Do góry

Walka z depresja......

Temat zamknięty
Profil nieaktywny
anusia1967
28.11.2008, 18:49

Mam spore doswiadczenie w walce z depresja.........narazie JA wygrywam.
Jesli moge w czyms pomoc.....jestem do dyspozycji.
Jesli chodzi o samotnosc to w moim przypadku ONA jest gora i w tej kwesti ja potrzebuje pomocy :(

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#39104.09.2012, 15:47

a i tak nawet po dwóch dniach i dwóch nocach bez snu "Szachy dla idiotów" muszę czytać by zasnąć.

elastycznyjozef
21 092 15
elastycznyjozef 21 092 15
#39204.09.2012, 15:48

Ja bym wykorzystał czas i pracował. Jesteś w miarę kontaktowy czy odczuwasz brak snu?

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#39304.09.2012, 15:50

Wiesz co, powiem Ci że uczucie zajebiste mam, bym powiedział że lepiej się czuję niż po przespanej nocy (pewnie andrenalina), taki 15lat młodszy się czuje :-))), energiczny. Chociaż momentami powieki mam jakbym przez całą noc autem jeździł.

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#39404.09.2012, 15:52

Raz jak do pracy poszłem, to podejrzewano mnie o branie kokainy lub amfetaminy, a nigdy nawet tego w ogóle nie brałem.

elastycznyjozef
21 092 15
elastycznyjozef 21 092 15
#39504.09.2012, 15:52

:) Fajosko.

elastycznyjozef
21 092 15
elastycznyjozef 21 092 15
#39604.09.2012, 15:53

Naprawdę bym to efektywnie wykorzystał.

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#39704.09.2012, 15:54

Ale przecież nie będę sobie robił grafika na 100 godzin w tygodniu, u mnie kuchnię zamykają po 22 :-(, a staff by mnie zadusił.

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#39804.09.2012, 16:01

Ale miałem raz ksywkę "hundred" :-), bo w hotelu zanim małżonka przyjechała, pracowałem 8-16 jako kitchen porter a od 17 - 24 jako chef i tak przez 5miesięcy, i czasami brałem jeszcze robotę jako hauskeeper co liczy te pościele itp" Laundry" i natrzaskałem ponad 100godzin w tygodniu, i tak mnie nazwali "HUNDRED" :-))))

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#39904.09.2012, 16:02

Potem jak kobita przyjechała to bida nastała.

elastycznyjozef
21 092 15
elastycznyjozef 21 092 15
#40004.09.2012, 16:03

W maju pracowałem 32 dni ;)

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#40104.09.2012, 16:05

co, że, niby, jak?

elastycznyjozef
21 092 15
elastycznyjozef 21 092 15
#40204.09.2012, 17:02

Właśnie :) Raz do domu wróciłem o 7 :)

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#40304.09.2012, 17:11

ok :-)

elastycznyjozef
21 092 15
elastycznyjozef 21 092 15
#40404.09.2012, 17:13

Ale na drugi dzień przyszedłem na 12. Niektórzy w ogóle nie poszli spać wówczas.

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#40504.09.2012, 17:15

Zdrowo.

hindus
5
hindus 5
#40625.09.2012, 14:01

Depresja
- reaktywna (reakcja np. na smierc kogos bliskiego) i wtedy ,,czas leczy rany''.
Depresja endogenna - bez wyraznej przyczyny. Leczenie farmakologiczne jest skuteczne i szybkie.
Przy stressie urazowym PTSD (kiedy otarlo sie o smierc)- czas nie leczy ran ale je kumuluje. Farmakologia jest bezradna ale polecam doswiadczonego psychologa...

Gdy ktos mowi o depresji - to pytam - kto ja zdiagnozowal? Najczesciej ludzie sami sobie ja nadaja albo dowiaduja sie z ulotki na lekarstwie ,,ze ma cos wspolnego z depresja''. Ludzie wstydza sie pojsc do psychiatry.
Wiele komponentow depresyjnych maja tez nerwice, czy problemy tzw. psychosomatyczne.
Ale warto miec obok kogos bliskiego, to recepta na zawsze ale... nie na wszytko....
Pozdrawiam

Konto usunięte
573
#40726.09.2012, 02:46
Konto usunięte
573
#40826.09.2012, 03:01

Tworzymy grupę osób zainteresowanych warsztatami dla DDA jak również terapią indywidualną w Glasgow. Czas i miejsce rozpoczęcia zostaną ustalone gdy będzie odpowiednia liczba osób. Grupa do 10 osób.
Serdecznie zapraszamy
kontakt: 01413168174

Skrót DDA pochodzi od wyrażenia Dorosłe Dzieci Alkoholików...

... i oznacza osobę wychowaną w rodzinie alkoholowej, tam gdzie przynajmniej jedno z rodziców nadużywało alkoholu i mającą wynikłe z tego problemy emocjonalne. Dzieci dorastające w rodzinach „zdrowych”, otoczone miłością, wsparciem i bezpieczeństwem, miały możliwość nauki obrony swoich praw, mówienia „nie” i wyrażania siebie i swoich uczuć. Takie dzieci w dorosłe życie wkraczają z poczuciem bezpieczeństwa, umieją radzić sobie w kontaktach interpersonalnych.
Rodzice uczą ich jak funkcjonować w codziennym życiu, nawiązywać relacje z innymi ludźmi, bawić się, śmiać i pracować. DDA w swoim dzieciństwie często spotykały się z przemocą, agresją, wykorzystywaniem lub zaniedbaniem. Wstydziły się pijących rodziców, a wspomnienia i nauki wyciągnięte z tych lat bardziej utrudniają niż pomagają żyć. Środowisko wypaczyło u nich sądy o nich samych i otaczającym świecie, często są to osoby zakompleksione i nie wierzące w swoje możliwości.
Serdecznie zapraszamy na warsztaty, których celem będzie popracowanie na naszym codziennym funkcjonowaniem, stanami depresyjnymi oraz agresją.

hindus
5
hindus 5
#40927.09.2012, 13:46

To fajnie, ze sa takie inicjatywy...
Objawy dysfunkcyjnosci podobne do DDA moga miec niektorzy ludzie z domow, gdzie alkoholu nie bylo.
Wspolnnym mianownikiem jest trauma, ktora wzmaga poczucie winy (tzw. paradoksalne poczucie winy i wstydu.
A wtedy trudno o rozwoj osobowosci.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis