Do góry

Prawo dawania

Temat zamknięty
pogoda
124
pogoda 124
04.01.2010, 15:47

Izaak Newton opisał kilka praw natury, które odnoszą się nie tylko do ciał niebieskich, ale i ciał... ludzkich. Jedno z nich mówi, że każde działanie powoduje podobne sobie przeciwdziałanie. Otrzymujemy proporcjonalnie do tego, ile z siebie dajemy – więcej dajemy innym, więcej otrzymujemy. Jezus potwierdził tę prawdę słowami: „Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, potrzęsioną i przepełnioną dadzą w zanadrze wasze” (Łk 6:38).

Pewien skromnie żyjący nauczyciel poświęcał swym uczniom własny czas, a gdy byli w potrzebie, nawet pieniądze. Trzymał je w kopertach na biurku, aby ubożsi studenci mogli skorzystać z pomocy nawet pod jego nieobecność. Niektórym kupił garnitur, innym sportowe obuwie, a jeszcze innym podręczniki. Nie oczekiwał od nich zwrotu pieniędzy.

W wieku 50 lat poważnie zachorował. Zawał serca zmusił go do przejścia na rentę. Ze skromnej pensji trudno byłoby mu się utrzymać. Jednak, dzięki byłym uczniom żyje na przyzwoitym poziomie. Jeden zabiera go w podróże na zachód, inny na południe kraju. Niektórzy przysyłają mu pieniądze. Jedna rodzina prenumeruje mu pisma, a inna troszczy się, aby miał się w co ubrać.

Słowo zachęty, pomocny gest, życzliwa rada, dary, jakich nie szczędził podopiecznym, zaowocowały w jego życiu i w życiu jego uczniów. Mówi o tym chińskie przysłowie: „Chcesz mieć rok pomyślności, posiej zboże. Chcesz mieć dziesięć lat pomyślności, zasadź drzewa. Chcesz mieć sto lat pomyślności, zainwestuj w ludzi”.

Im więcej dasz innym, nie kierując się samolubnymi motywami, tym więcej otrzymasz. Niekoniecznie w dobrach materialnych, bo one rzadko są naszą największą potrzebą. Biblia tak o tym mówi: „Kto sieje skąpo, skąpo żąć będzie, a kto sieje obficie, obficie też żąć będzie. Każdy tak, jak sobie postanowił w sercu, nie z żalem albo z przymusu; gdyż ochotnego dawcę Bóg miłuje. A władny jest Bóg udzielić wam obficie wszelkiej łaski, abyście mając zawsze wszystkiego pod dostatkiem, mogli hojnie łożyć na wszelką dobrą sprawę.” (2Kor 9:6-8).

W dawaniu nikt jeszcze nie prześcignął Boga i nikt Go nie prześcignie Boga (Łk 6:38). Bóg widzi nasze dobre słowa i czyny, kiedy inwestujemy czas i środki w innych. Nawet, gdyby ci ludzie o tym zapomnieli, nie dostrzegli czy nie docenili, otrzymamy za to Jego błogosławieństwo, bo On widzi i nie zapomina.

Szczodrość i szlachetność nie pochodzą z tego, ile się ma, lecz kim się jest. Jeśli pozostawiamy dawanie tym, którym wiedzie się lepiej, okradamy samych siebie, ponieważ szczodrość przynosi większe błogosławieństwo dawcy, niż temu, który otrzymuje, ponieważ daje radość i satysfakcję. Ludzie hojni wcale nie zawdzięczają tej zalety bogactwu, lecz nastawieniu i wyrobionym nawykom.

Pragniesz szczęścia dla siebie? Inwestuj w innych. Dawanie niesie wielkie błogosławieństwo. O tym prawidle wiedzą rolnicy – inwestują pracę i sieją swoje ziarno, ponieważ wierzą, że zbiorą więcej niż zasiali i tak się dzieje. Ilustruje to poniższa historia:

Pewien podróżny wędrując przez pustynię zgubił drogę. Jednodniowa wycieczka przerodziła się w kilkudniową mękę bez jedzenia i picia. Kiedy był już bardzo bliski śmierci z pragnienia, natrafił na małą oazę, gdzie stała podupadła chatka, a w niej była pompę. Pochylił się nad dźwignią i zaczął z zapałem pompować, ale zamiast wody usłyszał tylko łomot. Wtedy zauważył obok zakorkowaną butelkę z wodą. Na przyczepionej do niej kartce ktoś napisał: „Musisz zwilżyć tą wodą pompę. Nie zapomnij napełnić butelki przed odejściem.”

Wyjął korek i nie wiedział, co zrobić. Umierał z pragnienia. Chciał wypić wodę z tej butelki. Wahał się, czy powinien wlać wodę do pompy? A jeśli w ten sposób zmarnuje wodę, która mogła przedłużyć jego życie? W końcu jednak postąpił zgodnie z instrukcją. Wlał wodę do zardzewiałej pompy. Poruszył kilka razy dźwignią i woda trysnęła chłodnym strumieniem. Napił się, wziął zapas wody, po czym napełnił butelkę, zakorkował ją i przyczepił do niej tę samą kartkę, dopisując od siebie: „Jeśli wlejesz wodę do studni, otrzymasz tyle, ile zapragniesz”.

17 grudnia 1990 roku w magazynie świata biznesu zatytułowanym Fortune ukazał się bardzo interesujący artykuł, z którego wynikało, że coraz więcej ludzi, którzy poświęcili życie, aby zdobyć fortunę i dopięli celu, dochodzi do przekonania, że nie przyniosło im to szczęścia ani nawet prestiżu, jakiego się spodziewali. Od niedawna zachodzi w tym środowisku pozytywna zmiana w definicji sukcesu. Za miarę sukcesu nie uznaje się już materialnego statusu człowieka, ale raczej zaangażowanie na rzecz innych, które owocuje satysfakcją i szczęśliwym życiem. Siej to, co pragniesz zebrać, a w ten sposób staniesz się kowalem swego losu.

dr Alfred J Palla

pogoda
124
pogoda 124
#104.01.2010, 15:49

Moi drodzy forumowicze co o tym sądzicie ?

kalosze_szczescia
964
#204.01.2010, 15:58

a moze zacznij od tego, co ty o tym sadzisz? bo jak rozumiem, caly tekst wklejony do naglowka to dzielo pana dr Alfreda?
/przydalby sie cudzyslow/

zapyziala
174
zapyziala 174
#304.01.2010, 16:20

nie chce mi sie tego czytac. mogłes podac linka. popieram kalosze_szczescia :)

pogoda
124
pogoda 124
#404.01.2010, 16:50

Czy to ważne czyje to dzieło? Ważniejsze chyba jest to co tekst przekazuje.Ludzie zmobilizujcie się do myślenia.Wasze życie przemija w tak szybkim tempie a wy skupiacie się tylko na bzdurach.Otwórzcie oczy! Przebudzcie się! tylko na tyle was stac? Nauczcie się wypowiadac swoje myśli i uczucia w sposób adekfatny do sytuacji. Zastanówcie się czasem po co wogóle żyjecie i jaki jest tego sens.Chcecie byc jak inni,jak te cienie co chodzą uliczkami włócząc się niewiadomo dokąd? Zazwyczaj ludzie nie żałują tego co zrobili lecz tego czego niezdążyli zrobic w swoim życiu.Czy chcecie należec do tych ślepców,którzy prowadzą marne, bezsensowne i zgorzkniałe życie? Czy potraficie dostrzegac tylko same ciernie w życiu? za rogiem waszej ulicy jest coś znacznie piękniejszego niż to co macie teraz.Odważcie się tam wybrac a nie uciekacie w drugą stronę. Niewiecie nawe co tracicie.

pogoda
124
pogoda 124
#504.01.2010, 16:52

forever young poszukaj sobie forum z obrazkami tam gdzie nie ma literek,wtedy nie bedziesz musial wysilac swej inteligencji tak bardzo.

Krejzi
2 912
Krejzi 2 912
#604.01.2010, 16:58

"adekfatnie" do sytuacji
wyrażam swoje zdanie
zazwyczaj ludzie żałują tego co zrobili, bo zawsze można zrobić lepiej
więcej, mocniej, teraz...
nie jestem ślepcem, nie prowadzę marnego, bezsensownego życia
a w szczególności nie jestem zgorzkniała
a u mnie za rogiem nic ciekawego się nie dzieje...więc faktycznie nie wiem co tracę

pogoda
124
pogoda 124
#704.01.2010, 17:05

brawo crazy.com wkońcu ktos napisał coś z sensem :)) adekfatnie do sytuacji :))))

wje_wjura_kociu
28 670 17
wje_wjura_kociu 28 670 17
#804.01.2010, 17:09

Ty mi User 37964 nie mow, co mam robic.

ps. te misjonarska chcice chyba musisz gdzie indziej realizowac, tu (na jemicie) sie o benefitach rozprawia, czasem cycki kto wklei. :D

Krejzi
2 912
Krejzi 2 912
#904.01.2010, 17:18

jejuśku... dobra
poza puentą, którą miałam na myśli..
pisze się ADEKWATNIE user
w jak wrotki

p.s.
wolę myśli własne, niż kopiuj-wklej
aczkolwiek wiem z doświadczenia, że cudza głowa może być źródłem inspiracji....i przemyśleń

kalosze_szczescia
964
#1004.01.2010, 17:44

#4 - przebudziles sie - gratuluje.. ja nadal do uspionych nieszczesliwcow naleze. to, ze tu wklejasz takie teksty, nie sprawi, by ktos nagle doznal olsnienia i poszedl 'sciezka prawdy'.
nie wiem, co chciales przez wklejenie tego i innych tekstow uzyskac, nie probujac przy tym nic dac z siebie - 'swoich przemyslen' na wygrzebane i wklejone teksty.
wiesz, jesli ktos ma potrzebe swiadomego otworzenia oczu i spojrzenia w 'ten' sposob na swiat, Sam znajdzie sobie odpowiednia lekture, ispirujace forum, czy cokolwiek co zblizy go do pozbycia sie klapek z oczu..
a twoja misja tu, raczej na niewiele sie zda..
ale coz - powodzenia zycze..

kalosze_szczescia
964
#1104.01.2010, 18:00

#4 cz.2 - eh.. po przeczytaniu drugiego twojego tematu nt PP wklejonego dzisiaj rowniez, sadzic jednak moge, ze nie na 'przebudzonego' wygladasz, a 'nawiedzonego' jedynie..
milego wieczoru i owocnych poszukiwan zycze..

Arnett
78 444
Arnett 78 444
#1204.01.2010, 18:02

takie teksty dziwnie przypominają mi mowy Amway'owców i innych przekrętów którzy sprytnie, pod pięknymi sztandarami robią kasę na naiwnych ;)
Jeśli jesteś idealistą i chcesz zasiać ziarenko pozytywnego myślenia w ludziach - punkt dla ciebie, ja pozostanę nieufny, tak jak jestem nieufny w stosunku do wszystkiej maści kaznodziejów

kijevna
18 854
kijevna 18 854
#1304.01.2010, 18:31

dawanie daje jakieś zadowolenie, często nawet spore, również temu, który daje, więc do końca czysta ta sprawa nie jest, nawet jeśli czyn jest bezinteresowny...zresztą sam napisałeś - osoby, które się dorobiły doszły do wniosku, że to im szczęścia nie dało, więc zaczęły robić coś co je zaczęło dawać...koniec końców czyniąc dobro innnym dbały o swoje samopoczucie również

a jak już cytujesz Biblię - to jak to szło: "niech nie wie lewica, co robi prawica"?

zapyziala
174
zapyziala 174
#1404.01.2010, 19:03

user jestes strasznie mądry!!! nie mam ochoty tego czytac bo to nie twoje słowa a skoro nie sa twoje to w "CUDZYSŁÓWIE" mogłbys to skopiowac. I nie rób ze mnie idiotki, bo widac, że ty jestes tu kretynem, ktoremu nawet nie chce sie zinterpretowac słów dr Alfreda Palla

Zawijam kiecę i lecę . . . . . . . . i nie bede czytac twoich postow user

zbigniew
18
#1504.01.2010, 19:38

User 37964
Co o tym sadze???? popieram pytanie co ty o tym sadzisz??
ale j calkowicie sie zgadzam z tym tekstem a raczej z jego trescia.a tych co mysla inaczej zal mi bo to ludzie ograniczeni ....w sensie tkim ze sa pozbawieni podstawowych uczuc takich jak milosc czy wspolczucie.
Ci co rozdaja swoje majatki i bogactwa doszli do wniosku ze bogactwo to nie tylko pieniadze ale przedewszystkim bogactwo ducha czyli to co masz w srodku i to co dajesz innym milosc,wspolczucie, pomoc,odrobine swojego serca.
I co stac was na taka szczodrosc????hahahah... wiedzialem ze to kupa zalosnych samolubcow(obojga plci)

UKLONY....

MaxFrost
Dunfermline
2 673 63
#1604.01.2010, 19:51

W "dawaniu" preferuję korzyści niewymierne-niedodawalne, niepodzielne.....zauważyłem, że to upraszcza życie. A ja lubię prostotę w relacjach międzyludzkich :-)

JOanna_K
4 280
JOanna_K 4 280
#1706.06.2010, 13:15

...dawac to nie tylko jalmuzné-szeroko pojeta
nie wszyscy maja szanse rozdac ,,majatek,, bo sami niewiele maja
Czésto wystarczy dac drugiemu czlowiekowi SWOJ CZAS< UWAGÉ

checkmate
6 858
checkmate 6 858
#1806.06.2010, 21:55

user 37964, skąd wzięło sie powiedzenie, że szewc bez butów chodzi?
Pytasz, co o tym myślę, więc odpowiadam: życie potwierdza to w niewielkim stopniu. Znam osoby pomagające innym, a jak same potrzebują pomocy to "głucho wszędzie, cicho wszędzie".

zbigniew xxxx.....x, jako ograniczony, powiem tylko tyle, że gdyby nie ci, ograniczeni, nigdy nie zorientował byś się w swojej nieograniczoności. Bądź więc im wdzięczny, że istnieją.
A twoja "wiedza" na temat samych żałosnych samolubców wokół jaśnie oświeconego zbigniewa powaliła mnie na kolana tak mocno, że aż kumpel jęknał: "sp... z mych kolan" :)

czteryzero
1 788
czteryzero 1 788
#1906.06.2010, 22:41

(...) Kazda bestia ma w sobie troche ludskiego uczucia.
Ja nie mam go wcale. Wiec nie jestem bestia. (...)

  • Strona
  • 1

Katalog firm