Witam!!! mam zamiar wyjechać do szkocji w poszukiwaniu pracy. Nic jeszcze sobie nie nagralem, moze macie jakies namiary :)... mam takie pytanko " czy zycie jest drogie, jakie fundusze powinienem zabrac ze soba". Moj angielski jest dosc slaby , natomiast zawod wyuczony to: stolarz, operator wozka widlowego, mechanik maszyn i urzadzen przemyslowych, inz ksztaltowania krajobrazu; czy istnieja jakies szanse ze cos znajde bedac juz w Szkocji, czy lepiej najpierw cos nagrac i podszkolic sie z anglika... moj mail [email protected] Prosze napiszcie co mam zrobic????
podszkolic sie z anglika...
nie chce byc wredna i zlosliwa ale jesli masz czas i pieniadze to chyba logiczne ze wyjezdzajac do anglojezyznego kraju warto znac jezyk jak najlepiej... a po co tu masz sie meczyc i znalezc ewentualnie prace przy myciu naczyn kiedy mozesz poswiecic troche czasu na nauke i znalezc prace w swoim zawodzie...
Nie jestem moze expertem na tym forum, ale na logikę, jezeli chcesz znalezc prace w zawodzie lub jakąkolwiek inną prace wymagajacą konsultacji z przełozonymi i rozumienia choćby dokumentacji, nie znając ich języka, a oni raczej polskiego nie kwapia sie uczyc...to wasza współpraca nie bedzie raczej udana. Jest to duze ryzyko jechać i licząc na szczęście...Masz jeszcze 3 miesiące na nauke - w GB rynek pracy dopiero stopniowo klaruje sie po świątecznym "kryzysie".
Zycze powodzenia i udanych decyzji.