Do góry

Przewodnik po Szkocji: Balmoral Castle

Balmoral Castle to letnia rezydencja rodziny królewskiej w Szkocji. Powinien ją odwiedzić każdy wielbiciel Jej Królewskiej Mości i monarchii.

Fot. Flickr

Początki zamku Balmoral sięgają połowy XIX wieku, kiedy to królowa Wiktoria wraz ze swym mężem księciem Albertem postanowili zakupić w Szkocji nową letnią rezydencję dla swojej rodziny. Po długich negocjacjach, za kwotę 30 tysięcy funtów kupili oni posiadłość Balmoral. Cena jest równowartością 3 milionów obecnych funtów. Przypuszczam jednak, że ze względu na nietypowych rezydentów prawdziwa wartość nieruchomości może być kilka, a może nawet kilkanaście razy większa.

Budowa Balmoral Castle

Balmoral Castle został tak zaprojektowany, aby zapewnić jak najwięcej prywatności jego mieszkańcom. Dlatego też od głównej szosy oddziela go szczelna „drzewna kutyna”, przez którą ani trochę nie widać tego co kryje się za nią. Zamek został wybudowany w roku 1855, czyli w 3 lata po zakupie posiadłości przez księcia Alberta, bo to on był oficjalnym właścicielem rezydencji. Kamień węgielny pod budowę nowego zamku wkopała sama królowa Wiktoria, a za jego projekt odpowiedzialny był architekt miasta Aberdeen, William Smith. Jego projekt jest utrzymany w tzw. szkockim stylu barinalnym, a głównym budulcem są granitowe bloki.

Ponieważ zamek został oficjalnie zakupiony przez księcia Alberta, a nie jego małżonkę, zamek pozostaje prywatną własnością rodziny królewskiej i nie należy do Korony. Co oznacza, że w przypadku utraty tronu przez rodzinę Windsorów, posiadłość pozostaje w ich rękach i nie przechodzi w posiadanie nowego władcy Wielkiej Brytanii.

Fot. Wikipedia

Letnia rezydencja rodziny królewskiej

Zamek Balmoral od samego początku swojego powstania uchodzi za ulubioną letnią rezydencję rodziny królewskiej, a jego budowa była oficjalnie nadzorowana przez królową Wiktorię i księcia Alberta, którzy zamieszkali wówczas w starym zamku. Po ukończeniu budowy nowej rezydencji stara posiadłość została rozebrana.

Przez następne pokolenia posiadłość przechodziła w posiadanie kolejnych królów Wielkiej Brytanii, a obecna monarchini – królowa Elżbieta II, oficjalnie spędza tutaj cały sierpień, relaksując się w zaciszu szkockich gór i lasów. Dlatego też Balmoral Castle potocznie jest nazywany scottish home to the royal family, co możemy przetłumaczyć jako szkocki dom rodziny królewskiej.

W 1997 roku będąc na zamku Balmoral, królowa Elżbieta II wraz ze swym mężem księciem Filipem dowiedzieli się o śmierci księżnej Diany, a przy bramach wjazdowych do rezydencji lokalni mieszkańcy składali kwiaty.

Zawiedzeni będą ci, którzy myśleli że będą mogli zobaczyć prywatne pokoje królowej. Dla zwiedzających jest udostępniona większość terenów zielonych wokół parku wraz z ogrodem, za którego początkowy projekt odpowiadał książe Albert. Z pomieszczeń wewnątrz rezydencji można zobaczyć salę balową, w której znajduje się wystawa związana z rodziną królewską i jej wizytami w Balmoral Castle.

Fot. Pixabay

Zamek Balmoral w filmach

Jako, że zamek Balmoral jest bardzo ceniony przez rodzinę królewską nie mogło zabraknąć jego wątków w pop kulturze. Posiadłość ukazuje się kilka razy w serialu The Crown wyprodukowanego przez Netflix (bardzo dobry serial, polecam). To tutaj, w szkockich Highlandach królowa Elżbieta II szuka spokoju i ciszy od problemów i ciągłego zawirowania związanego z funkcją głowy państwa. Zamek możemy również zobaczyć w filmie The Queen, Stephen’a Frears’a, który opowiada o rozterkach królowej po śmierci księżnej Diany.

Sceny filmu The Queen były kręcone w Balmoral. Niestety producenci The Crown musieli zadowolić się bardzo podobną rezydencją Adverikie House w szkockich Highlandach.

Fot. Mateusz Błażejczak

Informacja praktyczne

Zamek Balmoral jest udostępniony do zwiedzania tylko przez kilka miesięcy w roku i najczęściej jest to okres od początku kwietnia do końca lipca. Na zwiedzanie rezydencji warto przeznaczyć przynajmniej 60 minut, a dokładne godziny otwarcia i ceny biletów znajdziecie na stronie balmoralcastle.com. Administracja zamku zastrzega jednak, że godziny otwarcia mogą ulec zmianie, bo nigdy nie wiadomo kiedy królowa będzie chciała odwiedzić swoją szkocką letnią rezydencję.

Zamek Balmoral znajduje się przy szosie A93 i jest oddalony 102 mile (164 km) od Edynburga (ok. 2,5 h podróży samochodem). Niestety nie ma bezpośredniego transportu publicznego, zarówno ze stolicy jak i Glasgow. Dlatego warto rozważyć wypożyczenie samochodu, a pomocny w tym będzie nasz poradnik: wypożyczalnia samochodów w Szkocji.

Po zwiedzaniu zamku Balmoral polecam wybrać się na degustację whisky w destylarni Royal Lochnagar, która jest oddalona 5 minut jazdy autem. Destylarnia słynie z tego, że była odwiedzona przez królową Wiktorię i do dzisiaj raz do roku specjalnie wyselekcjonowane beczki whisky są wysyłane na zamek.


O autorze

Mateusz Błażejczak: podróżnik, bloger i przewodnik. W Szkocji mieszka od 2011 roku. Pracuje jako administrator danych i koordynator projektów dla jednego z wiodących producentów whisky. Oprowadza także wycieczki po Edynburgu. Jest miłośnikiem podróży. Był już na czterech kontynentach, gdzie odwiedził ponad 30 państw. Od 2017 wraz z Tomaszem Bobrowskim prowadzi przewodnik o Szkocji – Szkocki.pl. Ich celem jest dzielenie się wiedzą i doświadczeniem związanym z życiem w Szkocji.

Komentarze 9

carolina_s
154
#118.01.2019, 17:08

ładna posiadłość, ładniejsza od magnackich w Polsce.

tomaszwszkocji
351
#218.01.2019, 18:57

Elizabeth de sekend to ma klawe życie.

autystyczna
8 712
autystyczna 8 712
#318.01.2019, 19:54

Kolejna ambitna reklama.

Tak trzymac.

Juz nie moge sie doczekac jutrzejszej

Delirium
6 064
Delirium 6 064
#418.01.2019, 22:46

Założę się, że butów nie wyciera.

Delirium
6 064
Delirium 6 064
#518.01.2019, 22:47

#4 ad. #2

sheen1
2 520
sheen1 2 520
#619.01.2019, 14:29

kupić taki i na flaty pod wynajem przerobić, ehh marzenia. ;-)))

DocEnt
1 645 20
DocEnt 1 645 20
#722.01.2019, 17:10

"Powinien ją odwiedzić każdy wielbiciel Jej Królewskiej Mości i Monarchii" - czyli kto? Niewolnik zafascynowany swoim niewolnictwem

Delirium
6 064
Delirium 6 064
#822.01.2019, 21:27

Iii tam, rodzina królewska ma guzik do gadania i kosztuje ledwie funta rocznie "na łebka". Myślę, że to niewysoka cena za "niewiele do gadania". ;)

A patrząc na okołobrexitową hucpę zastanawiam się, czy nie byłoby lepiej, gdyby miała większy wpływ na politykę.

DocEnt
1 645 20
DocEnt 1 645 20
#922.01.2019, 22:24

Pasożyt to pasożyt, tak jak wszyscy politycy etc.