I pamietaj ze budowanie historii kredytowej nie zaczyna sie od posiadania karty kredytowej. Wrecz przeciwnie - karte kred. przyznaja ci jesli bedziesz miala dobra historie kredytowa, czyli zadnych dlugow, nie przekroczone NIGDY saldo na koncie, wszystkie platnosci i Direct Debit w terminie, oplacony na biezaco Council Tax i inne.To bank decyduje czy i do jakiej kwoty przyznac ci karte kredytowa. Oplaty sa w UK zawsze "zerowe", kosztuje oprocentowanie. I tu - nieprawda ze nie jest istotne, bo sa karty oprocentowane 12%, a sa 32%, a to juz znaczna roznica!
Oprocentowanie jest o tyle nieistotne, że nie zamierzam nigdy przekraczać "grace period", czyli odroczonego terminu spłaty. Robię zakupy na kredyt, który spłacam np. pod koniec miesiąca i żadne oprocentowanie nie jest naliczane. W moim banku (Lloyds TSB) karty z odroczonym terminem spłaty są wydawane tylko studentom. Wszystkie inne mają zerowe oprocentowanie tylko przez kilka miesięcy, co mnie nie zadowala.Długów żadnych nie mam/miałem, saldo zawsze dodatnie, płatności terminowe. Słowem: wzorowy obywatel.Pozdrawiam,Rado
ja mam airmilo w lloyds, zadowolona jestem i niech tak zostanie.... zbierasz punkty za placenie karta na bilety lotnicze albo na paliwo na sheluumow sie w oddziale banku z doradca i wtedy sie dowiesz wszystkiego, napisalabym cos wiecej o tym ale niestety wzielam towar w ciemno bo byl mi potrzebny.... wystarczy tylko ze wiem ze jak splace w terminie to zadnych kosztow nie ponosze :)
Nie trzeba miec dobrej historii kredytowej, zeby dostac karte. Wystarczy jakas i nienajgorsza. Mam znajomego, ktory placil ze stojego konta tylko ubezpieczenie samochodu i komorke, przez 2 lata. Od pol roku jechal na debecie i aplikowal po karte, zeby nia splacic debet. Dostal. Bylo to w Bank of Scotland.Nie trzeba sie umawiac na spotkanie - do Lloydsa aplikowalem przez Internet o karte. Pozniej przyslali wszystko poczta.ania_s - gdzie mozna sprawdzic, ile sie ma punktow w Airmiles, i na co je mozna wymienic?
hehe.. gdyby ktos zobaczyl moja historie kredytowa za czasow studenckich, nie pozyczyl by mi nawet funta na autobus, a karte i loan jakos dostalem bez wiekszych problemow. wystarczy rozsadny dochod przez kilka(nascie) ostatnich miesiecy i tyle.klient, ktory ma ciagle debet ale go splaca jest z punktu widzenia banku lepszy niz taki, co ciagle tylko odklada na oszczednosciowym. dajac karte pierwszemu bank na odsetkach zarobi. dajac komus, kto z niej nie skorzysta, raczej nie.
a w ogole to...przebadalem rynek kart kredytowych, i mysle ze najciekawsze sa nastepujace opcje:1. Dluuugi okres promocji, 0% na zakupy nawet przez 12 miesiecy2. Jak wyzej, ale balance transfer, czasem mozna przelac bezposrednio na rachunek bankowy. Kosztuje to powiedzmy 3%, no ale wychodzi na to ze mamy kredyt 3% na 12 miesiecy, lub nawet 15.3. Jesli nie interesuja Cie takie promocje, najlepsza karta to barclaycard cashback - 2% z powrotem od zakupow benzyny i w supermarketach, 0.5% reszta. Punkty ktore oferuja inne banki mozna zamienic na ograniczona ilosc nagrod i odpowiadaja one wartosciowo 0.5%, a tak dostajesz po prostu kase i to wiecej...
A, jesli ktos bedzie aplikowal online i dostanie odpowiedz odmowna, mozna sie odwolac. Wyslac im wyciagi z banku (jezeli to inny bank), kopie umowy o prace (dobrze byc na permanent) i zapewnienia ze bedziecie grzecznie i ladnie splacac karte. Raz tak zrobilem i nawet mnie przepraszali za decyzje odmowna za pierwszym razem :-)
jeuOP - a warte cos te punkty airmiles? Bo na stronie www.airmiles.co.uk mozna pol dnia spedzic na czytaniu o atrakcjach, pierdolach, gwiazdkach, rejestracjach.
Nastąpił taki moment, w którym należałoby zacząć budować historię kredytową. Chyba najprotszym sposobem będzie aplikacja o kartę kredytową. Założenia wstępne: stała praca w NHS, przyzwoite zarobki i oszczędności. Karta miałaby służyć niemal wyłącznie do zakupów, więc powinna mieć odroczony termin spłaty (grace period) i zerowe opłaty. Oprocentowanie nieistotne. Jest taka?
Pozdrawiam,
Rado