Do góry

Wymiana płynu hamulcowego w układzie z ABS

Temat zamknięty
zohan
154
zohan 154
16.09.2013, 20:15

Witam, jak w temacie. W przypadku starego systemu sprawa dla mnie jest oczywista. Ale skoro w ABS ze zbiorniczka przewód idzie do pompy hamulcowej a następnie do zacisku, czy procedura wymiany jest jakas inna?
(mysle i mam nadzieje ze nie)
I jeszcze jedno Musiałem wymienić cały zacisk wiec plynu już tam prawie nie ma. Czy będzie problem z zalaniem?
Mowa tu o Hondzie CBF 500. Pewnie Kat wie. Pozdrawiam

ChaoticBiker
3 001
ChaoticBiker 3 001
#107.12.2013, 08:02

yo ho ho!
Generalnie sama procedura podobna, ale bierij instrukcje od swojego moturcykla w lapy i sprawdzaj, gdzie masz odpowietrzniki (bo moga byc tez przy centralce a nie tylko przy zaciskach).
Generalnie zajmuje to duuuzo wiecej czasowo - bo przewodow jest wiecej i plynu wiecej itd itp, trzeba caly obieg robic wielokrotnie.

Czyli w skrocie - procedura taka sama, tylko czasu nad tym trzeab spedzic duzo wiecej :)

kat525excentryk
2 491 308
kat525excentryk 2 491 308
#207.12.2013, 15:58

Możesz wymieniać ale nie na 5.1
W halfotdsach i na necie są fajne zestawy gdzie podlaczasz np. do opony i płyn wymieniasz w 3 minuty bez zapowietrzania i odpowietrzania :)

zohan
154
zohan 154
#311.01.2014, 10:20

Dzieki, udało się to zrobić bez większych problemów. Nie slyszalem o tych zestawach, dobrze wiedzieć na przyszlosc.
W zbiorniczku plynu ukruszyla się srobka i czujnik abs był zapieczony. Wymiana plynu trochę zajela, przelałem prawie 250 ml ale hamulce dzailaly pięknie.
Dzialaly, bo miesiąc temu kierowca z przeciwnego pasa ruchu dosłownie przed nosem wymusil mi pierszenstwo, no i poleciałem...

kat525excentryk
2 491 308
kat525excentryk 2 491 308
#411.01.2014, 13:58

i co?Pekly hamulce czy motur?

ChaoticBiker
3 001
ChaoticBiker 3 001
#511.01.2014, 20:44

No dobrze ze Tobie sie nic nie stalo.
A tak wymuszenie, teraz walka o ubezpieczenie eh.. mój brat takie cos przechodzil, ponad 2 lata minely w grudniu od wypadku, uznana wina puchy wszystko niby skonczone, a kasy jak nie bylo tak nadal nie ma. A motocykl juz naprawiony za wlasna kase, wszelkie szkody zdrowotne juz dawno zaleczone... ale tak to wlasnie tutaj wyglada.

zohan
154
zohan 154
#613.01.2014, 15:59

Nawet nie było czasu porządnie przypiepszyc po hamulcach, manewr omijania, już go prawie miałem, zabrakło pol sekundy albo 1 metra. Wgniotke w baku zrobiłem własnym cialem, amputowali mi jadro.

Dwa lata?! Ja byłem w digby brown, powiedzieli mi ze 6 miesięcy, tyle to jestem w stanie poczekać.

kat525excentryk
2 491 308
kat525excentryk 2 491 308
#713.01.2014, 18:25

W digby Brown moja sprawe ciagneli 2 lata i byloby dluzej ale druga strona ustapila i zlozyli mi oferte ,ktorej nie moglem odzucic.Tyle to trwa.

  • Strona
  • 1

Katalog firm