Do góry

Jestem informatykiem i jak sie od tego wykrecic...

Temat zamknięty
Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
08.12.2009, 22:06

Wszyscy znajomi wiedza ze jestes informatykiem i im sie akurat komputer posypal. Wiadomo ze z regoly Windowsa trzeba przeinstalowac + wszyskie sterowniki, potem wszystkie ofisy zainstalowac, GG + profil, dalej Kodeki, gdzieniegdzie Outloock Express skonfigorowac... Roboty z tym co nie miara. Nie zawsze nam sie chce i zakladam ze znajomy(a) nie jest w kregu waszych najlepszych znajomych.
Ja sie wykrecam standardowo tlumaczac ze sie na tym nie znam na tyle dobrze bo w administracji serwerow siedze i mowie ze nawet nie mam aktualnego antyvirusa. A szczerze pryznam ze z 10 lat, przez cale liceum i studia sie z tym bujalem i mam tego juz kompletnie dosyc. Obecnie zainstalowalem wszystko, zdefragemntowalem i przelecialem calosc northon Ghostem na DVD (obraz partycji aktywnej na DVD). Sprawa zalatwiona raz na zawsze - zadnych problemow z instalacja mojego lapka.
Znajomi zazwyczaj chca nawet za to placic ale bol jest zbyt duzy zeby sie zabrac - przynajmniej w moim przypadku bo juz limit kilkuset instalacji w swoim zyciu zaliczylem.
A jak TY sie wykrecasz od czarnej roboty?

nataliapoznaj
78 400
nataliapoznaj 78 400
#108.12.2009, 22:12

Nie wykręcam się :)
Za to znalazłem fajną opcję do przyspieszenia roboty - www.poformacie.com
Wybierasz sobie z listy najbardziej popularne programiki typu - winamp, k-lite, adobe reader, ccleaner, ff, gg, skype itd, instalujesz maluśki programik i on ściąga ci najnowsze stabilne wersje sam, i sam je instaluje. Oszczędza się masę czasu dzięki temu.

Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
#208.12.2009, 22:14

hoho, o takim cudzie to jeszcze nie slyszalem. dobre! Faktycznie sporo zalatwia - akurat przerwe na browarka mozna sobie zrobic.

Bazooka
108
Bazooka 108
#308.12.2009, 22:14

ja tam mówię, że nie mam czasu (co nawiasem mówiąc niewiele się z prawdą mija) i że mam lepsze metody spędzania wolnej chwili ;)

afrolukas83
391
#408.12.2009, 22:14

wykrecasz sie ??? az taki jestes busy?? stary jak ktos sie Ciebie pyta o pomoc to nie pomozesz... czekaj az Ty bedziesz potrzebowal pomocy nie wiem w kapiacym kranie, odpadajacej kafelce badz jak Cie dupa rzuci - do kogo pojdziesz? Szkoda mi Ciebie ziomus

Profil nieaktywny
m4rk78
#508.12.2009, 22:17

Moja wymowka jest nastepujaca - kiedy tylko ktos zawraca mi gitarre problemem "okolokomputerowym", ja, z racji tego, ze jestem grafikiem komputerowym/programista, odpowiadam, ze sie na tym nie znam (patrz - grafik/programista). Na "wymowke" zawracajacego "no tak, ale przeciez jestes informatykiem, to sie napewno znasz" pytam sie, czy dany osobnik z bolem glowy poszedlby do dermatologa tylko dlatego, ze jest lekarzem :) najczesciej dziala, pozostawiajac zawracajacego w lekkiej zawierusze umyslowej...:)

Profil nieaktywny
m4rk78
#608.12.2009, 22:19

Afrolukas - takie zawracanie glowy wynika najczesciej nie z tego, ze dana osoba nie potrafi czegos zrobic, tylko z tego, ze jest zbyt leniwa, zeby pogooglowac badz poczytac instrukcje... RTFM, jak mawiaja uczeni....:)

afrolukas83
391
#708.12.2009, 22:23

m4rk78 - moze... ja szczerze nic a nic nie czaje. Jak se kupilem lapka (nowszego) to wspolokator ponagrywal to co trzeba - za co jestem mu wdzieczny. Wiem ze to zajelo mu do dwoch godzin, no ale nie nazekal. Moze rzeczywiscie zawracaja Wam glowy codziennie o przeinstalowanie badz zainstalowanie czegos, ale szczerze nie chce mi sie wierzyc ze dzien w dzien ktos prosi o pomoc w tej kwesti.

Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
#808.12.2009, 22:23

Afrolukas83, jak kran mi pocieknie albo kafelka odpadnie to zadzwnie po fachowca. Jak 'dupa' mnie rzuci (zona) to mam przeciez swoj komputer!

Bazooka
108
Bazooka 108
#908.12.2009, 22:24

#4 afrolukas
wątek jest o przykładach odmawiania takiej roboty, nic nie napisałem o tym, że na każdą prośbę o pomoc odmawiam, tylko jak się w sytuacji odmownej zachowuję...

a odmawiam wtedy jak ktoś nawet nie próbuje sam - najmniejszych chęci nie wykazuje (bo tak mu wygodniej) więc dlaczego chęci mam wykazywać ja?

afrolukas83
391
#1008.12.2009, 22:25

Tomasz - :) to gratuluje pomyslu. Ja mam znajomych ktorzy by mi pomogli w takich sprawach ze nie musze dzwonic po fachowca :). Ja odwzajemniam tym czym moge i potrafie.

Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
#1108.12.2009, 22:25

Moze twoj wspollokator nie mial wyjscia? Moze tylko wydaje Ci sie ze nie narzekal bo nic Ci nie powiedzial, nudna robota jak diabli i monotonna - uwierz.

afrolukas83
391
#1208.12.2009, 22:27

Masz racje - ale uwierz mi ze nie nazekal, mieszkamy juz dobra dwa lata i jak narazie jest ok. A co do Waszej pracy widze ze to nie jest monotonia, ale fajnie jak ktos tak pomoze czesto bezinteresownie.

afrolukas83
391
#1308.12.2009, 22:29

bazooka Joe - racja, watek byl inny, ale tak mnie jakos skusilo podjac dyskucje pomocy, dawno sie nie udzielalem na forum

Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
#1408.12.2009, 22:30

Zgadza sie, zreszta wspollokatora wypada traktowacinaczej. odnosze jednak wrazenie ze czasem ludzie nie wiedza o jak wiele prosza. Zreszta zgadzam sie tez z przedmowca Bazooka ze wypada zeby sami zaczeli i sie konsultowali.

Negocjator
5 191 9
Negocjator 5 191 9
#1508.12.2009, 22:30

Moze na codzien pracuje gdzie indziej, a komputery to jego hobby?
Ja majac nominalnie 7.5 h dziennie (plus nadgodziny) dwa 19" monitory przed soba to w czasie wolnym bardzo chetnie pomagam naprawiac samochody.

elastycznyjozef
20 868 15
elastycznyjozef 20 868 15
#1608.12.2009, 22:31

Masz chłopie problemy niewiele odbiegające powagą od tych, które mają durne mamuśki z emito.

afrolukas83
391
#1708.12.2009, 22:32

ja mam te szczescie ze sie obracam w kregach informatykow (moi dwaj bracia sa nimi) i tera wspolokatorzy, wiec nie wzialem tego pod uwage ze sa tacy ktorzy musze bulic za takie uslugi - zwykle 40qida

#1808.12.2009, 22:37

A ja nie odmawiam ;] Format + Instalka reszte programow skype,GG itp robi sobie uzyszkodnik.
Wiec pracy duzo nie ma, a podczas (w pelni zautomatyzowanej) instalacji windy mozna looknac film, napic sie browarka cokolwiek.
Zawsze troche kasy wpadnie na paliwo do samochodu hyhy ;]

A co do obrazow dysku NortonG - porazka, uzywalem tego wiele lat i myslalem ze to najlepszy program na swiecie;]
Az do momentu gdy nie robil obrazu partycji NTFS i znalazlem cos duzo przyjemniejszego jednak nazwy nie zdradze hyhyh ;]

Backup z lapka oczywiscie nagrany na DVD i na osobna partycje.

nataliapoznaj
78 400
nataliapoznaj 78 400
#1908.12.2009, 22:39

40 to tanio :D
w Edi fahofcy szkoccy mogą zaśpiewać za to i 150... znam Polaków którzy biorą za to min 80

nataliapoznaj
78 400
nataliapoznaj 78 400
#2008.12.2009, 22:40

Azathoth - zdradzaj, ale już... komputerowcy nie mają przed sobą tajemnic! ;D

afrolukas83
391
#2108.12.2009, 22:40

uuuuu jak braciak robil w Londynie innym Polakom to mowicz forty i zawsze bylo "coooo tak duuuzo???" hehe no ale to bylo ze dwa lata temu :)

nataliapoznaj
78 400
nataliapoznaj 78 400
#2208.12.2009, 22:41

EASEUS Partition Master?

Bazooka
108
Bazooka 108
#2308.12.2009, 22:42

ostatnio znajomy walczył ze swoim laptopem - nijak mu się uruchomić nie chciał i wywalał błąd 'date checksum error'. miesięcy kilka kombinował, szukał rozwiązań na necie aż w końcu mi opowiedział całą historię. na to ja laptopa wziąłem, ustawiłem w biosie datę na nowo i śmiga. wszystko to w niecałe pół minuty :)
mina jaką miał - bezcenna :)
ale sam fakt, że kombinował długo, już miał go wyrzucać, ale mówi że może ja coś wymyślę - dobrze trafił :D

Bazooka
108
Bazooka 108
#2408.12.2009, 22:47

co do cen, to niektórzy są uczciwi, a niektórzy nie... znam przypadki, że nawaliła pierdoła, a kosili prawie jak za nowy komputer. znam takich, co nawet pensa nie wezmą jak uda im się rozwikłać z miejsca.

nataliapoznaj
78 400
nataliapoznaj 78 400
#2508.12.2009, 22:49

ja nie biorę ani pensa jeśli nie pomogę... i nie zapłaciłbym nikomu ani grosza jeśli nie załatwiłby sprawy, ale ludzie bywają naiwni...

Bazooka
108
Bazooka 108
#2608.12.2009, 23:00

był kiedyś odcinek 'rogue trader' (odpowiednika polskiej 'usterki'), gdzie informatycy próbujący naprawić drukarkę okazali się jedną z najbardziej uczciwych grup usługowych (?). kilka osób właśnie nie wzięło pensa po tym jak nie dali rady naprawić. to tak na marginesie...

#2708.12.2009, 23:03

"znam takich, co nawet pensa nie wezmą jak uda im się rozwikłać z miejsca."
Bo nie cenia swoich umiejetnosci. 3 minuty pracy w Biosie czy godzina w windzie jesli problem jest rozwiazany trzeba za to zaplacic, a ile no to wiadomo ze za 3 minuty zaplacimy duzo mniej niz za godzine pracy. Ale zeby nic nie wziasc?
Tacy ludzie wlasnie psuja rynek pracy.

Bazooka
108
Bazooka 108
#2808.12.2009, 23:07

nie do końca psuje rynek, bo nie jest tak, że nie biorą nigdy. jak jest bzdurna usterka to nie biorą nic, ale następnym razem zadowolony klient zadzwoni do niego w pierwszej kolejności... to się nazywa pozyskaniem klienta ;)

nataliapoznaj
78 400
nataliapoznaj 78 400
#2908.12.2009, 23:07

znam historie gdzie szkoccy informatycy potrafili brać po 100 za nieudaną próbę naprawy komputera... potem ten komp trafiał do mnie, a w środku było tak namotane że nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać... Po rodakach naprawiać kompa nie zdarzyło mi się jeszcze, czasem nie potrafili ustawić routera... Czasem klient przynosił kompa w którym sam namieszał i wtedy też bywa zabawnie... Przekręcone śruby, oczywiście brakuje wielu śrubek, czasem w laptopach są pozamieniane śruby i przebijają obudowy... Niektórym się wydaje że każdy w kompach grzebać może, bo to przecież proste jest ;D

Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
#3008.12.2009, 23:11

Sluchajcie - jak ja jako student pracowalem w Poznaniu i bylem w jednej firmie informatykiem na telefon to jechalem pol miasta zeby podlaczyc jeden kabelek i dzialalo. Mowie do nich - ze nie wezme pieniedzy, ze to prawie nic nie zrobilem na co oni, ze zaplaca mi za czas jaki poswiecilem na dojazd i wytlumaczyli mi ze oni nie placa mi za prace ale za wiedze. Placa mi za to ze ja wiedzialem jaki kabelek i gdzie trzeba bylo podlaczyc bo inni mogliby spedzic caly dzien albo i wiecej i wkoncu nie przynioslo by to rezultatu. Dobra lekcje dostalem i co prawda to prawda - rynku psuc nie wolno a wiedza zawsze jest w cenie bo ot tak sie jej nie zdobywa. No ale pytanie bylo jak sie wykrecac od instalacji windowsa? Wiec?

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm