowanie".
A ... i jeszcze jedno (niech mi każda wierzy), źle jest także, gdy facet jest trochę nieświeży ...
"Po myśliwsku" smakuje, gdy masz chęć polować, a "po prowansalsku", gdy chcesz go całować, " na słodko" zbyt nudzi, "na ostro" zbyt brudzi, "w sosie słodko - kwaśnym" najczęściej marudzi ...
Nie próbujcie jednak w zalewie octowej,
bo go nabawicie w mig frustracji nowej.
Gdy za dużo octu jest w waszej miłości,
jest to zagrożeniem dla jego męskości.
A więc dochodzimy do ciekawej puenty,
że najlepszy facet jest leciutko "ścięty".
Dodaj więc kochana szczyptę żelatyny i...
spożywaj "na sztywno", lecz bez sztywnej miny.

malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#1209.11.2011, 16:22

ok arszeniczku! no problema!

mam nadzieje ze temat tez sie spodoba :) bo amcianie" na wesolo jest smaczne!

tez lubie gotowac ale wlasnie na wesolo i z "jajem" :) polecam osmiorniczke z parowki czyli owoce morza inaczej ;)

pozdrowienska ;) i smacznosci po calosci! :)

malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#1309.11.2011, 16:25

Najlepsze na swiecie Ciasto Owocowe
Skladniki:
1 kostka masla,
2 szklanka cukru,
1 lyzeczka soli
4 jajka
1 szklanka suszonych owoców,
1 szklanka orzechów
sok cytrynowy
proszek do pieczenia
3-4 szklanki dobrej whisky
Sposób przygotowania:
Przed rozpoczęciem mieszania składników sprawdź czy whisky jest dobrej jakości.
Dobra ... prawda? Przygotuj teraz duża miskę, szklankę itp. utensylia kuchenne.
Sprawdź czy na pewno whisky jest taka jak trzeba ... by być tego pewnym nalej jedna szklankę i wypij tak szybko, jak to tylko możliwe.
Powtórz operacje.
Przy użyciu miksera elektrycznego ubij kostkę masła na puszystą masę, dodaj lyszeszke sukru i ubijaj dalej.
W miedzyszasie zprawdz czy wisky jest na pewno taka jak czeba. Najlepiej sklaneczke. Otfórz druga butelkie jeźli czeba. Wszuś do mniski dwa jajki, obje szlanki z owosami i upijaj je mikserem.
Sprawś jakoź wiski żepy potem gosie nie mufili sze jest trojonca.
Wszuś do miszki s zyska sul jaka masz w domu czy so tam masz szysko jedno so, f sumje fsale nie nie ma snaszenia so fszusisz !
Fypij skok sytrynnmowy.
Fymjeszaj fszysko z oszehami i sukrem fszystko jedno i frzudz monki ile tam masz fdomu, osmaruj piesyk masem i wyklej siasto na plache piesyka, usaw ko na 350 stofni, saaaamknij zwiszki. Spraws jakos fiski sostanej ot pieszenia siasta i is spas.

malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#1409.11.2011, 16:29
malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#1709.11.2011, 16:51
malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#1809.11.2011, 18:09

Pytanie nurtujące wielu:

"czy porannego lodzika można uznać za podanie śniadania do łóżka?? :)

malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#1909.11.2011, 18:27

Prawdziwa kobieta z niczego zrobi sałatkę i awanturę ;)

sharmlover
144
#2011.11.2011, 12:34

#1 takie prawdziwe, ze az boli...
Wydrukowalam sobie i czytam do poduszki :-)

malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#2112.11.2011, 21:30

fajnie ze chociaz jednej osobie sie podobalo ;) pozdrowionka ! :)

malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#2213.11.2011, 11:53
malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#2313.11.2011, 11:57
malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#2413.11.2011, 12:01
malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#2513.11.2011, 12:19
malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#2613.11.2011, 12:24
malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#2713.11.2011, 12:37
osaczony
426
osaczony 426
#2813.11.2011, 12:43

nudzi ci sie!!!!!!!!!!!!!1

malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#2913.11.2011, 14:46
malpa_malpa
2 883
malpa_malpa 2 883
#3014.11.2011, 15:56

Chińskie przysłowie mówi: „Kiedy masz pieniądze na jeden bochenek chleba, kup pół bochenka i różę, bo karmienie duszy pięknem jest równie ważne jak karmienie ciała chlebem."

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm