Do góry

czy to legalne?

Temat zamknięty
M.M.M.M.
12
29.10.2009, 09:41

hej! pracuje na kontrakcie juz ponad 3 lata.no i niby wszystko bylo w porzadku,ale ostatnio moj pracodawca zaczal nas odsylac do domu tekstem: dzis nie ma dla was pracy.czasami po prostu rano mowi,ze dzis znowu mamy wolne,czasami po kilku godzinach mamy spadac. i teraz mam pytanie.czy powinien mimo wszystko za to placic? czy to jest legalne? dodam,ze to nie jest tak,ze cala fabryka ma offa.dla lokalnych szkotow i pupilkow managera zawwsze cos sie znajdzie.znacie podobne przypadki? jesli tak,prosze o podzielenie sie doswiadczeniami. dzieki.
ps. w kontrakcie mam zapisane,ze pracuje na full time,40 godzin tygodniowo.

snow_crash
9 025
snow_crash 9 025
#129.10.2009, 09:59

@M. musisz najpierw przyblizyc jaki dokladnie masz stosunek pracy z pracodawca, tak wiem ze napisales ze kontrakt, ale kontrakt to bardzo ogolne pojecie i nic nie mowi bo kazdy kto pracuje ma teoretycznie 'kontrakt' z pracodawca. Do wyboru masz mniej wiecej takie opcje, pracujesz na etat, prasujesz na etat ale masz status temporary, pracujesz na zlecenie jako self-employed, lub pracujesz na zlecenie przez swoja wlasna dzialanosc gospodarcza Ltd.

M.M.M.M.
12
#229.10.2009, 10:10

snow crash. mysle.ze dosc jasno to ujalem,ale jesli nie,to jeszcze raz sprobuje.pracuje na pelen etat,bezposrednio dla pracodawcy.cos jeszcze powinienem dopisac?

snow_crash
9 025
snow_crash 9 025
#329.10.2009, 10:18

@M. nie, nie ujoles tego jasno, bo full-time nie ma nic wspolnego ze stosunkiem pracy, mozna parcowac full-time etatowo, jako temporary, jako self-employed lub poprzez wlasna dzialalnosc. W UK jesli ktos mowi 'pracuje na kontrakcie' to zwyczajowo odnosi sie to do pracy jako self-employed lub poprzez wlasna dzialalnosc gospodarcza, stad moje watpliwosci.

Odnosnie twojej sytuacji, jesli to jest normalny etat, to pracodawca ma obowiazek placic tobie za to co jest opisane w kontrakcie. Jesli masz w kontrakcie 40h/tydzien to musi tobie za tyle godzin zaplacic. Przy tym, pracodawca ma prawo wyslac pracownika na przymusowy urlop (jednak nie wiecej niz 10 dni w roku) oraz ma parwo do zmiany warunkow kontraktu, przy czym musi je oglosic z takim samym wyprzedzeniem jakie obowiazuje w przypadku zwolnienia.

M.M.M.M.
12
#429.10.2009, 10:24

snow crash czyli wszystko jest w porzadku i mam to traktowac jako przymusowe wolne? czy raczej powinienem sie starac o zaplate za godziny zapewnione w kotrakcie? a jesli tak,to jak mam to zrobic,zeby za tydzien calkiem nie stracic tej pracy? ;)

snow_crash
9 025
snow_crash 9 025
#529.10.2009, 10:46

@M. nie rozumiem do konca, bo jesli pracujesz na etacie, to znaczy ze dostajesz stala miesieczna pensje niezaleznie od tego ile dokladnie przepracujesz godzin, a urlop jest platny.

M.M.M.M.
12
#629.10.2009, 12:00

nie dostaje stalej tygodniowej pensji,dostaje kase tylko za przepracowane godziny i oczywiscie nie dostaje zadnych pieniedzy za te przymusowe urlopy.w umowie o prace nie ma wzmianki,ze te 40h/tydzien moze ulec zmianie.

snow_crash
9 025
snow_crash 9 025
#729.10.2009, 12:21

@M. ale teraz nagle dostajesz w ten sposob pieniadze (ie, tylko za przepracowane godziny), czy bylo tak przez cale trzy lata?

M.M.M.M.
12
#829.10.2009, 12:44

od samego poczatku dostawalem pieniadze za przepracowane godziny.umowa stanowila,ze pracuje 40h/tydzien i tyle wlasnie pracodawca mi zapewnial i za tyle mialem placone.no wiadomo,jesli sie nie pojawilem w pracy to dostawalem tygodniowke pomniejszona o te opuszczone godziny.problem polega na tym,ze pracodawca juz mi nie daje tych zagwarantowanych umowa godzin.pojawiam sie w pracy,po czym jestem odsylany do domu.bez jakiegos konkretnego powodu

maciek.
334
maciek. 334
#929.10.2009, 13:08

bez przeczytania umowy nikt ci tutaj nie pomoze... wydaje mi sie ze jesli nie ma wprost powiedziane ze co tydzien bedziesz mial 40h pracy i jestes placony za godziny to pracodawca nie ma obowiazku dawania ci tych 40 godzin co tydzien..

przepisz moze tutaj ten punkt z umowy nt 40h to zobaczymy.

snow_crash
9 025
snow_crash 9 025
#1029.10.2009, 13:10

@M. jesli masz placone za godziny, to znaczy ze jestes 'temporary worker', wczytaj sie w kontrakt, jesli jest w nim napisane ze placone masz tylko za przepracowane godziny, a na to wyglada, to nic nie zrobisz.

iwand
1 944
iwand 1 944
#1129.10.2009, 13:49

Co ty snow crash pieprzysz?! Temporary worker to temporary worker, a wages to wages. W typowym kontrakcie tego typu jest ze twoj tydzien pracy wynosi 40 godz. i masz placone tyle-i-tyle za godzine. Jezeli pracujesz mniej, dostajesz mniej, jezeli wiecej, masz nadgodziny.
M. - pracodawca nie musi ci placic jesli nie masz placone wg salary, to znaczy rocznej pensji, jesli jest stawka za godzine, to niestety - nie ma pracy, nie ma placy. Kontrakt nie "gwarantuje" ci 40 godzinnego tygodnia pracy, to znaczy jednynie pracujac ponad 40 gosz. bedziesz mial placone nadgodziny.
A najlepiej, jak masz watpliwosci, idz do CAB.

Dominikalea
731
#1229.10.2009, 14:05

zadzwoń do ACAS, albo lepiej jak masz teraz więcej czasu idź z umową i poproś o pomoc w jej interpretacji, oni powiedzą ci wszystko o twoich prawach i czy zostały naruszone warunki umowy.

ArekWis
6 095
ArekWis 6 095
#1329.10.2009, 14:37

Niestety full time to od 30 do 48 godzin tygodniowo i tyle ma pracodawca prawo dac nawet jesli w kontrakcie jest 40 to jest to wartosc nominalna nie stala i to zasada dla pracownikow ktorzy otrzymuja uposazenie na godzine. Tak jak pisze iwand co innego gdy masz salary czyli roczna stawke. Przejzyj dokladnie umowe tam gdzie jest mowa o godzinach pracy zwykle pracodawca zastrzega sobie prawo zmiany ilosci godzin na mniej lub wiecej zaleznie od potrzeb firmy. U mnie jest taka klauzula która wyglada nastepujaco.

The Company reserves the right to introduce short time working or a period of a temporary lay off without pay (with exeption of any statuory entitlement) where this is necessary to avoid redundancies or where there is shortage of work.

M.M.M.M.
12
#1429.10.2009, 14:45

OK,wielkie dzieki za pomoc.wychodzi na to,ze trzeba bedzie poszukac nowej pracy ;))

ArekWis
6 095
ArekWis 6 095
#1529.10.2009, 14:47

albo dodatkowej.

ArekWis
6 095
ArekWis 6 095
#1629.10.2009, 14:48

Dzisiejszymi dniami latwiej zlapac dwa part time'y niz jeden porzadny full tilme, tak mysle.

witoldla
1
#1817.05.2016, 17:57

Dołączę się do starego tematu. Mam w kontrakcie 40 godzin " your normal hours of work will be 40 per week or such additional hours as required by the house manager. Any such additional hours will be paid at yours basic rate". Od trzech tygodni drastycznie obcinają mi godziny. Przedtem pracowałem po 50-60. Fakt poprosiłem o max 50. Przyszedł nowy młody narybek i ja mam 28 godzin. Jestem juz facetem w podeszłym wieku, z szukaniem nowej pracy sądzę że będzie kłopot. Co robić i jak walczyć?

ja999
606
ja999 606
#2025.11.2016, 15:06

a moze to kontrakt zero hours?

normalnie pracowales 40h tygodniowo a jak przyszly ciezkie czasy to dalej jestes na kontrakcie ale szef ci godzin nie zapewnia.

ChaoticBiker
2 999
ChaoticBiker 2 999
#2125.11.2016, 16:15

ej ten temat to pare miesiecy temu bylo, witold pewnie juz znalazl ciepla posadke jako menedzer jakiegos banku i ma placone salary, wiec juz go godziny przepracowane nie interesuja.

A odgrzebany tylko dlatego, ze Lexstrada bieduje i musi sie dziadowskim sposobem reklamowac. Nic dziwnego, w koncu to poznaniaki (czyli szkoty wygnane za skapstwo).

Profil nieaktywny
kobieta73
#2225.11.2016, 19:43

Po 40 z kawalkiem dostalam legalne pozwolonie od rodzicow na fajke,ale lepiej nie pal :-)

Profil nieaktywny
kobieta73
#2325.11.2016, 19:45

Mozesz legalnie palic :-) Ty wiesz,ze to szkodzi...

  • Strona
  • 1

Katalog firm