Robert Rewiński 17:07, 26.01.2012
Ta wstrząsająca informacja obiegła ostatnio całą Wielką Brytanię. Wywołała popłoch zarówno wśród małp jak i miłośników tego przepięknego miejsca.

Panorama Gibraltaru. Fot. Kałasznikow
Kilka dni temu jeden z byłych współpracowników dawnego premiera Tony’ego Blaira ujawnił, że za swoich rządów chciał machnąć Hiszpanom w prezencie legendarny brytyjski przyczółek razem z piszczącymi sierściuchami.
To oznacza, że chciał wybiec przed małpi szereg. No bo według krążącej tam legendy Gibraltar przestanie należeć do Zjednoczonego Królestwa jak ostatnia małpa się stamtąd wyniesie.
Sprawa w sumie prosta i prawdopodobna, bo małpiszony biegają tam swobodnie. Problem dla Hiszpanów polega na tym, że biegają już kilkaset lat i wynieść się nie chcą. Mają ciepło, cepry z całego świata przywożą im banany więc mają tam życie jak w Madrycie!
Z ujawnionych informacji wynika, że Tony Blair uparł się żeby oddać tę "Perłę w Koronie Brytyjskiej" Hiszpanom nie tylko wbrew woli małp ale i mieszkających tam Brytyjczyków. W referendum aż 98 procent z nich opowiedziało się za pozostaniem w Jukeju.
Co więc Tonemu strzeliło do głowy, że się tak wyrywał? Okazuje się, że chciał pokazać Francuzom i Niemcom, kto tu rządzi w Europie. A dokładniej w parlamencie i komisji Unii Europejskiej.
No i potrzebował Hiszpanów, by mu przytakiwali kiedy trzeba. Jak małpy!
| Wyślij link Zgłoś błąd | Lubię toNie lubięŚledź |
| Więcej Dodaj do:Nasza-KlasaFacebookGadu GaduWykop | |