Do góry

Cisco otwiera centrum wsparcia w Krakowie

Temat zamknięty
Cisco_staffing
1
29.11.2011, 22:39

Cisco Systems poszukuje inzynierów sieciowych oraz ekspetów technicznych do nowo otwieranego centrum wsparcia w Krakowie. Wiecej szczególów, opisy stanowisk jak i linki aplikacyjne na: www.cisco.com/go/krakow

piotrek99
71 870
piotrek99 71 870
#129.11.2011, 22:53

nauczcie się od Europy podawać zarobki w ofercie, to pogadamy

Mareczek
487
Mareczek 487
#229.11.2011, 22:58

Tomek, w Europie nie podaja zarobkow w ofercie (chyba ze agencje), pozatym nie tylko Salary sie liczy w ofercie (i bonus), nie wybieram sie ale zycze powodzenia.

A, z Twojej wypowiedzi wynika ze CISCO tylko czeka na Ciebie, obudz sie, masa zdolnych ludzi w PL zostala i czeka na oferte z dobrej firmy.

piotrek99
71 870
piotrek99 71 870
#329.11.2011, 23:09

nie podają zarobków? skąd ty się urwałeś? zajrzyj nawet tu: http://www.s1jobs.com/search/result...

nie interesuje mnie akurat Cisco, ale wkurza mnie oferta pełna frazesów z których absolutnie nic nie wynika. ktoś sobie wyobraża, że ludzie będą zjeżdżać zza granicy do pracy nie znając warunków oferty? śmiech na sali

Adam_M
1 525
Adam_M 1 525
#429.11.2011, 23:31

Tomek nie zgodze sie z Toba do konca
nawet na stronie ktora podales w zawodzie ktory mnie dotyczy na kilkanscie ofert tylko 2 oferentow podalo zarobki

piotrek99
71 870
piotrek99 71 870
#529.11.2011, 23:56

hmm, może i tutaj rynek się psuje :/
może wypadłem trochę z obiegu, dawno nie szukałem pracy

piotrek99
71 870
piotrek99 71 870
#629.11.2011, 23:57

w każdym razie nie będę składać papierów do kogoś kto choć orientacyjnie nie poda zarobków, bonusów etc...

Mareczek
487
Mareczek 487
#730.11.2011, 00:36

#chyba przeceniasz sie troche kolego, HR decyduje z kim sie spotka i omowi sprawy placowe (m.in.) a jezeli zalezy Ci na pracy w naprawde dobrej firmie to zlozysz CV nawet bez info o zarobkach bo te sa odpowiednie jak na firme przystalo.

Przypuszczam ze chodzilo Ci o wysmianie oferty w PL bo tutaj za taka prace dostaniesz 3-5x wiecej.
pewnie tak jest ale 10tyszl /mc dla specjalisty w PL to nie malo a 2tys tutaj to za malo. I prosze nie pisz ze w Polsce jest drozej niz tutaj

Mareczek
487
Mareczek 487
#830.11.2011, 00:38

A jak by o mnie chodzilo i dalej bym byl w PL/Krakowie to pierwszy bym lecial do tej roboty. z zamilowania a nie dla super wielkiej kasy.
Bez obaw, CISCO bedzie mialo w czym wybierac i bez Ciebie.

piotrek99
71 870
piotrek99 71 870
#930.11.2011, 00:45

nie ma to jak lecieć do pracodawcy na kolanach, prawda Mareczku? :D
pracuję na własny rachunek od jakiegoś czasu i bardzo sobie to chwalę, min dlatego że mój byt nie zależy od jakiegoś przemądrzałego krawaciarza z HR.
a życie w PL, szczególnie w dużym mieście jest porównywalnie drogie jak tu, więc jeśli zarobki są tam jakie są, to ta oferta jest śmieszna nawet bez podawania kwoty zarobków...
chcesz pracować w PL? droga wolna. wydaje się tylko że zapomniałeś jak wygląda wyścig szczurów w polskich korporacjach

snow_crash
9 026
snow_crash 9 026
#1030.11.2011, 07:57

Nawet jesli zarobki nie sa podane bezposrednio w ofercie - to jest to wlasciwie pierwsza rzecz o jakiej sie dowiadujesz ZANIM zostajesz zaproszony na rozmowe. W Polsce natomiast, wynagrodzenie dyskutuje sie dopiero praktycznie w momecie otrzymania oferty pracy ;]. Z ciekawosci co jakis czas odpowiadam na oferty pracy w Polsce - za kazdym razem w momecie pytania o zarobki kontakty sie urywaja ;]

snow_crash
9 026
snow_crash 9 026
#1130.11.2011, 08:01

@Mareczek, #8, ile ty masz lat, 20? Typowy pracownik wykfalifikowany - czyli osoba z 35 na karku, rodzina i bagazem doswiadczenia w zawodzie ma troche inne oczekiwania niz lizanie dupy pracodawcy.

Negocjator
5 193 9
Negocjator 5 193 9
#1230.11.2011, 08:42

Zarobki sa takie jakie sobie zazyczysz na rozmowie kwalifikacyjnej.
Slynne "Ile chcialby pan zarabiac?"
I dzieki temu osoby siedzace w pracy obok siebie, zajmujace sie tym samym, majace podobne kwalifikacje i przyjete w podobnym czasie moga miec pobory rozniace sie jak David i Goliat.
Jak masz dobra prace i chcesz zmianic na lepsza to dyktujesz wysoko, bo ci mi tam.
A jak nozyk na gardle to wiadomo, pracuje sie za ochlapy.

snow_crash
9 026
snow_crash 9 026
#1330.11.2011, 11:46

@Negocjator, do pewnego stopnia - ale nie do konca - wartosc rynkowa specjalisty z danymi umiejetnosciami, latami doswiadczenia czy kwalifikacjami jest dosc scisle okreslona przez zjawisko popytu/podazy podobnie jak w przypadku kazdego innego produktu. Nie jest to wartosc stala - ale napewno da sie ja zawrzec w tzw. widelkach. Jesli pracodawca szuka frajerow i liczy na ludzka desperacje - to co to za parcodawca? Jesli rynek pracy opiera sie, jak w Polsce, na calej armii takich pracodawcow - to jest to poprostu rynek chory.

Negocjator
5 193 9
Negocjator 5 193 9
#1430.11.2011, 11:59

Dlatego też mieszkam i pracuję poza Polską.

Tomek_S.
Admin grupy
459
Tomek_S. 459
#1501.12.2011, 09:44

Tak, Polska to dziki kraj. W 100% zgadzam sie z Drzewieckim. Lem zdaje sie pisal ze 'Polska jest zadupiem cywilizacyjnym Europy". Przyznam ze chcialbym w Polsce pracowac ale tam jest tak ciezko i ciagle trzeba byc uwaznym, czujnym i uwazac na wariatow na drogach...
W IT placa cieniutko no chyba ze zna sie 2 jezyki obce, ma prawko, nie pali, studia, 20 lat stazu i nie wiecej niz 25 lat. Dobrze tez zeby pracownik byl w stalym zwiazku i mial pobrane kredyty.
Czlowiek w Polsce applikuje stanowisko po calym procesie rekrutacyjnym dowiaduje sie ile bedzie zarabial i zastanawia sie dlaczego tak malo (no chyba ze cos sie zmienilo).

Negocjator
5 193 9
Negocjator 5 193 9
#1601.12.2011, 10:37

Moja przygode z Cisco zaczalem baardzo dawno, moj CCNP zdobylem ponad 10 lat temu.

Nie, nie zamierzam sie rzucac na ta fuche. I to nie tylko dlatego, ze kiedy wczoraj przy obiedzie rzucilem od niechcenia "a moze sie przeprowadzimy do Krakowa" to trzy pary oczu spojrzaly na mnie i uslyszalem chórek: "Chyba cie posralo!"

Mareczek
487
Mareczek 487
#1701.12.2011, 16:55

gdzies wcielo moj komentaz do nagonki na mnie wiec streszczam:
ni chodzi o przychodzenie na kolanach i lizanie dupy. Jak nie ma podanego zarobki w ofercie to mozesz podac swoja cene i to nie najnizsza tylko taka jak FAKTYCZNIE jeses wart nie przeceniajac sie co wyczuwam w wiekszosci postow.
Jak masz podane 30tys to jak chcesz zapytac o 40 - panie jest tyle jakn za malo to pocos panie skladal CV?

Co do rynku IT w PL to w wiekszosci tak jest jak piszecia - bieda tylko wez pod uwage ze w wiekszosci ludzie w IT to niewykwalifikowana sila robocza. Owszem maja skonczonego Inz i moze 3-5 lat stazu cos umieja ale to nie ten poziom gdzie mozna pytac o dobra kase.
Znam osobiscie kilku ludzi w moim bylym rejonie(nie na skale kraju) ktorzy nie schodza ponizej 10tys na reke a nikt mi nie powieze to malo, acha w rejonie Katowic, bo wiekszosc ludzi zyje za 1,5-2 w tym rejonie bez benefitow wiec ceny sa nizsze niz w UK.
Chwala sobie i nie zamierzaja emigrowac bo maja dobrze , wakacje kilka razy w roku z rodzina w fajne miejsca nie do babci na wies.
Problem ze oni sa naprawde dobrymi fachowcami i za to im placa a reszta... dostaje 3,5 butto, pomimo ze zna sie dobrze na swojej robocie ale latwo bylo by ich zastapic nowymi jak by sie zbuntowali.

i tyle

Negocjator, ja mialem podona sytuacje niedawno tylko wiazka do mnie byla dluzsza ;) a zaznacze ze w ofercie mialem wiecej niz mam teraz ;) Moze i dobrze? zobaczymy.

piotrek99
71 870
piotrek99 71 870
#1801.12.2011, 17:20

widzisz, Mareczek, w PL pracodawcy wciąż stosują metody faszystowskie niemal, korzystając z tego że rynek jest pełen komputerowców. Fakt, najlepsi fachowcy zarabiają nieźle, ale jest ich garstka i za te umiejętności które posiadają i za ten czas jaki spędzają w firmie, dostaliby gdziekolwiek w cywilizowanym świecie znacznie więcej. 10 tyś na rękę w PL to naprawdę nieźle, ale tyle samo tutaj to już jest bida. Ceny się zrównały, nie zakrzyczysz faktów, życie w PL ma swoje plusy, ale znacznie więcej minusów, min właśnie wspomniane już stosunki w firmach, gdzie każdy pod każdym dołki kopie, a pracodawca i często też HR ma się za władcę świata...

Jeśli ktoś pracował tylko w PL może mu się wydawać że złapał pana boga za nogi pracując za wspomniane pieniądze, ale po krótkim okresie pracy np w UK też stukałby się w czoło na taką ofertę jak ta z Krakowa. Tutaj inwestuje się w pracownika, płaci się za szkolenia, oferuje masę bonusów, często wysyła za granicę za ekstra kasę, w firmie panuje świetna atmosfera, rynek wciąż szuka fachowców, więc w razie co łatwo można zmienić pracę, jak masz konkretne umiejętności i bogate CV to, w ramach zdrowego rozsądku oczywiście, można naprawdę sporo wywalczyć u pracodawcy... W PL jest niemalże drugi biegun tej sytuacji, może pomijając młode, dynamicznie rozwijające się firmy z branży np gier komputerowych, ale to znikomy procent branży...

snow_crash
9 026
snow_crash 9 026
#1901.12.2011, 17:32

@Mareczek, co z tego ze w Polsce 'prawdziwy' fachowiec zarobi 10tys zl na reke jak sie postara, skoro w UK taki sam fachowiec zarobi 3-4 tys funtow, czyli dwa-trzy razy wiecej? Do tego, spytaj sie swoich znajomych o warunki pracy - ile godzin dziennie siedza w biurze, 10-12? Weekendy? Platne nadgodziny, smiech? Jakiekolwiek bonusy od pracodawcy, skladki na emeryture, ubezpieczenie? Szkolenia? Zapomnij. Nie ta kultura.

Mareczek
487
Mareczek 487
#2001.12.2011, 22:28

#18 - zgadzam sie calkowicie

#19 - idac dalej tym tokiem to tutaj jest do dupy bo w Australi czy Norwegii dostaniesz prawie 2x tyle co w UK , nie o to chodzi, porownuj zarobki w kraju w ktorym mieszkasz i wydajesz kase,

Wiem jakie maja warunki pracy, bardzo dobre bo firma nie chce ich stracic.(rozne firmy , mowie o dokladnie 5-6 osobach z roznich firm), racja niektorzy z nich (programisci) musza spedzic czesc czasu w domu na douczanie sie ale to nie na skale kazdego dnia. godziny zroznicowane czasem dluzej czasem krocej a czasem wcale (wolne poza urlopem) bonusy owszem , szkolenia owszem (przewaznie z lojalkami niestety), nie slyszalem zeby firmy w pl placily na 3 filar (moze ale nie wiem o takim czyms) no i przechodzimy do najwazniejszego - kultura.
Tutaj bywa roznie ale przewaznie jak pisze Tomek w #18... dlatego sie z tamtad wynioslem.

Mareczek
487
Mareczek 487
#2101.12.2011, 22:33

niestety stereotyp emigracyjny jest taki ze my tutaj mamy swietnie a oni tam maja pieklo na ziemi,
wg mnie prawda jest po srodku,

PL - wiekszosc ma (o ile ma) zwyczajna prace za ochlap a mniejszosc ma fajna prace za dobre pieniadze

UK - wiekszosc ma zwyczajna prace za mala kase+benefity= wystarczy a mniejszosc ma fajna prace za dobre pieniadze

niestety miniejszosc w PL to bedzie moze 5% a w mniejszosc w UK to 15%

nie wiem czy wyrazilem sie jasno

snow_crash
9 026
snow_crash 9 026
#2202.12.2011, 07:57

@Mareczek, w Australii akurat zarabia sie mniej, w Norwegii natomiast porownywalnie do UK ;]

Mareczek
487
Mareczek 487
#2302.12.2011, 16:30

Snow, moze widzielismy inne oferty. Opieram sie na ofertach w przemysle olejowym.

radnor
26 180 16
radnor 26 180 16
#2402.12.2011, 16:49

Mareczek
#8 | 30.11.11, 00:38
A jak by o mnie chodzilo i dalej bym byl w PL/Krakowie to pierwszy bym lecial do tej roboty. z zamilowania a nie dla super wielkiej kasy.
Bez obaw, CISCO bedzie mialo w czym wybierac i bez Ciebie.

Chyba jednak nie, skoro poważna firma prowadzi rekrutację ogłaszając się na forach dla emigrantów. ;)

Mareczek
487
Mareczek 487
#2502.12.2011, 23:32

radnor przekonany jestem ze bedzie miala w czym wybierac choc jak zauwazyles forma ogloszenia ze tak to ujme "malo profesjonalna".

Negocjator
5 193 9
Negocjator 5 193 9
#2605.12.2011, 09:15

#24 dopiero teraz zauwazylem, kto zamiescil post. muslalem, ze jakis user dzieli sie spostrzezeniem.
jesli chodzi o #25 to sie zgadzam w pelni.
Poza tym jeszcze jedna kwestia. Czy jakikolwiek pracodawca zatrudnil by reemigranta, a jesli i nawet to czy reemigrant by sie odnalazl?
Niech no podam przyklad pierwszy z brzegu: przenoszenie ciezarow do 25 kilo. Sadze, ze gdyby w Polsce ktos zglosil zastrzezenie, ze zgodnie z kodeksem on nie moze to by go wysmiano.

Pamietam taka scenke z roku 1999; pracowalem wtedy w takiej firmie zwanej APEXIM. Jeden z kumpli poszedl do dyra po podwyzke. Ten go wzial za ramie, podszedl do okna i powiedzial:
"Widzisz to osiedle? To Ursynów. Mam na biurku 20 podan i kazdy zgodzilby sie pracowac za 2/3 twojej stawki"

Nie ma zastrzezen do firmy Cisco jako takiej. Wiecej zastrzezen mialbym do jej polskiego kierownictwa.

Mareczek
487
Mareczek 487
#2705.12.2011, 09:46

niezla historia z tym Ursynowem, wierze bo mi nie raz mowiono ze przed brama stoi dziesieciu, pacza i czekaja na moje mniejsce, ale to bylo w fabryce dawno temu.
pracodawce pewnie niechetnie bedzie chcial reemigranta (fajne slowo) a to wlasnie dlateg oze ten bedzie mial ciezko odnalezc sie w nowej rzeczywistosci - dokladnie jak piszesz.
Przyklad moze nie do konca (mozesz dzwigac 25 kg dorywczo w PL i UK) ale wiadomo o co chodzi.

Nawiazujac do ogloszenia to chyba nie mili na mysli ludzi do rozladunku tirow ze switch'ami ;)))

snow_crash
9 026
snow_crash 9 026
#2805.12.2011, 09:52

@Mareczek, sieciowcy z powaznymi certyfikatami Cisco w UK dostaja bez wysilku £200-£300/dzien, na wlasna dzialalnosc. Ci 'najlepsi' ciagna w granicach £500/dzien, dla garstki expertow pracujacych dla najwiekszych klientow w City stawki £800-£1000/dzien nie sa zadkoscia. Gdzie ty tutaj Polske i 10tys zl na miesiac na reke porownujesz?

Negocjator
5 193 9
Negocjator 5 193 9
#2905.12.2011, 10:05

Ale i tak mozna powiedziec jest roznie, nawet w UK.
W mojej poprzedniej fabryce przyszedl nowy szef. Zaraz na poczatku: jak bedziecie mieli jakies problemy to walcie do mnie, bo ja mam certyfikat CCNP, wiecie, jest to bardzo wysoki certyfikat.
A ja mu na to: O super, tylko wiesz, ja zdobylem CCNP 10 lat temu, tak samo jak kolega pierwszy i drugi, a kolega nr trzy juz jest po egzaminie Voice eksperckim teorii, czeka na praktyke.
Gosc wsadzil glowe w ramiona i odszedl. Ale zaczal rozwalac team. Jednego zawiesil po bzdurnym i nieprawdziwym powodem (skonczylo sie to po kilku miesiacach na wyplacie bardzo wysokiego odszkodowania przez fabryke), kumpli "zdalnych" zaczal marginalizowac, a ja chyzo przeskoczylem do innej fabryki na calkiem fajna posadke.

No ale w starej fabryce cos musieli zrobic, wiec zatrudnili kontraktorów za £350/day (na roczne kontrakty; tak to daje £92k). Tylko, ze ci kontraktorzy za bardzo nie wiedzieli jaka jest roznica miedzy Access Mode a Trunk Mode w ustawieniach portu w switchach. :-)

Oj przy takich specjalistach wroze zapotrzebowanie na moje uslugi do samej smierci :-)

snow_crash
9 026
snow_crash 9 026
#3005.12.2011, 10:13

To ze sa ludzie i sa taborety to akurat bardzo miedzynarodowe zjawisko nie znajace granic ;]

Katalog firm