Właściwie racja, śnieg to śnieg. Nazwa zależna od stanu skupienia, a nie ilości :) A poza tym zdecydowanie lepiej, że "jeszcze leżał", a nie "jeszcze padał" :) a u mnie za oknem plus 30 i nie ma szans na śnieg "leżący", czy też "padający"... taka rozleniwiona letnia atmosfera, ech urlop mi się marzy!
hmmm... na głowę, to "oni" już dawno spadli, bądź upadli... wprawdzie nie wiem, czy z grani, jednak efekt takiego upadku jest prawdopodobnie daleki od pożądanego. Wydaje mi się, że posyłanie w wyższe partie gór tych, którzy swoim zachowaniem zasługują na oznaczenie szyldem z napisem "bałwan", to nie jest tobry pomysł. Może byś zaproponował jakieś alternatywne metody utylizacji, np.: darmowe wycieczki w kosmos ("one way ticket" oczywiście), dożywotni nakaz pracy w kopalni (bez możliwości wychodzenia na powierzchnię), itp. :)
w gorach