Mamy tyle lat Dorka ,ze juz wiemy o co nam chodzi . Na portalach randkowych rzadza hieny cmentarne i dziewczynki wymadrzalskie- ta nisza jest wlasnie dla nas -dzieki Bielyje rosy.Tu nie o randki chodzi ani o portale randkowe -chodzi o wymiane pogladow ,zdan, doswiadczen , chodzi o empatie, zrozumienie . Nawet Duchu sie wlaczyl - a dla mnie to papierek lakmusowy na jakosc pojawiajacych sie opinii i o ich forme. Bylejakosc juz mnie nie interesuje/szybkie randki, wulgaryzmy, szybki sex, kasa, -cudza kasa/Szkoda ,ze wyhynela tu zakamarkami twojej wyobrazni jakas niepewnosc czy brak pewnosci siebie. Pospiech jest wskazany przy lapaniu pchel. Jestem pewna swoich potrzeb jak nigdy dotad i nawet mam pomysl na ich zasapakajanie.Sama gdzies pisalas jaka masz super mame i gdzies w Europie widzialas babcie na wrotkach -dla mnie to nic nowego mozna sie realizowac na setki sposobow , wystarczy miec dystans do siebie .Dorka milego dnia .....
przeczytaj jeszcze raz tekst ,biełyje rozy:
,,jestem samotna, czasami az do bolu, nie polece na dyskoteke, by "lapac" faceta, nie siade w parku na lawce czekajac az ktos sie zblizy, jak poznac tego, ktory umili bolesne wieczory?
portale randkowe? moze to i jest jakis sposob, podobno kazdy jest dobry, dlaczego wiec nie sprobowac najpierw tutaj?,,
to jest osoba która czuje sie samotna,do niej pisałam bo być może potrzebuje drugiego człowiek,może partnera...portal by sie przydał,może stronka,Andrzej to inteligentny i mądry facet,może by pomyślal jak to ogarnąć...Ty Joanna K chyba sama nie jesteś,oni tak potrzebują kogoś bliskiego.Tobie potrzebna jest rozmowa,wymiana oglądów innym ktoś bliski z kim można zjeść śniadanie....
rta uwe
#75 | 17:48, 06.05.2009
To jeszcze ja dołaczę. Od niedawna jestem sama. Plus dzieci oczywiscie. Sama ale juz wiem, ze na zaden związek nie mam już szans. Chciałabym poznac rówiesnika, z którym mogłabym spedzic normalnie czas. Samotnośc mnie przeraża. Wiecie dlaczego nie mam szans? Bo panowie w wieku 40 lat szukają 30. A ja mam 39. jestem za stara dla rówieśników. Pozostaje oswoic samotnośc. Ale jak, jeśli samotnym sie jest od pół roku, a zawsze kogos się miało przy boku.,,,
masz dopiero 39 uwe,dopiero...pamietaj o tym i masz szansę na związek....malo,masz do niego pełne prawo kobieto
rta uwe
#75 | 17:48, 06.05.2009
To jeszcze ja dołaczę. Od niedawna jestem sama. Plus dzieci oczywiscie. Sama ale juz wiem, ze na zaden związek nie mam już szans. Chciałabym poznac rówiesnika, z którym mogłabym spedzic normalnie czas. Samotnośc mnie przeraża. Wiecie dlaczego nie mam szans? Bo panowie w wieku 40 lat szukają 30. A ja mam 39. jestem za stara dla rówieśników. Pozostaje oswoic samotnośc. Ale jak, jeśli samotnym sie jest od pół roku, a zawsze kogos się miało przy boku.,,,
masz dopiero 39 uwe,dopiero...pamietaj o tym i masz szansę na związek....malo,masz do niego pełne prawo kobieto
Dlatego to tu i teraz jakby wypalilo, mysle ,ze idzie w dobrym kierunku, rozne wtrety/w dobrym tego slowa znaczeniu/ poszerza horyzont i spectrum mozliwosci .Ja dodaje jej tylko otuchy, pokazuje ,ze szanse od niej zaleza ,a nie
od stereotypowego myslenia chlopczykow, panow, facetow, mezczyzn........
i ,ze warto pozegnac sie ze swoimi stereotypami myslowymi....sorry dzieci mi tu rzadza po klawiaturze
Mysle ze w wiekszosci prawdziwy punkt widzenia mezczyzny na kobiete,mezczyzn wychowanych w pewnych stereotypach,posiadajacych do tej pory partnerki w miare rowiesniczki
-bezradna
-ulegla
-zalezna
uogolniajac oczywiscie
A teraz ktora z nas kobiet po 40 moze przypisac sobie ktoras z tych cech?
Szczegolnie kobiet tutaj.
Panowie boja sie kobiet silnych,uwazaja ze moga nie dotrzymac nam kroku.
To przyklad z mojego podworka-w duzym skrocie taka odpowiedz zwrotna otrzymalam.
A to jest prawda: panowie, szczegolnie w pewnym wieku, chca KOBIETY.
Kobiety cieplej, zadbanej, zywotnej... I nie zawsze wiek gra tu role, chociaz te "mlodsze" maja po prostu wiecej czasu i CHECI, by zadbac o siebie.
Nie chca "babochlopa", zaniedbanej "mimozy"...
Cholerka, nie mam za bardzo teraz czasu na wyjasnienie, ale jestescie nieglupie kobietki, to moze domyslicie sie o co mi chodzi.
Dla mnie najwazniejsze to sama swiadomosc, ze MOGE, CHCE, POWINIENEM spotykac sie z innymi, by nie byc samotnym.
A kto wie co LOS przyniesie?? Moze zaiskrzy? Moze trafie swoja wygrana na loterii zycia?
Wszak jestem dojrzaly i moge dokonac SLUSZNEGO WYBORU, a nie jak za mlodu "na lapu capu", byleby cos "tracic"....
Moja rada jako samca - nie zalamujcie rak, nie dramatyzujcie, ale i tez nie popadajcie w desperacje kochane 40-ki :))
Oj, a o cyckach, to ja tak z przyzwyczajenia....
Lubie prowokowac. Chociazby tak:
http://www.emito.net/?q=pl/groups/1...
Ja wiem o czym duszku prawisz bardzo dobrze, zawsze gustowałem w kobietach, po pierwsze są bardziej przewidywalne co oznacza bardzo dużo bo nam facetom kobiety a szczególnie dziewczyny ciężko zrozumieć. Zawsze wolałem panie starsze od siebie i dlatego mając 32 lata mam kobietę która ma 44 i jest absolutnie extra. A dodatkowo może mnie za to ukamienujecie, po prostu uwielbiam jak kobieta wie czego chce w łóżku i ma w tej dziedzinie doświadczenie, a czterdziestoletnie kobiety z mojego doświadczenia są tam po prostu mistrzyniami, z taką panią facet nie musi już niczego udowadniać wystarczy że da się ponieść i jest zaje...
JOanna K
#104 | 14:02, 14.05.2009
@Duchu - to,,jestescie nieglupie kobietki,,.....odszczekuje Twoja wielkoscUlkaMy jestesmy zwyczjnie madre.
Gdybym Ci wprost w ... wydyszal, zes MADRA, to wpadla bys w samozachwyt i rozpasanie...........
A tak - "pyszczysz" nadal na forum. I jest ruch w interesie :))
(A tak w ogole, to gdzie obecnie jestes? Mozesz odpisac na GG(nr w profilu). Jak masz jakies osobiste sprawy - rowniez.)
Moze warto pomyslec nad jakims spotkaniem "na lonie" dopuki pogoda dopisuje??
Arek, ja moze w niedziele bede w okolicach Stirling, Falkirk...
Chociaz dla Ciebie ja slaby kompan - nie pije :P i cyckow tez nie mam :D
Wiem ,wiem , podlapalam te technike. Lubie w ten sposob prowadzic dyskurs. @Duchu-ciagle jeszcze jestem w Polsce, bede w Dundee w pierwszych dniach lipca . Przygotowuje sie do tego wyjazdu od kilku miesiecy i obiecuje sobie wrazen moc. Kursujac po emito chce koniecznie poczuc klimat, ale kiepsko mi to wychodzi. Najbardziej licze na gory i,, gorali,,Oderwana od TATR chce poznac szkockie gorki- mam tez bojowe zadanie :wprowadzanie mojego wnuka w turystyczne zawilosci. Mysle ,ze to od nas zalezy czy nasze szlaki kiedykolwiek sie przetna..........Nie lubie wedkarzy, tego jestem pewna, ale to nie ma nic do rzeczy pozdrawiam
ahoj!
do tych wszystkich samotnych - nie ma co popadac w desperacje i szukac na sile, uzalanie sie i biadolenie, to tez nie jest dobry sposob na zycie. trzeba trzymac forme - przede wszystkim dla siebie, dla wlasnego samopoczucia, cos robic, cos, co sprawia przyjemnosc i starac sie dostrzegac urode swiata, chociaz czasami ma sie wszystkiego dosyc. zycie na prawde potrafi byc zaskakujace - w najsmielszych marzeniach nie wpadlabym na to, ze wlasnie tu poznam mojego osobistego wlocha, w dodatku mlodszego o pietnascie lat (ja oczywiscie +40) po wielu, wielu latach bycia sama.
jak widac - nie ma co generalizowac, ze mezczyzni zawsze szukaja mlodszych, albo, ze w pewnym wieku nie ma juz szans na milosc i udany zwiazek. szanse sa zawsze - znam przynajmniej kilka kobiet, ktore odnalazly swoja "polowke", bedac po piecdziesiatce, a nawet po siedemdziesiatce!!! uszy do gory!!!!!!!!
NIE NARZEKAJCIE!!!
Takie typowe dla Polakow narzekanie (m.innymi) wygnalo mnie z Polski.
Dobra, z pozycji faceta, raczej doswiadczonego.
1. Zadbac o siebie. Nawet nie tyle "dla kogos", ile dla wlasnego dobrego samopoczucia.
2. Bez wzgledu na wszystko wychodzic, wychodzic i jeszcze raz wychodzic. Rozpoczac mozna od wychodzenia po zakupy jakis sensownych ciuszkow (patrz: zadbac o siebie).
3. Zorganizowac sobie weekendy (wszyskie uzalajace sie wpisy sa z weekendow).
Czy znasz swoja najblizsza okolice? Co mozesz o niej powiedziec?
Nie ma "zlej" pogody - to My nieodpowiednio sie ubieramy.
4. Poprosic, zaprosic kogos do wspoluczestniczenia w wyprawie. Robic duuuuuzo foto - potem jest pretekst, by kontynuowac znajomosc, by "obgadac" fotki, wyprawe...
5. Nie narzekac!!!
A przede wszystkim okreslic jakiego rodzaju znajomosci Was interesuja - partner na dalsze zycie, kompan do wspolnych wypadow, czy zwyczajnie samiec na kilka nocy.
Ludzie dorosli, z jakims doswiadczeniem nie powinni "pogrywac" a raczej bezposrednio okreslis swoje oczekiwania.
Asertywnosc nie jest latwa, ale warto jej sie nauczyc. Daje komfort samodecydowania, daje umiejetnosc znalezienia sie w sytuacji, bez ranienia drugiej osoby.
Powodzenia :))
Jutro jade do Falkirk na sluzy .......
To juz chyba 7 czy 8 weekend "zorganizowany".
jak juz ktos ma te czterdziesci albo wiecej, to co? ma sie polozyc i czekac na smierc? a moze ma jeszcze komus cos do zaoferowania?
wiem, ze tutaj, w Szkocji, a szczegolnie na tym portalu, kroluja ludzie mlodzi, wrecz bardzo mlodzi, ale czy to znaczy, ze my mlodzi wiekiem, chociaz metrykalnie plasujacy sie w grupie wieku sredniego, nie mamy szansy na druga albo kolejna szanse?
jestem samotna, czasami az do bolu, nie polece na dyskoteke, by "lapac" faceta, nie siade w parku na lawce czekajac az ktos sie zblizy, jak poznac tego, ktory umili bolesne wieczory?
portale randkowe? moze to i jest jakis sposob, podobno kazdy jest dobry, dlaczego wiec nie sprobowac najpierw tutaj?