Do góry

Niewyjaśniona historia zniknięcia latarników z wyspy Eilean Mor

Był rok 1900 roku. Kapitan łodzi Hesperus, James Harvey i jego załoga dotarli na wyspę Eilean Mor u wybrzeży północno-zachodniej Szkocji. Ich zadaniem było dostarczenie na wyspę latarnika, który w ramach regularnej zmiany miał wymienić swoich kolegów obsługujących nową latarnię morską. Zaraz po wyjściu na brzeg dało się poznać, że coś się tam wydarzyło. Żaden z trzech latarników, którzy mieli zejść z posterunku, nie wyszedł na przywitanie łodzi.

Latarnikiem, który miał wymienić kolegów z wyspy Eilean Mor, był Joseph Moore. To on pierwszy wspiął się po schodach latarni, aby zbadać sytuację. Opowiadał później o atmosferze przeszywającej grozy, która panowała we wnętrzu budowli. W pomieszczeniu, gdzie na ogół przebywali latarnicy, zobaczył nakryty do obiadu stół, poprzewracane krzesła i niedziałający zegar. Na wieszaku brakowało dwóch sztormiaków, ale przede wszystkim nigdzie nie było latarników.

Latarnia na wyspie Eilean Mor, fot. JJM, źródło: Wikipedia

Treść telegramu, który kapitał Harvey wysłał na ląd

We Flannan wydarzył się straszny wypadek. Trzej strażnicy zniknęli z wyspy. Gdy przybyliśmy tam dziś po południu, na wyspie nie było widać żadnych oznak życia.

Wystrzeliliśmy racę, ale bez odpowiedzi. Wysadziliśmy Moore, który udał się na stację, ale nie znalazł tam latarników. Zegar się zatrzymał, a wszystko sugerowało, że wypadek wydarzył się około tydzień temu. Biedni ludzie musieli spaść z klifów albo się utopić, by zabezpieczyć dźwig, czy coś w tym stylu.

Zostawiłem Moore’a, MacDonalda, Buoymastera i dwóch marynarzy na wyspie, aby paliło się światło, dopóki nie podejmiemy kolejnych działań. Nie wrócę do Oban, dopóki nie otrzymam od ciebie wiadomości. Powtórzyłem ten telegram do Muirheada na wypadek, gdyby nie było cię w domu. Pozostanę dziś wieczorem w biurze telegraficznym aż do jego zamknięcia, jeśli chcesz mnie powiadomić.

Próby rozwikłania tajemniczego zdarzenia na wyspie Eilean Mor nie doprowadziły do żadnych konkretnych odpowiedzi. Mnożyły się spekulacje i podejrzenia. Do dziś nie wiadomo co było powodem zniknięcia ze szkockiej wyspy trzech latarników, Thomasa Marshalla, Jamesa Ducata i Donalda McArthura.

Więcej szczegółów dotyczących tego zdarzenia w artykule Miki Nojewskiej „Tragedia na wyspach Flannan, czyli tajemnicze okoliczności zaginięcia trzech latarników”.

Komentarze 6

Negocjator
6 202 9
Negocjator 6 202 9
#124.04.2022, 08:22

Złą miejscówkę chłopy wybrały. Najlepsza jest chyba fucha latarnika na wieży Ajfla w Paryżu.

Sokole
9 095
Sokole 9 095
#224.04.2022, 09:30

nudzilo im sie i dolaczyli do ludzi z Roanoke

Judasz
2 926
Judasz 2 926
#324.04.2022, 10:15

Nie dostały chłopy powiadomień z emito, i targnęły się na swoje życie skacząc z klifu.

Nieznamir
16 019
Nieznamir 16 019
#424.04.2022, 13:04

U.F.O. ich porwało i do teraz przeprowadzają na nich eksperymenty seksualne.

Sokole
9 095
Sokole 9 095
#524.04.2022, 13:44

to sie ufoki mogly sporo nauczyc.

czech chlopa zamknietych samych na wyspie, tam musialo i wczesniej dochodzic do eksperymentow seksualnych

perpetuummobil
138
#627.04.2022, 07:18

Pewnie jeden wpadl do wody, dwoch nastepnych rzucilo mu sie na ratunek. I takim sposobem wszyscy sie potopili. A potem morskie ufoludki ich zjadly, eee chcialam powiedziec ryby.