W prawnej szczegółowo opisano jak to jest z tym podatkiem
http://www.gazetaprawna.pl/dzialy/6.html?numer=1617&dok=1617.6.388.2.2.1.0.1.htm
Ja mam to ogolnie gdzies, to jest chore prawo przepisy nie maja sie do realiow. Jestem juz w UK od 4Maja2004 roku, mieszkam w Edynburgu z rodzina, sprzedalem mieszkanie w Polsce, wymeldowalem sie. I nie mam zamiaru skladac zadnych pit'ow w Polsce, gdyz nie mam centrow interesow zyciowych w polsce. Podanie o wymeldowanie napisalem bedac w UK, wyslalem do rodzicow ktorzy zaniesli je do Urzedu i mnie wymeldowano.Z pewnoscia jest to klopot dla osob ktore przyjechaly na jakis okres do UK i wracaja do Polski. Ale jest pewnien haczyk, cyt: – Generalnie przyjmuje się, że nawet kilkuletni wyjazd za granicę w celach zarobkowych nie powoduje zmiany miejsca zamieszkania.Ale czy musi to byc wyjazd zarobkowy....? przeciez ktos moze poprostu zyc i mieszkac przez wiele lat za granica, a do polski wrocic z sentymentu do kraju.Wedlug mnie sprawa dopiero sie robi glosna, bo ilez mozna doic z ludzi ktorzy ciezko pracuja, i z czasem wszystko zostanie doprowadzone do porzadku, jednak jak dlugo to potrwa....?
US i IR maja jakas chora umowe i dane o zarobkach podatkach ponoc sa przesylane:( to jest chore! ale w tym artykule tez jest cos nie tak jak komus potracaja 20% z zarobku to okej ale ten gosc cot am wylicza nie bierze pod uwage ze czesc z tych 20% idzie na insurance nie wszystko jest pdoatkiem! zreszta ja sie nie znam:) pocieszajace jest to ze kontrole maja dotyczyc na poczatku tylko przedsiebiorcow:0 na szczescie nim nie jestem:0 pozdrowienia all:))
nienawidzę tego socjalistycznego, zlodziejskiego państwa (nie utożsamiac z krajem i narodem, który kocham, a co najmniej mam do neigo słabość). Banda pierd..... złodziei... Wszystko rozkradzione, zmarnowane, pierdzą w stołki, a teraz bedę sobie kontrole urzadzac i mi kase wyciągać na swoje projekty typu Pierwsza Praca i 'walke z bezrobociem'... Nic od RP nei dostalem, wiec wara... Skonczylem 2 kierunki studiow, za ktore sam placilem, pracowalem 6 lat w jakims smiesznym urzedzie, gdzie w koncu kariery zostalem kierownikem z pensja 220F netto.... Teraz jako fizol mam wiecej tu tygodniowo... jak sie moj syn urodzil to nawet na wozek mnei nei bylo stac, buty na zime to wielki wydatek w budżecie, ktory sie odklada na przyszly rok... Wyladowalem w Ed. 17 maja 2004, bez znajomosci i kontaktow, od poltora roku rodzine widze sporadycznei bo zona musi skonczyc studia, ciagne 2 roboty by cos w zyciu miec... i od roku slysze tylko ze mam jechac i oddac skurwielom haracz... Az chyba napisze do nowgo prezydenta, ze jesli chce wygrac nastepne wybory to neich cos zmieni, bo wpadne do miejscowego US i natluke naczelnikowi po ryju przy wszystkich praownikach
polski US szybko nie zrezygnuje z podwojnego opodatkowania zwlaszcza teraz, kiedy masa Polakow przebywa za granica a znaczna czesc tej masy w GB. W sprawie podatku najlepiej skontaktowac sie z dobra ksiegowa. Ja tak zrobilam, wyliczyla mi ile musze zaplacic i nie jest to az taka wielka suma ( choc w ogole nie powinno byc zadnej sumy, kt winnam oddac polskiemu US...). Wybor nalezy do Ciebie, mozesz placic lub nie placic....
http://www.poltax.waw.pl/anglia.htm
na tej stronce jest jedno pytanie i gosc odpowiada o stawkach od podatku! mnie tylko zastanawia jedna rzecz???
Czy jak do 4895 funciakow jest kwota wolna od podatku tutaj czy musimy placic od tej kwoty podatek w naszym pieknym kraju??
a potem ponoc od 6900 rocznie polaci sie 22% podatku wiec to tyle tylko troche mniej niz w Polsce:) ale waham sie jak bedzie z ta wolna kwota od po\datku:( bo pewnie tu bedziemy zwolnieni a nasze kochane panstwo sobie na tym bedzie chcialo skorzystac:) ale jak znam rodakow to niewielu im na to pozwoli:) pozdrawiam
Ja sie jeszcze dziwie, ze nikt tego jeszcze do Brukseli nie zaskarzyl. Poniewaz z tego co pamietam, to jeszcze przed naszym wejsciem do Unii, mialo sie prawo wyborumiejsca miejsca opodatkowanie. I tak powinno zostac. Jedyna rada jest to, aby osoby pracujace "czasowo", czyli np. zbierajacy na jakis cel w kraju, pomagajace rodzinie, ktore siedza juz dluzej niz 12 miesiecy w UK, staraly sie o status rezydenta. Jest to druk EEC1, mozna go sciagnac ze strony Home Office. Rejestracja trwala 9 tygoni, jest to bezplatne, a zwalnia z placenia podatku w kraju, a jest tez obejsciem, lezeli ktos stracji prace, spokojnie moze korzystac z Brytyjskiego socjala.
Dobry artykul o opodatkowaniu dochodow z Wysp jest na interia.pl .Cytuje:
"soby, które podjęły pracę zarobkową w Wielkiej Brytanii nie powinny
zapominać, iż osiągnięte tam dochody co do zasady powinny zostać
opodatkowane również w Polsce.
Zgodnie z generalną regułą wyrażoną w przepisach ustawy o
podatku dochodowym od osób fizycznych osoby fizyczne, jeżeli mają
miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, podlegają
obowiązkowi podatkowemu od całości swoich dochodów bez względu, na
miejsce położenia źródeł przychodów (nieograniczony obowiązek
podatkowy). Osoby fizyczne, jeżeli nie mają na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej miejsca zamieszkania, podlegają natomiast
obowiązkowi podatkowemu, tylko od dochodów z pracy wykonywanej na
terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie stosunku służbowego
lub stosunku pracy, bez względu na miejsce wypłaty wynagrodzenia, oraz
od innych dochodów osiąganych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
(ograniczony obowiązek podatkowy).
if (ad_spaces['news']) document.write('
');
if (ad_spaces['news']) document.write(ad_spaces['news']);
if (ad_spaces['news']) document.write(' ');
Należy
jednak zwrócić uwagę, iż cytowane powyżej przepisy stosuje się z
uwzględnieniem umów w sprawie zapobieżenia podwójnemu opodatkowaniu,
których stroną jest Rzeczpospolita Polska. Zatem wykonując pracę w
innym państwie, podatnik powinien zapoznać się z postanowieniami
stosownej umowy zawartej z Polską. Mimo, iż co do zasady konstrukcja
tych umów jest identyczna, to drobne różnice mogą nakazywać
opodatkowania dochodów osiągniętych w innym państwie również w Polsce.
Przykładowo umowa między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej
Ludowej a Rządem Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Północnej
Irlandii w sprawie zapobieżenia podwójnemu opodatkowaniu w zakresie
podatków od dochodów i zysków majątkowych, podpisana w Londynie dnia 16
grudnia 1976 r. stanowi, iż jeżeli osoba fizyczna ma miejsce
zamieszkania w obu Umawiających się Państwach ("Umawiające się Państwo"
oznacza odpowiednio Polskę lub Zjednoczone Królestwo), wówczas osobę
uważa się za mającą miejsce zamieszkania w tym Umawiającym się
Państwie, w którym ma ona stałe miejsce zamieszkania. Jeżeli ma ona
stałe miejsce zamieszkania w obu Umawiających się Państwach, wówczas
uważa się ją za mającą miejsce zamieszkania w tym Umawiającym się
Państwie, z którym ma ściślejsze powiązania osobiste i gospodarcze
(ośrodek interesów życiowych).
Powyższe oznacza, iż jeżeli osoba fizyczna ma miejsce
zamieszkania oraz pracy w Wielkiej Brytanii, wówczas należy przyjąć, iż
posiada tam ośrodek interesów życiowych. W konsekwencji dochody przez
nią uzyskane mogą być opodatkowane w Wielkiej Brytanii i nie podlegają
obowiązkowi podatkowemu w Polsce.
Michał Zwyrtek"
Artykul jest ok, dodalbym tylko kilka kwestii. Po pierwsze US w Polska mozna, ale nie trzeba informowac o przeniesieniu swojego centrum interesow rodzinnych i/lub biznesowych. Ciezko moze byc wytlumaczyc sie w sytuacji, jesli w Polska zostala np zona z dziecmi, ktorzy zyja z pieniedzy zarobionych w UK.
Po drugie (to z artykulu, ktory byl wywiadem z wysokiej rangi urzednikiem skarbowym) mozna miec w Polska meldunek, mozna miec auto, mozna miec tez wlasne lokum. Nie mozna natomiast miec przyslowiowej zlotowki dochodu z czegokolwiek (wynajmu tego lokalu np, albo odsetek kapitalowych, tudziez emerytury, czy renty, czy czegokolwiek innego). Jesli nie ma dochodu, centrum jest w UK (np), to nie placimy tym zlodziejom ani zlotowki, nie skladamy tez zadnego PITa (zerowego tez nie!).
Po trzecie, i to jest dodatkowy warunek nierozliczania sie, warunek wynikajacy z tej archaicznej umowy miedzy PRL'em i UK, trzeba przebywac poza Polska min 183 dni w roku.
A po czwarte, to Wam podpowiem jak liczyc (jak ktos musi sie rozliczyc, bo w ciagu naszego roku podatkowego, ktory zawsze pokrywa sie w przypadku osob fizycznych z kalendarzowym, pracowal i tu i tam), zeby ukradli mniej. Na 31 grudnia bierzemy nasze rozliczenie zarobkow (z payslip'a) i do wyliczen potrzebnych do wypelnienia polskiego zeznania rocznego bierzemy cala wartosc potraconego na ten dzien podatku w UK i wykorzystujemy go (w przyslugujacej do odliczenia wysokosci).
Jesli dostaniemy (tutaj) w kolejnym roku zwrot/czesciowy zwrot podatku zaplaconego w UK, a wczesniej potraconego, to...
1. jesli w tym nastepnym roku nie bedziemy mieli zadnych dochodow w Polska i nasze centrum rodzinne i/lub gosp. bedzie w UK, to nic nie robimy, bo jak napisane powyzej, rozliczac sie nie musimy juz. To nie nasza wina, ze w UK rok podatkowy jest przesuniety i dostalismy zwrot tego podatku! Poza tym 31 grudnia nie moglismy wiedziec, czy bedziemy mieli zwrot - w ciagu kolejnych 4 m-cy (do konca roku podatkowego w UK) moglismy przeciez zmienic prace i zarobic tyle, ze zwrotu by nie bylo (np), a podatek potracony przeciez byl! Jestesmy, jednym slowem, trafieni;)
2. jesli nie spelniamy warunkow do nierozliczania sie w Polska i musimy rozliczyc ten kolejny rok, to, NIESTETY, zwrot podatku trzeba doliczyc do naszych nowych dochodow (tych, ktore wyliczamy do wypelnienia zeznania w Polska).
Mala uwaga - niestety wszelkie dochody uzyskane w walucie obcej i wszystkie potracenia (podatek) nalezy przeliczac po srednim kursie NBP z dnia uzyskania dochodu (wystapienia potracenia). Moze to byc z dnia uzyskania dochodu do dyspozycji, czyli dnia, w ktorym pieniadze wplynely na nasze konto bankowe.
Pozdrawiam i zycze opcji niedokladania ani pensa do tego zlodziejskiego systemu!
A.
Jezu!!! Jak to czytam to mam mętlik w głowie! Myślałam, ze prowadzenie działalności gostpodarczej w Polsce (w tym rozliczenia z ZUS i US) to szczyty szczytów!!! I normalny człowiek nigdy nie będzie w stanie pojąć polskiej polityki gospodarczej! Ale widzę ze w podziwianych krajach UE te jest nie lepiej! To ze Polska kombinuje jak ściągać kase to się mogłam domyślić! Ale ze az tak!? to nie! Poza ty wydaje mi się ze ludzie tacy (czyli pracujący w Anglii) powinni liczyć na jakąś pomoc władz kraju w którym pracują de facto legalnie płacąc właćnie tam podatki!
Przyznam ze z zaniepokojeniem przeczytalem artykul na Wirtyalnej
o podatku ktory musze zaplacic za prace na wyspach.... W UK zarobilem
troszke ponad 1500 netto... Czy bede musial placic fiskusowi polskiemu?
Bo ja szczerze mowiac liczylem na czesciowy zwrot nawet :/ POzdrawiam.