Do góry

Free Speech in Europe

Temat zamknięty
yac.
3 302
yac. 3 302
28.11.2010, 01:13

International Free Press Society zasponsorowało wczoraj tj 27-11-2010r
konferencję w Kopenhadze na ktorej to przemówiła Elisabeth Sabaditsch-Wolff

"The Time That is Given Us"

yac.
3 302
yac. 3 302
#128.11.2010, 01:25

The Time
The Time That is Given Us

Elisabeth Sabaditsch-Wolff

"Panie i Panowie,

Staję tu przed wami w Kopenhadze w 2010 roku. Kraj powszechnie uważany za najbardziej zorientowany, w samym sercu oświeconego kontynentu.

Nasze podstawowe wolności gwarantowane są od dawna - przez Powszechną Deklarację Praw Człowieka , uchwalone przez ONZ w 1948 r., a następnie potwierdzone
w Radzie Europy w 1950 roku przez Europejską Konwencję Praw Człowieka, która została później zatwierdzona przez Unię Europejską.
Poszczególne kraje mają dodatkowo ujednolicone , podstawowe prawa w swoich konstytucjach.

Prawa te obejmują prawo sumienia, prawo do zgromadzeń pokojowych, prawo wyznania i do wyrażania naszej swobody religijnej , lub prawo do nieprzynależności religijnej.
I, co ważniejsze z tych wszystkich mamy prawo do wyrażania naszych opinii i publikowania ich bez przeszkód.

Ale wolność słowa jest atakowana, tutaj w Danii, jak też w moim kraju w Austrii, i w rzeczywistości w całej Europie.
Dziś, w XXI wieku w Europie Zachodniej, nasze prawo wolności słowa jest systematycznie i efektywnie tłumione,w sposób,
o jakim władze byłego Związku Radzieckiego mogą tylko pomarzyć.

Kamień milowy tych tendencji totalitarnych zostanie osiągnięty jutro, 28 listopada 2010 r.,
kiedy państwa członkowskie Unii Europejskiej wprowadzą niewinnie brzmiący przepis prawny, znany jako "ustawa ramowa w sprawie zwalczania rasizmu i ksenofobii",
lub bardziej w pełni, "Ustawa Rady 2008/913/JHA z dnia 28 listopada 2008 r. w sprawie zwalczania pewnych form i przejawów rasizmu i ksenofobii za pomocą prawa karnego."
Zgodnie z ostatnim artykułem ustawy ramowej, Państwa Członkowskie podejmują niezbędne środki w celu wykonania przepisów niniejszej decyzji do dnia 28 listopada 2010 r. ".

Dlaczego jest to ważne dla wolności słowa w Europie?

Jeśli przeczytamy pełny tekst ustawy (który można znaleźć na legislacyjnej stronie UE), dowiemy się, że
"Każde państwo członkowskie podejmuje środki niezbędne ... do zapewnienia, że następujące działania umyślne są karalne."
Takie "umyślne" obejmują "zachowania, które stanowią pretekst do kierowania czynów przeciwko grupie osób lub członka takiej grupy
zdefiniowane przez odniesienie do rasy, koloru skóry, pochodzenia albo przynależności narodowej lub etnicznej".

Na podstawie sprawy Geerta Wilders'a i mojej - a wcześniej Gregorius Nekschot, Jussi Halla-aho i innych licznych - wszyscy możemy odgadnąć,
kto będzie karany na podstawie tego przepisu ustawy ramowej: będą to ci, którzy krytykują islam.

Co gorsza, złożona skarga nie musi " zeznaniem lub oskarżeniem pochodzącym od ofiary postępowania", ani domniemany sprawca przestępstwa nie musi być
"fizycznie obecny na miejscu przestępstwa, zdarzenia".

Innymi słowy, jeśli poddańczy rząd austriacki odniesie się do kreskówek publikowanych przez Kurta Westergaarda tutaj w Danii,
Pan Westergaard może być poddany ekstradycji przez austriackie Ministerstwo Sprawiedliwości i skazany za podżeganie do nienawiści w Austrii.
Europejski Nakaz Aresztowania zaświadcza, że duński rząd nie może kolidować z prawem ekstradycji, a 800- silnych "Europejskich Sił Żandarmerii"
może bezkarnie zabrać Pana Westergaard'a z łóżka i doprowadzić go do Wiednia.

Od jutra to może być możliwe. To nie jest paranoja fantasy.
Wspomniane przepisy prawne są wyszczególnione w dokumentach publicznych UE oraz będą korzystać z pełnej mocy prawa we wszystkich państwach członkowskich UE
od dziś od północy.

Agonia wolności słowa w Europie rozpocznie się jutro rano.

Jak większość z was już wie, prawie rok temu miałam doświadczyć zarzutu "mowy nienawiści" (hate speech) złożonego przeciwko mnie - za "szkalowane nauk religijnych",
dając jeden z moich publicznych wykładów na temat islamu.

Postępowanie przeciwko mnie nie zostało mi przekazane bezpośrednio do mnie, ale poprzez artykuły w prasie.

Dopiero w zeszłym miesiącu, wyznaczono datę rozprawy. Po raz kolejny miałam odkryć ten fakt w prasie - w wiadomościach, w tych samych lewicowych gazetach,
które przyczyniły się do pierwotnej skargi przeciwko mnie. Oficjalnie o terminie rozprawy zostałam poinformowana dopiero kilka dni później.

Dowody użyte przeciwko mnie w ubiegłym tygodniu był to zapis na taśmie z mojego wykładu,
złożone do sądu przez tę samą socjalistyczną gazetę. Zawierał on słowa, które nie zostały wypowiedziane przeze mnie, i słowa, które nie zostały wypowiedziane publicznie,
dlatego nie było naruszenia prawa.

Ale moim przypadku nie chodzi o prawo. To jest proces polityczny, i jak w procesie Geert'a Wilders'a i Jussi Halla-aho, jest to tłumienie i uciszanie wypowiedzi każdego,
kto ośmieli się mówić o barbarzyńskim charakterże prawa szariatu.

Przede wszystkim ma to na celu zniechęcić wszystkich, którzy mogliby podążać moimi śladami.
Oligarchowie rządzący w Europie są zdeterminowani, aby uniknąć szczerej dyskusji między obywatelami, islamu i jego doktryny prawnej.

To są metody państwa totalitarnego.

Są lepsze niż nazistów , faszystów i komunistów, ponieważ są one realizowane cicho i spokojnie, bez potrzeby użycia obozów koncentracyjnych,
łagrów , masowych grobów albo strzałów w tył głowy w środku nocy.

Są realizowane poprzez chirurgiczne uderzenia systemów prawnych, i są dość skuteczne.
Pomiędzy streszczonym ukaraniem Theo Van Gogha oraz ustawą ramową stosowaną w naszych sądach, nie ma dla nas pola do manewru.

Jesteśmy systematycznie wyciszani.

Podziwiam zapisy w Pierwszej Poprawce. Wszyscy Amerykanie korzystają z jej dziedzictwa. Jej przepisy i prawa do swobody wypowiedzi powodują, że nałożenie szariatu,
jest o wiele trudniejsze w Stanach Zjednoczonych.

Ale tu, w Europie nie jesteśmy tak dobrze chronieni. Nasze konstytucje i zasady narzucone nam przez UE dopuszczają pewne wyjątki w prawie, aby mówić swobodnie,
a te małe rozdarcie naszych praw wystarczą, by rozerwać całą strukturę na kawałki.

Rozpaczliwie potrzebujemy własnej wersji Pierwszej Poprawki. Potrzebujemy liderów, którzy są mądrzy i odwazni do tworzenia i wdrażania instrumentów prawnych,
które potwierdzają te same podstawowe prawa, które gwarantuje wszystkim obywatelom Konstytucja Stanów Zjednoczonych.

Jeszcze nie ma żadnych liderów tej klasy. Ale zaczynają pojawiać się na scenie, i pewnego dnia będą prawdziwymi przywódcami naszych poszczególnych narodów europejskich,
zastępując internacjonalistycznych totalitarnych uzurpatorów, którzy nas dzisiaj uciskają.

Nasze narody będą reprezentowane przez ich własnych obywateli, przez tych, którzy naprawdę są godni reprezentować swój kraj.
Liderzy będą prawdziwymi patriotami, ludźmi takimi jak Jimmie Åkesson i Kent Ekeroth w Szwecji, lub Oskar Freysinger w Szwajcarii,
lub Geert Wilders i Martin Bosma w Holandii, czy Filip Dewinter i Frank Vanhecke we Flandrii.

Odzyskamy nasz kontynent i nasze narody. Weźmiemy nasze kraje z powrotem z rąk złodziei, którzy wykradli je nam, gdy zwiodła nas senność naszego bogactwa
i nasze ukierunkowania na przyjemności.

Nie będzie to łatwe zadanie. Nasza droga będzie usłana przeszkodami i niebezpieczeństwami .
Ale musimy podjąć wyzwanie, bo jeśli tego nie zrobimy, europejska cywilizacja - w samym sercu zachodniej cywilizacji - zostanie zniszczona.

Teraz nasze kraje stają się regionami bez wyraźnych granic, zamieszkałe głównie przez ludzi
obcych kultur i administrowane przez skorumpowanych biurokratów totalitarnych.
Miejscowi - rdzenni mieszkańcy, nasze dzieci, potomkowie tych, którzy stworzyli najwspanialszą z cywilizacji, jakie widział świat
- zostaną zredukowani do kustoszy w kostiumach aktorów jak w urokliwym parku rozrywki.

Nazwijmy to "Euro World".Autentyczna kuchnia , etniczni tancerzy i fajerwerki o dziesiątej.

To, czemu będziemy musieli stawić czoła, jeśli porzucimy nasze cenione wolności. Jeśli stracimy wolność słowa, to będziemy straceni na zawsze.

Nie jestem ofiarą. Zamierzam walczyć o to, co jest słuszne. Będę bronić tego, co należy bronić.
Nade wszystko, będę wykonywać moje prawo, dane mi przez Boga do swobodnej wypowiedzi o tym, co się dzieje.
Wolność słowa jest jednym z najważniejszych wolności jaki posiadamy.

Robię to dla mojej córki i jej dzieci, dla tych, którzy będą musieli żyć w świecie, który dla nich teraz przygotowujemy .
Robię to, co być może nasi dziadkowie zrobili w 1930, kiedy ich wolności były zagrożone.

To jest nasz czas.

Przypomina mi się fragment J.R.R. słynnej trylogii Tolkiena, "Władca Pierścieni".

Jest to wymiana pomiędzy hobbitem Frodo i czarodziejem Gandalfem, a dotyczy to niebezpiecznej drogi, na którą Frodo i jego przyjaciele zostali wysłani.

Frodo mówi: "chciałbym, żeby to nie działo się teraz za moich czasów".

Gandalf odpowiada: "Ja też, tak jak i wszyscy, którzy żyją, w tych czasach. Ale nie mamy wyboru.
Wszyscy musimy zdecydować, co zrobić z czasem, który został nam dany ".

To jest czas dla nas do podjęcia decyzji, co zrobić z czasem, który został nam dany.

Gdybym mówiła te same słowa, jutro rano, mogła bym być aresztowana. mógłabym być oskarżony na podstawie przepisów
decyzji ramowej i przewieziony do kraju, który mnie oskarża i za pomocą europejskiego nakazu aresztowania oddana ekstradycji w asyście Żandarmerii Europejskiej.

To nie jest wyimaginowany scenariusz, to jest bardzo realna możliwość.

Prawdą jest, że jest kilka osób które mogą poddać się tej gehennie. Ale to dotyczy tylko kilku osób.

Ile osób musi przejść to, co pan Wilders i ja zanim wszyscy dostaną wiadomość?

Jak wiele przykładów musi być podanych żeby reszta populacji europejskiej zrozumiała nowe przepisy, i nie dała się zastraszyć do uległości?

Musimy pamiętać i wiedzieć komu mamy być podporządkowani. Podporządkowani naszym następcom w Europie. Podporządkowani naszej wymianie.

Musimy pamiętać, że słowem składnią "poddać się" w języku arabskim jest islam.

Kiedy mamy wystarczająco muzułmanów żyjących w Europie - i nie są oni większością populacji,
tak około piętnaście czy dwadzieścia procent - będziemy żyć zgodnie z islamskim prawem, a nie zgodnie z przepisami prawnymi, które obecnie nami rządzą.

Nie będziemy już dłużej korzystać z praw konstytucyjnych. Nasze prawa są ustalone i wyznaczone przez szariat.
Kobiety stają się wirtualnymi ruchomościami mężczyzn.
Chrześcijanie i Żydzi zostaną wypędzeni lub zmuszeni do przejścia na islam. Ateiści i homoseksualistów zostaną zabici.

Unia Europejska rozważa te słowa do "mowy nienawiści". Ale zgodnie z decyzją, zostaną zaklasyfikowane jako "rasizm i ksenofobia",
a ja mogłam być prześladowana za wypowiedzenie ich.

Ale w rzeczywistości są one prostą prawdą.

Każdy może je zweryfikować studiując historię. Każdy, kto zdecyduje się może czytać Koran , hadisy i Sunny Proroka.

Powszechnie dostępne traktaty prawa islamskiego potwierdzają, że mój opis nie jest "mową nienawiści", ale jasnym i dokładnym czytaniem z zasad prawa islamskiego.

Stało się oczywiste, że aby powiedzieć prawdę o islamie jest się obecnie uznawanym za "podżegacza do nienawiści religijnej".

Jest teraz jasne, że nie-muzułmanów, którzy ujawniają opinii publicznej założenia prawa szariatu "oczerniają nauki religijne".

Jeśli pokornie przyjmiemy te reguły, to przyzwolimy na nałożenie prawa szariatu w naszych krajach. I dla tego ja nie będę siedzieć cicho kiedy to się dzieje.

Nie chcę, aby moja córka żyła w szariacie.

Nasz czas jest krótki. I jeśli i nie wyobrażasz sobie islamskiej przyszłości dla siebie, to musimy mówić teraz.

Jeśli chcemy zachować prawo do wypowiadania się i publikowania swobodnie, musimy zrobić to teraz.

I życzyła bym sobie żeby to się nie stalo w moim czasie. Ale to się dzieje.

Musimy w pełni wykorzystać czas, który nam pozostał.

Dziękuję."

Alternatywa_PL
491
#230.11.2010, 21:13
  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis