ale on nie pisze ze chce rozwiazac problem...
on pisze ze chce spierdolic do Polski i sie zastanawia czy brytyjska jurysdykcja go tam dosiagnie.
ludzie nauczcie sie czytac !
Wyobraz sobie ze Polska to nie Pakistan, tam nie szukaja,
w Polsce dzis jeszcze tez nie, ale zapewne jak podpisywales umowe z bankiem, to wzieli od CIebie paszport , albo dowod sosobisty, wiec teoretycznie wiedza ktos ty skad jetes.
Dzis uciekniesz a za 10-20 lat jacys smutni panowie Ciebie odwiedza... i zapytaja jak sie ma ich kasa... co tam 20% w skali roku.
ps. tylko biedny nie bierze kredytow, bo go nie stac na odsetki
Edek każdy z nas potrafi czytać... Ja tylko chciałam uświadomić kolegę, że lepiej jest spłacać minimalne grosze niż czekać, aż komornik siadzie na konto i pensję w Pl a na stówę pewnego pięknego dnia to nastąpi. Różnica będzie taka, że trzeba będzie wyskoczyć z paru patyków zamiast jednego.
hmm.. tak tez myslalem zeby skontaktowac sie z bankiem i przeprowadzic to jakos polubownie .. mam jeszcze ok 3 - 4 mc w uk na splate dlugu w calosci niema mowy ..
myslalem ze w pl jak juz do mnie taki windykator sie zglosi to wtedy zalatwiac sprawe wiem ze robie blad ale nie jest to szczeniacka decyzja sa ku temu pewne powody ... zamykam wszystkie inne zoobowiazania zeby bylo tego jak najmniej...
myslalem ze juz ktos cos takiego przeszedl albo zna ktos fakty?
a wracac to nie mam juz ochoty .. moj czas w uk dobiegl konca...(wypalenie sie) a karte kredytowa musialem uzyc do leczenia syna w pl bo tu to bylo niemozliowe a w pl nfz to porazka ...
koledzy i kolezanki ja tylko szukam i patrze jakie sa skutki i co moge zrobic.. tak dalem im moj paszport i wiem ze maja moje dane z pl! .... i czytale umowe!... ale jak bralem karte to nie po to zeby ja wydojic i nawiac a zeby byla w razie "W" i dluuuuugi czas bawet jej nieuzywalem.. ale stalo sie co stalo i na to niemialem wplywu!...
zycie ppotrafi weryfikowac na wielu pozimach ja mam taki problem ty mozesz miec jutro inny...(oby nie!)
Mad Max
#20 | Dziś - 20:57 .koledzy i kolezanki ja tylko szukam i patrze jakie sa skutki i co moge zrobic.. tak dalem im moj paszport i wiem ze maja moje dane z pl! .... i czytale umowe!... ale jak bralem karte to nie po to zeby ja wydojic i nawiac a zeby byla w razie "W" i dluuuuugi czas bawet jej nieuzywalem.. ale stalo sie co stalo i na to niemialem wplywu!...
zycie ppotrafi weryfikowac na wielu pozimach ja mam taki problem ty mozesz miec jutro inny...(oby nie!)
oglos bankructwo i jedz
Dla mnie to jest czysta glupota jak można tak wogóle myśleć zeby wyjechać i nie oddać długu do banku, rozumiem że fajnie się brało gorzej oddać.A pożniej sie ludzie dziwią że przez takie osoby banki przestają ufać obcokrajowcom.
jak sie coś bierze zawsze trzeba oddać przynajmniej normalni i rozsądni ludzie tak robią
tez myslalem nad bankructwem .. ale tu tez musial bym troche poczytac... dajcie znac jak macie wiedze lub czy ktos to juz przeprowadzil?
Wpisów: 82mika .
#23 | Dziś - 20:58 .Dla mnie to jest czysta glupota jak można tak wogóle myśleć zeby wyjechać i nie oddać długu do banku, rozumiem że fajnie się brało gorzej oddać.A pożniej sie ludzie dziwią że przez takie osoby banki przestają ufać obcokrajowcom.
jak sie coś bierze zawsze trzeba oddać przynajmniej normalni i rozsądni ludzie tak robią
brytyjczycy sa gorsi wiez mi!...
Witam!
Mam na karcie do splaty .. duzo.. problemy finansowe itp. .. zycie bywa przewrotne...
musze wrazac do polski w sprawach osobistych i nie mam juz ochoty mieszkac w uk (mimo ze mam stabilna prace i dlug nie jest powodem powrotu) .. ale mam dlug w banku ... i mam klopot...
jak to wyglada czy bank z uk bedzie mnie szukal w pl? czy w szystko zostaje w uk?
czy jest ktos co doswiadczyl podobnego problemu??
pozdrawiam.