Do góry

Jak aplikowac o prace IT w Szkocji (i nie tylko) 1

Temat zamknięty
Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
02.12.2009, 16:26

Prosze umieszczac porady zwiazane z aplikacja na stanowiska zwiazane z informatyka jak i porady dotyczace CV. Z mojego doswiadczenia wiem ze niezmiernie wazne jest CV (Ameryki tu nie odkrylem), musi byc przejrzyste i nie tak jak w przypadku innych profesji na jednej czy dwoch stronach. CV informatyka moze byc znacznie dluzsze i zawierac konkretne firmy i projekty nad ktorymi sie pracowalo - oczywiscie to godne uwagi. Charakterystyka tej pracy jest taka ze czesto pracuje sie na kontrakcie i nikogo dlugie CV nie dziwi.
W ogrnej czesci umieszczamy w jednej badz dwoch liniach swoje dane teleadresowe. Zapomnijcie o emailu typu misiaczek81@vp.pl czy taddybear@gmail.com. Email musi zawierac imie i nazwisko - wazna takze jest domena na ktorej poczta sie znajduje. Pozornie to szczegoly ale w tej profesji znaczace. Pracodawca na pierwszy rzut oka widzi kto gdzie swoje dane przechowuje.
W drugiej czesci nalezy umiescic swoje tzw 'KEY QUALIFICATIONS' czyli przejrzyscie wypunktowac w 3-8 liniach czym dokladnie sie zajmujesz. Np:
• Administrator Lotus Domino Server 7
• Microsoft Windows 2003 with Active Directory and CITRIX support
• Blackberry Enterprise Server 4 (implement and managing with Lotus Domino Server)
• Lotus Notes Database Developer
• TCP/IP protocol and Microsoft networking (manage DNS in Vital QIP)
• Maintain business infrastructure, 2nd line analyst
Ten etap pozwoli pracodawcy szybko zorientowac sie czy twoj profil zawodowy odpowiada ich zapotrzebowaniu. Nie ma uniwersalnego CV, aby nie zacieminiac tej sekcji polecam podyfikowac te pole w miare aplikacji jaka skladamy ale oczywiscie z umiarkowaniem bo nasze CV moze sie znalezc w jednej agencji a roznice moga byc podejrzane. Polecam poprostu priorytetowac badz rozwijac poszczegolne punkty, inne niwelowac wedle profilu pracy.
W kolejnej sekcji mozemy 'pojechac po calosci' bo jak juz nasz profil spelnia oczekiwania to pracodawca chetnie sie zapozna co, gdzie i jak dlugo robilismy. Piszemy wiec kazda prace po kolei: Gdzie, od-do, co robile(a)m i jakie byly moje obowiazki.
W kolejnej czesci polecam umiescic swoje wyksztalcenie. Mozna napisac ze skonczylo sie uniwersytet i politechnike i ile tam chcemy fakultetow jednak one nie sa dla pracodawcy szczegolnie istotne. Zaskoczeni? Cala mlodosc w ksiazkach, ciezkie egzaminy, sciaganie i kombinowanie ze zwolnieniami lekarskimi a tu nikt moim wyksztalceniem sie nie interesuje? Tak Polaku - NIKT. Nasze uniwersytety dla miejscowych to egzotyka i zalecam pisanie swoich studiow malym druczkiem zeby sie nie wychylac. W tej sekcji natomiast bardzo wazne sa szkolenia a takze kwalifikacje potwierdzone certyfikatami. Jesli posiadasz takowe (np. obsluga klienta przez telefon albo odbycie kursu administratora albo szalenie popularnych w polsce CISCO) po prostu wypunktuj z odpowiedniami numerami kursu.
A'propos 'CISCO' to jak ktos szpanuje ze jest na jakims dobrym kursie IT to zaraz CISCO rzuca :-) Brzmi tajemniczo i egzotycznie. Ale to taka mala dygresja.
W ostaniej czesci w CV zawrzyj jezyki jakimi wladasz
i na sam koniec napisz dodatkowe informacje takie jak czy masz prawko, czy jakies uwagi do referencji jak beda chcieli. Reasumujac CV
- Dane teleadresowe (gora)
- Key Qualifications (3-8)
- Experience (pisz ile wlezie, pamietaj o konkretach)
- Education and Training (ne szalej ze studiami, kursy!)
- Languages (Polski wiadomo i...)
- Additional information (nie pisz ze kibicujesz Rangers FC)

Mam nadzieje ze pomoglem.

cropas
5 528
cropas 5 528
#102.12.2009, 16:32
Negocjator
5 191 9
Negocjator 5 191 9
#203.12.2009, 13:23
Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
#303.12.2009, 15:09

aye pal, nae bother! Cannae wait!

#408.12.2009, 00:19

No tak pakowac do CV jak najwiecej kursow....
A moze mi ktos powie, gdzie mozna zdobyc praktyke? Bo za cholere nie moge znalezc nic, gdzie moglbym dostac jakies papier o CCTV-IP, Access Controll, ogolnie instalacji aktywnych urzadzen sieciowych na Cat5, Cat6.

W szkoclandii popularnie mowi sie o 'Cat5 Engineer'.
Co z tego ze mialem kontrakt na stanowisku 'CCTV Engineer 2nd fix'.
Gdzie mam sie tego nauczyc i zdobyc jakis certyfikat.
Jak ktos ma pojecie dajcie znac.

Praktycznie w UK maja swira na punkcie CISCO, ktore tak naprawde jest promocja urzadzen firmy cisco a mi do szczescia za bardzo nie przydatne.
W Telekomunikacji dosc popularna firma jest 'Nortel' ktora chyba upadla, a teraz jest proces restrukturyzacji itp...
Wiec gdzie zdobyc doswiadczenie z urzadzeniami Nortela? BT do pracy nie przyjmuje, sa firmy podwykonawcze do ktorych zeby sie dostac trzeba chyba byc z rodziny;]]]

radnor
26 179 16
radnor 26 179 16
#508.12.2009, 00:32

radzil bym przejrzec milion ofert pracy, zanim zacznie sie cv skladac (to do swiezakow na wyspach), zeby pozniej nie robic kwiatkow w nazewnictwie stanowisk przetlumaczonych z polskiego samodzielnie, tylko orientowac sie w angielskich odpowiednikach.

druga sprawa to specjalizacja, o czym juz kiedys wspominalem. instytucja 'pana od komputerow' od wszystkiego to rzadkosc, wiec dobrze skupic sie na jakiejs konkretnej dziedzinie.

z cisco sprawa jest o tyle dobra, ze na CCNA wykladaja cale podstawy sieci i na tym pracodawcom zalezy. obslugi konkretnego sprzetu naucza cie na 3-dniowym kursie, ale po cisco wiedza przynajmniej ze potrafisz maski w glowie policzyc. kursy nie sa nawet jakies kosmicznie drogie, w edi CCNA zrobisz na napierze albo stevensonie za ok 1000, wiec moze warto. do tego poza voipem videoconferencing rozwija sie coraz bardziej, tez dobrze miec jakies ogolne pojecie.

poza tym MCSA/E sa cenione jesli ktos chce adminowac, co prawda czesto nie sa wymagane ale wiadomo, ze z papierkiem startuje sie z lepszej pozycji. no i ksiazki mozna za grosze kupic.

#708.12.2009, 14:20

CompTIA Network+ , Linux+, Server+ - znacie to? Ma ktos? Warto? Uznawane to wogole, w sensie naprawde uzyteczne, czy tylko kolejny wpis w CV;]

Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
#808.12.2009, 14:28

Pojecia nie mam co to.

#908.12.2009, 14:36

Siakies takies, ostatnio temat o tym widzialem, looknolem na stronie przykladowe pytania z egzaminu, 90% poprawnych odpowiedzi za 1 podejsciem, wiec proste jak j*** ;]
I sie zastanawiam czy to zrobic. Tylko nie wiem czy jest to uzyteczne czy tylko wydam kase.
Moj angielski niestety nie jest dobry, bo pewnie wybral bym sie na CCNA.

Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
#1008.12.2009, 15:27

jak latwe i tanie to mozna sobie chyba darowac. Wiadomo ze licza sie trudne i drogie.

snow_crash
9 025
snow_crash 9 025
#1108.12.2009, 15:28

@mr Azatoth, jesli chodzi o Linuxa to dwa rozpoznawalne to LSI i RedHat, reszte mozna sobie odpuscic, Networks (sieci) tez nie ma raczej sensu inwestowac w cokolwiek innego niz CISCO.
Btw. po co ci dobry angielski? Wypracowan sie na tych examinach nie pisze ;). No chyba ze chodzi o to ze masz problemy z rozumieniem tresci pytan i terminologii.

#1208.12.2009, 19:34

Moj Angielski jest na poziomie rozumienia dokumentacj technicznej. Tak wiec nie martwie sie znajomoscia jezyka odnosnie egzaminu itp, ale glownie mam obawy co do poprawnej wymowy, pisowni z innymi informatykami.
LSI - ??? Ogolnie samego Linuxa to niezbyt lubie IMHO rozsadniejszy system to FreeBSD, ale oczywiscie jest zaleznosc jakis administrator taki system, Linux i FreeBSD obydwa z rodziny Unixow dosc podobne w obsludze. ;]

Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
#1308.12.2009, 21:55

Jak zaczynalem to moj angielski byl tez kiepski, bylem nawet na interview wfirmie w ktorej obecnie pracuje i powiedziano mi ze technicznie wszystko OK ale do rozmowy przez tel. to z moim anglikiem to raczej nie bardzo ale firma robila projet i potrzebowali kogos na wieczory do czarnej roboty na kontrakt osmio miesieczny. Pracowalem glownie wieczorami i moje zadania byly jasne i montonne. Dali mi te robote i ja przez te kilka miesiecy gadalem - zle ale gadalem. Mowili mi na pocztku ze wazne ze chce mowic. No i nauczylem sie angielskiego na tyle ze aplikowalem na jeszcze lepsza robote niz mi na poczatku oferowali no i sie udalo.
Sprawa wiec wyglada tak ze wszystko zalezy od szczescia i okolicznosci jednak z zalozeniem ze ma sie checi.

#1408.12.2009, 22:51

No juz wiem male conieco
http://www.lpi.org/certification

A co do RHCE heheh poczytalem, niestety wymiekam.

Jeszcze lookam to CompTIA Linux+ proste, moze zaczne od tego a pozniej LPI pierwszy poziom tez jest w miare prosty, pozniej drugi trzeci ;]]]

misiol
27
misiol 27
#1509.12.2009, 16:07

Na "mocne CV" sklada sie kilka czynnikow, wedlug mojego doswiadczenia nalezy sie na nich skupic w ponizszej kolejnosci

a) Doswiadczenie zawodowe (jak nie masz co wpisac to masz problem!!!)
b) To co potrafisz (pisz tylko konkrety, bardz przygotowny na pytania juz na etapie rozmow z head hunterem i dalej na interview)
c) Certyfikaty - (im wiecej tym lepiej.. pracodawcy lubia certyfikowany stuff bo to im podnosi prestiz i daje wieksze pole do popisu przy negocjacjach kontraktow)
c) Kursy, szkolenia (im wiecej tym, najlepiej jezeli po odbytym szkoleniu uzyskales certyfikat specjalizacji badz przynajmniej ukonczenia, patrz punkt c)
d) Inne (Prawo jazdy mile widziane)

Generalnie z robota jak ze wszyskim w zyciu.. trzeba miec szczescie. Generalnie jak ktos ma sensowne doswiadczenie (nawet z PL) i dobry angielski.. do tego umie sie sprzedac to ze znalezieniem pracy nie bedzie mial problemu. To co teraz jest chodliwe to Linux.. malo specjalistow, ilosc wdrozen rosnie... moim warto zainwstowac w nauke tej technologii. Roboty na M$ zawsze bylo i juz zawsze bedzie duzo, tymbardziej ze ich produkty sa coraz lepsze, najlatwiej znalezc robote w M$. W przypadku Unixa w UK w zasadzioe liczy sie tylko Solaris, jezeli umiesz, masz doswiadcznie robote znajdziesz. Inne Unixy jak *BSD, AIX, HP-UX sa raczej niszowe.. aczykolwiek spotkalem sie z nimi w poprzedniej pracy

Wiadomo ze dyrektorem nie zostaje sie od razu.. wiec moze warto odbyc frycowe na kiepskiej posadzie (ponizej kwalifikacji) ale pracujac na rozpoznawalnej firmy po to zeby pozneij pic szampana. Tutaj duza popularnoscia ciesza sie helpdeski a dalej 2nd Line, warto zaczac kariere od tego.

Certy
M$ - MCSA/MCSE - latwo sie zdaje, masa filmow szkoleniowych w necie
Linux + - tanszy od RHCT/RHCE, z wlasnego doswiadczenia powiedzialbym ze dwa poziomy LPI-1 i LPI-2 sa rowny RHCT. LPI-3 materialem moze nawet przewyzszac RHCE jednak jest na pewno mniej rozpoznawalny.
RHCT/RHCE - jedne z nielicznych certow ktory nie mozna sie nauczyc na pamiec. Egzamin przeprowadzany jest na srodowisku, musisz wiedziec co robisz. Na pewno nie sa to certy dla poczatkujacych
CISCO - CCNA - minimum przy szukaniu roboty w sieciach. Dalsze poziomy to dla wyjadaczy tematu
Citrix - wspomagajacy Termianl Services M$, pozadany
VMware - pozadany (dosyc droga sciezka certyfikacji)

Powodzenia

Karol
Admin
Edynburg
1 432 15
Karol Edynburg 1 432 15
#1609.12.2009, 16:11

Parę informacji na temat CV i szukania pracy można znaleźć też tu: http://www.emito.net/poradniki/prac...

  • Strona
  • 1

Katalog firm