Do góry

dla tych co mają swoje marzenia...

Temat zamknięty
lilieange
121
lilieange 121
11.11.2010, 20:18

Pewnego razu, na wzgórzu, rosły sobie trzy drzewa. Rozmawiały one o swoich marzeniach i nadziejach, kiedy pierwsze z nich powiedziało: "Mam nadzieję, że pewnego dnia będę skrzynią, w której trzymane będą klejnoty. Będę wypełniona złotem, srebrem i cennymi klejnotami. Będę mogła być ozdobiona rozmaitymi rzeźbami i każdy będzie mógł zobaczyć moje piękno."
Wtedy drugie drzewo powiedziało: "Może pewnego dnia stanę się potężnym statkiem. Uniosę na swym pokładzie króla i królową i popłyniemy poprzez szerokie wody aż na krańce świata. I każdy będzie czuł się bezpiecznie, z powodu solidności kadłuba, który ze mnie będzie zbudowany."
W końcu trzecie drzewo powiedziało: "Chcę rosnąć, aby być najwyższe i najbardziej proste w całym lesie. Ludzie zobaczą mnie na szczycie wzgórza i będą spoglądać na moje gałęzie, i myśleć o niebie i o Bogu i o tym, jak blisko Niego jestem. Ja będę największym drzewem wszechczasów i ludzie zawsze będą o mnie pamiętać."
Po kilku latach modlitwy o to, aby ich marzenia się spełniły, grupa drwali natknęła się na nie. Kiedy jeden drwal zbliżył się do pierwszego drzewa rzekł: "To tutaj, wygląda na mocne, silne drzewo, wydaje mi się, że będę mógł sprzedać je stolarzowi" i zaczął je ścinać. Drzewo było szczęśliwe, ponieważ wiedziało, że stolarz zrobi z niego piękną skrzynię. Przy drugim, drwal powiedział: "To drzewo również wygląda na mocne, powinienem je sprzedać do stoczni" i drugie drzewo również było szczęśliwe, bo wiedziało, że jest to dla niego możliwość stania się potężnym statkiem. Kiedy drwal podszedł do trzeciego drzewa, drzewo było przerażone, gdyż wiedziało, że jeżeli zostanie ścięte, jego marzenia się nie spełnią. Jeden z drwali postanowił sobie je zabrać.
Wkrótce po przybyciu do stolarza, z pierwszego drzewa zostały zrobione karmniki, koryta i żłoby dla zwierząt. Zostało więc postawione w stodole i wypełnione sianem. To wcale nie było to, o co drzewo się modliło. Drugie drzewo zostało cięte i zrobiono z niego małą łódkę rybacką. Skończyły się jego sny o staniu się potężnym statkiem i braniu na swój pokład koronowanych głów. Trzecie z nich zostało pocięte na wielkie belki i pozostawione w ciemności.
Lata mijały, i drzewa zapomniały już o swoich marzeniach. Pewnego dnia mężczyzna i kobieta weszli do szopki. Kobieta urodziła i położyła niemowlę na sianie, wypełniającym żłobek zrobiony z pierwszego drzewa. Drzewo mogło odczuć powagę tego wydarzenia i wiedziało, że nosi największy skarb wszechczasów.
Minęło nieco lat. Grupa ludzi wybrała się na połów w łódce zrobionej z drugiego drzewa. Jeden z nich był bardzo zmęczony i ułożył się do snu. Kiedy wypłynęli na szerokie wody, zerwała się burza i drzewo pomyślało, że nie będzie wystarczająco silne, aby zapewnić ludziom bezpieczeństwo. Mężczyźni obudzili śpiącego, a on wstał i powiedział "Pokój!", a wtedy burza ustała. Wtedy już drzewo wiedziało, że ma na swoim pokładzie Króla królów.
W końcu przyszedł ktoś i zabrał trzecie drzewo. Było niesione ulicami, tłum zaś kpił z człowieka, który je niósł. Kiedy się zatrzymali, człowiek ten został przybity gwoździami do drzewa i podniesiony, aby umierać na szczycie wzgórza. Kiedy nadeszła niedziela, drzewo zrozumiało, że było wystarczająco silne, aby stać na szczycie wzgórza i być tak blisko Boga jak tylko możliwe, ponieważ to na nim został ukrzyżowany Jezus.

Morał tej historii jest taki, że kiedy wydaje ci się, że wszystko idzie nie po twojej myśli, zawsze wiedz, że Bóg ma dla ciebie pewien plan. Jeśli Mu zaufasz, obdarzy cię hojnie.
Każde z drzew otrzymało to, o co prosiło, ale nie w sposób, w jaki to sobie wyobrażało.
My nigdy nie wiemy, jakie są plany Boga wobec nas! Wiemy tylko, że Jego drogi, nie są naszymi drogami, ale Jego drogi są zawsze najlepsze.

e07.07.1956
78 446
e07.07.1956 78 446
#111.11.2010, 20:46

z której sekty jesteś?

Zbychu_zPlebani
7 107
#211.11.2010, 20:47

nie sondzisz ze dla czeciego drzewa to hanba? no przeciesz zostało wykożystane jako narzedzie smierci Jezusa.

czym tu sie cieszyc? ze zadało menczenskom smierc Synowi Borzemu?

bazancik
5 163
bazancik 5 163
#311.11.2010, 20:54

Ladne,ale nijak sie ma do rzeczywistosci.Przeslania w niektorych przypadkach mozna o kant d...potluc.A jezeli jego drogi sa najlepsze to coz...I'm alright Jack,ale wole isc swoimi.

geisha2you
252
#411.11.2010, 20:55

fajne

lilieange
121
lilieange 121
#511.11.2010, 21:01

Tomek_L a z której sekty Ty jestes? bo ja nie potrzebuje przynależności do instytucji by wierzyc w Boga,no ,ale niektórzy potrzebują dlatego tez tyle sekt,dla mnie kościoły sa jak szpitale,przychodzą do niego ludzie chorzy z róznymi dolegliwosciami życiowymi szukając odpowiedzi na pytania których sami nawet nie rozumieją poniewaz są tak bardzo zagubieni, a że człowiek jest kaprysny i albo to albo tamto im nie pasuje tez dlatego tyle sekt sie potworzylo by każdy mógł miec chocby prawo wyboru.Kto mądrzejszy i polegający na własnym rozumie a nie na czyims prawde zawsze znajdzie, o ile bedzie jej szukał.Latwo jest oceniac innych a tak trudno siebie...

e07.07.1956
78 446
e07.07.1956 78 446
#611.11.2010, 21:03

jestem ateistą :P

lilieange
121
lilieange 121
#711.11.2010, 21:06

Zbychu z plebani w tej histori chodzi o to jaki zaszczyt miały te drzewa by byc przy narodzinach Jezusa,towarzyszyc mu za jego życia i przy jego śmierci. drzewo nie zadało synowi Bożemu męczenskiej śmierci lecz ludzie :P kapisz?

lilieange
121
lilieange 121
#811.11.2010, 21:07

Tome_L heh wiec moze ateisci to tez sekta ? skoro wszystkich postrzegasz jako sekciarzy :P

e07.07.1956
78 446
e07.07.1956 78 446
#911.11.2010, 21:07

no właśnie nie wszyscy, ateiści nie :P

Zbychu_zPlebani
7 107
#1011.11.2010, 21:13

drzewo nie zadało synowi Bożemu męczenskiej śmierci lecz ludzie

...ale zostało wykorzystane jako narzedzie zadajace tom smierć

i to jest tragedia tego drzewa a nie powud do dumy. kapisz?

Noey
801
Noey 801
#1111.11.2010, 21:19

Ladna przypowiastka, ala..."czlowiek drodi wybiera Bog kroki umacnia..."
i bez naszego potu to Boze plany moga nie wystarczyc, i nawet to ze On ma dobra mysli o nas.

Zbychu_zPlebani
7 107
#1211.11.2010, 21:19

drzewo zrozumiało, że było wystarczająco silne, aby stać na szczycie wzgórza i być tak blisko Boga jak tylko możliwe, ponieważ to na nim został ukrzyżowany Jezus.

normalnie to to drzewo powinno złorzeczyc sobie ze sie nie złamało na szczycie wzgórza by ratowac Jezusa.

lilieange
121
lilieange 121
#1311.11.2010, 21:19

Zbychu z plebani to jest tragedia umierającego Syna Bożego bo to on cierpi a drzewo jest dumne,ze moze byc przy nim kiedy Jezus umiera za nas grzeszników byśmy my mogli życ.Myślę,ze to jest pwod do dumy,oddal swoje własne życie za całą ludzkosc równiez za Ciebie zbychu,wiec pomysl nastepnym razem nim cos napiszesz bez sensu :)

e07.07.1956
78 446
e07.07.1956 78 446
#1411.11.2010, 21:20

co to za poświęcenie, jeśli za chwilę wylądował w raju?

lilieange
121
lilieange 121
#1511.11.2010, 21:21

a jak niby drzewo mogło by uratowac Jezusa od śmierci ? :P w takim razie to ty powinienes złożeczyc sobie,ze za Ciebie Jezus umarł.

e07.07.1956
78 446
e07.07.1956 78 446
#1611.11.2010, 21:22

jeśli miałbym pewność że jestem synem boga, że zbawię ludzkość i że za chwilę wyląduję na rajskich łąkach, uwolniony od marności życia ludzkiego i cierpienia, też bym się zdecydował, bez wahania

lilieange
121
lilieange 121
#1711.11.2010, 21:23

poswiecenie takie,ze przez swoją smierc dał Ci możliwosc bycia w tym raju w raz z nim.

Astrain
53
Astrain 53
#1811.11.2010, 21:23

dziwne marzenie bycia świadkiem narzędziem morderstwa, jeżeli ten pan tak nam wybiera drogi to ja mu podziękuje, sam sobie poradzę, kościół od zawsze propagował drogę cierpienia, inkwizycja, tortury, wyprawy krzyżowe, i palenie na stosie... .

e07.07.1956
78 446
e07.07.1956 78 446
#1911.11.2010, 21:24

cierpienie takiego Maksymiliana Kolbe który zamienił się z człowiekiem idącym na śmierć głodową, bez pewności czy to ma jakikolwiek sens, czy ten człowiek nie umrze i tak za chwilę, to było coś
oczywiście jeśli ta historia jest prawdziwa

lilieange
121
lilieange 121
#2011.11.2010, 21:25

tylko problem własnie w tym,ze Jezus nie miał tej pewnosci,ze wróci spowrotem tam z kąd przyszedl.Gdyby mial taką pewnosc to rzeczywiscie zgodzilabym sie z tobą i stwierdzila ,ze coż to za samolubny Bóg .

e07.07.1956
78 446
e07.07.1956 78 446
#2111.11.2010, 21:26

jak to nie miał pewności? przecież wiedział że jest synem bożym

lilieange
121
lilieange 121
#2211.11.2010, 21:30

Astrain, spójrz na to z tej lepszej strony,pierwsze drzewo było przy narodzinach,drugie towarzyszyło życiu dopiero trzecie było przy śmierci.To tak jak z nami ludzmi,rodzimy sie,żyjemy i umieramy i nie ma na to żadnego wpływu,jakąkolwiek smiercią umierasz i tak kiedys umbrzesz.Jestesmy tylko ludzmi.A dzieki Bogu mozemy miec nadzieje,ze to nie jest jeszcze koniec,ze jest cos wiecej.

e07.07.1956
78 446
e07.07.1956 78 446
#2311.11.2010, 21:31

ta cała religia się nie trzyma kupy
przecież wszechmocny i podobno kochający ludzi bóg mógłby zlikwidować śmierć w ogóle. pokonać śmierć dla ludzi też. ta cała ofiara nie ma sensu, zachowanie boga ojca też

Zbychu_zPlebani
7 107
#2411.11.2010, 21:32

przez kult kżyrza powstajom takie bezsensowne opowiesci o marzeniu drzewa.

co jesli Chrystus by zawisł na stryczku? kult sznura?

nie widzisz ludziej głupoty? oddaje sie czesc kawałkowi drzewa ktore jest narzedziem zbrodni.

e07.07.1956
78 446
e07.07.1956 78 446
#2511.11.2010, 21:33

czemu mówisz o tych drzewach jakby rzeczywiście istniały? to tylko bajeczka napisana przez jakiegoś psychologa w koloratce, byś sama doszła do wniosków które chce ci wpoić. sama sobie (i na tym forum też innym) pierzesz mózg.
makabra

lilieange
121
lilieange 121
#2611.11.2010, 21:37

Tomek_L Jezus wiedział,ze jest synem Bożym,ale nie wiedział,ze na pewno wróci z powrotem do nieba.Urodził sie wsród grzeszników,wiec tak naprawde wszedzie był grzech,wystarczylo by,ze uległ by choc jednej pokusie szatana i juz nigdy nie wrócil by do domu do swego niebiaskiego Ojca.A przeciez tyle razy był kuszony.Nie mozemy zapominac,ze Jezus przyszedl na ten swiat w naturze ludzkiej,stal sie czlowiekiem, jednym z nas dlatego tez mial takie same potrzeby jak i my.Pomimo tego był jedyny na tej ziemi bez grzechu,i wlasnie z tego powodu ludzkosc dostala drugą szanse na zycie wieczne.

lilieange
121
lilieange 121
#2711.11.2010, 21:41

Tomek_L zal mi Ciebie i twojego podejscia do wszystkiego.Ktos Ci musial niezle wyprac w życiu mózg skoro uwazasz,ze wszyscy cokolwiek by nie powiedzieli to gadają bzdury a tylko ty masz bezbledna racje.

e07.07.1956
78 446
e07.07.1956 78 446
#2811.11.2010, 21:43

no widzisz. mamy o sobie wzajemnie bardzo podobne zdanie
pozdrawiam owieczkę

aaarszenik
London
12 727
#2911.11.2010, 21:43

jak Tomek ma wyprany mozg to Ty go nie masz wcale.

lilieange
121
lilieange 121
#3011.11.2010, 21:44

i tu nie chodzi wcale o drzewa tylko o morał tej bajki.przeczytaj sobie dokladniej tomek bo moze nie kumasz.

Katalog firm