Do góry

pies i kot w domu....

Temat zamknięty
Sspidersky
Admin grupy
790
02.08.2011, 19:54

No, znawcy... Przyblakal mi sie kociak do garazu, spi sobie tam, podrzucam mu wiec zarelko no i coz, chyba zaadoptuje. Tylko pies w domu grasuje, mlody, do kotow sie cieszy, tylko jak sprowadzic intruza do domu bez wiekszych problemow?

M.Grzybowski
4 616
M.Grzybowski 4 616
#102.08.2011, 19:58

Nie bedzie problemow, zapewniam cie. Tylko kilka pierwszych spotkan "monitoruj" i przekonaj psa, ze kot nalezy do sfory i ze zajmuje w niej nizsza od niego pozycje (np. dawaj psu jesc najpierw, a kotu pozniej). Beda super kumplami.

Sspidersky
Admin grupy
790
#202.08.2011, 20:03

Nie martwilabym sie tak bardzo, gdyby nie fakt, ze pies mlody, glupi, cieszy sie i skacze... a ma 38kg - nie chcialabym, zeby gota polamala :D Bardziej obawiam sie, czy kot nie bedzie mu dawal o sobie znac pazurami po nosie :)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#302.08.2011, 20:14

Nie spróbujesz, to się nie dowiesz. Ja mam psa i kota i żyją w zgodzie, tylko że kot był pierwszy, a pies dołączył później jako szczeniak. Dostał na samym początku od kota po nosie za głupie szczeniackie zachowanie i zaczął się zachowywać :). Teraz są częścią jednego stada i inne koty mój pies gania, a "stadnego" nie rusza. Często razem śpią, zwłaszcza na łóżku jak się rano wstanie, bydlaki :)).

Tutaj ich nakryłem i sorry za pozę ;))
Image Hosted by ImageShack.us

Sspidersky
Admin grupy
790
#402.08.2011, 20:24

ten moj tzn. moj przyszly tez rudy :D No to spoko, mam nadzieje, ze domu mi nie zdemoluja :)

Sspidersky
Admin grupy
790
#502.08.2011, 20:41

a to moze Spider napisz mi od razu, jak szczepienie wyglada kota? W sensie ile dawek, na co, w jakiej cenie +/- , please :D

bazancik
5 163
bazancik 5 163
#602.08.2011, 20:48

Jak to jest z "przekonywaniem" psa o pozycji w hierarchi?Tak z ciekawosci pytam,bo jeszcze nie widzialam domostwa z psem i kotem gdzie pies rzadzi...

zartowalem
24 291 48
zartowalem 24 291 48
#702.08.2011, 20:51

ja mam od dwoch tygodni kota i psa :D Alekot byl wdomu pierwszy - a to duza roznica. Pies bardzo mlody, wiec chce sie bawic z kotem a kot uciekal poczatkowo po szafach, teraz go po prostu ignoruje.

zartowalem
24 291 48
zartowalem 24 291 48
#802.08.2011, 20:51

nie "alekot" i nie "irasiad" :)

M.Grzybowski
4 616
M.Grzybowski 4 616
#902.08.2011, 21:01

Pies nie rzadzi tylko mu sie wydaje ze rzadzi i to mu wystarcza. A kotu wszystko jedno, wiec pozwala psu myslec ze pies rzadzi.

M.Grzybowski
4 616
M.Grzybowski 4 616
#1002.08.2011, 21:02

>q>nie "alekot" i nie "irasiad" :)
to moze Pereiro? :)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#1102.08.2011, 21:03

at 5
Ja kota szczepię raz w roku (weterynarz przysyła mi zawsze kartkę z życzeniami i przypomnieniem terminu szczepienia, bo sam bym zapomniał :) ) i dostaje wtedy chyba dwie szczepionki. Jedną przeciw jakimś kocim chorobom (taki kombajn), a drugą przeciw wściekliźnie, żeby mu się ważność paszportu nie skończyła. Ile to kosztuje, to ni cholery nie pamiętam, bo zawsze płacę u weta kartą.

M.Grzybowski
4 616
M.Grzybowski 4 616
#1202.08.2011, 21:03

oops
nie "alekot" i nie "irasiad" :)
to moze Pereiro? :)

Sspidersky
Admin grupy
790
#1302.08.2011, 21:24

No, czyli wszystko jak z psem, cena pewnie tez podobna. moj blad- powinnam kociarzy zapytac, a nie tu na psim forum :P

xlady
2 601
xlady 2 601
#1403.08.2011, 02:00

Mój pies poluje na kocicę a ona go olewa jak to na nia przystało. Natomiast o sardynki raz była taka awantura że futro fruwało. Generalnie, jakoś się dogadują. Zważywszy na wrodzoną akicią niechęć do kotów, to i tak jest całkiem dobrze.

maladama
27
#1503.08.2011, 10:43

Witam wszystkich!
W Polsce moj wielki bokser mieszkal z kotka perska.
Pies byl pierwszy i nie przepadal za kotami! Sytuacja byla jednak ulatwiona poniewaz pies byl mlody a kotka malym kociakiem. Jednak ich pierwsze spotkania nie nalezaly do udanych-pies warczal a kot syczal.
Po paru dniach emocje opadly. Pies z kotem spaly razem i usilowaly sie bawic-bylo to dosyc trudne poniewaz pies wazy ok.40kg a kotka byla malutka. Ale w malym ciele wielki duch, kotka byla gora.
Do wyjazdu psa do Szkocji byli dobrymi przyjaciolmi. Kotka jest wlasnoscia mojej mamy i z nia zostala.
Do dzisiaj kotka reaguje na imie psa, szuka go. Pies ma 8lat a kotka 7.
Ich historia najlepiej swiadczy, ze pies z kotem moga zyc razem i sie zaprzyjaznic!

Sspidersky
Admin grupy
790
#1604.08.2011, 21:06

Kot jest na obserwacji u veta, jutro jego pierwszy dzien w domu, a juz w sobote musi zostac sam z psem na jakies 4h. Co robic? Przywiazac psa do grzejnika? :D

zartowalem
24 291 48
zartowalem 24 291 48
#1704.08.2011, 21:13

Oby kot mial gdzie uciec. Np szafa, szafka.. Pies go nie dogoni. Z czasem sie zaprzyjaznia :)

bazancik
5 163
bazancik 5 163
#1804.08.2011, 21:46

#16 Bedzie dobrze,mozesz miec tylko troche sprzatania jak kot gdzies hulnie i cos zrzuci.Psu krzywda sie nie stanie,kot da drapaka jakby co.Na wszelki wypadek pousuwaj tlukace sie rzeczy stojace na wierzchu.

Mala_Mi.
1 863
Mala_Mi. 1 863
#1904.08.2011, 21:56

ja tez mam psa i kota. oboje juz byly dorosle jak sie spotkaly, ale to pies dolaczyl do stada (tzn sie wprowadzil)
na poczatku kot syczal na intruza ale teraz sobie radza (kot rzadzi a pies duzy wiec sie mu krzywda nie dzieje)
mieszkaja razem juz 9 miesiecy i jest coraz lepiej :) mam nadzieje ze niedlugo zostana przyjaciolkami :D

iwand
1 944
iwand 1 944
#2004.08.2011, 22:05

No sspidersky, wielki szacunek za przygarniecie kociaka. Ciekawa jestem jednak jak sobie w twoim domu poradzi, przeciez cale swe kocie zycie na wolnosci... Teren zna, wiec nie ma chyba problemu z wypuszczaniem, ale nie wiem, ja bym byla ostrozna, zeby gdzies nie wzial i nie zwial. Najlepiej spytaj veta jak postepowac z gadzina przez pierwsze tygodnie. Bo normalnie to i kuwetka potrzebna, i inne niezbedne rzeczy, ale twoj to raczej sie za domem zalatwia, jak sadze. Bo rozumiem ze bedzie kotem wychodzacym.
Szczepionka kosztuje jakies 20-30 funtow, pierwszy raz dwie dawki, potem co roku tzw, boost. Jak juz u ciebie sie zadomowi, wszczep mu mikrochipa.

Sspidersky
Admin grupy
790
#2104.08.2011, 22:37

iwand rozmawialam z vetem, u ktorego kot byl na obserwacji, z lapka cos mu sie stalo i oddychal nierowno, wiec go zatrzymal. Okazuje sie, ze chyba ktos mi kota podrzucil (garaz zawsze otwraty, kociakow u sasiadow sie troche narobilo), bo zalatwia sie do kuwety, je bez problemu kocie zarcie, nie ucieka, siedzi na kolanach no i jest w miare czysty - pomijajac kurz panujacy w garazu :D
Tak, jak pisalam pies krzywdy mu nie zrobi, tyle boze chron, zeby go masa nie przygniotla ta moja suka :D

xlady
2 601
xlady 2 601
#2205.08.2011, 00:14

iwand, tutaj nie ma bezpańskich kotów, chociaż od kiedy przybyszy w Polandii postanowili zrobić biznes na kociakach to pewnie się pojawią.
Sspidersky, lepiej dla kota będzie jak zamkniesz go w pokoju bądź łazience z kuweta żeby miał spokój od psa. Psiak na pewno mu nie daruje a zestresowane zwierze nie potrzebuje dodatkowych atrakcji bo jeszcze siądzie mu odporność i złapie jakieś choróbsko. To czego kot potrzebuje, to cisza, spokój , miseczka z wodą i jedzeniem. nie głaskanie, przytulanie czy zaczepianie przez psa. Koty nie aklimatyzują sie tak szybko jak psy, daj mu czas.

Sspidersky
Admin grupy
790
#2305.08.2011, 22:34

No i sie zaczelo... kociak w domu, najpierw bez psa, wszystko ok, chodzil, wachal, zjadl sobie, zdrzemnal sie. Przylazl pies i kot zmienil sie w maszyne do zabijania. Syczy, pluje, macha lapami, byle tylko psa dorwac- co dziwniejsze (przynajmniej dla kogos, kto doswiadczen z kotem nie ma) kociak nie ucieka, tylko wrecz podchodzi do psa, zeby dac mu po nosie. Cale szczescie suka chce sie bawic, wiec nie odchodzi od niego chocby na krok, ale tez nie szaleje ciagle - jak juz sie naekscytowala, to polozyla sie obok kota. Ten nawet usiadl, ale i tak wciaz "warczal i syczal". Teraz spi sobie na sofie, z dala od psa - troche musi biedaczek odpaczac. Mam nadzieje, ze to niezly poczatek....

xlady
2 601
xlady 2 601
#2405.08.2011, 23:41

Normalne zachowanie kociaka. Z jednej strony jest ciekaw co to za wierz i chce się z nim bawic a z drugiej strony instynkt podpowiada żeby się bronić. Jak pies nie zepsuje relacji to będzie dobrze :) Trzymam kciuki.

Sspidersky
Admin grupy
790
#2505.08.2011, 23:44

No pies wariuje dalej, wlasnie oboje wstali po drzemce... Kot chwile nawet stal kolo psa, ale ze suka chciala sie bawic i skakala, to powrocilismy do syczenia i grozenia pazurami... Mam taka nadzieje, ze bedzie ok :D

OSHA.G
16
OSHA.G 16
#2605.08.2011, 23:59

U mnie też jest pies i kot z tym że kot jest od czterech lat a pies dołączył rok temu ;) Kot rządzi a pies musi to zaakceptować, ale jak zobaczy jakiegokolwiek kota na zewnątrz to nie ma zmiłuj się, zawsze pogoni kota ale nigdy go nie dogoni ;) Niestety jeszcze nie są na etapie wspólnego spania, szkoda... ale wspólnie żebrzą o kurczaka ;)

Sspidersky
Admin grupy
790
#2706.08.2011, 00:21

No u mnie nastapil przelom - kot dal sie suce polizac :D Troche obok niej posiedzial bez mruczania, ale jak zaczela szalec, to znow jej pokazal, ze nie ma do niego podjazdu xD

annabrzdac
1
#2808.07.2013, 17:19

Ja mialam taki problem i nic nie pomagalo. W koncu udalo sie poprzez przyzwyczajenie psa i kota do wlasnych zapachow. Ten artykul tez byl pomocny: http://gardenpet.pl/blog/pies-i-kot...

Profil nieaktywny
pryncypal
#2908.07.2013, 17:50

ktos napisal ze pies nie rzadzi tylko mu sie wydaje ze rzadzi ,nie wiedzialenm ze psy mysla ,bo to tak wyglada z opisu ,widac ze ten kto to napisal zna sie na zwierzetach .

ewcia_
12
ewcia_ 12
#3027.07.2016, 12:24

Muszę się do siebie przyzwyczaić. To zazwyczaj jest normalne że pies lub kot wariuje ale tu chodzi o dominację w stadzie. Ustalają tak hierarchię wiem że to jest trochę chore ale taki jest świat zwierząt. Jeśli pies jest łagodny to nie powinno być większych problemów.

  • Strona
  • 1

Katalog firm