Banki zawsze podchodzily do tego z wyrozumialoscia, Zdarzylo mi sie raz czy dwa byc ofiara takiej oplaty i za kazdym razem byla anulowana. Wystarczy pojsc, lub nawet zadzwonic, i wytlumaczyc, poprosic o anulowanie.
Ja jestem za tym, szczegoolnie po tym co uslyszalam w radiu, ze gdyby oplaty te zostaly zniesione, banki musialyby zrekompensowac sobie to w inny sposob, np. wprowadzajac oplaty za konta czy karty kredytowe. A ja nie mam zamiaru byc poszkodowana za to ze ktos nie umie dbac o swoje finanse.
Fakt, troche zmienili przepisy, bo (przynajmniej Lloyd) nie nalicza kary od razu, tylko na koniec okresu rozliczeniowego, czyli mozna przewidziec ile tego bedzie (liczy sie od ilosci dni na nieplanowanym debecie) i zawczasu wplacic. Czyli nie ma tak, ze ci caly czas nalicza kary, ty wplacasz kase, ale wciaz masz debet i nowa kare.
Banki podchodza indywidualnie. Jak najszybciej trzeba zadzwonic i dowiedziec sie ile, kiedy i czy mozna cofnac. Jesli nie mozna cofnac (kazdy bank ma swoje procedury), to na 100% zgodza sie na rozlozenie tego na raty nawet na wiele miesiecy. Zasada- dzwonic jak najszybciej, nie odkladac, jak juz sie naliczy po kilkaset funtow. Im wiecej i dluzej- tym trudniej to zalatwic.
Jest juz wyrok sadu najwyzszego w tej sprawie: BBC. Znaczy oplaty sa jak najbardziej legalne, kto liczyl ze dostanie zwrot takich oplat, to sie przeliczyl i jak znam zycie od tej pory nie bedzie przepros.