Do góry

Szukam transportu do Polski na swięta

Zaloguj się by dodać komentarz
polak
18
polak 18
30.11.2021, 09:54

Może ktoś jedzie do Polski na świeta 20 grudnia lub pużniej i ma miejsce dla 1 osoby?

kurcze.blade.
2 778
#130.11.2021, 11:14

pużniej

Pewnie T9 w telefonie :)

botffinka
938
botffinka 938
#230.11.2021, 12:25

Na razie wszyscy mają tylko nadzieję, że pojadą. A chyba lepiej przestać się łudzić.

Kataryna
4 736
Kataryna 4 736
#330.11.2021, 12:52

Ja tam sie wciaz ludze :(

Igor89a
1 354
Igor89a 1 354
#430.11.2021, 15:35

blablacar albo Facebook: Non stop w drodze

Igor89a
1 354
Igor89a 1 354
#530.11.2021, 15:36

autostop tylko dla "zaszczepionych"

Igor89a
1 354
Igor89a 1 354
#630.11.2021, 15:36

żart ;)

Delirium
27 506
Delirium 27 506
#730.11.2021, 16:52

No to spróbuj coś znaleźć teraz na blablacarze, z terminem wyjazdu po 20 grudnia, panie mądraliński.

Takie rady to sobie w buty wsadź. A buty - w Dudę.

Igor89a
1 354
Igor89a 1 354
#830.11.2021, 17:23

#7 Nie wiem, dawno nie pracowałem abroad

Profil nieaktywny
Dzygit
#930.11.2021, 18:17

Ci co przyjęli 3,albo przynajmniej 2 dawki szczepionki nie powinni mieć problemu z podróżą.

PUSZEK80
101
PUSZEK80 101
#1030.11.2021, 20:01

No cóż jak zwykle na tym forum.Wpisy są pod postem ale żadnych konkretów.

kurcze.blade.
2 778
#1130.11.2021, 20:11

Twój wpis PUSZEK wniósł za to wiele konkretów. Nasz ty nasz,♥️ najlepszy pomocnik kochany :D

Profil nieaktywny
Dzygit
#1230.11.2021, 20:12

A bo jak widzisz, tutaj sami poważni i rozgarnięci ludzie. Z plebsem i trolami sie nie gada.

Ale słuchaj ty mnie, nikt cie nie weźmie,bo nie wiadomo czy cokolwiek z wyjazdu wyjdzie.

Dzisiaj jest 30-ty i odmiana omicron panuje,a do świąt to moze sie przerodzić w wariant unicorn i granice zamkną na dobre.

Przykre,ale możliwe.

Profil nieaktywny
Dzygit
#1330.11.2021, 20:12

Mój powyższy post był do puszka,a nie do kuraka.

AS11
542
AS11 542
#1401.12.2021, 22:24

Ja w Polsce ostatnio byłem na kilka dni w lecie 2019, a święta to chyba w 2016. Nie do końca rozumiem tego pędu do Polski na święta. Bilety drogie, tłumy pijanych rodaków, tłok na lotniskach.

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#1501.12.2021, 22:31

Ja na przyklad nie moge zrozumiec ludzi ktorzy lubia brukselke, ja oststnio brukselke jadlem w 2015.

Wiesz, czasem ludzie siedza tutaj a rodziny w PL maja, wiec jada do PL w roznych terminach by odwiedzic rodzine, spwdzic swieta razem itd. Rozne takie.

Delirium
27 506
Delirium 27 506
#1601.12.2021, 22:52

#14:

No to ci podpowiem nieśmiało: ludzie rodziny mają. Odcięcie pępowiny łączącej z Polską nie musi oznaczać zerwania kontaktów również z bliskimi.

Dwa lata temu, tuż przed świętami, za Blabla płaciłem stówę. Czy to drogo? Ciutkę więcej, niż w tym okresie kosztuje pociąg z Glasgow do Londynu. To cena pary dość przeciętnych butów sportowych, pakietu tanich legalnych szlugów, czy wypad baby do Primarka. ;) Nie wiem, po ile chodzi w sklepach rodzina. ;)

hingmy
4 315
hingmy 4 315
#1701.12.2021, 23:50

Znalazlem na 20 lub 22 grudnia

Londyn Wawa 125 puntow

https://www.sindbad.pl

https://bilety.pl/wyniki

harrier
10 601
harrier 10 601
#1802.12.2021, 00:47

15, 16 - tak!

Jako dyzurna starowina zapewniam, ze liczy sie w zyciu tylko milosc. Kto w Polsce zostawil kogos ukochanego ( rodzicow, rodzenstwo, dzieci, Elke od wycietego serca na lawce... lista moze byc dluga), bedzie sie pchal do Polski z drogim biletem, z podpitymi rodakami i w tloku. Zaszczepi sie nawet poczwornie, zrobi wszystkie testy, odsiedzi wszystkie kwarantanny ;-)

Nieznamir
16 225
Nieznamir 16 225
#1902.12.2021, 00:55

Jako dyzurna starowina zapewniam, ze liczy sie w zyciu tylko milosc. Kto w Polsce zostawil kogos ukochanego

a jak wszyscy pomarli, to co się jeszcze w życiu liczy? wspomnienia o miłości, czy już się można zutylizować? tak z ciekowości, korzystając z okazji ze 'dyżurna starowina' ma dyżur.

hingmy wklej jakąś nutę jak już tak wpadłeś.

hingmy
4 315
hingmy 4 315
#2002.12.2021, 01:23

Groby sie odwiedza, ale wtedy juz nie ma cisnienia i mozna jechac kiedy sie chce.

Wlasnie mi sie przypomialo, tak przy okazji, ze mam maly set na dobranoc

Nieznamir
16 225
Nieznamir 16 225
#2102.12.2021, 01:28

nie odwiedzam grobów nawet poza sezonem. no ale nie bronie innym rzecz jasna :)

taki mały zaduszkowy set się szykuje :). będzie zapal świeczkę, trzy zapałki i z węgierskiej martyrologii 'egy dal azokert' locomotive gt

harrier
10 601
harrier 10 601
#2202.12.2021, 01:45

Nieznamir:

Co robic, jak pomarli nam ukochani Polacy w Polsce?

No to ciezko, na miejscu by sie trzeba zakochac. Wtedy taniej wyjdzie, bez biletow lotniczych i testow ;-)

Nieznamir
16 225
Nieznamir 16 225
#2302.12.2021, 01:53

no ja właśnie zasymilowany jestem za bardzo. tam wszyscy pomarli a reszta tutaj albo nie w Polsce. ja się zaczną wkurzać dopiero, jak mi każą robić kwarantannę po wycieczce do Ediego :P

Negocjator
6 351 9
Negocjator 6 351 9
#2402.12.2021, 11:31

Ja nawet grobów nie odwiedzam. Groby są dla żywych, nie dla zmarłych. Moi najbliższi znają moją wolę w tym temacie - prochy rozsypać nad morzem, najlepiej nad jakimś ciepłym, zrobią sobie fajny wyjazd przy okazji za cenę pogrzebu.

Igor89a
1 354
Igor89a 1 354
#2502.12.2021, 16:40
Delirium
27 506
Delirium 27 506
#2602.12.2021, 17:47

hingmy 4 315

#17Wczoraj - 23:50

"Znalazlem na 20 lub 22 grudnia

Londyn Wawa 125 puntow"

Sindbad śmiga z Leeds. Tak tylko podpowiadam, gdyby komuś nie chciało się śmigać do Londka i wolałby wskoczyć na początku trasy, ze Szkocji miałby chyba bliżej. Z tym, że do Londynu tnie ostrymi zakosami i tłucze się dość długo, odwiedzając po drodze parę mieścin.

Nieznamir
16 225
Nieznamir 16 225
#2702.12.2021, 19:21

fakt. w 2004 jechałem londyn-aberdeen busem i do dzis mam traumy. ale to już było po dwóch dniach busem do londynu z katowic :) jakbym wiedział, to bym jechał stopem.

Delirium
27 506
Delirium 27 506
#2802.12.2021, 19:30

Dwa dni busem z Katowic do Londka? Chyba pchaliście tego busa przez całą drogę.

Negocjator
6 351 9
Negocjator 6 351 9
#2902.12.2021, 19:56

Heh, ja tyle jechałem w 1994. Wtedy jeszcze nie było autobany i do Opola jechał prawie 4 godziny, a do Wrocka jeszcze prawie 3. Potem przez Dojczland było już szybciej.

Wysiadka z busa w Dover, trzepanie przez pogranicznika z pytaniami po co ja tam.

To wszystko kosztowało czas i czas.

Delirium
27 506
Delirium 27 506
#3002.12.2021, 19:59

Z Opola do Wrocka była pikna, poniemiecka trasa z płyt betonowych. Fiat 125p połykał tę trasę na dwa kiwnięcia ogonem... ;) ...a to na pewno był bus, a nie np. żuk plandeka? ;)

Katalog firm