Polski sklep "Fuks" w miejscowości Aylesbury został ukarany za łamanie prawa dot. higieny żywności - podaje gazeta The Bucks Herald.
Już w 2010 roku inspektorzy wykryli nieprawidłowości w dbaniu o higienę w polskim sklepie w Buckinghamshire. Zwrócili wówczas właścicielom uwagę na brak odpowiedniego treningu, niezadowalające procedury bezpieczeństwa związane z żywnością oraz na brak odpowiednich środków dezynfekujących.
W związku z brakiem jakichkolwiek zmian postanowił interweniować lokalny urząd miasta. Firma została ukarana grzywną 700 funtów i zobowiązana do spłaty kosztów postępowania w wysokości 1 838 funtów sądowi w Aylesbury.
- Zawsze staramy się udzielać pomocy lokalnym firmom, uświadamiając je o ich zobowiązaniach związanych z bezpieczeństwem żywności, którą sprzedają. - mówi radny miasta, Sir Beville Stainer, odpowiedzialny za wydział ds. środowiska i zdrowia. - Jednak w momencie, kiedy odkrywamy niskie standardy higieny, musimy działać chroniąc naszych zdrowie mieszkańców - dodaje Stainer.


Komentarze 16
Właścicielka sklepu dostała najpierw ostrzeżenie żeby uregulować sprawy sanitarne, niestety pieniądze były dla niej ważniejsze bo "co tam Angole będą specjalistce mówić co ma robić". UK to nie Polska i tu nie patyczkują się z takimi "cwaniaczkami".Właścicielka chciała być cwańsza od Scotland Yardu i teraz za głupote musi płacić dwa razy!!
Użytkownicy którzy to lubią
daisey
----------------------------------------------------------------------
Tak tylko pisze ze niektorzy sami sie lubia : )
onieznajomy- chyba każdy z nas nie chciałby jeść czegoś co leżało nie wiadomo gdzie ,koło czego i nie wiadomo ile czasu... mówią że właścicielka jest brudasem i w dupie ma nasze zdrowie i Nas !!!!
Wszyscy z nas lubia samego siebia, no, moze wiekszosc. Ale tylko niewielu daje sobie samemu lajka.
Rozumiem ze ty lubisz siebie jeszcze bardziej niz inni : )
Szkoda ze nikt nie przeprowadzil takiego sprawdzenia w Ayr w 2007/2008 roku w Polskim sklepie ktory wtedy istnial...