Do góry

„Żyletki trzymam pod poduszką”

Reportaż o ośrodkach deportacyjnych

„Marcin był tu już z rok, wreszcie miał wyjść na wolność. A potem nagle zmienili zdanie. Więc on do nich poszedł błagać. Stał i płakał. Wtedy właśnie mu odbiło. Nie widziałem go, jak wisiał. Ostatnie co Marcin do mnie powiedział przed śmiercią, to że zadzwoni pod numer 666 i tam dostanie pomoc. Potem powiesił się u siebie w celi na kablu od telewizora.”
Dorota Peszkowska, Jacek Różalski
11.12.2017

W Wielkiej Brytanii działa jedenaście przeznaczonych dla imigrantów ośrodków deportacyjnych. Rocznie przewija się przez nie około 30 tys. osób. Większość to imigranci spoza Unii. Mają problemy z wizą, pozwoleniem na pracę. Od 2014 roku pojawia się w nich jednak coraz więcej obywateli UE. Według danych brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych, w 2016 roku na ponad 12 tysięcy deportowanych, co dziesiąty był Polakiem. 3 września w jednym z ośrodków samobójstwo popełnił 28-letni Marcin.

Home Office następnie przez pięć dni powtarzało jedynie, że na terenie ośrodka nie doszło do zgonu. W końcu pojawił się oficjalny komunikat: „Możemy potwierdzić, że 28-latek niedawno wypuszczony z ośrodka deportacyjnego Harmondsworth zmarł 7 września w czwartek, w szpitalu, po odłączeniu sprzętu podtrzymującego życie. Myślami w tym trudnym czasie jesteśmy z jego rodziną. W sprawie zostanie przeprowadzone niezależne śledztwo Prisons and Probation Ombudsman.”

Za nogi do izolatki

Ośrodki deportacyjne Harmondsworth i Colnbrook rozdziela jedynie wąska droga. Razem tworzą Heathrow Immigration Removal Centre. Do największego lotniska w Europie jest stąd może z pół mili, do centrum Londynu 20 mil. Z okien można bez problemu zobaczyć, do których linii należą przelatujące samoloty. Bywa że w ciągu doby, lądowania i starty odbywają się co minutę. Powietrze nad Heathrow rozdziera wtedy ryk silników.

Ośrodki deportacyjne Harmondsworth i Colnbrook położone są pół mili od lotniska Heathrow, ok. 20 mil od centrum Londynu.

Kompleks trzypiętrowych bloków to największe centrum deportacyjne w Europie. Może pomieścić tysiąc osób. Od reszty świata oddziela je wysokie na 10 metrów ogrodzenie: stalowa siatka, górą puszczono drut kolczasty, dołem dodatkowo brezentowy parawan. Wjechać do budynków można przez wysokie na kilka metrów metalowe bramy. Może budynki wyglądają jak więzienie, ale oficjalnie więzieniem nie są. Władzom ośrodka zależy przecież, by osadzonych jak najszybciej wypuścić na wolność, czyli odesłać tam, skąd przyjechali. Czasem jednak się to nie udaje. Wielka Brytania jest jedynym państwem członkowskim UE bez prawnego limitu czasowego na zatrzymanie w ośrodku deportacyjnym.

Robert w Harmondsworth siedzi od sześciu miesięcy. 49-letni, wysoki, z nadwagą, siwą kitką, w okularach. – Po sześciu miesiącach w więzieniu jestem już sześć miesięcy tu. I końca nie widać. Miałem pecha, bo w międzyczasie mój paszport stracił ważność, a dowód osobisty zgubiłem. A jestem w Wielkiej Brytanii już dziesięć lat, mam prawo pobytu. Więc nie wiadomo, co ze mną zrobić.

Rozmawiamy we wnętrzu obskurnej sali wizyt. By wejść do ośrodka, gość musi złożyć na recepcji odciski palców, pokazać paszport i listy z banku, dać się sfotografować, zostawić telefony w skrytkach. Sama kontrola osobista na drzwiach jest już jednak bardziej pobieżna niż na lotnisku. Sala wizyt przypomina hol dawno nieremontowanego pensjonatu. Z poszarzałych ścian i fioletowych kanap unosi się nieświeży zapach kurzu. Tylko plakaty na ścianach są nietypowe: „Do ośrodka nie można wnosić aparatów nagrywających”. „Przemyt narkotyków będzie karany”. „Zakochane pary uprzejmie uprasza się o nieuprawianie pettingu”. Spod sufitów obserwują nas kamery. Zza biurek – strażnicy.

Robert był kolegą Marcina, o którego śmierci Home Office wolałoby milczeć. – Marcin był tu już z rok, wreszcie miał wyjść na wolność. Tak mu powiedzieli, pytali o adres. Kto by się nie cieszył. A potem nagle zmienili zdanie. A my tu jesteśmy na ich łasce. Więc on do nich poszedł błagać. Stał i płakał, a oni na to w śmiech. To widziałem, na korytarzu. To było dwa dni przed. Potem powiesił się u siebie w celi na kablu od telewizora. Niedawno jakiś Hindus się wieszał, zaciągnęli go potem za nogi do izolatki. Im wszystko jedno. Albo jeszcze lepiej, bo rozrywkę mają.

Robert z zagadkowym uśmiechem pokazuje na swoich przedramionach ślady po cięciu żyletką. Niektóre są głębokie, inne ledwo widoczne. Wszystkie w poprzek żył. – Nie jestem nienormalny i nie robię tego, bo mi to sprawia przyjemność. Ale siedzę tu już tyle czasu i nie wiem, kiedy wyjdę. Jak latem się pociąłem, to strażnicy się ze mnie śmiali. 70 minut czekali, aż w ogóle wezwali ambulans. To oni chcieli mi pomóc, czy chcieli żebym umarł?

Mnie, ofiarę, zabrali?!

Do ośrodka deportacyjnego imigrant z Unii może trafić za „stanowienie zagrożenia dla dobra publicznego” lub „niekorzystanie z praw traktatowych”. Jak mówią prawnicy, w praktyce może to oznaczać, że do decyzji o deportacji wystarczy popełnienie wykroczenia w Wielkiej Brytanii wraz z informacją o tym, że imigrant w kraju pochodzenia złamał kiedyś prawo. Pomoc prawna dla Polaków często sprowadza się do przedstawienia im praw w tym samym piśmie, w którym dostają decyzję o deportacji, ponieważ darmowa pomoc prawna w Anglii przysługuje osobom starającym się o azyl. Imigranci z Unii za pomoc najczęściej muszą płacić.

Robert: Niby jestem tu za „domestik”, czyli przemoc domową, ale tak naprawdę za głupotę. Powiedziałem dziewczynie tylko „Shut the fuck up” i złapałem ją za gardło. W Polsce nie byłoby sprawy. A tu sąsiedzi donieśli, no i trafiłem do sądu, musiałem meldować się na posterunku. Nie dotarłem raz. Przez to mnie tu wzięli. Miałem prawnika, ale w Szkocji, w Anglii mi go zabrali.

Dominik, wysportowany 33-latek, ubrany w spodnie od dresu i T-shirt, siedzi w sąsiednim ośrodku Colnbook. Na przedramionach ma wytatuowane imiona: Patryk – na prawym, na lewym – Gabriela. – To moje dzieci. 9 i 8 lat. Chodzą do szkoły w Southampton. Dawno ich nie widziałem, bo siedzę tu najdłużej z Polaków – 14 miesięcy. Za włamanie na budowę, którego zresztą nie popełniłem. Do tego doszły stare sprawy w Polsce.

Przemysław ma 38 lat. Z nadwagą, krótkimi ciemnymi włosami, blady, ubrany na sportowo, w Wielkiej Brytanii mieszka od 11 lat, w Colnbrook od 11 miesięcy: – Trafiłem tu za włamania do sklepów. W sumie sześć spraw. Kradłem alkohol. Nie żeby zarobić. Dla siebie. Zapłaciłem za nałóg wyrokami, w tym odsiadką w więzieniu w Edynburgu. W sumie siedziałem sześć razy. Najdłużej przez pół roku, ostatni raz - trzy lata temu. I nagle pod koniec ubiegłego roku zjawili się u mnie urzędnicy z Home Office i mnie tu zabrali.

Mirek, 48-latek z kilkoma siwymi włosami i srebrnym łańcuszkiem na szyi, uważa, że nie zrobił nic, co uzasadniałoby jego obecność w ośrodku: W Wielkiej Brytanii nigdy nie siedziałem. To mnie spotkało nieszczęście. Pod koniec lipca o piątej nad ranem mój landlord ze znajomymi w kominiarkach wyrzucili mnie i żonę z pokoju na ulicę. Żona dostała w twarz. Poszliśmy na policję. A chwilę potem z komisariatu zabrali mnie urzędnicy imigracyjni. Mnie, ofiarę, zabrali?! I za co? W Polsce – tak, siedziałem, bo kradłem. Nie będę udawać anioła. Nie było za co żyć. Ale wszystkie sprawy stamtąd mam zamknięte. Tu nic takiego nie robiłem. Nie było potrzeby. Miałem pracę, zanim mnie zamknęli myłem samochody i na wszystko mi starczało. To po co miałem kraść? Miałem tylko jeden wyrok. Za posiadanie noża, z ubiegłego lata.

Alkohol robimy sobie sami

Dominik: Tu siedzą ludzie z całego świata. Czarni, Wietnamczycy, Arabowie, Hindusi, z Ameryki Łacińskiej. Są Rumuni, Włosi, Hiszpanie. Na jakieś 400 osób, Polaków jest tu z dziesięciu. Trudno policzyć, bo co chwila kogoś dorzucają albo wywożą. Trzymamy się razem. Jakoś jest raźniej. No i jak ktoś nie zna jeszcze dobrze angielskiego, to się pomaga.

Przemek: W więzieniu człowiek czuje się bezpieczniej. Tu zamykają nas tylko na noce – od 9 wieczorem do 8 rano. O 8 otwierają drzwi i idzie się na śniadanie. Obiad jest w południe, a kolacja o 5. Czasem znikają rzeczy z celi. W więzieniu są strażnicy z prawdziwego zdarzenia – przeszkoleni. Jak się o coś poprosi strażnika w więzieniu, na przykład o wizytę u lekarza, albo papier toaletowy, to on załatwi. A tu można prosić po wiele razy i nic. Można być chorym na ciężką chorobę i się człowiek nie doprosi lekarza. Strażnicy mają to gdzieś.

Harmondsworth na lewo, Colnbrook na prawo. Na teren ośrodków nie można wnieść aparatów nagrywających.

Dominik: W ośrodku nie ma cel, tylko pokoje. Dwa na trzy metry. Jest normalne okno. Są dwa łóżka. Na jednym śpię ja, na drugim Przemek. Jest telewizor. Jakieś 130 kanałów. Gram na konsoli, chodzę na siłownię. W sklepie jest w zasadzie wszystko poza alkoholem. Ale alkohol robimy sobie sami. Z owoców.

Przemek: Jest też przycisk na wypadek, gdyby coś się stało. W drzwiach nie ma szyby, tylko mały wizjer. Każdy strażnik może przez niego zajrzeć. W zasadzie to można mieć tu wszystko. Z wyjątkiem własnych telefonów. Te, które mamy, dostaliśmy tutaj. Ale Internetu w nich nie ma. Jest Internet w świetlicy, ale szybko blokują strony, na przykład, gdy człowiek chce się skontaktować ze swoim prawnikiem.

Dominik: Najgorsze, że w pokoju mamy sedes. Stoi za parawanem, wszystko słychać, nie ma deski. Śmierdzi, a jemy w pokojach. Kosz na śmieci jest, więc jedno i drugie przyciąga muchy.

Robert: Jak chcę się wysrać, to przepraszam, ale wszystko zasmradzam.

Jak zombie wyją

Dominik: Narkotyki są powszechne. Wniesienie prochów to żaden kłopot. Jest wszystko: marihuana, kokaina, amfetamina. Co kto chce. I strażnicy o tym doskonale wiedzą. Tylko raz byłem świadkiem, jak przeszukiwali pokoje z psami. Ale było wiadomo, że będzie kontrola, więc kto miał coś schowane, to wcześniej zabrał. Oczywiście niczego nie znaleźli.

Robert: Biorą tu też „spajs”, taki dopalacz, głównie ci z innych krajów. Ludzie zachowują się po tym jak zombie, zataczają się, wyją, jakieś wizje mają. Strażnicy na to pozwalają, bo to po ich myśli. Któryś powiedział: lepiej, żeby byli naćpani, niż agresywni. Przymykają więc oczy.

Mirek: Skąd te narkotyki? Widzieliście jak tu wygląda kontrola na wejściu. Ludzie wszystko wnoszą, co chcą. Sprzęty nagrywające są teoretycznie zabronione, dlatego odbierają smartfony. Ale połowa osób i tak ma najnowsze iPhone’y. To co to za problem parę woreczków wnieść? A i niektórzy strażnicy coś z tego mają.

Dominik: Po samobójstwie Marcina pomyśleliśmy, że trzeba to nagłośnić. Oni nas nie mogą tu tak trzymać. Myślę, skąd wziąć kamerkę, by wszystko, co tu się dzieje nagrać i przesłać! Wy coś napiszecie, zadzwonicie do ambasady. Tylko bez nazwisk, proszę!

Robert: Najgorzej, że nie wiadomo, kiedy człowiek wyjdzie. Datę deportacji potrafią wyznaczyć dzień-dwa przed lotem.

Mirek: Ja mam problemy z sercem. Z lekarzami robią tak: wchodzą i mówią, że masz dziś lekarza. Miesiącami czekasz, a oni informują cię w ten sam dzień. Albo wyznaczają ci wizytę, kiedy wiedzą, że masz widzenie z prawnikiem. Specjalnie. Potem mogą wpisać: odmówił wizyty u lekarza. Zwariować można.

Jutro mam deportację

Robert: Na kartce z decyzją o deportacji jako powód napisali, że nie mam tu rodziny! A mój syn mieszka w Szkocji. Ma 15 lat. Oni mówią, że sobie go wymyśliłem, bo mnie nie odwiedza. 15-latek ma sam mnie odwiedzić pod Londynem? Byłem w ośrodku w Szkocji, to miałem prawnika. Przerzucili mnie tu, to go straciłem. Inne prawo, inne zasady.

Ośrodki deportacyjne Harmondsworth i Colnbrook rozdziela jedynie wąska droga. Razem tworzą Heathrow Immigration Removal Centre.

Mirek: Myślałem, że mój prawnik jest leniwy. A nagle okazuje się, że skany dokumentów były nieczytelne, w ogóle prawnika nie mam.

Dominik: Nie dam się stąd wyrzucić do kraju. Tu mam żonę, dzieci, firmę. Wiem co zrobić, jak po mnie przyjdą. Mam budzik nastawiony na rano i żyletki pod poduszką. Krzywdy sobie nie zrobię, taki głupi to nie jestem, ale mam żyletki. Na jutro mam wyznaczoną datę deportacji. Jak po mnie przyjdą, to je połknę.

Robert: Jedyne, co jest lepsze w Polsce, to przepisy o domestik, tam nic by mi za taką głupotę nie zrobili. Co ja tam będę robił? Tu mam rentę, mam syna. A jaka mnie w Polsce praca czeka? Poza tym mieszkam tu już 10 lat i tu jest mój dom. Szkoci mnie przyjęli. Nic sobie nie chcę robić, ale co mam robić?

Mirek: Piszę do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, do Rzecznika, do Strasburga, do wszystkich już chyba napisałem. Ja głupi nie jestem. Będę się procesował o pieniądze i to o grube pieniądze. Teraz dali mi papier, że chcą mnie do drugiego ośrodka wziąć. Wyczuli, że problemy im robię, bo ambasada u mnie była. Tamten nazywa się Verne, jest w Dorset. Pięć godzin jazdy od Londynu, ani prawnik ani ambasada nie dojedzie. Rodzina też nie. To życia nie będę mieć przecież. Ale ja się nie dam. Też wiem, skąd wziąć żyletki.

Lubię to 2 Śledź 16

Komentarze 104

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#111.12.2017, 12:19

masakra. jak latwo spasc w hierarchii z obywatela do ludzkiego smiecia z ktorym robi sie co sie chce

Infidel
8 895
Infidel 8 895
#211.12.2017, 12:22

Robert: Niby jestem tu za „domestik”, czyli przemoc domową, ale tak naprawdę za głupotę. Powiedziałem dziewczynie tylko „Shut the fuck up” i złapałem ją za gardło. W Polsce nie byłoby sprawy.

Standing ovation.

Dawno ich nie widziałem, bo siedzę tu najdłużej z Polaków – 14 miesięcy. Za włamania na budowę, których zresztą nie popełniłem. Do tego doszły stare sprawy w Polsce.

znalem tez wielu takich, kazdy w pudle mowi, ze nie winny.

– Trafiłem tu za włamania do sklepów. W sumie sześć spraw. Kradłem alkohol. Nie żeby zarobić. Dla siebie. Zapłaciłem za nałóg wyrokami, w tym odsiadką w więzieniu w Edynburgu. W sumie siedziałem sześć razy. Najdłużej przez pół roku, ostatni raz - trzy lata temu. I nagle pod koniec ubiegłego roku zjawili się u mnie urzędnicy z Home Office i mnie tu zabrali.

Na temat Mirka, sie nie wypowiadam.

Ogolnie kosmos.

Sa tam osoby, ktore zostaly bezdomne i za to siedza?

astroman
7 893
astroman 7 893
#311.12.2017, 12:36

at 2

Generalnie w ośrodkach deportacyjnych się nie siedzi (przynajmniej nie powinno). W zamyśle to powinno być krótkoterminowe (1-2 tygodnie), tymczasowe miejsce zatrzymania do czasu deportacji z kraju.

Sokole
3 698
Sokole 3 698
#411.12.2017, 12:40

problemem jest brak jasnych regul i wszechmoc urzednika.

Polacy teoretycznie powinni byc na to przygotowani.

astroman
7 893
astroman 7 893
#511.12.2017, 12:47

Dokładnie.

Ale jest petycja w tej sprawie, by prawnie ograniczyć czas przybywania w tych "tymczasowych" ośrodkach.

Dear Home Secretary,

Indefinite immigration detention is ineffective, costs millions and destroys lives.

The UK is the only country in Europe that locks up migrants without telling them when they will be released.

Please include a 28-day limit on immigration detention in your upcoming immigration legislation.

https://liberty.e-activist.com/page/15505/petition/1

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#611.12.2017, 12:48

podpisane

Detektor
1 310
Detektor 1 310
#711.12.2017, 13:15

#6 "podpisane". jeszcze poproś by po plecach cie poklepali.

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#811.12.2017, 13:28

a ciebie znowu co ugryzlo dzieciaku?

Detektor
1 310
Detektor 1 310
#911.12.2017, 14:55

#8. Nic

Ale nie musisz sie obwozic, ze podpisales. ;-)

Mac.B
430
Mac.B 430
#1011.12.2017, 17:13

Okropne historie. Aż się wierzyć nie chce.

Desperacja, Dramat...dobrze napisane.

Czy cokolwiek się zmieni w ich pieskim życiu po tym artykule ? Oby !

Zawsze jest szansa jest że im więcej nagłośnicie takich spraw, tym ich cierpienia, często bezsensownego, będzie mniej...

No przynajmniej taką mam nadzieję.

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#1111.12.2017, 17:16

Sie czepiasz. Takie zachowanie jest popularne, szczegolnie na miejscowych forach

Detektor
1 310
Detektor 1 310
#1211.12.2017, 17:48

#11. A to pszepraszam..

Profil nieaktywny
MarioYorks
#1311.12.2017, 19:12

A co robią krewni tych zatrzymanych? Oni nie są zainteresowani podpisaniem petycji?

Infidel
8 895
Infidel 8 895
#1411.12.2017, 19:21

No przeciez masz napisane w artykule...do Osrodku, jak ich przeniesli pod Londyn to rodzina juz ma za daleko.

Ja sie zastanawiam, czy polowa komentujacych tutaj wogole czytala ten artykul?

Wolalbym poczytac o Prakeshu, ktory nie przedluzyl wizy, poki co to ja nie wim w jaki sposob mam sympatyzowac z ludzmi tam zamknietymi patrzac na ten artykul, patologia i kryminal poki co.

Profil nieaktywny
MarioYorks
#1511.12.2017, 19:37

Ja też nie wim czy mam sympatyzować...

Dlatego przeczytałem tylko krótki fragment artkułu. I skoro najbliższym jest za daleko to ja się powinienem angażować? Mogę pomagać ludziom ale tylko tym którzy naprawdę tego chcą.

Infidel
8 895
Infidel 8 895
#1611.12.2017, 19:46

No wiesz, oni chca....

Co do reszty to przemilcze.

Profil nieaktywny
MarioYorks
#1711.12.2017, 19:54

Widocznie są tyle warci że calej reszcie się nie chce... I mi dyskutować w tym temacie też nie bardzo się chce...

badOnee
3
#1811.12.2017, 19:57

Szkoda ze chopak nie wytrzymaal psychicznie nie warto odbierac sobie zycia by zyc na emigracji gdzie wiekszosc to ludzie bez honoru wolal bym juz mieszkac w ojczyznie jak sie powiesic albo od czasu do czasu zajebac straznikowi w ten frajerski ryj zeby nie zwariowac nie pozdrawiam januszow

Infidel
8 895
Infidel 8 895
#1911.12.2017, 20:13

Co za roznica gdzie sie wieszasz? Tak czy srak, uciekasz od rzeczywistosci i masz wywalone co sie stanie z twoim cialem po smierci?

Igor89a
118
Igor89a 118
#2011.12.2017, 20:33

te k... traktują "was" / nas jak mięso armatnie...

a Polacy zamiast trzymać sie razem gdziekolwiek za granicą, to jeszcze się zwalczają wzajemnie... Tzn polaczki tzw, bo Polacy to trzymają się razem, ale takich jak na lekarstwo tam...

Profil nieaktywny
MarioYorks
#2111.12.2017, 22:37

#20

Toż to sama prawda!

kijevna
13 899
kijevna 13 899
#2211.12.2017, 22:47

"Robert: Niby jestem tu za „domestik”, czyli przemoc domową, ale tak naprawdę za głupotę. Powiedziałem dziewczynie tylko „Shut the fuck up” i złapałem ją za gardło. W Polsce nie byłoby sprawy."

"Jedyne, co jest lepsze w Polsce, to przepisy o domestik, tam nic by mi za taką głupotę nie zrobili."

Mam nadzieję, że Robertowi udało się co niektórym wytłumaczyć dlaczego nie zgłasza się przemocy domowej w Polsce, dlaczego statystyki na ten temat są zakłamane i dlaczego było metoo i do tego z - w miarę - prawdziwą skalą zjawiska.

P.S: to wersja pana Roberta, idę o zakład że bardzo lajtowa w stosunku do tego co się działo naprawdę.

Infidel
8 895
Infidel 8 895
#2311.12.2017, 22:55

Bo to tak w zartach bylo. My z kobieta, tez tak mamy "shut the fuck up" i cap za gardlo. Smiechom nie ma konca, O jezu niech ktos zatrzyme te karuzele smiechu!

Oohooo hihihi hahahahah uuuuuhuuuuuuhhhuuuu

awojtas39
226
awojtas39 226
#2412.12.2017, 04:23

Te ośrodki to taki rosyjski gułag

Kataryna
2 782
Kataryna 2 782
#2512.12.2017, 08:15

#18 " nie warto odbierac sobie zycia by zyc na emigracji"... o, i to jest cytat roku.

#20 jeszcze nikt ci nie pozyczyl pieniedzy igorku?

A ogolnie to jakas patologia i frajerstwo tam siedzi. Nie mowie ze wszyscy, ale ci opisani w artykule. Zreszta za niewinnosc sie tam nie trafia. A teksty Roberta o domesticu sa nie do wyjecia. A potem ludziska placa ze im rzad np Norwegii czy Niemiec dzieci zabiera. No bo w PL nie byloby problemu. Jak zykle najwiekszym problemem jest ludzka glupota

Profil nieaktywny
MarioYorks
#2612.12.2017, 08:29

#1

masakra. jak latwo spasc...

Kryminalistą człowiek nie zostaje z dnia na dzień. To jest proces i zespól uwarunkowań który często ma swój początek już w dzieciństwie.

Profil nieaktywny
MarioYorks
#2712.12.2017, 08:37

#19

masz wywalone co sie stanie z twoim cialem po smierci?

Z ciałem po śmierci są tylko dwie opcje: Albo do ziemi albo do pieca.........

Profil nieaktywny
MarioYorks
#2812.12.2017, 08:51

#5

Ale jest petycja w tej sprawie.

Ile podpisów jest wymaganych aby taka petycja zrobiła na jakimś urzędniku jakiekolwiek wrażenie? Pieniążki na utrzymanie tych ludzi idą z podatków ściąganych od tych którzy wolą nie zadzierać z prawem...

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#2912.12.2017, 09:17

ludzie ktorzy zlamali prawo? byc moze. ludzie ktorzy sobie nie radza z sytuacja i rzeczywistoscia? na pewno czesto tak. mniejsza o to, nikogo nie powinno sie pozbawiac podstawowych praw i traktowania jak czlowieka

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#3012.12.2017, 09:20

widze ze niektorym obca jest empatia, zwykle ludzkie wspolczucie.

oby nad wami tez sie nikt nie pochylil jak zycie wam sie zaplacze

kijevna
13 899
kijevna 13 899
#3112.12.2017, 09:23

To prawda, oj to prawda - wyzywanie ofiar gwałtów i molestowania od oszustów to kompletny brak empatii.

Kataryna
2 782
Kataryna 2 782
#3212.12.2017, 09:23

Mi sie zycie nieraz platalo i pewnie nie raz zaplacze. Jednak nigdy w wiezieniu nie siedzialam ani nikogo za gardlo nie lapalam.

Kataryna
2 782
Kataryna 2 782
#3312.12.2017, 09:24

Sory ale nie potrafie zalowac kogos kto zmarnowal najcenniejszy dar - wlasne zycie - z wlasnej glupoty

Sokole
3 698
Sokole 3 698
#3412.12.2017, 09:27

Zeby dyzurny ateista byl jednoczesnie jedynym chrzescijaninem na emito?

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#3512.12.2017, 09:28

@31

co ty znowu bredzisz kobito? masz te swoje dni 3 razy w miesiacu po 7 dni? :/

kijevna
13 899
kijevna 13 899
#3612.12.2017, 09:29

A może ma cos za skórą, bo przestępców broni często - o ile sa facetami, nawet gwałcicieli.

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#3712.12.2017, 09:29

@32

ja tez nie, co nie znaczy ze uwazam ze traktowanie ludzi z roznymi historiami, siedzacych w takich osrodkach, jak smieci bez praw, jest ok

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#3812.12.2017, 09:30

@36

chcialabys, co? pewnie pierwsza bys mnie oskarzyla, by tylko dac nauczke szowinistycznej swini.

Sokole
3 698
Sokole 3 698
#3912.12.2017, 09:31

Jesli pobyt w wiezieniu nie powstzymuje przed uzyskaniem obywatelstwa to dlaczego drobne przestepstwa skutkuja deportacja?

Przydaly by sie jasne przepisy np. idziesz do wiezienia na pow. rok dostajesz automatyczny deport a tak to czeski film.

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#4012.12.2017, 09:33

i znow emocje przed logika i wszystkim innym. wstyd kijewno

kijevna
13 899
kijevna 13 899
#4112.12.2017, 09:34

Nie odsłaniaj się tak kłamczuszku - twoje motywacje nie są moimi:) Twoje swiry na temat innych tez nie.

Sokole
3 698
Sokole 3 698
#4212.12.2017, 09:35

ale wiecie ze calej reszty nie interesuja wasze przepychanki?

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#4312.12.2017, 09:38

jasne ze tak. z tym ze to ja jestem wciagany na sile w to psychiczne bagno traum i czystej, babskiej nienawisci

kijevna
13 899
kijevna 13 899
#4412.12.2017, 09:40

Nie ma obowiązku czytac Sokole. Zwracam po prostu uwagę, że tomasz broni sprawców przemocy - nie tylko domowej, a ofiary wyzywa od oszustów, bo nie poszły na policję. Pan Robert z kolei ładnie wytłumaczył dlaczego wiele z nich nawet nie próbuje tego robić. Co jest oczywistością, ale nie dotarło gdzie trzeba.

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#4512.12.2017, 09:42

to tylko twoja, mylna badz klamliwa interpretacja. zreszta nikt nie jest nia zainteresowany.

Profil nieaktywny
MarioYorks
#4612.12.2017, 09:43

#29

...ludzie ktorzy sobie nie radza z sytuacja i rzeczywistoscia...

Ci ludzie są kompletnie zagmatwani. Nie znaleźli na swojej drodze nikogo kto by im pokazał jak można normalnie żyć, ale też dlatego że sami nie szukają i nie robią w tym kierunku wysiłków bo tak jest im wygodnie. Branie odpowiedzialności za własne życie to nie ich działka... Traktować kogoś jak człowieka można wtedy gdy on sam siebie tak traktuje...

kijevna
13 899
kijevna 13 899
#4712.12.2017, 09:44

A zamiast refleksji nad tym co pan Robert powiedzial próby sugerowania braku empatii i nienawiści do mezczyzn:)

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#4812.12.2017, 09:44

wolalbym bys nie probowala wciagac ludzi w swoja nienawisc do mnie, wciskajac im takie bzdurne teorie jak powyzej. kazdy ma swoj rozum..

Sokole
3 698
Sokole 3 698
#4912.12.2017, 09:45

Nie mozemy do prawa podchodzic emocjonalnie.

Nikt nie broni domowego ninja-y, rozmawiamy o bezprawnym przetrzymywaniu. Nie mozna pozwalac na lamanie podstawowych praw" bo sobie zasluzyl" bo sprowadzamy dyskusje do poziomu "Daily Mail"

Profil nieaktywny
MarioYorks
#5012.12.2017, 09:49

#34

To że ktoś jest ateistą wcale nie oznacza że jest pozbawiony ludzkich odruchów,,,

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#5112.12.2017, 09:49

@49

dokladnie tak. ale nienawisc zaslepia

Sokole
3 698
Sokole 3 698
#5212.12.2017, 09:50

Z calym szacunkiem Mario, Tomek dobrze zrozumial moj wpis.

kijevna
13 899
kijevna 13 899
#5312.12.2017, 09:50

Nie napisałam, że można Sokole, a rozmowy na emito i tak zawsze zbaczają.

kijevna
13 899
kijevna 13 899
#5412.12.2017, 09:56

Na moja nienawiśc trzeba sobie zasłuzyć, ty jesteś po prostu uposledzonym na punkcie kobiet stworzeniem. No bo niestety pisanie, że ponad połowa osób, która wzięła udzial w akcji metoo to oszustki bez przedstawienia dowodow - o co prosiłam - mówi o twoich swirach. Pisanie o kobietach fałszywie oskarżających o gwałt pod artykułem o gwałcicielu, który to faktycznie to zrobił, to takie samo odwracanie uwagi od faktycznego problemu i kierowanie go na marginalne zjawisko. Będe walczyć ze szkalowaniem kobiet i bronieniem przez tomasz głupoty mezczyzn, sorry. Jak komuś nie pasuje to niech zgłasza.

Profil nieaktywny
MarioYorks
#5512.12.2017, 09:57

#53

Oj, tak... Rozmowy na Emito zbaczają już po pierwszych kilku wpisach...

Profil nieaktywny
MarioYorks
#5612.12.2017, 10:01

No to, wracając do konkretów, patrz mój wpis #28. Ile podpisów?

Profil nieaktywny
MarioYorks
#5712.12.2017, 10:04

#9

Ale nie musisz sie obwozic, ze podpisales. ;-)

Ten glos jest za podpisywaniem petycji czy przeciw?

Profil nieaktywny
MarioYorks
#5812.12.2017, 10:23

#51, #52

To nie jest takie oczywiste ze Tomek to zrozumiał... :). A po za tym, świat nie dzieli się tylko na chrześcijan i ateistów. Jest bardziej kolorowy... :)

Profil nieaktywny
MarioYorks
#5912.12.2017, 10:44

To, jak ci przestępcy są traktowani w tym ośrodku jest częścią składową tego jak oni sami siebie traktują. Podobnie jak kobiety które pozwalają maltretować siebie i nie są świadome tego, że przemoc można (i trzeba...) zdusić w zarodku. Edukacja i samoedukacja na równi z poczuciem własnej wartości odgrywają tu istotną rolę.

Infidel
8 895
Infidel 8 895
#6012.12.2017, 10:59

Podobnie jak kobiety które pozwalają maltretować siebie i nie są świadome tego, że przemoc można (i trzeba...) zdusić w zarodku.

Nie wypowiadaj sie na tematy i ktorych masz znikome pojecie.

Gdyby to tak dzialalo, to bysmy zyli w swiecie idealnym.

asbo
12 032 1
asbo 12 032 1
#6312.12.2017, 11:24

normalnie chyba Cie lubie, Infidel

Simon33
2
#6712.12.2017, 20:29

Byłem w Colnbrook w marcu 2017 ,nie jest tam kolorowo ,tyle ze ludzie sa Wiecej otwarci żarcie w miarę Ok ,dostęp do internetu ,siłowni ,całe szczęście tylko 4 dni ,zabrali mnie do samolotu nad ranem,mimo ze byliśmy na lotnisku w Luton 2 godz przed planowanym wylotem spóźniliśmy sie na samolot ,przez jakieś ich wewnętrzne kontrole ,ublagalem ich żeby spróbowali zabukować następny lot ....dobrze ze tam jakaś Polka pracowała ...serdecznie ja prosiłem No i udało sie wylecieć bodajże 12.20 z Luton kolejnym lotem do Warszawy ........i tak skończyło sie nasze 13 letnie życie w Uk ...teraz została szara bidna Polska :(

Infidel
8 895
Infidel 8 895
#6812.12.2017, 21:13

A ze tak sie spytam..., Z Ulicznej lapanki czy dali ci powod?

Profil nieaktywny
MarioYorks
#6912.12.2017, 23:15

#60

Nie wypowiadaj sie na tematy i ktorych masz znikome pojecie.

Tak, Infidel, zgadza się, mam znikome pojęcie, bo pracowałem 3 lata w ośrodku dla kobiet które doświadczyły przemocy domowej.

Sokole
3 698
Sokole 3 698
#7013.12.2017, 00:19

i to przez 3 lata mowiles tym kobieta, ze przemoc mogly zdusic w zarodku?

harrier
5 871
harrier 5 871
#7113.12.2017, 00:43

Ciekawe, jak sie dusi przemoc w zarodku, jak lapia czlowieka za gardlo.

Ten caly Robert, rencista, ale za gardlo capnac da rade... syna ma,oj, wypuscie go, oj, podpiszcie, zeby nie trzymali, kto synowi pokaze, jak sie babe krotko trzyma?

I jak to, Sokole, 'bezprawnie' go przetrzymuja? Jak bezprawnie, to odszkodowanie sie nalezy!

Simon33
2
#7213.12.2017, 01:04

Niestety mieli powód,tyle ze jak ktoś pisał wcześniej w Polsce to byłoby traktowane z przymrużeniem oka ,a w Uk inaczej z tym bywa

Infidel
8 895
Infidel 8 895
#7313.12.2017, 07:40

to przez 3 lata mowiles tym kobieta, ze przemoc mogly zdusic w zarodku

Ano, dlatego juz nie pracuje...pomijam, ze admin usunal wpisy a w tych poprzednich nic nie bylo onpracy w osrodku...caly dzien ci zajelo Mario sobie przypomnienine, ze tam pracowales.

Sokole
3 698
Sokole 3 698
#7413.12.2017, 08:01

a ta swoje. Bezprawnie siedzi bo nie ma ustalonego terminu zwolnienia. Ten sam problem mam z wiezniami w Guantanamo, co nie znaczy ze pochwalam lub popieram terroryzm.

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#7513.12.2017, 09:17

w cywilizowanym swiecie ten kto zlamie prawo, wciaz ma swoje prawa. ciekawe ze ci ktorzy sympatyzuja z islamistami, popieraja ich metody...

Profil nieaktywny
MarioYorks
#7613.12.2017, 10:02

#70

mowiles tym kobieta

Sokole zrobił Celtę, a ma problemy z odmianą przez przypadki po polsku...

Profil nieaktywny
MarioYorks
#7713.12.2017, 10:16

#73

...admin usunal wpisy a w tych poprzednich nic nie bylo...

Zostały usunięte m.in. te wpisy gdzie Infidel przepraszał za to że wcześniej podał nieprawdziwe dane.

caly dzien ci zajelo Mario sobie przypomnienine, ze tam pracowales

Nie musiałem sobie przypominać bo o tym wiem. Nie widzę poza tym powodu aby prezentować całe swoje CV na łamach forum. A już na pewno nie takim ekspertom i jasnowidzom jak Infidel...

Sokole
3 698
Sokole 3 698
#7813.12.2017, 10:19

Mario wykladowca akademicki, z braku argumentow robi wycieczki personalne na poziomie podstawowki.

Ale jakie to ma znaczenie w tej dyskusji na temat przetrzymywania bez wyroku?

Infidel
8 895
Infidel 8 895
#7913.12.2017, 10:24

Zostały usunięte m.in. te wpisy gdzie Infidel przepraszał za to że wcześniej podał nieprawdziwe dane.

Hola hola kolego.

Napisalem, ze przepraszam, bo za bardzo ci pojechalem...ale co do sensu podtrzymalem to co powiedzialem, ze gadasz o czyms o czym masz male pojecie.

Nie wiem, czemu to Karol usunal, widocznie hurtem jechal.

Profil nieaktywny
MarioYorks
#8013.12.2017, 10:35

#70, #78

To co ja mówiłem "tym kobieta" jest tajemnicą służbową. Więc to pytanie jest (chyba...) pytaniem retorycznym... I na Twoje pytanie "Jakie to ma znaczenie w tej dyskusji na temat przetrzymywania bez wyroku?" możesz sobie sam odpowiedzieć...

Infidel
8 895
Infidel 8 895
#8113.12.2017, 10:45

To co ja mówiłem "tym kobieta" jest tajemnicą służbową.

Mysle, ze tak jest lepiej napewno.

Profil nieaktywny
MarioYorks
#8213.12.2017, 10:48

Na tutejszych forach wiele wpisów nie jest związanych z tematem głównym, tak jak to pytanie o to co ja mówiłem kobietom w ośrodku... Ale mimo to, jakoś admin ich nie usuwa. Widocznie są bardzo wartościowe... Zresztą po usunięciu niektórych, część dyskusji brzmi jak wyrwana z kontekstu.

Profil nieaktywny
MarioYorks
#8313.12.2017, 10:58

#71

Ciekawe, jak sie dusi przemoc w zarodku, jak lapia czlowieka za gardlo.

To pytanie jest dla największego eksperta i jasnowidza w tym temacie... :))))

Kataryna
2 782
Kataryna 2 782
#8413.12.2017, 11:02

#71

Ciekawe, jak sie dusi przemoc w zarodku, jak lapia czlowieka za gardlo.

Da sie, kobieta owego Robeta to zrobila - wezwala Policje.

Karol
Admin
Edynburg
1 438 15
Karol Edynburg 1 438 15
#8513.12.2017, 11:03

@MarioYorks, oprócz paru swoich reklam sprzed miesiąca, ciągle tylko krytykujesz i naskakujesz na współrozmówców. Wszyscy są ciągle tacy i owacy.

Jeśli masz ochotę dołożyć cegiełkę, żeby forum było lepsze - zapraszam. W przeciwnym razie po co tu zaglądasz.

"Be the change you want to see in the world" BTW.

harrier
5 871
harrier 5 871
#8613.12.2017, 11:20

84

Kataryna, sasiedzi wezwali. I Bogu dzieki. Czyli akcje dzielnego Roberta bylo slychac za sciana.

Nie zawsze slychac. Nie zawsze sasiad sie odwazy/zlituje. W Polsce 'takie glupoty' uchodza na sucho. Moze napiszmy, ze taki nasz folklor I zeby nie karac Polakow za lapanie za gardlo i wrzaski, bo to jak lajkonik.

harrier
5 871
harrier 5 871
#8713.12.2017, 11:25

A ten swoje.

Sokole, ja sie nie pytam o Guantanamo.

Ja sie pytam, czemu 'bezprawnie' wg Ciebie trzymaja, skoro w art. stoi:

''Wielka Brytania jest jedynym państwem członkowskim UE bez prawnego limitu czasowego na zatrzymanie w ośrodku deportacyjnym.''

I bez tu przepychanek, normalnie zapytalam, jakie prawo Brytyjczycy lamia, trzymajac na swoj koszt Roberta I jemu podobnych.

Profil nieaktywny
MarioYorks
#8813.12.2017, 11:31

#85

Widać wyraźnie że część osób na tutejszych forach wie lepiej ode mnie (i z góry zakłada) jakie ja mam kwalifikacje i doświadczenie zawodowe. I ma się wrażenie ze im wyższe i bogatsze tym gorzej, bo to nie pasuje do czyichś wyobrażeń... I to jest ta zmiana którą Ty i wielu innych na tych forach chcielibyście widzieć, tak?

Moja aktywność tutaj miała swój początek kiedy tylko odpowiedziałem na jedno ogłoszenie osoby poszukującej nauczyciela angielskiego. I już samo to zostało odebrane jako "reklama" i "spam", i rozpętała się ta cała lawina z całą gamą niewybrednych epitetów (m.in. z "twardym stolcem", itp.). Ale wniosek z tego że taki język jest tutaj jak najbardziej poprawny skoro komentarze tego typu pozostają nietknięte...

Profil nieaktywny
MarioYorks
#8913.12.2017, 11:37

#87

Ten wpis mi się bardzo podoba. Konkretnie i na temat. O tym co tu i teraz.

Tomek_L
27 768
Tomek_L 27 768
#9013.12.2017, 11:42

harrier

#86Dziś - 11:20

Kataryna, sasiedzi wezwali. I Bogu dzieki. Czyli akcje dzielnego Roberta bylo slychac za sciana.

Nie zawsze slychac. Nie zawsze sasiad sie odwazy/zlituje. W Polsce 'takie glupoty' uchodza na sucho. Moze napiszmy, ze taki nasz folklor I zeby nie karac Polakow za lapanie za gardlo i wrzaski, bo to jak lajkonik.

W sumie racja. Twoim kolegom muzulmanom to pomaga uniknac odpowiedzialnosci za tradycyjne i zgodne z ich religia katowanie kobiet.

Karol
Admin
Edynburg
1 438 15
Karol Edynburg 1 438 15
#9113.12.2017, 11:48

@MarioYorks - wszystkie Twoje spamowe wątki zostały skasowane, bo nikt w internecie nie lubi nachalnego spamu. Nasi forumowicze też, stąd pewnie próby zwrócenia Tobie uwagi (być może mało zgrabne).

Jeśli chcesz zwrócić uwagę moderacji na wpis, który uwłacza Twojej osobie (albo łamie regulamin w inny sposób) to proszę daj nam znać. Przy każdym komentarzu jest przycisk "Zgłoś". Czytamy i reagujemy na wszystkie zgłoszenia.

I jeszcze jedno. Dużo więcej byś zdziałał jakbyś w profilu napisał czym się zajmujesz, a na forum był pomocny i zachowywał najzwyczajniej w porządku.

Profil nieaktywny
MarioYorks
#9213.12.2017, 12:07

#91

Skoro wszystkie wątki spamowe zostały usunięte to chyba administracja (czy moderatorzy) zauważają tez takie wpisy jak ten o "twardym stolcu"...

Pisanie w profilu o tym czym się ktoś zajmuje? Przecież i tak większość z góry zakłada to na ile ktoś się na czymś zna. Więc można się tylko narazić na śmieszność, bo inni forumowicze mogą ci zawsze dać do zrozumienia ze się lepiej znają, wylewając ci wiadro pomyj na głowę...

P.S. Więc komentarz o "twardym stolcu" mam uważać za poprawny, tak?

Infidel
8 895
Infidel 8 895
#9313.12.2017, 12:20

Kolega strasznie pamietliwy. Moze dlatego, ze nie natywny speaker. Natywny speaker odpuszcza...:)

Karol
Admin
Edynburg
1 438 15
Karol Edynburg 1 438 15
#9413.12.2017, 12:21

@MarioYorks #92:

Przecież i tak większość z góry zakłada to na ile ktoś się na czymś zna.

Nikt tu nic z góry nie zakłada, i nie ma tu żadnego wyścigu o to, czy ktoś się bardziej na czymś zna. Jedyne co, to ludzi (nie tylko forumowiczów) wkurza ciągłe marudzenie i skakanie do oczu, o czym pisałem Tobie wcześniej.

Ogólnie rzecz biorąc @MarioYorks, jeśli ktoś nie potrafi prowadzić spokojnego dialogu nacechowanego głębokim szacunkiem do współrozmówców to "prawda", "racja" czy "wiedza" mają nikłe znaczenie.

Karol
Admin
Edynburg
1 438 15
Karol Edynburg 1 438 15
#9513.12.2017, 12:23

@Infidel - zdajesz się wiedzieć co to za komentarz, o którym pisze @MarioYorks. Zgłosisz go, żebym zobaczył o co chodzi?

Infidel
8 895
Infidel 8 895
#9613.12.2017, 12:27

No to chyba chodzilo o ten watek w ktorym bylo gadanie o nie natywnych speakerach i ze Mario robi kursy prze Skype'a, co do stolca, wybaczcie, nie mam pojecia co tam pisalo i kto to pisal.

Profil nieaktywny
MarioYorks
#9713.12.2017, 12:34

#71

Ciekawe, jak sie dusi przemoc w zarodku, jak lapia czlowieka za gardlo.

Ciekawe czy kobiety które są łapane za gardło czują że mają jakąkolwiek moc sprawczą. Czy są tak zakochane ze nawet im do głowy nie przychodzi ze ich faceci mogą być do tego zdolni. Z drugiej strony, część kobiet jest do tego przyzwyczajona bo podobnie robił ojciec z matką i nie wyobraża sobie aby mogło być inaczej.

A tak trzymając się bardziej tematu, to chyba o to chodzi aby przestępcy trzymani w tych ośrodkach przebywali tam jak najkrócej i im szybciej zaczną odbywanie kary w więzieniu tym lepiej...

Profil nieaktywny
MarioYorks
#9913.12.2017, 12:43

#94

Nikt tu nic z góry nie zakłada, i nie ma tu żadnego wyścigu o to, czy ktoś się bardziej na czymś zna

#60

Nie wypowiadaj sie na tematy i ktorych masz znikome pojecie.

No to rzeczywiście "nikt"!

Infidel
8 895
Infidel 8 895
#10013.12.2017, 12:43

Z twojej wypowiedzi tak wynikalo to raz.

Po drugie, nigdzie nie napisalem, ze sie znam lepiej.

Chlopie, otworz okno, odetchnij gleboko i moze idz na spacer.

Sokole
3 698
Sokole 3 698
#10314.12.2017, 09:25

Praca nauczyciela angielskiego musi byc bardziej stresujaca niz kontrolera lotow.

Mac.B
430
Mac.B 430
#10421.12.2017, 20:05

Polish small hell...

Oj, dana dana.

" Coreczko, muff po angielsku bo ta pani z Brajankiem ( Co lecieli z nami Rajankiem, no wiesz ) ido i znowu obciachu narobio. A ich Passat jak dymil, tak..."