Do góry

dla znafcoof Tatr

Temat zamknięty
maza622
64 507
maza622 64 507
27.07.2008, 14:55

jakie sa warunki przemarszu z morskiego oka przez szpiglasowa przelecz do doliny pieciu stawow a pozniej swinica do kasprowego? na przelomie wrzesien pazdziernik? dla niewtajemniczonych?

Pawel
223
Pawel 223
#127.07.2008, 19:10

Ha ha odpowiedz jest prosta: to zalezy od pogody! Ja kilka lat temu przechodzilem szlakiem w Dolinie Zadnich Koperszadow w polowie pazdziernika. Dzien zaczynal sie kolo 7.00 Bylo nas dwoch. Kiedy wyruszalismy ze schroniska bylo jeszcze mroczno. ale widac juz bylo, ze niebo bylo szarawe ale nie olowiano szare. Zapowiadano przelotne opady dlatego spodziewalismy sie nie zobaczyc jakiegokolwiek deszczu. Zwyklem myslec, ze przelotny deszcz pojawia sie kiedy zapowiadaja opady i burze. Mimo wszystko mielismy full nieprzemakalne ubrania no i buty jak nalezy. Swiatlo dzienne w tamtym czasie slonce zachodzi kolo 17.3o wiec trzeba uwazac na czas. ( Twoja trasa jest chyba na 5h dokladnie nie wiem.) Do 13.oo zrobilismy 3/4 trasy - tak nam sie zdawalo patrzac w mapy. Zatrzymalismy sie na popas wyciagnelismy kanapki z kotletami i pomidorem i popelnilismy blad - zapalilismy joi. W tamtym czasie na szlaku nie bylo letnich turystow wiec moglismy sobie usiasc na wygodnym kamieniu i kontemplowac nature. Wlasnie kiedy sobie kontemplowalismy przyciagnela wolno zza sasiedniej gory biala mgla. Pamietam, ze wydawala mi sie magiczna. Ae nie lunela deszczem tylko skroplila sie bezposrednio na skalach. Zrobilo sie w tamtym miejscu cholernie slisko a zejscie ciaglelo sie wzdloz stromego gladkiego stoku w ktory w przypadku wpadniecia trzeba by zjechac na plecach okolo 300m.
Musielismy byc cholernie ostrozni, zeby sie na gladkich kamieniach nie posliznac zwlaszcza, ze niektore z nich sie ruszaly. Potem zaczela padac regularna mzawka i prawie cala droge z powrotem do schroniska szlismy w zolwim tepie a ostatnia czesc trasy - po asfaltowej juz sciezce - pokonalismy idac w ciemnosci. Od tamtego czasu zawsze uzywam kijkow kiedy chodze w gory w niepewnych jesiennych i wiosennych miesiacach ( a glownie wtedy chodze zeby uniknac turystow - tylko ze teraz chodze po szkockich gorach).

Podsumowujac: Idac w takich miesiacach najwazniejszy jest ubior i ekwipunek skladajacy sie nie tylko z kanapek ale takze z racy. Juz widze jak sie smiejesz ale wiem co mowie bo tamten czas nauczyl mnie respektu.

pS Jack London byl pierwszym trampem-pisarzem. Uwielbiam. A w Martinie daj najwieksza jak do tej pory pochwale samobojstwa jaka znam.

siedem
3 089 107
siedem 3 089 107
#227.07.2008, 19:55

Dokladnie , zalezy od pogody. W tym samym czasie kiedys w przszlosci bedac na czerwonych wierchach i na zejsciu z orlej perci do doliny pieciu stawów byla idealna sloneczna pogoda i warunki tym samym tez . Przy deszczu to sié oczywiscie zmienia.

maza622
64 507
maza622 64 507
#328.07.2008, 09:11

wielkie dzieki panowie za wskazowki ale zapomnialem dodac ze trase podziele na noclegi w schroniskach morskie oko i w dolinie pieciu stawow wiec na cala trase poswiece 4 dni... wiec powinno sie udac...
najgorsze jest to ze biore ze soba kobitke a ona niestety moze sie pochwalic zdobyciem arthur seat...
deszczu sie nie boje tylko snieg mnie nieco przeraza...
pozdrawiam

korsarz197
393
#428.07.2008, 10:11

Witajcie! Martin sadze ze najbardziej musisz uwazac na swinicy. Idac na jej szczyt sa duze plaskie i sliskie glazy na ktorych przed kazdym krokiem radze sie czegos chwycic. Uwazam ze Pawel podal dobry czas dla tej trasy ale dodam ze 6 godzin nie powinienes przekroczyc absolutnie.Powodzenia!

  • Strona
  • 1

Katalog firm