oczywiscie ze sie nie skarzysz , w jakim celu zamiesciles ogloszenie? ot tak sobie? nudzilo sie ? chyba mialo to swoj cel , cel poznania kogos , moze masz jakas luke w zyciu i chcesz ja zapelnic? i do tego potrzebny drugi czlowiek , aby wieczory nie byly tak dlugie i miejsce po drugiej stronie lozna bylo zajete kiedy sie budzisz
Gdy ktoś jest sam szuka drógiej połówki,szukałem-znalazłem.Przeprowadziłem się z Belfastu do Glasgow,wynajołem mieszkanie,zainwestowałem swoje uczucia.Siedem miesięcy pózniej(czyli dzisiaj)jestem sam.Starałem się aby moja wybranka była zadowolona,ale jej córka oświadczyła że zrobi wszystko abym nie był z jej mamą,jak powiedziała tak zrobiła.Co z tego że się staramy,ja tylko chciałem zestażeć się w miłym toważystwie.
Tomek tak juz jest.Czlowiek sie stara,dba,szanuje,nie widzi swiata.Los jednak chce inaczej.Przezylem to samo tylko w Polsce 8 lat temu.Matka mojej corki wyjechala do Wloch i tam poznala kogos.Chyba sie zakochala w mlodszym.Alkochol,narkotyki itd.Oswiadczyla,ze zostaje z nim.A ja zostalem z corka,ktora bardzo kocham.Nie mam nikogo choc bardzo chcialbym kogos poznac.Ale czy potrafie zaufac?Nie wiem.Czasem modle sie,aby juz nikt nie trafil w moje serce.Ale tak juz jest,ze czlowiek nie skala i teskni za druga polowka.Pozdrawiam.
aCzy wiek skazuje na samotnosc?Moglabym odpowiedziec jednym slowem NIE......To wcale nie zalezy od wieku, ja mam tyle lat ze moge sie na ten temat swobodnie wypowiadac.Osobiscie nie widze zadnej korelacji miedzy wiekiem i samotnoscia.Mam wielu mlodych znajomych ,pracuja, maja swoje domy, dzieci, dobre relacje z partnerem i ci mlodzi tez czuja sie od czasu do czasu samotni, nierozumiani....Znam ludzi /wielu/dojrzalych i bardziej dojrzalych,ktorzy w niebywaly sposob smakuja zycie. Ci drudzy to juz smakosze ze swiadomoscia przemijania, ci mlodzi to pedzace expresy,ktore ciagle maja swiadomosc ,ZE NIE ZDAZA......Nie zdaza zmienic auta, nie zdaza kupic domu, a tu tyle dobra innego jeszcze w kolo.Wierzcie mi, ze z zyciem to jak z ciaza-kochamy to zasiane zasiane ziarenko, cieszymy sie ze jest nam dane macierzynstwo ,ale moze zmieni mi sie sylwetka, moze nie zgubie fald, moze obwisna mi piersi, moze zrobia sie zylaki.....Po urodzeniu od nas zalezy jak sobie z tym wszystkim poradzimy. Z mijajacym czasem tez warto sie oswajac . Sylwetka nie taka, skora nie taka, sil jakby mniej,czesciej nam sie nie chce niz chce,.Kazdy ma swoj EWEREST im lepiej sie zabierzesz do wejscia tym lepiej. To Ty masz w reku wszystkie srodki, to ty masz wiedziec jak z nich korzystac, aby w najtrudniejszym momencie powiedziec a moze sie wycofac.....Bielyje rosy -wiem o co chodzi w Twojej samotnosci.....Nic na sile. Warto miec mocne oparcie w sobie samej, lubic siebie , akceptowac , miec do siebie dystans, miec swoje pasje, PIOTR SALAMON- tego kwiatu -pol swiatu mowila moja babcia i miala racje. Ja jestem zwolenniczka takiego myslenia ,ze nic na sile, moje zycie nie zalezy od kogos przy moim boku.......Oczywiscie jest milo w parze , razem mozna gory przenosic, ale ile to zachodu aby sie ukladalo, ile wlaczania hamulcow, ile pracy nad soba, NAD SOBA/bo partnera nie sposob zmienic.To sa oczywiscie moje przemyslenia to nie jest zadna recepta, bo tu na emito ile ludzi tyle sposobow.........Pozdrawiam Ulka
To jeszcze ja dołaczę. Od niedawna jestem sama. Plus dzieci oczywiscie. Sama ale juz wiem, ze na zaden związek nie mam już szans. Chciałabym poznac rówiesnika, z którym mogłabym spedzic normalnie czas. Samotnośc mnie przeraża. Wiecie dlaczego nie mam szans? Bo panowie w wieku 40 lat szukają 30. A ja mam 39. jestem za stara dla rówieśników. Pozostaje oswoic samotnośc. Ale jak, jeśli samotnym sie jest od pół roku, a zawsze kogos się miało przy boku.
rta uwe
A skąd u Ciebie przeświadczenie, że panowie w tym wieku,
który podajesz w swojej wypowiedzi uganiają się tylko za 30-stkami?
Ja mam 45 lat, jestem sam jak palec i nie szukam 30-stki, bo marne szanse.
W moim profilu jest podane moje GG. Kliknij, porozmawiajmy.
Pozdrawiam
Andrzej
Andrzej-rta uwe ma racje
Nie chcecie rowiesniczek,mysle ze nie jestesmy dla Was atrakcyjne.No coz kobieta starzeje sie szybciej.
Pan 40+ nie ma problemu z grawitacja:)
Pani 30+ tez raczej jeszcze nie wie jakie skutki moze miec przyciaganie ziemskie:)
W wiekszosci przypadkow Wasze zony sa lub byly Waszymi rowiesniczkami,wiec teraz szukacie mlodszych partnerek.
Ja mam inne zdanie- to wcale nie kwestia starzenia sie kobiet ,tylko sprawa niepewnosci mezczyzn. Kobiety dojrzewaja inaczej ,starzeja sie inaczej/ladniej/Kobiecie z wiekiem przybywa stanowczosci, odwagi , lepiej negocjuja, lepiej wyrazaja swoje emocje , kobiety staja sie generalnie bardziej wymagajace, wreszcie sie cenia i tego u swoich rowiesniczek boja sie panowie.
Ej, dziewczeta:))
Nie zapedzajcie sie w psychologiczne aspekty ;p
Mnie na socjologii uczono, ze samiec szuka mlodszej partnerki tylko i wylacznie po to, by mloda, zdrowa samica urodzila mu zdrowe potomstwo. (sorki, okreslenie samiec, samica jest nie moje a jajoglowych).
Natomiast samica szuka zawsze silnego, zdrowego samca alfa, by zapewnil jej i jej potomstwu bezpieczenstwo, stabilizacje.
Mlode cycuszki sa rozkoszne :))
Ale ja jestem zboczonym esteta.
A ja dalej bede brnela wlasnie w psychologiczne aspekty......to jest wlasnie sprawa osttatnich lat-kobi ety po latach Przebywania na drugim planie-dzieci ,gary , dom, kochajace ,dbajace, zabiegajace - odhodowawszy cieletnik mowiac jezykiem jajoglowych /za dUCHEM/, maja inne mozliwosci, wieksza samoswiadomosc, sa odwazniejsze, wyksztalcone, smialo mowia o swoich potrzebach i oczekiwaniach lepiej radza sobie z procesem starzenia sie -DUCHU naprawde. Cycki ida na bok -jak mowil zaprzyjazniony ze mna KAszub., TO NIE JEST KWESTIA.CYCKOW- NIE WSZYSCY MEZCZYZNI MAJA TAKI FETYSZ- DUCHU Z CALYM SZACUNKIEM , MIEDZY MNA A MOJA MAMA BYLA ROZNICA JEDNEGO POKOLENIA, A TERAZ MIEDZY MNA A MOIMI EWENTUALNYMI SYNOWYMI BEDZZIE ROZNICA DWOCH POKOLEN I TI NIE ZE WGLEDU NA CYCKI / KTORE MAM AKURAT SENSOWNE/POZDRAWIAM @40+40+, dUCHU cIEBIE TEZ SERDECZNIE POZDRAWIAM .@DUCHU , CO DO PIERWOTNYCH INSTYNKTOW TO SIE Z tOBA ZGADZAM ,CHODZILO O ZDROWE PRZYSZLE POKOLENIA .W OBECNEJ DOBIE W ZNACZNYM STOPNIU TO JEST POSTAWIONE NA GLOWIE , I ZMIERZA W NIEBEZBIECZNYM KIERUNKU, MIEC , ZGROMADZIC ,PRZEZYC, NAKNAJMOCNIEJ PRZEZYC, BEZ ZOBOWIAZAN , KLOPOTOW .MYSLE ,ZE TE ZMIANY W SWIECIE SAMCOW I SAMIC NIE ISTNIEJA ,ALE WSROD LUDZI ......NO NO NO IDZIE JAKOS W TY KIERUNKU.ZA CHWILE WYGRAJA KUKULKI .
A A
#61 | 13:04, 22.03.2009
Jacku , to samo mozna powiedziec i o facetach , czego wy w koncu chcecie? kobiety dojrzalej ale z cialem i figurka dwudziestolatki? a moze kucharki? poczytaj wyzej , rownowaga , cos za cos ,,
...czemu wogóle mówicie w kontekście wieku?Kobiety po 40 są jak dojrzałe owoce,tylko schrupać,ale powinny o siebie dbać,nie chodzi o diety-srety, kremy,balsamy,fryzjer i pogoda ducha....
mam pytanie,co tacy panowie po 20 widzą w 35latkach jak ja? Mam męża,nie potrzebuję żadnych problemów na boku a zawsze sie jakiś adorujący wielbiciel co mu ledwo pryszcze zeszły objawi?Ja wolałabym jak już panów po 40!!!!!!Pozdrawiam serdecznie
jak juz ktos ma te czterdziesci albo wiecej, to co? ma sie polozyc i czekac na smierc? a moze ma jeszcze komus cos do zaoferowania?
wiem, ze tutaj, w Szkocji, a szczegolnie na tym portalu, kroluja ludzie mlodzi, wrecz bardzo mlodzi, ale czy to znaczy, ze my mlodzi wiekiem, chociaz metrykalnie plasujacy sie w grupie wieku sredniego, nie mamy szansy na druga albo kolejna szanse?
jestem samotna, czasami az do bolu, nie polece na dyskoteke, by "lapac" faceta, nie siade w parku na lawce czekajac az ktos sie zblizy, jak poznac tego, ktory umili bolesne wieczory?
portale randkowe? moze to i jest jakis sposob, podobno kazdy jest dobry, dlaczego wiec nie sprobowac najpierw tutaj?