podatek placi sie za 365 dni, za caly rok.jesli przeprowadziles sie niedawno to nalicza ci za kilkadziesiat dni do konca roku podatkowego za council tax, czyli do 31 marca. za to,ze wyprowadziles sie z mieszkania wczesniej niz przed 31 marca dostaniesz zwrot,ale pamietaj,ze to w twoim interesie jest zadzwonienie councilu i powiadomienie ich o przeprowadzce. lepiej zalatwic to samemu niz czekac na landlorda, mimo iz musi to zrobic, lepiej sprawdz samemu. niestety, ale najlepiej nie przeprowadzac sie w tym okresie.
snow crash: trudno mi zrozumiec Twe wypowiedzi jakos... Dla Ciebie specjalnioe przeprowadze kalkulacje:
Powiedzmy ze ZP placi 1,688.56 CT co odpowiada band F wg Edinburgh Council. NA poczatku roku podatkowego 2009/1010 sadzil iz bedzie mieszkal w tym mieszkaniu przez caly rok wiec zaplacil cala kwote z gory. Wyprowadzil sie z mieszkania wczoraj powiedzmy. Zglasza to do councilu wraz z nowym adresem zamieszkania i data wyprowadzenia. Co daje 8 tygodni za ktore nadplacil CT. Urzednik bierze cala kwote tj 1688.56 dzieli przez liczbe tygodni w roku (52) i wychodzi ze za kazdy tydzien jest nadplata 32.47F. Teraz mnozy to przez liczbe tygodni - czyli 8. Wychodzi mu 259.78F do zwrotu (transferu). Jezeli ZP podaje nowy adres zamieszkania ta kwota zostaje przetransferowana na nowy adres jego zamieszkania. Jezeli na nowym mieszkaniu ma council tax band nizszy niz n a poprzednim to dostanie zwrot. Mam nadziej z e w miare jasno to napisalem :)
PS. Wg Twojego rozumowania snow crash jezeli wprowdzisz sie do mieszkania w lutym lub marcu to nie terzba placic CT gdyz te dwa miesiace w roku sa z tego zwolnione ?!?! :]
dlatego kansil płaci się dopiero po pierwszym wezwaniu do zapłaty, ja tak zawsze robię i nigdy nie mam problemu z odszyskiwaniem kasy z konsilu bo to wiecznie ja im wiszę, robie tak tak ponieważ kiedyś też robiłem transfer i miałem nadpłatę, zajęło im 6 miesiescy żeby zrobic ten cholerny transfer, ostatnia przeprowadzka miodzio, nie dośc że ja spałacałem ich po czasie i to jeszcze na raty, po zadzwoniłem że nie mam i co mi zrobia????? nowy tax naliczyli mi na wsi po jakimś pół roku i że niby z góry mam placić, buhehehhe ze góry to ja ich mogę, kilka telefonów i płacę według mojego widzimisie, zreszta w kansilu jest zawsze burdel, wiec każdy po kolei łyka bajki, z bydłem trza krótko...NIGDY NIE PŁACIC KANSIL TAXA Z GÓRY!
ja moge dodac od siebie pewna ciekawostke. przy przeprowadzce mialem 2 tygodnie, przez ktore jeszcze wynajmowalem stare mieszkanie i juz wprowadzilem sie do nowego. tak wyszlo. mniejsza o to. ze wzgledu na fakt bycia zarejestrowanym w 2 nieruchomosciach jednoczesnie dostalem 10% od calorocznej kwoty council tax'u w nowym miejscu:-)
nie wiem co bylo w przypadku bus37 ale u mnie wszystko odbylo sie bardzo sprawnie. dostyalem czek od starego council'u ze zwrotem nadplaty. w nowym councilu przyslali rachunek pomniejszony o wspomniane 10% i wszystko bylo zalatwione zanim mialem zaplacic pierwsza rate:-))
opłacilem council tax na rok z góry. teraz przeprowadzam się i nie bardzo wiem czy council zaliczy mi moją wplate na poczet nowego mieszkania ( 4 miesiące nadplaty), czy też kasa przepadla? Ktoś był w podobnej sytuacji lub wie co powinienem zrobic? z gory dziekuje za pomoc