Do góry

Testy zaliczeniowe w szkole publicznej

Temat zamknięty
Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
13.09.2011, 13:59

Pewnie nie temat na forum dla informatykow ale moze ktos sie zainteresuje.
Kolega wlasnie drukuje synowi testy na zaliczenie chemii, matematyki i fizyki po 4 latach nauki w szkole sredniej. Przejrzalem i jak widac sa znacznie bardziej praktyczne niz polskie bo wymagaja naprzyklad rozumienia podstaw dzialania anteny satelitarnej czy co ma wplyw na aerodynamike samochodu. Ogolnie po przejrzeniu jednego pelnego testu dochodze do wniosku ze fizyka na poziome ich szkoly sredniej to w Polsce gimnazjum. Odpowiedzi wzasadzie podane na tacy...

http://www.sqa.org.uk/pastpapers/fi...

Dodam ze Intermediate1 i Intermediate2 to u nich po 4 latach szkoly sredniej czyli nauki konkretnego przedmiotu. Higher - 5 lat i 'advanced higher' to po 6 latach. Nie mam czasu sie zaglebiac w inne przedmioty ale moze ktos pogrzebie i wyrazi swoja opinie?

iwand
1 944
iwand 1 944
#113.09.2011, 14:23

Tomek, Intermediate 1 to jest poziom Standard Grade, i faktycznie jest to odpowiednik testu gimnazjalisty. Nie bardzo sie jednak orientujesz jak widze w tutejszym systemie edukacji. Nie do konca jest prawda ze egzaminy te obejmuja 4 lata nauki, bo kurs SG jest dwuletni. Pierwsze dwa lata sa traktowane bardzo ogolnie i ulgowo, w celu rozpoznania potencjalu ucznia.
Moj syn robil Standard Grade Credit (odpowiednik Intermediate 2) i musze ci powiedziec ze roznica byla kolosalna. Zadania byly na poziomie pierwszych klas liceum. Natomiast Higher jest na naprawde wysokim poziomie, np. matematyka odpowiada polskiej klasie matematyczno-fizycznej. Nie wierzysz, wydrukuj sobie zadania. Moja tesciowa jest matematyczka, ona rowniez miala opinie na temat tutejszej szkoly takie jak przedstawia prasa. Dopoki nie posiedziala z wnukiem na wakacjach i nie przerobili materialu na Higher.
Prawda jest taka ze zwykly Standard Grade (Intermediate 1) jest pomyslany tak jak egzamin gimnazjalisty w Polsce - nie mozna go nie zdac, ale tez nie kazdemu dane bedzie studiowac Higher, bo do tego uczen musi miec SG Credit.
Jezeli martwi cie to ze syn nie uczy sie tego czego bys ty chcial zeby sie uczyl, miej pretensje do syna, ze sie nie przykladal i olewal nauke jak wiekszosc polskich dzieci, bo zeby moc studiowac Higher trzeba byc w top klasie., a twoj syn widocznie nie jest skoro zdaje Intermediate1.
Z drugiej strony nie masz sie czym martwic, bo w piatej klasie moze zrobic Intermediate 2 i jezeli nauczyciele go dopuszcza, bedzie mogl zrobic Higher w 6 klasie. ALe jesli ci zalezy, przypilnuj go bo to nie poziom nauki jest do dupy, tylko podejscie niektorych uczniow.

Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
#213.09.2011, 14:29

Nie mam syna acorke, kolega ma syna i mu testy drukuje. A ja faktycznie absolutnie nic nie wiem o obowiazujacym tu systemie nauczania i dzieki za rozjasnienie. A co to SG Credit? Domyslam sie ze akredytacja ale jak ja zdobyc?

iwand
1 944
iwand 1 944
#313.09.2011, 14:36

Nie, to nie akredytacja. Standard Grade to egzamin ktory zdaja wszyscy 4-klasisci. W zaleznosci od zdolnosci ucznia zdaje on:
- Standard Grade (SG) Foundation level (to dla tych zdolnych inaczej, ktorzy od razu po 4 klasie ida do roboty), ocena 5-6
- SG General Level (lub Intermediate 1) - dla wszystkich, ocena 3-4 dla SG lub A-D Intermediate 1 (mozna isc po tym do pracy lub kontynuowac edukacje w college'u lub zostac w szkole)
- SG Credit level - dla najzdolniejszych, ktorzy szykuja sie na studia, tak jak LO w Polsce, ocena 1-2

I tylko ci z ocena 1-2 ze Standard Grade (lub A-B Intermediate 2) moga studiowac Higher levels, czyli odpowiednik polskiej matury.

radnor
26 180 16
radnor 26 180 16
#413.09.2011, 14:52

no i kolejna polska urban legend powtarzana za kolegami obalona.

snow_crash
9 026
snow_crash 9 026
#513.09.2011, 15:02

Takie pojecie pewnie bierze sie stad - ze w UK program nauczania nie leci jak w Polsce rowno z klasami wiekowymi, a, jak opisuje iwand jest dostosowany do poziomu ucznia. W ten sposob - w tej samej klasie wiekowej jest mieszanka uczniow na roznym pozomie nauczania - i jak mysle iwand trafnie spostrzegl - Polskie dzieci ida czesto na latwizne i jada na minimum - a nieswiadomi niczego rodzice sa zadowoleni ze dziecko przechodzi z klasy do klasy.

iwand
1 944
iwand 1 944
#613.09.2011, 15:08

Snow, kiedy sie nauczysz ze ja baba jestem :-)

Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
#713.09.2011, 15:24

Ja tam nie wiem czy minimum jada i byle z klasy do klasy. Polski system nauczania wydaje mi sie bardziej wszechstronny ale i akademicki bo uczy fundamentow. Z drugiej strony jest strasznie skostnialy i konserwatywny bo trzeba czytac lektory i wkowac wiersze na pamiec. Nie wiem jak teraz ale za moich czasow nie obejmowal np. rozumienia podtsawowych urzadzen dookola procz silnika spalinowego na lekcjach fizyki. Pomija tez masowa kulture - nie uczy nic o wspolczesnym kinie, radiu, telefizji czy teatrze. Wszystko czego czlowiek sie uczyl to o jakiejs nudnej jak flaki z olejem starozytnej Grecji i Antygonie ze byla bohaterem tragicznym i dlaczego byla bohaterem tragicznym i wogole co to znaczy bycie tragicznym.
Polski system edukacji calkowicie pominal istnienie kultury masowej a internetu to juz wogole nie zauwaza a wg. mnie popularyzacja internetu wprowadzila rewolucje na skale wynalezienie druku przez Gunenberga. Zycie stalo sie inne, dzis juz nawet muzyki sie nie przechowuje na plytach kompaktowych, kazdy ma pelna encyklopedie w kieszeni w smartfonie, obsluguje wszystko co sie da online itd.

radnor
26 180 16
radnor 26 180 16
#813.09.2011, 15:33

Co tu dużo dodać Tomek. Polski maturzysta potrafi klepać przez dwie godziny o poezji neoklasycznej, ale nie ma pojęcia dlaczego cały świat docenia Kieślowskiego. Pochodną obliczy w pamięci, ale nie ma pojęcia jak w znaleźć w wyszukiwarce emito "dojazd na prestwick".

System leży i kwiczy po prostu.

iwand
1 944
iwand 1 944
#913.09.2011, 15:43

Masz na mysli tych polskich maturzystow ktorzy chca sie uczyc, a nie tych ktorzy chcom bo muszom. Zna osoby po maturze ktore nie wiedza gdzie lezy Chorwacja i calkiem niedawno jeszcze dostalam kilka zapytan od starych "kolezanek ze szkoly" czy napisalabym dla ich dziecka prezentacje z polskiego na mature. Dla mnie to zenada. Zdac aby zdac. I rowniez znam osobe ktora zaplacila za napisanie pracy dyplomowej na "studiach zawodowych" trzyletnich i ta osoba smie sie podpisywac wyzszym wyksztalceniem! Ja po prostu nie mam slow dla dzisiejszego systemu edukacji w Polsce i nikt mi nie wmowi ze mlodzi Polacy sa bardziej wyksztalceni od ich kolegow zza granicy. Czlowiek po studiach tu i czlowiek po studiach tam, to niebo a ziemia, nie ma porownania. Wynajmuje mieszkanie studentom w Polsce i mam na ich podstawie wyrobione zdanie. Moj maz uczyl studentow na polskiej uczelni przez wiele lat i tez ma swoje zdanie. Edukacja zeszla na psy.

  • Strona
  • 1

Katalog firm