Do góry

Kto chce Unii Europejskiej?

Temat zamknięty
Layla.
Admin grupy
361
Layla. 361
26.08.2009, 15:41

... no właśnie. Skąd się wzięła Unia?
Kiedy poraz pierwszy zapaliła się myśl o powstaniu związku państw europejskich?
I w jakim celu? Kto dziś stoi za Unią Europejską? Czyje interesy reprezentuje?

Unia Europejska - czy jest to Związek Niepodległych Państw Europejskich?
Obywatele Europy mogą mieć lepszy świat, nie tylko wolny od granic,
ale mniej skomplikowany, łatwiejszy, ujednolicony, znormalizowany:
jedną walutą, jednym prawem, jednym rządem, jednym wojskiem...
Czy rzeczywiści będzie to świat lepszy, słuzący wolności, demokracji, zapewniający dobrobyt i wygodne zycie przeciętnych Europejczyków?
Kto i dlaczego zmierza, by urzeczywistnić te piękne idee?
Kto i dlaczego systematycznie od lat realizuje ten plan?

Niemiecki lekarz, dr Mathias Rath, dotarł do tajnych dokumentów,
które demaskują rządzące elity Niemiec i UE.
Zdobytą wiedzę upowszechnia udzielając wykładów jak ten poniżej.
Dokumenty, źródła, historyczne akty prawne,
które zgromadził udostępnione są dla każdego, kto osobiście chce zapoznać się
z ich rzetelnością i treścią na stronie:
www.profit-over-life.org

Cz.1 wykładu demaskującego UE jako bezwzględny kartel petro-chemiczny,
do kórego należą wiodący politycy UE a także
gigantyczne korporacje farmaceutyczne i przemysł NAFTA
(polskie napisy)

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#126.08.2009, 15:48

a nie mówiłem znowu spisek ...

sker
768
sker 768
#226.08.2009, 16:28

nie ogladalem filmu ale jestem przeciew UE.. z reszta sam nie jestem do konca pewny przez pralke w mozgu jaka robia nam media jednak wiem i jestem pewien tego w 100% ze UE to nowoczesny zwiazek radziecki tylko bardziej sprytny i kryjacy sie pod inna nazwa

Yossarian.
1 915
Yossarian. 1 915
#326.08.2009, 16:36

w samym europarlamencie jest kilku sceptykow ...

dorann74
13 951 343
dorann74 13 951 343
#426.08.2009, 17:03

taa wszyscy przeciw i mieszkają na wyspach dzięki min powstaniu UE:):):)

sker
768
sker 768
#526.08.2009, 17:04

dokladnie. traktat lisbonski ma na celu niedoprowadzanie do glosu mniejszych panstw a podejmowanie decyzji przez wieksze stabilniejse tj niemcy, anglia itd.. czyli. ppolska nie ma nic do gadania;)

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#626.08.2009, 17:05

Dorka - to w ramach reparacji wojennych...

sker
768
sker 768
#726.08.2009, 17:06

ps. ale spojrzmy prawdzie w oczy.. kiedy miala cos do gadania?:) ale z drugiej strony to nikomu, nawet polskiemu rzadowi nie dam sie bezwzglednie podporzadkowac i moge byc nastepnym zamachowcem samobojca.. z tym ze nie pojde do autobusu a na jakikolwiek parlament.

Yossarian.
1 915
Yossarian. 1 915
#826.08.2009, 17:28

@dorka - w czerwcu 2003 powiedzialem NIE, a w zycie czasami zaskakuje :PP
Potocznie zwana eurokonstytucja, czy tez po licznych korektach traktat lizbonski to cios wymierzony w podstawy tzw. demokracji, w indywidualnosc kazdego z krajow czlonkowskich i jest to calkowite podporzadkowanie sie, nie bojmy sie powiedziec tego glosno - TYRANII.

Layla.
Admin grupy
361
Layla. 361
#926.08.2009, 21:30

Włodzimierz Bukowski dokonuje porównania między
Związkiem Radzieckim a Unią Europejską, skojarzenia są dla niego jednoznaczne.
A co wy sądzicie?

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#1026.08.2009, 21:48

Layla, jak wklejasz takie fajne filmiki?

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#1126.08.2009, 21:56

mowic NIE unii europejskiej latwo, jeszcze latwiej trzepac funty na wyspach dzieki tejze unii :)

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#1226.08.2009, 22:03

Layla, jest tylko mala roznica miedzy UE a zwiazkiem radzieckim. Standard zycia w UE stale rosnie, podczas gdy spora czesc rosji przymiera glodem. No i gdzie ten Elvis?

Layla.
Admin grupy
361
Layla. 361
#1327.08.2009, 00:18

Kamil poruszyłeś parę ciekawych wątków, zacznijmy od pierwszego
1. czy mówić NiE unii europejskiej jest łatwo?
Według mnie jest bardzo trudno. Nie tylko dlatego, ze gdy się mówi coś
swobodnie przeciwko unii to większość skacze do gardła przeciw takiej osobie,
bo większość została urobiona przez marketing unijny i chwali unię prawie tak,
jak proszek z reklamy. Ludzie powtarzają hasła telewizyjnych expertów
jak to nie będzie kolorowo i nikomu nie chce się wgłębiać, kim są eksperci
i czego od nas chcą.
Powiedz szczerze, obejrzałeś uważnie te wykłady Ratha?
Rzuciłeś okiem na dokumenty, które wrzucił na stronę? Czy nie masz czasu?

Prawdziwy problem z Unią polega na tym, że
jeśli dokumenty Ratha są autentyczne i jeśli wyciągnął on słuszne wnioski, to
rządzą nami zbrodniarze i udają, że nimi nie są.
Eks zbrodniarze wojenni to dziś potężne korporacje, zdemoralizowani
politycy i bezwzględni bankierzy. Żeby zarobić nie cofną sie przed niczym,
gdyz wyznaja zasadę PROFIT OVER LIFE.
Nie liczy sie dla nich człowiek, zdrowie, prawda, wolności osobiste
i społeczny dobrobyt,
ale pomnażanie swoich własnych zysków i wpływów za każdą cenę,
nawet za cenę zdrowia i życia ludzi.

No bo, jak to jest z tym trzepaniem funtów na wyspach, dzięki unii?
(drugi ciekawy wątek, który poruszasz)
Polsce dobrze szło po przełomie, padła komuna i gospodarka ruszyła z kopyta.
Ludzie zaczęli zarabiać własne pieniądze, bo zakładali swoje własne firmy,
podatki były niskie, prawo korzystne, kredyt można było spłacić szybko bo obroty
prywatnych przedsiębiorców były dobre. Społeczeństwo się bogaciło.
Po 5-6 latach prawo się uwsteczniło, podatki poszły w górę,
ludzie zaczęli bankrutować. Pojawiło sie bezrobocie.
Pojawiły się też banki i korporacje i Unia Europejska. Wszystkie jako ratunek,
nadzieja na lepszy swiat. Propozycja nie do odrzucenia zwłaszcza w dramatycznuie pogarszajacej się sytuacji.
Czy ta dramatycznie pogarszajaca sie sytuacja w Polsce
i wybór pozostania w polskim bagnie, czy przyjęcie unii, czy to był
wolny wybór? Czy to, co się zdarzyło to był przypadek?
Potym, jak zobaczyłam wyznania John'a Perkins'a, byłego agenta CIA,
który działał dla USA pod płaszczem eksperta d.s ekonomii
na docelowych rynkach dla rządowych korporacji, trudno mi uwierzyć, że
fatalna sytuacja gospodarcza w Polsce jest dziełem przypadku.
Analogie nasuwaja się same.
Polecam ci obejrzenie tego wywiadu, jestem ciekawa jak wtedy ten temat odbierzesz ?
Film juz przytaczałam z Youtuba na innym forum, dlatego teraz podam tylko tytuł:
"3 sposoby USA na obalenie dyktatury"
lub też jest w "Zeitgeist Addendum"

i jeszcze tylko na zakonczenie odniosę się do twojego stwierdzenia, że
"Standard zycia w UE stale rosnie"... hmmm
Widzę, że długo musisz być na tych wakacjach,
a telewizora pod namiotem pewnie nie ma,
ale jak już wrócisz do codziennego życia, to się możesz trochę zdziwić.

Yossarian.
1 915
Yossarian. 1 915
#1427.08.2009, 12:48

@Radnor - bezposrednio moze nie na temat, ale wciaz w obrebie tych tzw. teorii spiskowych a co za tym idzie i temacie Unii Eropejskiej. Jakis czas temu dostalem bana i moj komentarz zostal usuniety na innym forum, kiedy zapytalem sie o ksiazke S.Erdmanna "Chleb, banki i bomby", opowiadajaca o ukrytych mechanizmach wplywajacych na otaczajaca nas rzeczywistosc. Ksiazke ktora w Niemczech zostala zakazana i wycofana z druku. Panuje podobno demokracja w tejze UNII, wolnosc slowa, wypowiedzi, etc ... i nawet takim mistrzom kosmicznych teorii jak Daeniken pozwala sie wydawac ...
kiedy dostane bana od was ?

Layla.
Admin grupy
361
Layla. 361
#1527.08.2009, 14:56

Antonio Kowalski,
kopiujesz embed filmu na utube (z okienka po prawej)
i wklejasz go na forum

Layla.
Admin grupy
361
Layla. 361
#1627.08.2009, 15:36

yossarian,
zgadzam się - jest cenzura w unii!
w księgarniach, w mediach, na portalach, na forach.
Nie ma wolności słowa, są pozory, że wolność słowa istnieje.
Istnieje tylko wtedy, gdy twoje zdanie komuś pasuje, wtedy cię
wyemitują.
Doświadczyłam tego na Onecie, dlatego nie szanuje tego portalu.
Na tamtejszym forum założyłam wątek i nie sądziłam, że jest kontrowersyjny.
Dostałam bezczelnego bana, mimo, że nie naruszyłam żadnego punktu regulaminu dyskusji.
Doświadczyłam też, jak działa ZESPÓŁ MONITORINGU na Onecie.
Pisząc listy z odwołaniami, nawet nie otrzymywałam normalnych odpowiedzi od moderatora, tylko szablony odpowiedzi o treści
"Proszę pana (tak, nawet im się nie chciało zmieniać na pani...)
Nie, bo nie i nasza decyzja jest ostateczna i nieodwołalna"
Tak działa korporacja, jest zespół monitoringu, sztywne dyspozycje,
szablony jak odpowiadać delikwentom, i mieć ich indywidualne zdanie w d*pie.
Firma sie kręci, żeby przynosić zyski i to jest wszystko.
A jakaś tam wolność, osobiste zdanie, niedaj boże indywidualne opinie niezgodne
z opinią i strategią firmy czy portalu.
Według mnie wchodzimy w jakiś chory świat pozornej wolności,
standaryzacji opinii i postrzegania świata.
Najgorsze jest jednak to, że nie można tego zmienić od ręki i człowiek czuje się
bezradny.
Bo jak walczyć z taką korporacją, zespołem monitoringu, bzdurną dyrektywą unii europejskiej?
Oczywiście można przestac myśleć, wyłączyć się i udawać, że to nas nie dotyczy.
Niepokoi mnie jedak zbyt mocno fakt, że gdzieś tam,
poza moimi plecami i głową powstają coraz to nowe dyrektywy "dla mojego dobra",
na które zwykli, przeciętni ludzie, jak ja nie mają juz często żadnego wpływu.

czteryzero
1 788
czteryzero 1 788
#1727.08.2009, 15:39

poniżej zamieszczam zapis (przetłumaczony na język Polski) dyskusji z 5 grudnia z Pragi.
Vaclav Klaus:
Bardzo się cieszę, że mogę Was dzisiaj przywitać na Zamku Praskim. Szczególnie mnie cieszy możliwość dyskusji dlatego, że wiem jak moje poglądy i postawy są w mediach często demonizowane i przedstawiane w sposób karykaturalny. Jest to szansa byśmy mogli bezpośrednio i bez zakłóceń przedyskutować swoje postawy. Jestem tym, który zawsze mówił, że dla członkostwa Republiki Czeskiej w Unii Europejskiej nie ma alternatywy. To ja byłem tym, który w 1996 roku złożył do premiera Dinima wniosek Czech o przystąpienie do UE. To ja podpisałem Traktat Akcesyjny. Stoimy na progu czeskiego przewodnictwa w UE. Jestem przekonany, że z tym sobie bez problemów poradzimy. Rząd i inne organy władzy Republiki Czeskiej są na to przewodnictwo odpowiednio przygotowane.
Hans-Gert Pöttering:
Dziękujemy za przyjęcie. Jestem w Parlamencie Europejskim od 1979 roku, całe swoje życie jestem „w służbach Europy". To, że Czechy są obecnie państwem członkowskim UE, a wkrótce będą przewodniczyć Unii Europejskiej to cud, o którym przed trzydziestu laty nam się nawet nie śniło. Chciałbym przeprosić w imieniu kolegi Josepha Daula, który jest na wcześniej zaplanowanej wizycie w Finlandii, ale rozumiem, że osobiście spotkaliście się tutaj na Zamku Praskim kilka tygodni temu. Jest tradycją, że każdy z członków Konferencji PE będzie miał podczas przyjęcia krótkie słowo i możliwość zadania pytań. Proszę najpierw kolegę Schulza.
Martin Schulz:
W imieniu socjaldemokratów chciałbym powiedzieć, że jesteśmy gotowi wesprzeć czeską prezydencję, która nie będzie łatwa. Będzie ona miała wpływ na nadchodzącą kampanię wyborczą do PE oraz długo dyskutowane problemy, których w UE nie można rozwiązać. Chodzi o pakiet klimatyczny, mimo że Francja ma ambicję wynegocjowania tej kwestii jeszcze przed końcem roku. Potem Traktat Lizboński, co do którego jest duża różnica zdań między Czechami a stanowiskiem PE. Europejscy socjaliści będą walczyć o to, aby był ratyfikowany. Traktat Lizboński jest konieczny, nieunikniony, absolutnie niezbędny. Wiem, że w tym względzie ma Pan poniekąd kontrowersyjne poglądy, panie Prezydencie.
Vaclav Klaus:
(żartobliwie) Przecież mnie znacie, ja nie jestem kontrowersyjny.
Martin Schulz:
(także żartobliwie) Ja jestem obecnie w PE znany z tego, że nie jestem kontrowersyjny, więc będziemy się rozumieli.
Graham Watson:
Panie Prezydencie, my wszyscy znamy niemiecki, angielski, francuski, hiszpański i włoski. Różnorodność językowa jest w Unii Europejskiej wielką wartością. Życzymy Waszej prezydencji sukcesu. Będzie w niej dominować konieczność poradzenia sobie z kryzysem finansowym i ekonomicznym. Ważne jest, aby kontynuować agendę lizbońską. Historia pokazała, że znalezienie rozwiązania umożliwia europejska solidarność, która pozwoliła nam zatrzymać wejście Rosji do Gruzji, która pozwoliła na znalezienie rozwiązania kryzysu finansowego. Większość dzisiejszych problemów ma charakter ponadnarodowy i ich rozwiązanie można znaleźć na poziomie ponadnarodowym. Możemy mieć odmienne poglądy ws. architektury „europejskiego domu", ale ważne jest, aby ten dom był zbudowany.
Daniel Cohn-Bendit:
Przyniosłem Panu flagę, którą tu najwyraźniej wszędzie macie na Zamku Praskim. To jest flaga Unii Europejskiej, tak ją postawię tutaj przed Panem. To będzie trudne przewodniczenie. Czechy będą miały do czynienia z projektem dyrektywy ws. prawa pracy i pakietem klimatycznym. Pakiet klimatyczny UE reprezentuje mniejszą cząstkę, niż byśmy sobie życzyli. To konieczne, aby tego minimum dotrzymać. Jestem przekonany, że zmiany klimatyczne stanowią nie tylko zagrożenie, ale i niebezpieczeństwo dla dalszego rozwoju planety. Opieram się na poglądzie naukowym i zgodzie większości w PE. Wiem, że się Pan ze mną nie zgodzi. Może Pan wierzyć, w co chce, ja jestem przekonany, że globalne ocieplenie jest rzeczywistością, nie jest to kwestia mojej wiary. Traktat Lizboński: Pana pogląd na to mnie nie interesuje, chcę wiedzieć, co pan zrobi, aby zatwierdził go czeski sejm i senat. Będzie Pan respektował demokratyczną wolę przedstawicieli narodu? Będzie Pan musiał to podpisać.
Co więcej, chcę, aby Pan mi wyjaśnił, jaki jest poziom Pana przyjaźni w panem Declan Ganley'em z Irlandii. Jak może Pan się spotykać z człowiekiem, co do którego nie jest jasne, kto go opłaca? Będąc na swoim stanowisku, nie może się Pan z nim spotykać. To jest człowiek, którego majątek pochodzi z wątpliwych źródeł i chce je teraz wykorzystać na finansowanie swojej kampanii wyborczej do PE.
Vaclav Klaus:
Muszę powiedzieć, że tym tonem nikt jeszcze ze mną tutaj nie mówił przez 6 lat mojej prezydentury. Nie jest Pan tutaj na paryskich barykadach. Sądziłem, że taki styl komunikacji wobec nas skończył się 19 lat temu (razem z upadkiem komunizmu - przyp. Fronda.pl). Widzę, że się myliłem. Ja bym sobie nie pozwolił pytać Pana, z czego jest finansowana działalność Zielonych. Jeśli zależy Panu na racjonalnej dyskusji przez te pół godziny, które mamy na negocjacje, proszę Panie Przewodniczący oddać słowo dalszym osobom.
Hans-Gert Pötering:
Nie, my mamy dosyć czasu. Mój kolega będzie kontynuował, ponieważ każdy z członków będzie pytał Pana o co tylko chce. (Do Cohn-Bendita) Proszę kontynuować.
Vaclav Klaus:
To niewiarygodne, czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem.
Daniel Cohn-Bendit:
Pan mnie jeszcze tutaj nie gościł. Z prezydentem Havlem rozumieliśmy się zawsze bardzo dobrze. A co mi Pan powie o swoim stanowisku w sprawie prawa antydyskryminacyjnego? Co do naszych finansów jeszcze będę Pana instruował.
Brian Crowley:
Ja jestem z Irlandii i jestem członkiem tamtejszej partii rządzącej. Mój ojciec walczył całe życie o niepodległość przeciw brytyjskiej dominacji. Wielu moich krewnych straciło z tego powodu życie. Mogę sobie zatem pozwolić, żeby powiedzieć, że Irlandczycy chcą Traktatu Lizbońskiego. Przez fakt, że po przyjeździe do Irlandii spotkał się Pan z Ganley'em, dopuścił się Pan obrazy irlandzkiego narodu. Ten człowiek nie wykazał, z czego finansował swoją kampanię. Spotkać się z kimś, kto nie posiada mandatu z wyboru jest niebywałą zniewagą narodu irlandzkiego. Chcę Pana po prostu poinformować, jak to odczuwają Irlandczycy.
Życzę Panu, aby był Pan w stanie wykonać program Waszego przewodnictwa. Aby udało się Wam osiągnąć to, czego życzy Pan obywatelom europejskim.
Francis Wurz:
Francuski prezydent powiedział, że tarcza antyrakietowa nie jest dobra dla Europy. Chciałbym zapytać Pana o Pańskie stanowisko w tej sprawie, Panie Prezydencie.
Hanne Dahl:
Pani e Prezydencie, dziękuję. Ja nie dam Panu żadnej flagi, ponieważ w moim kraju uważa się za słuszne dawać razem z własną flagą także flagę gospodarza, to w złym tonie darować jedną flagę. Pan Pöttering pewnie Panu powie, że w wielu kwestiach ja nie dokonuję przeglądu Konferencji przewodniczących PE, ale bardzo się cieszę, że się z Panem spotykam osobiście. Nie zgadzamy się z polityką klimatyczną, ani z koncepcją gospodarki rynkowej w Unii Europejskiej.
Jak już Pan powiedział, istnieje potrzeba, aby nie był Pan demonizowany w Europie, a to, co dziś od pana usłyszałem, mnie zadowala. Nie jest Pan demonem, ale odważnym prezydentem, który broni swoich poglądów. Zgadzam się z Panem, że debatę należy w Europie kontynuować. Jest koniecznością, żeby zapewnić wysoką frekwencję wyborczą w nadchodzących wyborach do PE. Jest koniecznością, aby w Unii Europejskiej była możliwość sprzeciwu. Jest możliwość sprzeciwu wobec jakiejś dyrektywy, ale nie można sprzeciwić się traktatom. Jestem dumny z tego, że nie przyjęliście wszystkiego, co przychodzi z Brukseli.
Irena Belohorská:
Ja będę mówić po angielski, chociaż wiem, że pan prezydent zrozumiałby mnie, gdybym mówiła po słowacku. Traktat z Nicei jest traktatem dla 15 krajów, ale Unia się rozszerzyła. Traktat Lizboński jest traktatem dla 27 krajów i dlatego jestem niezadowolona z tego, że najwyższy przedstawiciel jednego z nowych krajów członkowskich występuje przeciw temu właśnie traktatowi, nad którym wspólnie pracowaliśmy.
Vaclav Klaus:
Dziękuję za to nowe doświadczenie, które zyskałem spotkając się tu z Państwem. Nie przypuszczałem, że coś takiego jest możliwe i w ciągu ostatnich 19 lat nic podobnego nie przeżyłem. Myślałem, że to należy już do przeszłości, że żyjemy w demokracji, ale w UE doprawdy działa post-demokracja. Mówili Państwo o wartościach europejskich. Wartością europejską jest przede wszystkim wolność i demokracja, zwłaszcza poszanowanie dla obywateli państw członkowskich UE. To jest dziś w UE szczególnie istotne. Trzeba tego bronić i starać się o to.
Przede wszystkim chciałbym podkreślić to, co myśli większość obywateli Republiki Czeskiej, że dla nas, dla członkostwa w UE nie ma alternatywy. To ja składałem wniosek o nasze przystąpienie do UE w 1996 roku, a w 2003 roku podpisałem Traktat Akcesyjny.
Porozumienie w ramach Unii ma jednak mnóstwo alternatyw. Uznawać jedno z nich za święte, nienaruszalne, w sprawie którego nie wolno zadawać pytań, krytykować go, stoi w sprzeczności z samą istotą Europy.
Jeśli chodzi o Traktat Lizboński, chciałbym przypomnieć, że nie jest on jeszcze ratyfikowany nawet w Niemczech. Traktat konstytucyjny, za który uważany jest Lizboński, w referendum odrzucony został wolą dwóch innych krajów. Jeżeli pan Crowley mówi o zniewadze irlandzkich wyborców, to muszę z kolei przypomnieć, że największą zniewagą wobec irlandzkiego elektoratu jest nierespektowanie tego, co zostało przegłosowane w czerwcowym referendum ws. Traktatu Lizbońskiego. Ja spotkałem się w Irlandii z kimś, za kim stoi zdanie większości w kraju, a Pan, panie Crowley, jest rzecznikiem poglądów, które w Irlandii są mniejszościowe. To jest namacalny wynik referendum.
Brian Crowley:
Pan nie będzie mi mówił, jakie poglądy mają Irlandczycy. Jako Irlandczyk wiem to najlepiej.
Vaclav Klaus:
Ja nie spekuluję o poglądach Irlandczyków. Ja tylko stwierdzam, jakie są wymierne dane o ich stanowisku, wynikające z referendum.
Odnośnie Traktatu Lizbońskiego - u nas nie jest on ratyfikowany dlatego, że o nim nie zdecydował nasz parlament. O to nie należy winić prezydenta. Poczekajmy na decyzje obu izb parlamentu, to jest aktualna faza procesu ratyfikacyjnego, w którym prezydent republiki nie odgrywa żadnej roli. Na dzień dzisiejszy nie mogę podpisać traktatu, bo nie leży na moim stole. Najpierw musi o tym zdecydować parlament. Dopiero wtedy ja będę się tą sprawą zajmował. Jeśli chodzi o pakiet klimatyczny, czeski rząd będzie się w tej sprawie kierował zasadą racjonalności.
Prawo antydyskryminacyjne - jestem przekonany, że to jest radykalnie złe prawo, ale ja na jego przyjęcie, nawet gdybym chciał, nie mam wpływu. Jest w parlamencie i tam nie ma większości potrzebnej do jego przyjęcia.
Pan Watson wspomniał o agendzie lizbońskiej - to już rzecz prawie zapomniana. I słusznie zapomniana.
Kryzys finansowy - jestem przekonany, że w sprawie kryzysu finansowego czeski rząd będzie po stronie zwolenników racjonalnych kroków. Nie byłoby mądrym krokiem, żeby pod pretekstem walki z kryzysem, likwidować wolny rynek. Myślę, że Republika Czeska jest w tym wypadku w korzystnej sytuacji. Doświadczyła kryzysu finansowego i bankowego w latach 1997-98. Banki od tego czasu zachowywały się bardzo odpowiedzialnie i nie są dzisiaj tak mocno narażone na ryzyko. Teraz okazuje się to być zaletą.
Odnośnie radaru - w tym wypadku Czechy mają swobodę decyzji i same wybiorą, co jest dla nich odpowiednie. Dla wielu ludzi u nas i dla mnie także, to jest kwestia promocji więzi transatlantyckich. Mam nadzieję, że w dającej się przewidzieć przyszłości ratyfikujemy odpowiednią umowę.
Hans-Gert Pöttering:
Jeszcze przed moją ostatnią wypowiedzią oddam słowo koledze Schulzowi.
Martin Schulz:
Unia Europejska jest unią suwerennych państw, a nie federacją. Z tego, co Pan mówił rozumiem, że irlandzkie „nie" dla Traktatu, trzeba respektować. Co jednak z szacunkiem wobec głosów wyborców w Hiszpanii, w Luksemburgu, którzy znaczną większością głosów powiedzieli Traktatowi Lizbońskiemu „tak"?
Vaclav Klaus:
W UE jeszcze obowiązuje zasada jednomyślności, więc trzeba ją respektować. Unia może funkcjonować tylko wtedy, o ile respektowane są jej własne reguły i zasady. Należy wrócić do deklaracji z Laeken i renegocjować Traktat Lizboński. Istnieje potrzeba decentralizacji, rozmów o tym, jak przywrócić władzę na poziomie państw członkowskich, bliżej ich obywateli, jak przejść od poziomu superpaństwa do poziomu międzyrządowego.
Hans-Gert Pöttering:
Jeszcze zanim powiem ostatnie słowo chciałbym powiedzieć, że Konferencja Przewodniczących PE dyskutowała o terminie Pana wystąpienia w PE i proponuje Panu 19 lutego. W kwietniu postaramy się o wystąpienie prezydenta a USA, a parlament ma ostatnie posiedzenie 7 maja.
Wreszcie chciałbym coś powiedzieć i opuścić ten pokój na dobre. To, żeby Pan nas porównywał do Związku Sowieckiego, jest więcej niż niedopuszczalne. Każdy z nas ma swoje głębokie zakorzenienie w swoim kraju i w naszych okręgach wyborczych. Chodzi nam o wolność i demokrację, o pojednanie w Europie. My popieramy czeskie przewodnictwo, mamy dobrą wolę i nie jesteśmy naiwni.
Vaclav Klaus:
Ja nie porównywałem Was ze Związkiem Sowieckim, słowo Związek Sowiecki nie wypowiedziałem. Powiedziałem natomiast, że takiej atmosfery i stylu negocjacji, jak dzisiejszy, nie doświadczyłem doprawdy przez minionych 19 lat w Republice Czeskiej.
Dziękuję Panom za możliwość spotkania z Wami, jako posłami PE. Jest to doświadczenie odmienne od tych, które mam ze spotkań z prezydentami i premierami krajów członkowskich UE.
Źródło: Lidovky.cz; Fronda.pl

czteryzero
1 788
czteryzero 1 788
#1827.08.2009, 15:54

Nigel Farage gratuluje Buzkowi przyjecia do europejskiego parlamentu.

czteryzero
1 788
czteryzero 1 788
#1928.08.2009, 23:11

EUROPEAN REFERENDUM INITIATIVE
The European Referendum Initiative is a campaign for citizens to have the right to vote in a referendum whenever significant changes to laws affecting them are made at either national or European level.
We believe that every citizen should have the right to:
• participate in the democratic life of the European Union.
• make known and publicly exchange their views on all areas of European Union activity and policy.
• be directly involved in political decision-making.

http://www.eu-referendum.org/englis...

Layla.
Admin grupy
361
Layla. 361
#2028.08.2009, 23:45

dzięki za link,
podpisałam obie petycje

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#2129.08.2009, 01:17

A co tu tylko o tym porownaniu do ZSRR? Kiedyś ktos powiedzieł że nie opanujemy was atakiem wojsk ale ekonomicznie i pokojowo a ten głos nie pochodził z ZSRR choc nienawidze komuny to jeśli już zajmujecie sie takimi sprawami to zróbcie to dokładnie.

A apropo trzepania kaski w uni euroPEJSKIEJ ja byłem na nie i teraz tez bym był, wcale nie potrzebowałem członkowstwa Polski w UE aby wyjechać do Szkocji moge do Kandy pojechać jeśli mi sie zachce pracować legalnie i tam sie osiedlić ponieważ mój ojciec jest kanadolem... Ja urodziłem się w PL i uważam cos takiego jak EU za sztuczny twór który i tak zdechnie wkoncu śmiercią naturalną. Ze wzgledu na wprowadzanie wszystkiego na siłe. Co w przypadku wojny z Rosja? Wszyscy by zgodnie chwycili za broń Polska, Litwa, Estonia, Łotwa no i pewnie Słowacja nie miała by wyjsica a reszta poświeciła by nas na pozarcie dlaczego bo to sztuczny twór i właśnie wojna doprowadzi do końca EU. Pewnie wiekszość z tych państw nawet by nie podjeła walki. Na początku oczywisci będą obietnice pomocy i ten sam scenariusz który znamy z II wojny światowej.

Pozdrawiam

BD.K
20 493 1
BD.K 20 493 1
#2229.08.2009, 06:19

Layla
Onet to ITI a to nie jest polska firma - kraj założenia spółki - Luksemburg (podobno ze względów podatkowych...) i masz rację działa jak korporacja. Jej częścią jest też TVN (jak się chwalą - najbardziej opiniotwórcza telewizja w Polsce). Może to i pasuje do "teorii spisku".

Co do tego czy dla obywateli unii (europy) taka czapa biurokratyczno-ekonomiczno-polityczna jest korzystna czy nie to moim zdaniem rzecz indywidualna. Choc jakoś nie widac stadnego pędu do emigracji z Euroladu np. do Stanów (no ale tam też rządzą korporacje).

P. Klaus reprezentuje kraj znany w historii ze zgadzaniem się na wszysko dla świętego spokoju - jego pech że doradcy jego gości to dostrzegli.

Co do dominacji pewnych krajów w Unii to najlepiej obserwowac politykę zagraniczną Rosji (wg mnie od wieków najlepszą na świecie). Oni nie gadają z Hiszpanią i Holandią o poważnych sprawach tylko z 2 krajami Niemcami i Francją - i tak było nawet za komuny. Jak trzeba to kupują sobie nawet byłych kanclerzy (teraz już można - kiedyś trzeba było podesłac agentów/agentki - bywało że do sypialni).
Wiedzą kto rządzi.

Jak dla mnie to czy jest cenzura czy nie - jak się pomyśli i poczyta to czego jeszcze nie zbanowali też można wnioski powyciągac.

A co do podsyłania kasy tu i tam dla świętego spokoju - odwieczna w sensie dosłownym realizacja zasady Chleba i igrzysk. Tego trzeba społeczeństwu i to dostaje od polityków. Od ponad 2000 lat...

Layla.
Admin grupy
361
Layla. 361
#2330.08.2009, 13:33

Oto piękny i świeżutki przykład dyrektyw UE.

http://uk.news.yahoo.com/5/20090830...

Centralna władza ustaliła, (czy się to komuś podoba, czy nie)
że od wtorku nie można ani kupować ani sprzedawać
pewnych typów żarówek. Ha! Niby nic. Tymniemniej sprzedaż niektórych popularnych żarówek staje się zatem nielegalna, bo jest zakazana.
Szanownia Nadkomisja poszła zapewne na rękę jakiemuś koncernowi,
któremu nie podobała się konkurencja i zbyt małe (yhm, yhm...) wyniki sprzedaży własnej.
Ciekawe co szanowna nadkomisja dostała w zamian?
Może jakiś skromny procent przyszłych złotych obrotów koncernu?
Tego się już nie dowiemy od yahoo.
Swoja drogą ciekawe, co nas jeszcze czeka w przyszłości, kiedy
inne koncerny też się dogadają z panami od dyrektyw.
Na razie wiadomo o innych ukłądach i absurdach np.
korporacja Monsanto otrzymało dzięki Unii(!)
patent na nasiona i na świnie.
Zostaliśmy więc ożenieni z producentem śmiertelnej żywności i mamy na talerzu GMO.
Miał być wolny rynek, wolny szeroki wybór i lepszy demokratyczny świat.
Tymczasem unia otwiera lepszy świat ale dla monopolistycznych korporacji
a życie zwykłych ludzi staje się absurdalne i w dodatku coraz mniej mamy do gadania...

dorann74
13 951 343
dorann74 13 951 343
#2430.08.2009, 14:35

zawsze są plusy i minusy,jednak mi tez się nie podoba doprowadzona do absurdu ,,poprawność polityczna,, ,podoba mi się to,że mogę się poruszać po całym prawie świecie i coraz mniej wiz potrzebuję,nie podoba mi się to,że następuje powolna globalizacja nie tylko ekonomiczna,ale i ,,kulturalna,,.czasem nie wiem,co mam swojej 11letniej córce powiedzieć jak widzę programy typu ,,mamusiu mam 13 lat i chcę dzidziusia albo cycki nowe,, maxymalne zwyrodnienie obyczajów,ale przecież tym tez ktoś steruje,coraz więcej śmieci i gówna w programach telewizyjnych,trocinami wypełniają ludziom głowy,im mniej ktoś myśli,tym bardziej podatny na sterowanie...Bydło łatwiej prowadzić,niż świadomego,myślącego człowieka ...

Profil nieaktywny
por.GRUBER
#2530.08.2009, 14:41

nie chce ue bo nie mozemy miec w polandii kary smierci i nie mozemy publicznie mowic o gejach co myslimy...

Profil nieaktywny
por.GRUBER
#2630.08.2009, 14:41

tzn mozemy mowic ale chca nas za to karac

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#2730.08.2009, 15:16

NIE czytalem wszysykich wypowiedzi ,przecz\ytalem tylko temat itd .Powiem wam w skrocie ,nie ma idealnego systemu w zadnym panstwie swiata zeby wszyscy byli z niego zadowoleni ,jesli chodzi no UN to dla mnie jest to wielkie nieporozumienie ,ale ktos w naszym rzadzie dostal olbrzymia kase za to zebysmy znalezli sie w tym szambie .zarzucicie mi ze gdyby nie UNia nie moglibysmy swobodnie sie poruszac ,mam na mysli zagranica .powinnismy jezdzic ale tylko jako turysci a nie za chlebem ,gdyz nasz rzad doprowadzil to tego ze tak sie stalo .obywatel kazdego kraju powinien zyc ,mieszkac i miec prace we wlasnym kraju ,czego w Polandi nie ma i nigdy nie bedzie ,nasz kraj po prostu zostal sprzedany ,jeszcze nazywa sie POLSKA ,ja tego nie doczekam gdyz jestem z pokolenia ktore bardzo dobrze pamieta komune ,zapewne wiekszosc z was zna ja tylko z opowiadan ,powiem wam tylko ze za tamtych czasow nie bylo az tak zle obecnie jest o wiele gorzej nawet nie da sie tego porownac .Po co mi mozliwosc swobodnego poruszania sie po UNI skoro urodzilismy sie w POLSCE ,jak wspomnialem wczesniej ,gdy zaczely sie rozmowy o przyjeciu nas do UNI zaraz wiedzialem ze nas przyjma gdyz bylismy im potrzebni traktuja nasz kraj njako wysypisko niepotrzebnych im smieci ,maja zbyt na towary przeterminowane ,no i sa blizej ich wroga jakim jest dla nich ROSJA ,nie wiedza jeszcze o tym ze ten kraj bedzie sie bardzo liczyl na swiecie ,to jest tak jak WALESA zadarl z nimi i skutki odczowamy do dzis to tak w skrocie PRECZ Z UNIA .....

czteryzero
1 788
czteryzero 1 788
#2801.09.2009, 01:31

Turcja: Protesty przeciw MFW i BŚ

Początek:2009-10-01 12:00
Koniec:2009-10-08 12:00
1-8 października w Istambule odbędzie się "Resistanbul" - czyli dni protestu przeciw Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu oraz Bankowi Światowemu. 6-7 października 2009 w stolicy Turcji ma odbyć się spotkania tych organizacji. W spotkaniach uczestniczą ważne przedstawiciele wielkiego biznesu i międzynarodowych korporacji. W trakcie corocznych spotkań Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, podejmowane będą decyzje, które mają destrukcyjny wpływ na życie miliardów ludzi.

To jest kolejne spotkanie kapitalistów gdzie wszystkie decyzje służą aby zabezpieczyć zyski kapitału. Dotychczasowe doświadczenie z polityką MFW i BŚ (m.in w Argentynie, Ekwadorze, Nigerii, Kenii i na Jamajce) dowodzą że jedynym ich efektem dla zwykłych obywateli jest wyzysk i ubóstwo. MFW i BŚ to czołowi architekci globalizacji kapitalizmu. Lista zarzutów wobec MFW i BŚ jest bardzo długa. Wśród skutek ich polityki są wypędzanie lokalnych ludzi z ich domów, prywatyzację ujęć wody, uzależnianie lokalnych rolników od banków czy zagranicznych korporacji oraz pogorszenie sytuacji pracowników.

Aktywiści chcą organizować 1-8 października antyszczyt

Więcej (po angielsku): http://resistanbul.wordpress.com
Kontakt: direnistanbul at gmail.com

czteryzero
1 788
czteryzero 1 788
#2913.11.2009, 01:50

10 listopada 2009.

Bronisław Wildstein przeprowadza wywiad z Joanną Szczepkowską oraz Dariuszem Rosatti na temat Traktatu Lizbońskiego.

e07.07.1956
78 445
e07.07.1956 78 445
#3013.11.2009, 06:35

Bronek nie przygotowal sie do programu, i Szczepkowska i Rosati rozjechali go :)
Bronek sam z soba rozmawia, program nic nie ma wspolnego z obiektywizmem dziennikarskim :/
Najlepszy moment czesci pierwszej od 06:37 do 06:50. Wszedzie spiski i oszustwa. ;)

Katalog firm