Jakies ciecie porysowali mi samochod a ponadto 3 razy wbili noz w blache.
Zglosilem policji a oni stwierdzili, ze to prawdopodobnie dzieciarnia, co jest czystym nonsensem. Ile trzeba miec sily, by nozem przebic blache? Nie wiem, moze to byla maczea ale i tak problem pozostaje.
Moje pytanie jest proste: co dalej robic, skoro policja umywa rece?
Mam najnizsze ubezpieczenie, bo z kasa cienko, poszla na przeprowadze. Samochod tez jest wart niewiele, jakies 800 F, ale i tego szkoda. Sasiad mi podpowiedzial kto to zrobil: 3 gosci tak okolo 30-35 lat. Podobno nie lubia obcych i obcokrajowcow.
Nerw mi targa - ciepnalbym jednego z drugim bejsbolem ale za krotko mieszkam w tym rejonie (5 tygodni) i nawet nie wiem gdzie sa wszystkie kamery.
Jakies ciecie porysowali mi samochod a ponadto 3 razy wbili noz w blache.
Zglosilem policji a oni stwierdzili, ze to prawdopodobnie dzieciarnia, co jest czystym nonsensem. Ile trzeba miec sily, by nozem przebic blache? Nie wiem, moze to byla maczea ale i tak problem pozostaje.
Moje pytanie jest proste: co dalej robic, skoro policja umywa rece?
Mam najnizsze ubezpieczenie, bo z kasa cienko, poszla na przeprowadze. Samochod tez jest wart niewiele, jakies 800 F, ale i tego szkoda. Sasiad mi podpowiedzial kto to zrobil: 3 gosci tak okolo 30-35 lat. Podobno nie lubia obcych i obcokrajowcow.
Nerw mi targa - ciepnalbym jednego z drugim bejsbolem ale za krotko mieszkam w tym rejonie (5 tygodni) i nawet nie wiem gdzie sa wszystkie kamery.