Do góry

Czy warto wybrać się do psychologa?

Temat zamknięty
EgoCentrum
Admin grupy
106
26.01.2010, 17:05

Hej, jestem ciekawa Waszych opinii. Kiedy, i czy w ogóle, warto wybrać się do psychologa?

dorann74
13 646 343
dorann74 13 646 343
#6127.01.2010, 13:15

Liryczna (rozwinięta) Loża Szyderców (#...)
#60 | Dziś - 12:48 ... co racja to racja, nie zauważyłam powagi tematu :):)

Dyzio.
3 918
Dyzio. 3 918
#6227.01.2010, 15:22

Wydaje mi się,że zawsze najlepiej spróbować porozmawiać z kimś bliskim,z osobą której ufamy.Z kimś kto cierpliwie nas wysłucha,zrozumie lepiej nasz problem,doradzi od serca co zrobić ... taka zaufana osoba powinna też zdawać sobie sprawę z naszych wad,dlatego że często powodem naszych problemów są nasze wady.Wady o których wiemy że nie są akceptowane przez nasze otoczenie...przez naszych znajomych i bliskich.
Wtedy kiedy jest nam bardzo ciężko,przestajemy logicznie myśleć,zanika w nas umiejętność konstruktywnego myślenia...zanika chęć do działania,do walki i przeciw wstawienia sie własnym problemom...zaczynamy motać się jak dzikie zwierze w klatce...depresja pomału ale bardzo skutecznie przejmuje kontrolę nad naszym umysłem a co za tym idzie również i ciałem...jeśli nie mamy bliskiej osoby,pozostaje nam internet ( zawsze to jakaś szansa na rozmowę z innym człowiekiem,ale tylko i wyłącznie w miejscach odpowiednich do tego) lub psycholog,jednak w moim przypadku tylko i wyłącznie psycholog pochodzący z Polski...
bardzo dobrym (jak nie najlepszym) lekarstwem ,jest otwartość na innych ludzi oraz nowe znajomości,doświadczenia...czas sam weryfikuje kto zostaje z nami do naszego końca...

EgoCentrum
Admin grupy
106
#6327.01.2010, 15:34

Dyziu piszesz: "często powodem naszych problemów są nasze wady.Wady o których wiemy że nie są akceptowane przez nasze otoczenie...przez naszych znajomych i bliskich"
A może powodem problemów nie są nasze wady- bo przecież każdy je ma, a nie każdy ma z nimi problem- a nasze wyobrażenie tego, co myśli o owych "wadach" otoczenie. Nie zawsze trafnie oceniamy, co inni o nas myślą, jak postrzegają nasze niedoskonałości i ta ocena może budzić w nas lęk, niepokój, obawy....
Hmmmm....nie namieszałam trochę? :)

JOanna_K
4 280
JOanna_K 4 280
#6427.01.2010, 15:44

Najgorzej wspominam takie epizody w moim zyciu gdy ogarniał mnie lek ....jak mnie odbiora inni, co powiedza ,czy zaakceptują, jaka cenzurke wystawią, czy nie dadza po łapach....uff to juz dawno minęło i na tym miedzy innymi polega moja wolność. SUWERENNE DOKONYWANIE WYBORÓW-jaki to komfort ....

Dyzio.
3 918
Dyzio. 3 918
#6527.01.2010, 16:04

#63 Nie namieszałaś :) wręcz przeciwnie,bardzo trafnie ujęłaś w swoim zdaniu to,co wyrazić chciałem pisząc o naszych wadach... :)

EgoCentrum
Admin grupy
106
#6627.01.2010, 16:12

No to super dyziu :)

JOanno- masz rację, to duży komfort.

EgoCentrum
Admin grupy
106
#6727.01.2010, 19:42

Dzięki wszystkim za fajną dyskusję :)

JOanna_K
4 280
JOanna_K 4 280
#6827.01.2010, 19:48

Przepraszam za pierwsze moje wpisy , poniosło mnie /niedowierzanie, podejrzliwość , przemożna chęć ocenienia/
Jakos tak poszło mi w te kawałki. Mam dosc trudny czas i widzę, że szukałam mozliwosci dania sobie upustu........

EgoCentrum
Admin grupy
106
#6927.01.2010, 19:51

Ja się łatwo nie obrażam i nie zniechęcam w pogaduchach :)

Dyzio.
3 918
Dyzio. 3 918
#7027.01.2010, 20:00

#68 JOanna ...

napisałaś wcześniej coś bardzo ważnego - ... Dla mnie nawet zwykła rozmowa z drugim człowiekiem to juz rodzaj terapii...

...to jest wycięte z jednego z Twoich pierwszych wpisów,więc nie wiem za co przepraszasz ? wszystko było ok :)

Dyzio.
3 918
Dyzio. 3 918
#7127.01.2010, 20:50

#68 ...a jednak....coś tam było...przepraszam za mój brak uwagi...nie potrzebnie chyba wtrąciłem swoje trzy grosze... :(

JOanna_K
4 280
JOanna_K 4 280
#7227.01.2010, 21:55

#4.....mój #4... Dyzio.....podejszłam ironicznie, nie miałam zaufania....taki moment, rzadko to mi sie zdarza, nie podobał mi się tekst??????
Potem sobie odpusciłam , bo tez Maja zachowała sie profesjolanie . Nie poddała sie moim haczykom.....
Maja wie o co chodzi, Dyzio dobrze ,że jestes , a i kłapouchy działa jak katalizator....pozdrawiam serdecznie

dorocina
9 811
dorocina 9 811
#7327.01.2010, 22:46

jestem, jak najbardziej, za rozmową ze specjalistą, bo pomoże on dostrzec problem tam, gdzie on naprawdę jest. Ale, tak jak wcześniej napisało kilka osób, rozmowa z kimś zaufanym, również przynosi ulgę i niejednokrotnie samo wyartykułowanie swoich bolączek, okazuje się doskonałym środkiem zaradczym.
Czy pisząc o ustawieniach rodzinnych, miałaś Maju, na myśli Konstelacje Rodzinne Hellingera? Słyszałam o tej metodzie, niestety nie miałam okazji uczestniczyć:(
Dorka, mnie w filmiku, który wstawiłaś, omal nie uśpiła sama (trwająca prawie 3,5 min.) czołówka :D

EgoCentrum
Admin grupy
106
#7428.01.2010, 00:06

Tak dorocinko, miałam na myśli Hellingera-jak każda metoda ma plusy i minsy

checkmate
6 856
checkmate 6 856
#7524.02.2010, 23:38

"SUWERENNE DOKONYWANIE WYBORÓW-jaki to komfort ...."
Czy mógłbym poprosić o rozwinięcie? Co to właściwie znaczy?

uzydkownik
348
#7625.02.2010, 00:04

checkmate (Gosia)
#75 | Dziś - 23:38
"SUWERENNE DOKONYWANIE WYBORÓW-jaki to komfort ...."
Czy mógłbym poprosić o rozwinięcie? Co to właściwie znaczy?

to znaczy ze jak idzie do counsellora to sama suwerennie wybiera czy idzie prywatnie i buli 40f w gore za godz czy czeka 40dni (jesli ma szczescie!) i nie placi nic za publicznego z NHSu np z jakas tlumaczem co mu dupe obrobi na emito

checkmate
6 856
checkmate 6 856
#7725.02.2010, 00:07

I gdzie tu suwerenność, skoro - wobec postawionych przez Ciebie warunków - wybór jest prosty?

checkmate
6 856
checkmate 6 856
#7825.02.2010, 00:11

Może zacznij od tego: http://pl.wikipedia.org/wiki/Suwere...
Pojęcie możemy rozszerzyć poza politykę.

uzydkownik
348
#7925.02.2010, 00:13

(Gosia) to do mnie? Sugerujesz konkretna odpowedz na powyzsze pytanie?

checkmate
6 856
checkmate 6 856
#8025.02.2010, 00:29

A do kogo?
Nic nie sugeruję - pytam. :)

JOanna_K
4 280
JOanna_K 4 280
#8122.11.2013, 11:29

a co u Dyzia, Duchu 38, psychopatka i wielu , wielu innych ?

Katalog firm