Do góry

Obron swoją waire, w cokolwiek wierzysz

Temat zamknięty
xlady
Admin grupy
2 626
xlady 2 626
12.06.2008, 14:55

Ja wierze w Boga i Szatana, jedno bez drugiego istnieć nie może. Zwykły konformizm każe nam w coś wierzyć ale to za mało żeby powiedzieć ''wierze''.
Proszę o wyrażanie swoich opinii.

Angra
2 665 2
Angra 2 665 2
#3124.06.2008, 21:30

Piszesz o "naturalnej selekcji", choc w sumie chodzi Ci o "odejscie" slabych osobnikow, "nawet przez samobojstwo". Eugenika zaklada selektywne rozmnazanie ;)

xlady
Admin grupy
2 626
xlady 2 626
#3225.06.2008, 12:24

no powiało nazizmem faktycznie.. Ja wierzę w życie po życiu, ciekawie o tym pisał Raymond Moody.

#3325.06.2008, 13:00

Rannych sie dobija bo opuzniaja marsz...... Naturalna selekcja byla , jest i bedzie. Popatrzcie chociazby na rynek pracy.

xlady
Admin grupy
2 626
xlady 2 626
#3425.06.2008, 13:25

Masz racje Azathoth w 100%. A co do pracy to moja szwagierka już sobie buty zdarła szukając pracy i nigdzie jej nie chcą a język zna nawet całkiem dobrze.

Angra
2 665 2
Angra 2 665 2
#3525.06.2008, 13:44

Wiec dlaczego dajesz mu cale 100%? ;> Powinnas ja dobic, ew. zasugerowac samobojstwo. Bez sensu sa te wszystkie prezentowane przez Was idee samobojstw, zabijania, dobijania i co tam Wam jeszcze wpadnie do glowy. Zastosujcie je prosze do Waszych znajomych, rodziny, was samych - wtedy pogadamy - inaczej jest to tylko glupie gadanie.

#3625.06.2008, 14:00

Angra skad wiesz ze tego nie stosujemy?

xlady
Admin grupy
2 626
xlady 2 626
#3725.06.2008, 14:09

Bo ma racje odnośnie selekcji. Co do samobójstwa to jest osobna bajka i bardzo osobista wiec tego tematu nie ruszam, każdy ma w swoim życiu moment kiedy mówi basta ale tylko na szczęście nieliczni targają się na własne życie. Nie rozumiem tylko dlaczego tak wracasz do kwestii samobójstw, chyba nie o tym tutaj mowa.

xlady
Admin grupy
2 626
xlady 2 626
#3825.06.2008, 14:32

Szkocji stosują selekcje w przypadku ciąż. Do 3 miesiąca nie przyjmują się płodem, jak przetrwa to znaczy że jest silne. Moja koleżanka na usg dowiedziała się ze jej dziecko jest martwe, to był 3 miesiąc, lekarz powiedział że nie bada płodu do to 1 poronienie...Ciekawi mnie tylko skąd tutaj aż tak dużo osób niepełnosprawnych.

Angra
2 665 2
Angra 2 665 2
#3925.06.2008, 20:49

mr_Azathoth, a stosujesz wspomniana przez siebie metode eliminacji? :)

X-Lady, mr_Azathoth ma racje piszac "Naturalna selekcja byla , jest i bedzie.", ale nie zgodze sie, ze "rannych sie dobija" - to myslenie antyspoleczne. Wspomnialem samobojstwa bo byla tu o nich mowa :)
To o ciazach, to przepraszam, ale bzdura. Czy taki np. zabieg aby nie podawac plci dziecka na wyrazne zyczenie rodzica to tez "selekcja"? Tak po prostu wyglada tutejsza sluzba zdrowia - rzeczywiscie to fatalne, ze nie robia badan wczesniej, ale z drugiej strony jest duzo lepsza opieka w pozniejszym okresie ciazy niz w Polsce.
Co do niepelnosprawnych to widzialem ich sporo gdy mieszkalem w bardzo kiepskiej dzielnicy Glasgow - nie widze za to prawie wcale odkad sie przeprowadzilem. Chyba najprostsza odpowiedzia bedzie: rodzaj wykonywanej pracy, niebezpieczne okolica, naduzywanie alkoholu i narkotykow...Tego typu przyczyny za tym stoja ;)

Amitorybka
11 159 57
Amitorybka 11 159 57
#4026.06.2008, 08:59

Ciezko jest obronic swoja wiare bo tak naprawde dowody na istnienie czekokolwiek w co wierzymy sa w naszej duszy, sercu.Osobiscie wierze w kogos kogo nigdy nie widzialam i tak naprawde nie potrafie udowodnic Jego isthnienia, ale wierze bo tak czuje.

Angra
2 665 2
Angra 2 665 2
#4126.06.2008, 12:12

Powiadaja, ze bog istnieje dopoki pozostaje chocby jedna istota w niego wierzaca - moze wiec nie trzeba udowadniac ;)

xlady
Admin grupy
2 626
xlady 2 626
#4226.06.2008, 15:14

Wybacz ale skoro tutaj jest tak świetna opieka zdrowotna to chyba powinni czeście i głośniej mówic o tym iz kobieta w ciąży nie powinna pic alkoholu a jakoś żadna z moich znajomych szkotem nic na ten temat nie wie. Dla nich wychodzenie na piwko z koleżankami to norma i jak same twierdzą dziecku jedno czy kilka piw nie zaszkodzi...Ja akurat znam wiele kobiet które tutaj rodziły czy są w ciąży i praktycznie każda narzeka na opiekę. Ostatnio koleżankę w 3 miesiącu zaczęła krwawic i pojechała z mężem na pogotowie a tam lekarz ja odesłał do domu i stwierdził ze to ''normalne'', faktycznie, cud a nie opieka.

Angra
2 665 2
Angra 2 665 2
#4327.06.2008, 00:51

Musze przyznac, ze dziwne masz kolezanki. NHS natomiast prowadzi szereg kampanii informacyjnych na temat spozywania alkoholu. Jesli ktos twierdzi w tym kraju, ze nie wie iz spozywanie alkoholu moze byc dla niego szkodliwe, to albo jest glupkiem, albo zyje od urodzenia gdzies w gorach bez dostepu do tego rodzaju informacji, albo jest zwyczajnym ignorantem (a takich jest wiekszosc). Wiele kobiet chwali sobie mimo wszystko tutejsza opieke nad ciezarna, wiec cos w tym musi byc. Nigdzie jednak nie jest idealnie, a na pewno nie w Polsce czy Szkocji. Nie chce jednak dalej prowadzic tego tematu, bo ani nie jestem kobieta, ani nie mam blizszych doswiadczen pod tym wzgledem ;)

kendo
2 183
kendo 2 183
#4428.06.2008, 15:11

credo

co to znaczy wierzyc? dla mnie: bardzo czegos chciec, w sensie religijnym pragnac istnienia jakiejs nadrzednej istoty, czesto stworcy, w wielu systemach rowniez kierujacej losem czlowieka i innych istot zywych

tzw. doswiadczenie istot wyzszych mnie nie przekonuje. kazdy doswiadcza czegos innego, na swiecie sa tysiace zwalczajacych sie nawzajem i sprzecznych religii z zainstalowanymi w nich bostwami, zarowno 'dobrymi' jak i 'zlymi'. w gruncie rzeczy wyznawanie 'boga' czy 'szatana' to jedno i to samo, zongluje sie tylko pojeciami 'dobro i 'zlo', ktore przeciez nie istnieja w oderwaniu od istot i ich zachowania

wychowany bylem jako katolik, tez moge twierdzic, ze 'doswiadczalem' obecnosci jezusa i innych bozkow - ale mam wiedze graniczaca z pewnoscia, ze byly to jedynie spoleczne interakcje w obiekcie sakralnym, jak rowniez wlasciwe czlowiekowi pragnienie nadania swojemu zyciu jakiegos magicznego 'sensu'. oczywiscie wychowanie w strachu przed smiercia tez ma tutaj ogromne znaczenie. jesli chodzi o tzw. wizje, z badan naukowych wynika, ze te czesto wystepuja samoistnie u osob z zaburzeniami psychicznymi i maja podobne objawy do tyh wywolywanych przez narkotyki i niektore srodki halucynogenne

nie jestem ani 'wierzacym' ani 'ateista', predzej agnostykiem, chociaz i to pojecie probuje sie rozmydlac i podwazac. jestem ateista w takim sensie, ze wiedza i doswiadczenie moje i innych istot pozwalaja mi twierdzic, ze wszystkie mozliwe bozki na tym swiecie (wliczajac jehowe / lesne duszki / sztana / allaha, etc.) to produkt czlowieka i jego systemow religijnych, bedacych zaworem bezpieczenstwa dla mas (sterowanie strachem przed smiercia i poczuciem wstydu zwiazanym z popedem seksualnym dla osiagania wymiernych korzysci finansowych oraz wladzy - od kaplanow egipskich po panow w ociekajacych zlotem sukienkach). jako sceptyk zawsze zostawiam sobie pewien margines bledu, bo wiem, ze czasami symbolika jakos oddaje to, co wykracza poza doswiadczenie i nie moze byc w zaden sposob uchwycone: w tym wypadku, powiedzmy 0.00000000000000001%

znam osobiscie rektora seminarium duchownego, ktory nie 'wierzy' w boga, sypia z chlopcami i czesto zaglada do barku z dobrymi alkoholami. smiem twierdzic, ze wiekszosc funkcjonariuszy kosciola (szczegolnie wyzej postawionych w hierarchii) nie 'wierzy' w boga i swiadomie wykorzystuje swoja pozycje do realizacji materialnych celow (jak wyzej). jesli chodzi o tzw. satanizm, dla mnie w hierarchii kultu stoi najnizej, duzo ponizej kultu bozka srutututu, ktory sra zlotymi pieniazkami. jest to gorsza, chlopieca wersja wiary w okreslonego bozka (najczesciej chrzescijanskiego), z odwroceniem symboli - jednoczesnie poplatanie z pomieszaniem, bo jak slusznie zauwaza Angra, slowo 'bog' i 'szatan' niosa w sobie pewien ladunek symboliczny pojec 'dobro' i 'zlo'. zamienianie tych pojec to znowu gra slow i dobra zabawa na mrocznych koloniach

w co wierze? chce, zeby ludzie byli szczesliwi i ptaszki fruwaly dookola. niestety, swiat to arena walk bytow o sprzecznych interesach. tak po prostu jest i nie jest to zadna pesymistyczna wizja. jest to wizja obojetna, neutralna, nie przeszkadzajaca mi cieszyc sie miloscia i drobnymi radosciami zycia, przy zachowaniu dystansu do siebie i smierci. co jest dalej, nie wiem i malo mnie to obchodzi. szczerze mowiac, nikt sie nad tym nie zastanawia, ale wizja tzw. 'zycia wiecznego' jest dosc przerazajaca. charakterystyczne jest, ze malo kto sobie to uzmyslawia

tyle na razie, pozdrawiam wszystkich uczestnikow dyskusji

#4502.07.2008, 00:39

Przeczytalem dzis Topic jeszcze raz 'Obron swoja wiare'
X-Lady - a poco ja bronic? Mamy udowadniac kto ma racje a kto nie? ;]
Przeciez tak naprawde to jest bez znaczenia. Nic to nie zmienia.
Racje ma zawsze ten kto ma ;]
Argumenty nie maja za duzo wspolnego z wiara.

Jak juz gdzies wczesniej pisalem tyle odmian satanizmu co satanistow ;] To tyczy sie chyba wszystkiego ;]
Pozdrawiam ;]

xlady
Admin grupy
2 626
xlady 2 626
#4602.07.2008, 14:28

chodziło mi raczej o to zeby kazdy mógł sie wypowiedzieć, nie koniecznie bronic.

#4704.07.2008, 14:49
xlady
Admin grupy
2 626
xlady 2 626
#4816.07.2008, 12:54

No co sie stało czemu nikt sie nie wypowiada??

rewers
248
rewers 248
#4919.07.2008, 14:55

X-Lady:):) DOSKONAŁE.

rewers
248
rewers 248
#5019.07.2008, 14:56

Skąd to Azathoth'cie wytrzasnąłeś?????

#5120.07.2008, 00:11

Ahh Rewers...... Dluga historia;]]]
Swietne nie ;]]] Bardzo mi sie podoba;]
Tu jest troche z lepszym podkladem muzycznym http://pl.youtube.com/watch?v=07Nx-... ;]

xlady
Admin grupy
2 626
xlady 2 626
#5222.07.2008, 20:24

rewers rewers a co jest doskonałego w milczeniu??? Złota nie widzę:d

rewers
248
rewers 248
#5323.07.2008, 00:21

X-Lady to przez pomyłke zaadresowałem odpowiedź do Ciebie:)
Miało byc do Azathoth'a co zaraz uczyniłem .
Strasznie podobał mi sie ( a może i niedźwiedzie ) ten filmik. Realistyczne do bólu.

Jyhad
26
Jyhad 26
#5417.08.2008, 11:03

Ja wierze że świat przeplata się ze sobą a wszystko co żywe jet połączone razem....Energia której nie da się zniszczyć przepływa z jednego obiektu do drugiego...Czy jest świadoma ?Być może ale nie w taki sposób w jaki mogą ją pojąć nasze ograniczone umysły.Wiara i modlitwy gromadzą w nas tą energię niezależnie do jakiego boga czy jakiejkolwiek rzeczy się modlimy.Całość jest nierozerwalnym węzłem istnienia który wypełnia wszystko od rośliny po ludzi.
Posiłkując się starymi podaniami każde przejawy bóstw lub innych bytów są tylko lekkimi odbiciami tych strumieni z których wszystko się bierze i do których powraca.Niektórzy ludzie potrafią nimi do pewnego stopnia kierować inni są tylko ich przejawami.Jak cała reszta żywych bytów.

Można nazwać tą energię Bogiem ale wtedy personifikujemy ją i próbujemy zrozumieć.A tak na prawdę nie jesteśmy jeszcze w stanie pojąć jej dróg ani sensu istnienia.

xlady
Admin grupy
2 626
xlady 2 626
#5521.08.2008, 17:23

Cóż solidne filozoficzne rozważanie ale za mało do siebie. Boga , w przypadku osób wierzących, doszczegamy w szczegółach dni codziennego a jego łaskę kiedy omija nas nieszczęście a było tak blisko. Ja tego zaznałam kilka dni temu i dziękuję temu w którego wierzę że żyjemy.

vampiria
262
vampiria 262
#5623.10.2008, 18:15

"prawda skoro jest prawdá obroni sié sama- zaden krzyk jej nie zmieni, zaden szept nie zmyli"- i to tyle, jezeli chodzi o bronienie swojej wiary. Wierzé. W cos, co jest silniejsze ode mnie. bo przeciez musi byc cos silniejszego. Jak to nazwé? To chyba nie jest wazne. A czemu wierzé? Bo moze tak jest latwiej... Moze to faktycznie ucieczka od odpowiedzialnosci... A moze potreba ufania, ze istnieje cos/ktos wszechmogácy, który potrafi odmienic nasz los, jezeli tylko usilnie bédziemy go prosic... Trudno powiedziec....

ojtamojtam
36
#5705.12.2008, 18:37
ojtamojtam
36
#5805.12.2008, 18:45
ojtamojtam
36
#5905.12.2008, 18:45
darius293
139
darius293 139
#6005.12.2008, 19:59

Temat posta brzmi ,,Obroń swoją wiarę,, ale co do wiary mam pewne pytania.
Czy ktoś potrafi mi zrozumieć następujące zagadnienia?

Chrześcijańska religia nakazuje wierzyć nam w istnienie Boga jego istnienie i wszystkiego co dokonał w siedem dni oraz Jezusa Chrystusa.

Więc,kiedy Pan Bóg stworzył Adama i Ewe i nakazał im rodzić potomstwo,to,czy kochając się z ukochaną osobą nie popełniamy w tym momencie powszechnie znanego i zasługującego na potępienie kazirodztwa?

Skoro pochodzimy od Adama i Ewy,to skąd się wzięli chińczycy,ciemnoskórzy,azjaci,indianie,itd?

I pytanie na które nie odpowiedział mi żadem ksiądz, świadkowie jehowy,itp:
Dlaczego Mojżesz kazał ukamienować człowieka (który zbierał manne ) po wcześniejszym otrzymaniu tablic z dziesięcioma przykazaniami od Jezusa?(a każdy z nas wie,że piąte przykazanie brzmi- Nie zabijaj)

Czy pomożecie mi to zrozumieć?

Dziękuje i pozdrawiam.

Katalog firm