Aleksandra Wiśniowska 11:15, 27.07.2010
Curriculum Vitae - z łaciny przebieg życia - kawałek tekstu, który nierzadko decyduje o naszej zawodowej karierze, zmianie stylu życia a nawet samoocenie. Pisanie popularnie zwanej „cefałki” bywa też dla wielu odrabianiem lekcji ze sztuki życia, zmusza bowiem do podsumowań, oceny i „przeglądu” tego, co było, co się udało, czym można się pochwalić. Warto jednak pamiętać, że nawet najbardziej imponujące życiowe i zawodowe osiągnięcia – spisane niewłaściwie – potrafią tracić na znaczeniu w oczach pracodawcy.

Jak więc pisać, by zrobić wrażenie i zwrócić na siebie uwagę? Z odpowiedzią na te pytania przychodzi Biuro Karier działające w ramach Polish Psychologists’ Association.
W co drugą sobotę miesiąca w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym na Hammersmith można skorzystać z darmowych porad zawodowych udzielanych przez wolontariuszy z PPA. Kilka tygodni temu „Dziennik” informował o Biurze Karier, dziś zaś pora na przybliżenie pracy jego odrębnej sekcji – CV Clinic.
Zrzeszająca kilku specjalistów „klinika CV” działa od niedawna, w jej ramach porad udzielają wykształceni zawodowi psychologowie, socjologowie oraz osoby zawodowo zajmujące się rekrutacją pracowników, czy pracujące w sektorze Human Resources. Wiedza jest więc fachowa, podobnie jak pomoc, wszystko zaś – co warto podkreślić – oferowane bezpłatnie. Wolontariusze pracujący w ramach Biura Karier odpowiadają na pytania telefonicznie, mailowo a także osobiście podczas comiesięcznych spotkań w POSK-u. Z doradcami skupionymi wokół CV Clinic można się kontaktować głównie mailowo, oferta zaś coraz częściej i coraz chętniej wykorzystywana jest przez zainteresowanych tematem. Okazuje się bowiem, że napisanie dobrego CV nie jest sztuką prostą, zwłaszcza zaś pokonanie „polskich” nawyków nierzadko towarzyszących nam podczas starania się o nowe zatrudnienie.
- Zapytania o CV lub prośby o ich sprawdzenie trafiają do nas codziennie. Najczęściej za pośrednictwem e-maila, ale namawiamy klientów do kontaktu bezpośredniego podczas dyżurów w POSK-u - tłumaczy koordynator projektu CV Clinic Marta Szymanowska – psycholog, specjalista ds. zarządzania zasobami ludzkimi.
- Dokumenty do nas trafiające pisane są na bardzo różnym poziomie, niekiedy potrzebne są kosmetyczne poprawki w innych zaś przypadkach CV należy całkowicie zmienić. Staramy się nie pisać CV za kogoś, podsuwamy odpowiednie narzędzia, podpowiadamy, sugerujemy lepsze rozwiązania, ale nie dajemy gotowego „produktu” napisanego naszymi rękoma. Głównym problemem jest to, że nasi klienci nie zawsze pamiętają, iż schemat pisania CV dla brytyjskiego pracodawcy różni się od tego, jaki przygotowujemy dla polskiego pracodawcy. W związku z tym nie zawsze wiemy, jak sprzedać się na tutejszym rynku – tłumaczy.
O czym należy pamiętać pisząc angielską wersję CV?
- Pamiętajmy o zamieszczeniu na początku tzw. profilu, ujętego w kilku zdaniach i odpowiadającego na trzy zasadnicze pytania: „Kim jestem?”, „Jakie mam doświadczenie i kwalifikacje?” oraz „Jakiej pracy szukam?”. Pisząc w trzeciej osobie podkreślmy nasze atuty, kompetencje, pamiętajmy jednak o skonkretyzowaniu, unikaniu banałów i ogólników – przestrzega Szymanowska. Warto również wyszczególnić w punktach nasze „key skills”, czyli podstawowe umiejętności - komentuje.
Kontakt z doradcą PPA
Bezpłatne dyżury telefonicze doradców zawodowych Polish Psychologists’ Association pełnione są w każdy wtorek w godzinach 20.00-22.00 pod numerem 020 3239 4010.
CV na miarę obecnych czasów nie powinno zawierać zdjęcia, informacji o stanie cywilnym, kraju pochodzenia a nawet daty urodzenia. - Nie zamieszczamy żadnych danych, które mogłyby być pretekstem do dyskryminacji lub powodem oskarżenia o nią – to zwłaszcza tu – na Wyspach – jest niezwykle istotne. Liczą się nasze możliwości i kompetencje – podkreśla rozmówczyni „Dziennika”.
W polskim wzorze pisania CV pokutuje wciąż chęć podkreślania zdobytego wykształcenia, zaś doświadczenie spychane jest zazwyczaj na drugi tor. W brytyjskim wzorze jest odwrotnie i o tym warto pamiętać. Piszmy więc najpierw o doświadczeniu, później zaś wspominajmy o ukończonych szkołach i kursach.
- Pamiętajmy o podawaniu dat i nazw firm, które nas zatrudniały, opisujmy rodzaj branży, lokalizację firmy, pełną nazwę stanowiska, wymieniajmy obowiązki jakie pełniliśmy – krótko a treściwie. Chwalmy się (podając konkrety), co udało nam się osiągnąć u byłych pracodawców, jakie sukcesy odnieśliśmy, jak nasza praca wpłynęła na działanie firmy, która nas zatrudniała – dodaje Szymanowska. Takie CV będzie się wyróżniać, co wpłynie na naszą korzyść - argumentuje. Nie należy natomiast opisywać całej historii edukacji, zaczynając od szkoły podstawowej albo wymieniać kursów, czy szkoleń odbytych kilka lat temu zwłaszcza w branżach, które ulegają ciągłym zmianom w prawie czy zakresie funkcjonowania. Nadmiar informacji najczęściej jest zniechęcający i wpływa negatywnie na ocenę osoby czytającej nasze CV.
- Nie zapominajmy też o dodaniu tzw. „additional skills” (dodatkowych umiejętności) na końcu CV, gdzie powinny znaleźć się takie informacje, jak: nasza znajomość komputera (konkretyzując nazwę programów i poziom ich zaawansowania), czy znajomość języków obcych. Nawet tak błahe - wydawałoby się – kwestie jak przykładowo hobby i zainteresowania, mogą przeważyć na naszą korzyść, tu jednak pamiętajmy o konkretyzowaniu, jeśli literatura – to jaka? Sport? Jaki? Nie warto pisać ogólnie: kino, podróże, teatr, bo to nic nie wnosi – tłumaczy Szymanowska.
Poradnik Emito.net
Zobacz nasze wskazówki jak napisać dobre CV i przykłady CV w języku angielskim.
Curriculum Vitae (CV)
Warto także wiedzieć, że składając CV nie należy podawać numerów telefonów i adresów byłych pracodawców, którzy zgodzili się udzielić nam referencji. Choć są one w tym kraju szczególnie istotne – konkretne informacje powinnyśmy podać na życzenie w trakcie rozmowy o pracę.
- Pamiętajmy, że dokument, który sporządzamy dla przyszłego pracodawcy powinien się zmieniać w zależności od tego na jakie stanowisko składamy podanie. Nie ma wzoru idealnego. CV to forma sprzedaży naszych umiejętności – powinna więc być skonkretyzowana i zwięzła – tłumaczy Marta Szymanowska.
W przyszłości - kompleksowo
CV Clinic, choć działa od niedawna, ma już sporą bazę klientów, przed sobą zaś plany i zadania do realizacji. Najważniejsze póki co jednak wydają się porady dotyczące pisania CV, ale jak podkreśla rozmówczyni „Dziennika”, w przyszłości planowane jest także uruchomienie warsztatów mających na celu bardziej złożoną pomoc w zakresie doradztwa zawodowego.
- Wśród naszych klientów przeważają osoby w wieku 20-30 lat, najczęściej już tu zaaklimatyzowane, posiadające konkretne wykształcenie i na ogół pracujące poniżej kwalifikacji. Chciałybyśmy, by poza poprawnie napisanym CV zaoferować im też coś więcej, wskazać odpowiednie drogi rozwoju zawodowego, innymi słowy – umożliwić kompleksowe doradztwo zawodowe – komentuje koordynująca projektem.
Organizacja charytatywna jaką jest Polish Psychologists’ Association prowadzi działania oparte na pracy wolontaryjnej. Każda zrzeszona w niej osoba pracuje społecznie i w czasie wolnym od zawodowych obowiązków. Choć o chwilę wytchnienia od pracy bywa bardzo ciężko zakres pomocy oferowany obecnie przez PPA jest imponujący. Na pytanie skąd chęć i potrzeba pracy społecznej, Marta Szymanowska odpowiada:
- Angażując się w wolontariat ma się szansę poznania niezwykłych ludzi, Polaków, którzy mają zainteresowania i chęć działania. W moim przypadku jednak motorem napędzającym była chęć zdobycia i rozszerzenia kompetencji w zakresie wykonywanego przeze mnie zawodu. Pracuję na stanowisku, które jest mocno obciążone „papierkową robotą”, pracą administracyjną. Jestem kimś kogo w Polsce określa się mianem „pani kadrowej” – jestem odpowiedzialna, na przykład za: zatrudnienia, zwolnienia, urlopy macierzyńskie, zwolnienia chorobowe, czy płace. Jednym słowem, prawo pracy i cała z nim związana machina administracyjna. To, do czego dążę to wciąż praca w Human Resources, ale na stanowisku bardziej związanym ze szkoleniami i rozwojem pracowników w organizacji. Doświadczenie, które na co dzień wynoszę z pracy dla PPA może mi ułatwić dojście do tego celu. Wolontariat więc pomaga mi w rozwoju zawodowym, szkoli umiejętności związane z zarządzaniem projektami, planowaniem i dotrzymywaniem terminów, współpracą z ludźmi. Nie ukrywam jednak, że wyzwania te bywają trudne zwłaszcza dla kogoś, kto tak ja chce być profesjonalny w każdym calu, a pracuje na pełen etat i ma mnóstwo dodatkowych zajęć. Mimo to, ta praca to ogromna satysfakcja. Mam nadzieję, że choć w małym stopniu swą wiedzą i pomocą przyczyniam się do poprawy wizerunku Polaków na Wyspach, do ich rozwoju zawodowego i podnoszenia kompetencji – konkluduje Marta Szymanowska.
| Wyślij link Zgłoś błąd | Lubię toNie lubięŚledź(7) |
| Więcej Dodaj do:Nasza-KlasaFacebookGadu GaduWykop | |
#1 | 27.07.10, 11:27
A wszystko to po to, aby znalazl sie laskawca, ktoremu bedziemy mogli dzien w dzien poswiecac osiem godzin swojego zycia w zamian za mozliwosc narzekania na brak czasu, stresy w pracy i ciagle zmeczenie.
17315
#2 | 27.07.10, 11:30
fajnie, jakieś namiary na organizację?
btw, bardzo ciekawy artykuł.
17315
#3 | 27.07.10, 11:32
eee tam świnski, dobra praca nie jest zła, za to ciulowa to dramat.
3478
#4 | 27.07.10, 12:08
jesli szukacie pracy i chcecie pomocy w napisaniu porzadnego CV to polecam West Edinburgh Action. Swietni doradcy i profesjonalna pomoc. Zreszta pomagaja przez caly czas poszukiwania pracy a nie tylko przy CV. Takze warto :)
17315
#5 | 27.07.10, 12:09
gdzie oni są orletka?
3478
#6 | 27.07.10, 12:13
tutaj busik :)
http://www.edinburghcompact.org.uk/...
#7 | 27.07.10, 13:42
jezeli nie mamy specjalizacji i nie szukamy pracy w konkretnym tytule to CV trezeba modyfikowac, by jak najbardziej udowodnic ze cv pasuje..
zadne piardu piardu na poczatek.. tendencyjna formulka, ktora moze zniechecic od dalszego czeakania..
co do nie wrzucania nic co by moglo nas dyskriminowac.. wystarczy nam chyba imie i nazwisko:)
specjalizujcie sie, specjalisci w cenie.. jezeli masz specjalizacje mozesz pracowac w kazdym kraju (mi sie marzy UAE)).. kto szuka ten znajdzie...
nie trzeba isc na studia jest tyle roznych instytucji ktore prowadzi kursy..
sprwdzcie sobie ILA SCOTLAND oni maja mase kursow na stronie.. i jezeli jestes ponizej 22K dostaniesz 200 F rocznie na zuzycie tego:)
17315
#8 | 27.07.10, 13:52
co to UAE?
17315
#9 | 27.07.10, 13:58
aaa araby! no coś Ty, widzialaś filmik na discovery o placyku do ścinania głów?
#10 | 27.07.10, 23:49
nie trzeba isc na studia jest tyle roznych instytucji ktore prowadzi kursy..
Które prowadzą kursy - tak się mówi po polskiemu
#11 | 28.07.10, 00:09
dziekuje! jak zawsze nieoceniony wklad w dyskusje!
#12 | 28.07.10, 23:42
To nie było złośliwie. Mogłabyś pisać gramatycznie skoro na taką wspaniałą się kreujesz. Ktoś może pomyśleć, że taka wykształcona i mądra osoba nie robi przecież błędów i wziąć Twoje byki za poprawne formy.
#13 | 29.07.10, 11:13
od sprawdzania bledow mam spell check i ludzi.. rzucam ci wirualna kosc w nagrode! mozesz prowadzic korekte moim wpisow forumowych..
nigdzie sie nie kreuje, ja jestem wspaniala:)
#14 | 30.07.10, 23:55
Prawda jest brutalna ale w CV trzeba pisać wyłącznie prawdę. A najlepiej żeby to było jakoś tak podobnie:
"... mam 25 lat i 30 lat doświadczenia na tym stanowisku. Jestem szczupłą, wysoką blondynką ( 34DD ) o ładnej buzi. Interesuje się..." - dalej można już pisać cokolwiek.
#15 | 03.08.10, 11:57
Ameryki zapewne nie odkryłam, ale namiar na firmę to zdaje się:
http://www.polishpsychologistsclub....
#16 | 05.08.10, 23:47
wydrukujcie sobie to to wam pomoze znalezc prace
Choć byłoby lepiej zeby jakims cudem zniknelo z rynku uk 2.000.000 Polakow to i robota bedzie, zwiekszy sie szacunek do pracownika i wieksze przywileje bedą chociazby w postaci zwiekszonych benefitow i miejsce na parkingu się zwolni...
#17 | 08.08.10, 00:14
a ja tam twierdzę ,ze wielu w przyszłości będzie ukrywało w swoich CV pobyt w UK.
potrzebne będą wskazówki jak wymazać to z życiorysu by normalną robotę dostać .
świat się zrobił mały , mimo , że kryzys nastal i ludzie w domach na urlopach przy zgaszonych światłach siedzą - to i tak prędzej czy póżniej zakumają