Do góry

Jasnowidzenie

Temat zamknięty
xlady
2 655
xlady 2 655
30.06.2008, 15:18

Czy mieliście z tym do czynienie?

Michal1978
Admin grupy
4 732
Michal1978 4 732
#130.06.2008, 21:55

ja nigdy i nie bardzo w to wierze, nie wierze, ze mozna cos przewidziec, poniewaz przyszlosci jeszcze nie ma, tworzymy ja w tym momencie. Takie jest moje zdanie. Mozliwe, ze mózg na wyokich obrotach potrafi obliczyc jedna z mozliwosci i niekiedy trafi, lecz tych mozliwosci jest nieskonczenie wiele

xlady
2 655
xlady 2 655
#202.07.2008, 14:29

Ja wierze bo poznałam to na własnej skórze..

Arnes
352
Arnes 352
#302.07.2008, 15:17

Nie,lecz bardzo mnie to interesuje

Michal1978
Admin grupy
4 732
Michal1978 4 732
#402.07.2008, 17:03

wierze, ze mozna miec widzenie czegos co juz sie zdarzylo, lecz nie co nastapi. Moglabys opisac swoje doswiadczenie?

Maggie_gla_gla
4 130
#505.07.2008, 23:09

A moze to zderzenie wielowymiarowosci? Ja w innej czasoprzestrzeni? Nalozenie wszechswiatow rownoleglych? Bo jak wytlumaczyc cos co moglo sie zdarzyc badz sie zdarzy, w naukowy sposob?

radnor
26 179 16
radnor 26 179 16
#605.07.2008, 23:17

mnie raz matka powiedziala 'zobaczysz ze spadniesz z tego drzewa'. faktycznie spadlem, nie wiem juz co myslec o tym wszystkim.

Maggie_gla_gla
4 130
#705.07.2008, 23:24

Sluchaj starszych

Arnes
352
Arnes 352
#807.07.2008, 08:21

Moja mama rowniez potrafi przewidziec,ze cos ma miec miejsce w czasie przyszłym,czasami sie modle,aby nic nie mowiła

dysmonn
14 659 2
dysmonn 14 659 2
#907.07.2008, 08:41

Michal1978
1 | 21:55, 30.06.2008

ja nigdy i nie bardzo w to wierze, nie wierze, ze mozna cos przewidziec, poniewaz przyszlosci jeszcze nie ma, tworzymy ja w tym momencie.

Skoro czas biegnie liniowo, to po tej lini mozna sie nie tylko cofnac, ale i pojsc do przodu... moze to jest tak ze wszystko juz bylo, juz sie wydarzylo, tylko my akutat w tym momencie jestesmy w danym punkcie na tej linii..

rewers
248
rewers 248
#1009.07.2008, 09:17

W założeniach twierdzi sie że czas "biegnie" liniowo tylko jaką geometrię nalezy uznać z podstawę tego twierdzenia.

zocha_na_miotle
904
#1109.07.2008, 10:25

a co o myslicie o proroczych snach??? mi zdarzylo sie 2 razy cos wysnic, nie wiem,ale mysle ze to chyba przypadek... raz snilo mi sie ze moja bardzo dobra kolezanka zaszla w ciaze, nie myslalam nigdy o tym wczesniej bo to bylo jeszcze w liceum, za jakies 2 tyg okazalo sie ze ona wpadła... innym przykladem byl wypadek mojego wuja, tez snil mi sie jakies 2 tyg wczesniej, ale to jak mialam jakies 14 lat...

radnor
26 179 16
radnor 26 179 16
#1209.07.2008, 10:28

hehe, sen o ciazy niezly. sprawdzil sie po 10 latach, jakby to kobiety nie zachodzily w ciaze regularnie. rozumiem ze gdyby mialy jej wlosy na klacie wyrosnac i faktycznie wyrosly, ale wyprorokowanie ciazy u kobiety za 10 lat to zadne osiagniecie. :)

tak sobie czytam i widze same "wydaje mi sie", "ja mysle" itp. a czy na te wszystkie wydawajciestwo sa jakies konkretne przeslanki? nie wiem, przeprowadzil ktos badania statystyczne sprawdzalnosci przepowiedni? przeanalizowal dokladnie zrodla z ostatnich 100 lat?

bo "mnie sie wydaje" ze w trzeci wtorek wrzesnia po poludniu bedzie padac deszcz. rownie wiarygodne, co wrozenie z fusow o czyims slubie czy inne pierdoly..

zocha_na_miotle
904
#1309.07.2008, 10:38

to nie byla ciaza za 10 lat tylko za 2 tygodnie

xlady
2 655
xlady 2 655
#1410.07.2008, 10:08

W mojej rodzinie z pokolenia na pokolenie kobiety miały prorocze sny zwiazane za śmiercią kogoś bliskiego. Ja niestety tak samo to odziedziczyłam. Nie są to sny w rodzaju ze widzę jak to sie stanie tylko powtarząjąca sie symbolika. Kwiaty, krew... Co do jasnowidzenia to jest dość dziwna sprawa. Nieraz rozmawiam z nowo poznaną osobą i mogę opisać osoby i zdarzenia z przeszłości tej osoby. Dość dziwne uczucie ale na szczęście nie nawiedza mnie zbyt często ostatnio bo już miałam dość dociekliwych osób z mnóstwem pytań.

zocha_na_miotle
904
#1510.07.2008, 11:58

X-Lady moja mama ma coś w podobie, tzn kiedy śni jej się coś nie wie że ktoś umrze, ale np raz śniły się jej białe konie umierające na zielonej trawie- za ktorys dzien okazalo się ze jej chrzestny zmarl na zawal na boisku (mecz pilki noznej)- rzecz jasna- zielona trawa, a jego szczegolnym znakiem byly bielusienkie wlosy... kilka dni przed smiercia mojego brata, snilo jej sie ze byla z nim w kosciele i bronila go przed jakimis dziwnymi postaciami- cos jak demony, tylko to byly dzieci (dziwne bynajmiej i nie wrozace niczego dobrego), uciekala trzymajac go za reke, ale drzwi kosciola byly zamkniete... wiec sama juz nie wiem co myslec na ten temat... czy to sa rzeczywiscie przypadkowe sny??? ja czasem korzystam z sennika, chociaz nie bardzo w to wierze, to w ostatnim miesiacu tez snilo mi sie cos co wrozylo smierc w rodzinie, okazalo sie ze zmarl ktos z rodziny...

annm6
1 502
annm6 1 502
#1613.07.2008, 11:34

Ja boje sie swoich snow , zawsze przepowiadaja cos tragicznego , przewaznie smierc. Mam wtedy cykliczne sny , prawie zawsze o tym samym .Moich rodzicow , bliskich . Kiedy ma zdarzyc sie cos niedobrego wlasnie sni sie moja zmarla mama , zawsze boje sie ze komus stanie sie cos przykrego .Wiem ze zmarli przychodza we snie aby uslyszec relacje z tego co sie wydarzylo a czego niedoczekali . Tak bylo z moja siostra , mamam zmarla tuze przed jej slubem , czekala na ten slub i na nienarodzone dziecko . Przyszla , wysluchala poradzila , to bylo niesamowite .

xlady
2 655
xlady 2 655
#1714.07.2008, 13:11

Mnie rzadko w snach zmarli odwiedzają. Kilka lat temu straciłam 3 najbliższe mi osoby i to był jakiś koszmar. Pod wpływem emocji mi co nic się śniło że ktoś znowu umiera. To było wtedy jak ojciec Święty zmarł, zaraz po dwóch dniach straciłam 1 osobę po 2 miesiącach 2 a po miesiącu 3. Modliłam się, brałam tabletki nic nie pomagało, co noc widziałam śmieć, jeszcze dostałam fatalne wyniki badań z podejrzeniem nowotworu. Nie wiem co mnie utrzymało wtedy przy życiu chyba sam Bóg. Może ktoś musiał umrzeć żeby ja mogła żyć...

#1822.11.2008, 16:19

mnie po raz drugi snil sie sen, w ktorym trzeba dobic przyjaciela
cos przydazylo mu sie w glowe i tak chodzi i robi sie coraz bardziej agresywny...
moze to dlatego, ze chce sie pozbyc wspollokatora :)

senniki dzialaja jesli dobrze odpowiadaja temu, na czym zostalismy wychowani; musza byc zgodne z naszym wlasnym systemem pojec
dobrze sie sprawdzaja jesli sa przekazywane z pokolenia na pokolenie juz od dziecka
w innych przypadkach musimy sobie sami opracowac wlasny slownik wlasnej podswiadomosci

w filozofii hawajskiej jasnowidzenie uwazane jest po prostu za widzenie; widzenie kozystajace z intuicji
przeszlosc nie istnieje i przyszlosc nie istnieje, ale sa wspomnienia i sa plany i programy na przyszlosc
czasem tez mamy wglad w rzeczy, ktore przekraczaja nasze wlasne rozumowanie - wizje
nie rozumiemy czym sa byty, ktore sa potezniejsze od nas, mamy jednak mozliwosc kozystajac z intuicji zdobyc pewne informacje od nich; miesci sie to w kazdej religii

syn.szefa
4 147
syn.szefa 4 147
#1916.09.2009, 05:23

regularnie miewam sny prorocze. Regularnie - nie w sensie odstepow czasu, ale waznosci sytuacji. Powinienem wiec chyba powiedzec "czesto" :)
Co do mozliwosci wytlumaczenia tego statystyka - w ogole opcja ta odpada.
O ile sen o zajsciuw ciaze w przypadku kobiety mozna sobie wytlumaczyc slepym trafem, o tyle nie daje sie juz tego powiedziec, jesli widze we snie dokladne okolicznosci smierci znajomego moich rodzicow, rozmawiam z nim, a on mowi cos, co tylko moj ojciec i jego znajomy mogl wiedziec. Rano opowiadam to rodzicom, ojciec dzwoni do znajomego, tego nie ma, bo wyjechal na ryby, a po kilku godzinach telefon od jego zony calej we lzach, ze facet sie utopil nad ranem... dokladnie w chwili gdy mialem ten sen....
Szkoda jedynie ze nad tym, czy bede mial sen "proroczy" czy zwykly - relaksacyjny - nijak nie panuje. ale z wielka latwoscia potrafie powiedziec ktory jest ktory, nawet jesli wizja jest czysto symboliczna. Rzadko bowiem daje sie zobaczyc sen bedacy relacja jakby "na zywo". zdarzylo mi sie piec, czy szesc razy moze... ogromna wiekszosc jest wlasnie wymboliczna, ale dajac sie latwo interpretowac. Jak? A bo ja wiem jak to wytlumaczyc? Po prostu sie to wie.... To troche tak, jak z muzyka... Po czym poznac ze jeden utwor jest smutny, a drugi wesoly? Tempo moze byc to samo. Nawet tonacja... Ale jednak jest cos w harmonii i doborze nut co sprawia, ze o jednym powiemy "rzewny" o innym "smutny" a o jeszcze innym "wesoly" czy "dziarski". to bardziej kwestia odczuc niz wiedzy.Dlatego tak trudno opisac to znanym nam jezykiem. to jakby dodatkowy zmysl. to tak troche jakbysmy mieli slowami opisac jak rozpoznamy swad spalonego dymu i skad wiemy ze to nie zapach rozy. Jesli ktos nie czul tego wczesniej w zyciu nei bedzie wiedzial o czym mowimy, a zadnym innym zmyslem odczuc sie tego nie da.

syn.szefa
4 147
syn.szefa 4 147
#2016.09.2009, 05:32

PS. od niedawna zainteresowalem sie tematem widzenia na odleglosc, czyli zjawiska znanego w USA pod nazwa "Remote Viewing" a w bylym Zwiazku Radzieckim jako "Psychotronika".
uzyskiwane efekty czasem sa slowo daje zastanawiajace. Zwlaszcza, ze mowimy tu nie o stanie snu, czy wizji, ale podswiadomej percepcji uzyskiwanej na jawie! Czyli o czyms, nad czym mozna miec kontrole!
Nie bede sie powtarzal, wiec odsylam zainteresownaych tutaj:
http://emito.net/pl/groups/593219/b...

beholderka
6
#2116.11.2009, 12:55

Dla mnie największym autorytetem w tej dziedzinie jest polska jasnowidz Ewa Kulejewska.
Jest super.
Można ją spotkać w telewizji - strona www.ezotv.pl Pozdrawiam.

checkmate
6 858
checkmate 6 858
#2322.01.2010, 01:58

To ze stronki www.ezotv.pl

"Wysyłając sms o treści LOS na 92500 koszt (30,50 z vat), otrzymasz pocztą przepowiednię napisaną tylko dla Ciebie."

Bedac w klimatach wysoce humorystycznych dorzuce dowcip:
Idzie facet ulica i widzi szyld: jasnowidzenie. Pomyslal chwile i zapukal. Z wewnatrz pada pytanie:
Kto tam? Na co rzekl do siebie: A pieprze takiego jasnowidza.

MarcinFenix
20
#2406.06.2012, 11:38

Niektórzy tu piszą że przyszłości jeszcze nie ma - jest przyszłość, przeszłość i teraz...równorzędne światy...a czas to tylko wymiar jak długość itp... 4 wymiar i to z nielicznych jakie poznała nasza nauka...a najlepsze jest że poza grawitacją, przy dużej prędkości, itp... już zmienia się czas, a nawet nie istnieje...to fizyka (nauka). Jasnowidzenie istnieje jak i wiele innych obcych dla większości ludzi zjawisk..., tylko proszę nie mylić wróżek za 9,99 za min z prawdziwym wróżem... Pozdrawiam serdecznie Wszystkich

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#2506.06.2012, 11:45

Wszystko zależy od ilości spożytych "grzybków" popitych prawdziwym absyntem...

MarcinFenix
20
#2606.06.2012, 11:57

dlatego nie pij tyle:)

radnor
26 179 16
radnor 26 179 16
#2706.06.2012, 12:01

Coś jest na rzeczy, wczoraj kobieta mówiła, żebym ciął płytę z daleka od palców bo sobie krzywdę zrobię. I co? Ufajdałem pół kuchni krwią z palca, skąd ona wiedziała?!

Skoro już MaracinFenix o nauce opowiadasz, to może podeślesz jakieś wiarygodne źródła potwierdzające bezspornie te rewelacje?

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#2806.06.2012, 12:02

Ja nie" jasnowidzę"...a piję o wiele za mało niz bym chciał...

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#2906.06.2012, 12:05

Temat ogólnie mało poważny, taki...sezon ogórkowy czas zacząć.

radnor
26 179 16
radnor 26 179 16
#3006.06.2012, 12:09

Kiedy ja poważnie chciałbym poczytać trochę wyników konkretnych badań, byle nie jakiegoś profesora Mumbagi z Narodowego Uniwersytetu Jasnowidzenia w Brazylii..

Katalog firm