rumpelstiltskin - Nawet nie potrafisz sobie wyobrazić do czego człowiek jest zdolny żeby ratować własną skórę.
W jej wypadku,podejrzewam chodziło o to , żeby mąż się nie dowiedział - może bała się że ją zostawi ?
Wszyscy trochę bardziej lub trochę mniej kłamiemy - zależy od okoliczności,
Zgadzam się z Tobą że trochę przegięła,ale nie potępiam jej tak bardzo,nawet trochę rozumiem jej sytuację.
to byl nieszczesliwy wypadek,ja to rozumiem i nie potepiam za to matki,ale robienie idiotow z ludzi,policji,detektywow,nawet w slowackiej telewizji byla pokazywana i ludzie tam tez zaangazowali sie w poszukiwania.tydzien wodzila ludzi za nos,wymyslila historie z porwaniem.za to ja nie rozumiem i jak najbardziej bede potepiac
Jak dla mnie, to jak sie jest normalnym- to takie wypadki sie nie zdarzaja. Musiala byc pod wplywem, albo dziecko ja wkurzylo i rzucila o podloge czy cos. Nawet w afekcie. W kazdym razie, jak juz dojdzie do nieszczesliwego wypadku, wzywa sie karetke, probuje sie wszystkiego zeby ocalic zycie a nie pod drzewem chowa i przez tydzien klamie. Jak dla mnie - matka jest powalona.
Onieznajomy
#13 | Dziś - 23:06
rumpel jak zacznoesz pisac bez obelg, to rozmowy zaczna nabierac tresci, jeszcze za wczesnie zebym z toba pisal, i nie musisz sie ze mna zgadzac jezeli chodzi o poglady, ale pisz to co widzisz bez obelg, wiecej uzysksz.
ale ja nie do ciebie pisze i nie musisz odpisywac,a pisze to co mysle na dany temat i nie interesuje mnie czy ci sie to podoba czy nie
Onieznajomy
#22 | Dziś - 23:14
#19 - ale ja nie do ciebie pisze i nie musisz odpisywac,a pisze to co mysle na dany temat i nie interesuje mnie czy ci sie to podoba czy nie
-----------------------------------------
Sorry rumpel myslalem ze pisze do kogos kto mnie odbiera ze zrozumieniem.
ja tez myslalem ze potrafisz czytac ze zrozumieniem.nie pisalem do ciebie ale na temat i bede pisal co mysle i nie interesuje mnie czy sie to tobie podoba czy nie
chabrowa
#26 | Dziś - 23:20
Ona( matka) dostała juz kare od zycia przyczynila sie do smierci swojego dziecka, wiekszej kary poniesc juz nie moze, moze tylko postradac zmysly...
czyli wychodze sobie zaraz na ulice,zabijam czlowieka i sad mnie puszcza wolno bo najwieksza kara dla mnie jest ze przez mnie zginal czlowiek,czy mam to tak rozumiec
http://wiadomosci.onet.pl/regionaln...