Do góry

Tour de Ben Nevis ...

Temat zamknięty
sszary
57
sszary 57
07.08.2013, 19:33

No juz widac jacy cudowni rowerzysci tu jezdza.. (oprocz Magdy)... jednak moze ktos sie przemoze...
To jest ambitne ale do zrobienia. Mysle zeby w ktorys weekend, jak bedzie najmniej padac..., pojechac rowerem do okola Ben Nevis. Nie bedzie asfaltu i trzeba bedzie dobrze cisnac po kamnieniach.. moze i 7h. Nalezy sledzic prognozy i byc gotowym bardzo rano. Jesli np. w nast weekend bedzie slonecznie w sob. lub niedz. to jade z rana. Moge zabrac jedna osobe z rowerem, jestem w Motherwell ale droga jest na N to z Edi moge zabrac, sorry Magda, Koza nie da rady.;-) Zapraszam do planowania ,, pozdr 66szary@interia.pl

http://www.mtbtrails.info/Trail_Ven...

-tak by to bylo...

niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
#107.08.2013, 20:32

jak oprocz Magdy to sie nie załapię :P ;-)

sszary
57
sszary 57
#207.08.2013, 20:34

Magda dala rade ze 140km od okola Skye w 2 dni...;-)

alluvial
3 108
alluvial 3 108
#307.08.2013, 20:44

Cudowni rowerzysci tu jezdza, tylko ze bez ciebie ;P

alluvial
3 108
alluvial 3 108
#407.08.2013, 20:46

Swoja droga moja druga polowka bylaby zainteresowana, dam mu namiary na ciebie.

niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
#507.08.2013, 21:03

ja miałam na mysli siebie tak się akurat składa że sprzęt do jazdy po górach mam ale jak Magdy nie zaliczają się do wycieczki to odpadam :P

Angra
2 665 2
Angra 2 665 2
#613.08.2013, 19:39

Jesli jeszcze aktualne, to z checia sie zabiore.

sszary
57
sszary 57
#714.08.2013, 10:25

Hej, to jest ciagle aktualne ale scisle zalezne od pogody. Chyba w ten weekend bedzie mokro, wiec projekt czeka na pogode... moze i nawet do nastepnej wiosny... chociaz moze jeszcze trafi sie sloneczny weekend. Tam sa chyba 2 przejscia przez rzeki, wiekszosc kamienisty off road bolesny czasem dla rak i nog, rower trzeba miec w miare dobry i byc gotowy jak tylko slonce wyjdzie :-) Technicznie srednio trudne ale w kategorii fitness opisana jako very hard.

niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
#814.08.2013, 11:59

w ten weekend ma byc deszczowo to nie dobrze bo smigamy pod namioty :( grry zła wiadomosc

alluvial
3 108
alluvial 3 108
#914.08.2013, 13:23

O fitness pana Angry raczej bym sie nie martwila ;)

FacePlant
16 254
FacePlant 16 254
#1014.08.2013, 14:24

my walimy na Navis Range w ten weekend ...na 90%..
tyle, ze my uzywamy gondoli, na DH (moja polowka) a ja do trasy czerwonej...fun nieprzecietny polecam goraco...
jak bedzie mokro to az sie boje...
czerwona wije sie po stromej czystej skale na przemian z mostami drewnianymi...ktore wymagaja lyzew nawet po malym deszczu ...

FacePlant
16 254
FacePlant 16 254
#1114.08.2013, 14:28

szary...trasa o ktorej mowisz jest mi znana, dwa lata temu zrobilam na niej 10h maraton Ten Under The Ben...
nie zaliczylabym jej do trudnych technicznie, jednakze daje w kosc...
okolica i zawilosci tej trasy snia mi sie po nocach jako przepiekny sen...
trasa z gondoli jednak u mnie wygrywa...

Angra
2 665 2
Angra 2 665 2
#1219.08.2013, 15:39

Dlaczego dostaje powiadomienia o dodaniu zdjec do jakis grup, a nie o odpowiedziach w tym temacie? :/
Jestem dosc elastyczny jesli chodzi o czas, takze jak wyjdzie slonce, powinienem byc gotowy.

Moj rower nie do konca nadaje sie na downhill (a przynajmniej beztroskie skakanie), ale na trase wokol Ben Nevis powinien byc wystarczajacy.

sszary
57
sszary 57
#1320.08.2013, 10:15

Moj 29er tez w sumie nie bardzo sie nadaje na DH dlatego raczej go do tego nie zmuszam...
Nie wiem czy uda sie w tym roku objechac Ben Nevis, pogoda, praca, dzien coraz krotszy... Ale moze gdzies indziej?
Jakies pomysly, Angra ?
Moze w ten weekend co nadchodzi 24-25 ? gdzies blizej ?
Moge zabrac jeszcze jeden rower...moznaby zaczac w sobote rano

Angra
2 665 2
Angra 2 665 2
#1421.08.2013, 17:01

Moze rzeczywiscie lepiej zaczac od czegos krotszego. Mozna pojezdzic np. w okolicach Arrochar Alps, jest tam jakas konkretna trasa, choc dosyc krotka. Jezdzilem tez kiedys w tamtej okolicy po wzgorzach (drogi glownie zrobione pod ciezki sprzet do wydobywania kamienia), ze startem w Rest and be Thankful i dalej w strone Drimsynie.

Chyba, ze myslales o innym miejscu?

Sobota jak najbardziej mi odpowiada.

sszary
57
sszary 57
#1522.08.2013, 08:01

A moze jescze w inna strone, skoro cala sobota do wykorzystania.. Mozna sprobowac pojechac do Ae - pojezdzic a potem do Dalbeattie - tez pojezdzic, moze sie udac objechac dwie czerwone trasy i pewnie bedzie to calkiem excytujace objezdzanie... i dlugi dzien.
Angra, wstaniesz rano w sobote i pojedziesz do motherwell ? im wczesniej tym wiecej czasu. Z motherwell pojedziemy autem.
Mamy plan ?

Angra
2 665 2
Angra 2 665 2
#1622.08.2013, 19:08

Problem w tym, ze jestem niezmotoryzowany i podjazdy np. pociagami nie bardzo mi sie usmiechaja.

sszary
57
sszary 57
#1722.08.2013, 21:06

Heh... nie spodziewaj sie ze bede nadrabial ponad 100km tylko dla tego ze zapomniles kupic sobie auta... no chyba ze jestes dlugonoga brunetka...ale to nie sadze.
Jak dasz rade dojechac do Motherwell w sobote rano to pojedziemy, jak nie to nie.

sszary
57
sszary 57
#1823.08.2013, 08:25

http://ojp.nationalrail.co.uk/servi...

jakby sie ktos zdecydowal.....

Angra
2 665 2
Angra 2 665 2
#1923.08.2013, 15:33

Wiesz, zawsze moglibysmy pojechac w kierunku polnocnym (jak oryginalny pomysl) i nie byloby problemu odleglosci, ale widze, ze jestes zdeterminowany pojechac do Ae i Dalbeattie. Nie ma sprawy, moze innym razem.

sszary
57
sszary 57
#2023.08.2013, 19:20

No to moze w kierunku polnocnym, od Callandar na E do konca Loch Katrine i potem do Aberfoyle i potem mozna do gory calkiem ciezkim podjazdem Duke's pass albo prosto do Port of Menteith i do Callandar... dobre pol dnia i piekna sceneria caly czas, to mozna i w niedziele Tylko ja nie bardzo rozumiem jaki mniejszy jest problem odleglosci na N a na S ??

  • Strona
  • 1

Katalog firm