Do góry

czy wiek skazuje na smotnosc?

Temat zamknięty
bielyjerozy
Admin grupy
41
10.03.2009, 13:19

jak juz ktos ma te czterdziesci albo wiecej, to co? ma sie polozyc i czekac na smierc? a moze ma jeszcze komus cos do zaoferowania?
wiem, ze tutaj, w Szkocji, a szczegolnie na tym portalu, kroluja ludzie mlodzi, wrecz bardzo mlodzi, ale czy to znaczy, ze my mlodzi wiekiem, chociaz metrykalnie plasujacy sie w grupie wieku sredniego, nie mamy szansy na druga albo kolejna szanse?
jestem samotna, czasami az do bolu, nie polece na dyskoteke, by "lapac" faceta, nie siade w parku na lawce czekajac az ktos sie zblizy, jak poznac tego, ktory umili bolesne wieczory?
portale randkowe? moze to i jest jakis sposob, podobno kazdy jest dobry, dlaczego wiec nie sprobowac najpierw tutaj?

Profil nieaktywny
raytoo
#39103.02.2015, 09:20

ales walnal elaborat nad tlumaczenia sie faceplant dlaczego wyszla za maz po 30stce, moze zwyczajnie niezbyt urodziwa jest lub za bardzo charakterna i odstreczala tym, faktem jest,ze im mlodsza zona tym zdrowsze potomstwo a o to chodzi w tych malzenstwach, nie by fajnie sie bawic i milo spedzic zycie

Profil nieaktywny
MrDustCollector
#39203.02.2015, 09:51

Ty raytek jak sie najebiesz (na wesolo, na umarlaka) taki masz zwiazkowy poglad.
Raz "liczy sie tylko milosc" by za chwile "musze gdzies zlozyc moje geny bo eksploduje".
Jakims wyjsciem jest odstawienie popychaczy. Daje to mozliwosc trzymania sie jednej strony.
Powaga :)

Profil nieaktywny
raytoo
#39303.02.2015, 10:02

bez popychaczy mam jasny poglad w tej sprawie, nalezy miec potomstwo i oby sie to wiazalo z uczuciami wyzszymi jaka jest milosc, najlepiej w wieku 20stu kilku lat aby byc jeszcze fajnym dziadkiem, babcia. Pozniejsze zwiazki sa pozbawione tej ekscytacji, nie mozna mowic o milosci, czesto troche wyrachowane uklady tylko

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#39403.02.2015, 10:40

Hedona, przed zmarnowaniem, uratowały "cztery litery" i popatrzcie jaki gość teraz :)

Profil nieaktywny
romrom
#39503.02.2015, 10:49

#394
tak , zostanie duchownym i będzie nauczał ;)

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#39603.02.2015, 11:59

raytoo...

jeszcze raz, to sie zdecyduj, albo milosc albo potomstwo, co w koncu kieruje tymi mlodymi ludzmi?
raz piszesz ze tylko w latach 20 mozna sie zakochac, dyskryminujac uczucia wszystkich starszych, a potem piszesz ze to i tak chodzi o czysta kalkulacje czasowa do przekazania materialu genetycznego?

a ja jeszcze raz powtarzam, ze ani jedno ani drugie do mnie w ogole nie przemawia...

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#39703.02.2015, 12:16

albo nie, bo znow odbiegajac od tematu znegujesz moje wybory zyciowe - WYBORY powtarzam

zapomnij i milosci po 20tce, zapomnij i modelu rodziny (dzieci, rodzice , dziadkowie, ksiadz) i sprobuj odpowiedziec na pytanie
"czy wiek skazuje na samotnosc" :)

czy osoba kolo 40tki, singiel, rozwodnik, wdowiec, kosmita, nie wazne ....jest skazana na samotnosc tylko dlatego ze nie ma juz 20 wiosen? Jak myslisz?

Profil nieaktywny
MrDustCollector
#39803.02.2015, 12:56

#394
Tak Rybko, odstawilem bezecenstwa, poslalem kobity do szkoly (mala do innej, duza do inniejszej) i ciesze sie zywotem czlowieka poczciwego. Do pelnej sielanki tylko krowek w oborce i kurek znoszacych zlote jajka potrzeba.
Serdecznie polecam.

Profil nieaktywny
raytoo
#39903.02.2015, 14:00

faceplant oczywiscie, ze nie kazdy ma prawo do szczescia tzn. wedlug jego mniemaniu, co innego jednak jest isc za glosem milosci w wieku dwudziestu lat a co innego, jak sama powiedzialas wyborem powyzej 30stki, tam raczej z wyrachowaniem sie to wiaze, wazy sie plusy i minusy bycia w zwiazku. Powinno byc jak matka natura pokazuje, milosc, dzieci itd. nie wierze w zakochanego trzydziestolatka no chyba ze jest to zdziecinnialy hedon

Profil nieaktywny
MrDustCollector
#40003.02.2015, 14:12

Bo wszystkich mierzysz swoja dziadziuniowa miarka.
Podnies te grubasne bryle z nochala na oczy i sie rozejrzyj. Ludzie w dupie maja te pitolenie o matce naturze i genach, ktore zamroziles w lodowce.
Ciesza sie zyciem i miloscia, nawet jezeli podzielona pomiedzy plusy i minusy.
Zreszta zawsze kiepski bylem z matematyki, dlatego gleboku w pupie mam co tam sobie liczysz.
Byle daleko ode mnie :)
Ps. Trzymanie nasienia w lodowce jest obrzydliwe. :/

Profil nieaktywny
raytoo
#40103.02.2015, 14:22

nie unos sie, nie o tobie ten caly temat, moze jestes ewenementem

Kataryna
4 739
Kataryna 4 739
#40203.02.2015, 15:55

raytoo - ile ty masz lat czlowieku, albo inaczej - dlaczego jestes taki zgorzknialy?
Co ma wiek do milosci i wyrachowania? Zreszta co to za "wiek" 30lat?

To ja chyba tez jestem ewenementem...ale raczej nie tutaj. Kiedys przypadkiem bylam na weselu 70cio latkow, weszlam do pubu a tam wesele :) Ale to w IE bylo a nie w PL. Niestety w naszej najukochanszej ojczyznie wiekszosc ludzi mysli jak raytoo. Slub, dzieci wszystko przed 30tka. A potem niech sie wali i pali. Smutne to.

tomektomek1
50
#40303.02.2015, 15:58

heh ja znalem dziadka, ktory sie rozwiodl po 70ce i zaraz potem ozenil z inna - tez 70ka :D

Profil nieaktywny
raytoo
#40403.02.2015, 21:49

pewnie i mozna miec 80 ma karku i wziasc slub, lecz po co, by zaistniec w metryce. Jak nie udalo ci sie znalezc partnera przed 30stka lepiej zostan samotnym, nie ma co meczyc drugiej osoby, single tez sobie niezle daja rade w dzisiejszym swiecie

tomektomek1
50
#40503.02.2015, 22:53

wszystko ma swoje plusy i minusy

Kataryna
4 739
Kataryna 4 739
#40603.02.2015, 22:57

Pi...lisz ratyoo - za przeproszeniem, jak potluczony. Albo masz 15lat i 30stka wydaje ci sie wiekiem baaardzo podeszlym. Nic tylko sie do trumny polozyc i czekac na smierc.
Zreszta czy zaraz trzeba brac slub?

Profil nieaktywny
raytoo
#40703.02.2015, 23:20

ten swistek, jak go niektorzy nazywaja jest formalnym potwierdzeniem malzenstwa, zwiazku dwojgu ludzi plci odmiennej, ktorzy postanowili byc razem, im wczesniej sie taka decyzje podejmie tym lepiej stad moje obiekcje co do wieku, w pozniejszym ponad 30 o wyborze takiej mozliwosci juz nie stanowi naturalne odczucie lecz wyrachowanie polaczone z nutka sympati

Kataryna
4 739
Kataryna 4 739
#40803.02.2015, 23:22

Zawsze mozna zyc bez slubu...

Profil nieaktywny
raytoo
#40903.02.2015, 23:26

tez tak uwazam lecz faceplant chciala zaakcentowac, za sie pozno ochajtala i jest szczesliwa wiec ja sie pytam kto jeszcze

Profil nieaktywny
raytoo
#41003.02.2015, 23:28

tendencja do poznego zamazpojscia jest rosnaca ale wg mnie jest to szkodliwe dla populacji

Profil nieaktywny
raytoo
#41103.02.2015, 23:30

caly czas ze malzenstwo wiaze sie z posiadaniem dzieci

Profil nieaktywny
pannakrystyna
#41204.02.2015, 00:08

Jak to mowia...lepiej pozno niz wcale:) to bylo bardzo szalone postanowienie,ale wiedzialam co robie...i wszystkie zwiazane z tym konsekwencje,a dzis jest:)jak jest,ale dobrze,ze cos z tego jest...:) to jest to.

Kataryna
4 739
Kataryna 4 739
#41304.02.2015, 12:48

Populacja jest za duza taytoo

Kataryna
4 739
Kataryna 4 739
#41404.02.2015, 12:57

raytoo ofkorsss

Profil nieaktywny
raytoo
#41504.02.2015, 13:13

sadze ze jestes kataryna po roku poborowym i probujesz bronic opini im starsza tym lepsza, nie ma tak, zycie pokazuje odwrotna tendencje, warto sie zakochac majac nawet nascie lat, wytrzymac w zwiazku, zobaczyc jak to hula i ewentualnie zmienic partnera w wwieku odpowiednim

Kataryna
4 739
Kataryna 4 739
#41604.02.2015, 13:26

Oczywiscie ze jestem w wieku popoborowym, lecz wciaz rebnym :) Coz w tym zlego? Wcale nie uwazam ze im starsza tym lepsza, ale tez mlodsza nie zawsze znaczy lepsza. I oczywiscie ze warto sie zakochac majac nascie lat... ale ja uwazam ze zakochac sie ZAWSZE WARTO, niezaleznie od wieku. I zobaczyc jak to hula takze :)
A jaki wedlug Ciebie jest odpowiedni wiek na zmiane partnera? 25? 30? 40? 80?

Profil nieaktywny
raytoo
#41704.02.2015, 13:31

zmiana partnera moze byc w kazdym wieku lecz klasyczne zakochanie zdaza sie do pewnego i tu zalezy juz od osobistych predyspozycji

Kataryna
4 739
Kataryna 4 739
#41804.02.2015, 13:43

No wlasnie, od osobistych predyspozycji. Nie mozna wiec zakladac ze musi to byc przed 30tka (40tka, 15tka - niepotrzebne skreslic) :) Wiek nie ma nic do tego. No moze ciezko sie zakochac po 100ce ale.... nigdy nie mow nigdy :)

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#41905.02.2015, 09:42

zakochac pewnie nie ciezko, ale trzeba dobre okulary i aparat sluchowy:)

FacePlant
16 223
FacePlant 16 223
#42005.02.2015, 09:50

klasyczne zakochanie?

definition required!

ja mialam chyba kilka zakochan klasycznym w swoim zyciu i jak sie ciesze ze nie zakonczyly sie kalkulacyjnym zamazpojsciem:)

moj nieco mlodszy maz smieje sie z takich kalkulacji, mowiaz czwyczaj...."yeah right, I will push your wheelchair;)"

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis