Do góry

Konferencja w Jalcie czyli poczatek konca ....

Temat zamknięty
Profil nieaktywny
Admin grupy
PiotrReszcz
20.06.2012, 10:04

..... istnienia Wielkiej Polski!

Konferencja w Jalcie....

Sześćdziesiąt siedem lat temu na Konferencji w Jałcie został podpisany diabelski pakt przez Wielkie mocarstwa, Stany Zjednoczone, reprezentowane prze jej prezydenta, rusofila, Franklina Delano Roosevelta, premiera Wielkiej Brytanii, sir Winston Leonard Spencer Churchilla, jak zawsze i na okrągło pijanego, i przywódcy sowietów, Józefa Stalina, syna szewca.

Konferencja odbywała się w dniach 4 do 11 lutego 1945 roku. na przedmieściach Krymu w Jałcie,w pałacu Liwadyjskim, pobudowanym przez polskiego arystokratę, intelektualistę, hrabiego Leona Potockiego,herbu Pilawa z Potoka.Od 1860 roku własność carów rosyjskich *

Autor pieszo pokonywał trasę Jałta - Pałac Liwadyjski. To tylko ca 4000 kroków, godzinka drogi nadmorskim pięknym bulwarem

Narady odbywały się w "sali wielkiej" posiedzeń, zbudowanej już za czasów Cara Mikołaja III na wzór sali pięciuset z Weneckiego Pałacu Dożów.

Koba Stalin gra rolę doży Enrico Dandolo. W tym towarzystwie, na własnej ziemi przywódca sowietów czuł się jak u siebie na daczy. Soso, Koba, domniemany syn szewca Wissariona Bezo Dżugaszwili z Gori, de facto syn ? ? ? i praczki Jekatieriny Geładze.

Koba Stalin już wie , że jest Panem połowy Europy.

Jego wojska już są nad Odrą, w Czechach, Bułgarii, Rumunii na Węgrzech. To wszystko już jest jego.
Warszawa jest jego, Polska to Привислинский край.

Siedzący obok przy okrągłym stole do gry w karty / widziałem/ Prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin Delano Roosevelt, myśli o swoich dolarach ulokowanych w latach trzydziestych XX wieku w niemiecki przemysł zbrojeniowy ! ! ! . Premier Wielkiej Brytanii Sir Winston Leonard Spencer Churchill myśli o następnej szklaneczce whisky black label on the rock. Oni już wiedzą, że przegrali.
Konferencja w Teheranie odbyła się w Ambasadzie sowieckiej. Ta w Jałcie, tak jak chciał Stalin na jego terenie i w terminie, który on wyznaczył. Wyznaczył taki termin aby panowie z Anglii i Ameryki jak ryby nie miały głosu.

Za chwile, jego minister spraw zagranicznych rzuci na inkrustowany blat okrągłego stołu projekty podziału Europy.

Polska ze wschodnią granicą na linii wyznaczonej przez Anglika Curzona,/ później sfałszowana*/. Jak będzie przebiegać polska granica na zachodzie jeszcze nie podano do wiadomości. Wstępnie uzgodniono: Sowieci: że granica powinna przebiegać na Odrze. Anglicy tak jak to ustalono w Wersalu ! ! ! Mniej korzystnie.
Najwięcej problemów stwarzał przyszły rząd Polski. Stalin już go miał w Lublinie, PKWN.
Zaproponował w formie dyktatu, utworzenie nowego Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej. W rządzie mieli znaleźć się przedstawiciele Polski przebywający na Zachodzie.

Franklin Delano Roosevelt i Sir Winston Leonard Spencer Churchill, wyrazili zgodę, dla nich pilniejsze były sprawy wojny z Japonią i kolonie !!!
W tej sytuacji Polski Rząd w Londynie z Premierem T. Arciszewskim utracił rację bytu.
Stalin triumfował.

Dokonano V Rozbioru Polski

W Polsce już bolszewicy zaprowadzali swoje porządki. Likwidowano żołnierzy Armii Krajowej, Szarych Szeregów, Inteligencję, duchowieństwo, ziemian.
W Polsce większa część społeczeństwa taki rozwój wypadków uznała za zdradę polskich interesów przez Zachód. Ta część, która przejęła władzę przy pomocy bagnetów sowieckich uważała , że nareszcie stał się cud.
Czas wyżynać biełoruczkich Panów Lachów

Ustalenia Konferencji:

wszyscy będą dążyć do bezwarunkowej kapitulacji Niemiec i żadne z tych państw nie podpisze osobnego zawieszenia broni z rządem III Rzeszy
-powojenne Niemcy zostaną podzielone na strefy okupacyjne
-Związek Radziecki obiecuje przystąpić do wojny z Japonią najpóźniej w 3 miesiące po zakończeniu działań w Europie
-Niemcy zapłacą kontrybucję wojenną (ZSRR zażądał dla siebie 20 mld. dolarów, ale ten projekt upadł)
-zostanie powołana Międzynarodowa Komisja Reparacyjna, która będzie miała za zadanie opracować plan ściągania odszkodowań wojennych od Niemiec
-zostanie powołana Komisja ds. Powojennych Niemiec
-zostaną ukarani wszyscy zbrodniarze wojenni

Pobożne życzenia, które nigdy nie weszły w życie

Gen. Leopold Okulicki "Niedźwiadek", komendant Armii Krajowej, fragment ostatniego rozkazu do żołnierzy:

Żołnierze Sił Zbrojnych Kraju! Postępująca szybko ofensywa sowiecka doprowadzić może do zajęcia w krótkim czasie całej Polski przez Armię Czerwoną. Nie jest to jednak zwycięstwo słusznej Sprawy, o którą walczyliśmy od roku 1939. W istocie bowiem - mimo stwarzanych pozorów wolności - oznacza to zmianę jednej okupacji na drugą, przeprowadzoną pod przykrywką Tymczasowego Rządu lubelskiego, bezwolnego narzędzia w rękach rosyjskich".

Konferencja w Jałcie była wielkim triumfem Stalina. Ograł Anglików i Amerykanów jak małe dzieci w piaskownicy. Anglia i Francja, stworzyły Stalinowi prawo do zarządzania Europą Środkową i Wschodnią. Uzależniły od Moskwy Polskę, swojego sojusznika, który na zachodzie miał 200 000* -ną Armię, Drugi Korpus pod Generałem Władysławem Andersem Zachodzie.
Musimy pamiętać, że dwadzieścia lat wcześniej te same mocarstwa nie zaprosiły bolszewików do Wersalu.

Mimo upływu ponad kopy lat nadal my Polacy, nadal odczuwamy oddech sowietów na każdym kroku.
Najlepszym tego przykładem jest Tragedia Smoleńska, którą Rosjanie starają się na wszelkie możliwe sposoby zamieść pod dywan. Boli, bardzo boli, że nasi rządzący z Platformy Obywatelskiej Rosjanom pomagają w ukryciu prawdy.

*Pałac w Liwadiii, został pobudowany przez polskiego arystokratę, hrabiego Leona Potockiego, syna Seweryna z "Potoka", herbu Pilawa. Budowę pałacu rozpoczęto w 1834 roku. W 1860 roku pałac przejął car Aleksander II Mikołajewicz. Dzisiejszy wygląd pałacu nie przypomina tego z okresu Panów Potockich. Trasa przejazdu rodziny carskiej z Moskwy na Krym, była obstawiana dziesiątkami tysięcy żołnierzy. Żołnierz stał jeden od drugiego w odległości stai / sto kroków / Tak kochano batiuszkę cara.

W II Rzeczpospolitej, Józef Piłsudski poruszał się po Warszawie per pedes apostolorum, Druskiennikach i na Maderze w towarzystwie jednego adiutanta.

Dziś ? w towarzystwie wozów opancerzonych

*Linia Curzona, to linia demarkacyjna wojsk polskich i bolszewickich zaproponowana przez Anglików, 11 lipca 1920 roku,którzy zawsze stosowali dewizę : dyvide et impera. Nazwa pochodzi od brytyjskiego Ministra Spraw Zagranicznych lorda George Nathaniel Curzona. Linia demarkacyjna tak niekorzystnie dla nas Polaków, została zaplanowana przez Anglików, by można odbudować nowe imperium pobolszewickie. Pierwotnie w granicach Polski, pozostawał Lwów, jako miasto historycznie polskie.

Bankierzy angielscy, iluminaci o żydowskim rodowodzie, Rothschildowie, mając na myśli przyszłe marionetkowe państwo żydowskie na terenach polskich, judeopolonie, którą obiecali im carowie Rosji. przekupili angielskiego dyplomatę, Żyda urodzonego w Polsce w Woli Okrzejskiej,Lewisa Bernsteina Namierowskiego by zmienił w nocy ustalenia ze stroną bolszewicką, tak by Lwów znalazł się po stronie Ukrainy, Rosji.

Polska nigdy na takie warunki się nie zgodziła. Wybuchła wojna polsko- bolszewicka w której bolszewicy ponieśli sromotną klęskę pod Warszawą.

Sfałszowaną mapę z Lwowem po stronie ukraińskiej Stalin wykorzystał na konferencji w Jałcie

*W dniu 8 czerwca 1946 roku odbyła się w Londynie Parada Zwycięstwa. Anglicy na paradę zwycięstwa nie zaprosili przedstawicieli czwartej co do wielkości Armii Polskiej, która służyła u boku Aliantów pod rozkazami Aliantów.

Zaproszono tylko przedstawicieli, pilotów z Dywizjonu 303. Ci jednak odmówili, solidaryzując się z Korpusem Pana Generała Andersa.

Anglicy zaproszenie wysłali na ręce generała Żymierskiego reprezentującego "Ludowe Wojsko Polskie" Żymierski pojechał na defiladę do Moskwy. W defiladzie w Moskwie uczestniczyło stuczterdziestu żołnierzy polskich z Żymierskim i Karolem Świerczewskim

Wielka Brytania zaprosiła: Marokańczyków, Czechów, Brazylijczyczyków, Fidżyjczyków, Belgów, Meksykańczyków, Irańczyczyków

W dniu 5 lipca 1945 r. - gdy niebo nad Londynem było już bezpieczne, a Hitler popełnił samobójstwo - brytyjski rząd cofnął poparcie dla polskich władz w Londynie

Słowa obłudy:
W 1940 r. Brytyjczycy witali na swoim terytorium Polaków z wielką nadzieją. Byliśmy ich jedynym poważnym sojusznikiem. Anthony Eden, minister wojny, zapewniał: "Nie porzucimy waszej świętej sprawy i będziemy prowadzić tę wojnę dopóty, dopóki wasza ukochana ojczyzna nie zostanie zwrócona wiernym synom". Churchill przebił go w bezkompromisowości: "Razem zwyciężymy lub razem zginiemy"...

Defilada moskiewska, odbyła się 24 czerwca 1945 roku, dowodził marszałek Georgij Żukow, a raport składał marszałek Konstanty Rokossowski. Miał ją poprowadzić Stalin, ale mimo treningów jazdy konnej nic z tego nie wyszło. Pod względem spektakularnym czy – jak byśmy teraz powiedzieli – medialnym było to wielkie wydarzenie

Strzeżmy się takich przyjaciół

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis