Z zaznajomienia wiem ze jak chcesz isc na full time ty i mąż i macie 1 dziecko to jest to oplacalne zeby wyslac malego do zlobka ale przy 2 to juz trzeba by z 700 tygodniowo zarabiac zeby jeszcze zostawalo z wyplaty
Ja robilam po godzinach meza i w weekendy. Z tym zlobkiem na full time tez kiepsko bo ciezko sie dostac za malo miejsc za duzo dzieci odwieczny problem
Pare godzin tygodniowo to jak panstwowy zlobek a prywatnie owszem full time ale to juz kasa sie liczy i trzeba wczesniej zapisac itd
czesc,
ja mialam podobna sytuacje
zylismy sobie w Edim az zaszlam w ciaze i postanowilam wrocic do PL
tyle , ze maz zostal tu
urodzilam w Pl, a pozniej jeszcze prawie rok bylam z cora w PL.
Nawet rozgladalismy sie z mezem za praca dla niego(on wciaz w UK) bo jednak bliscy rodzina przyjaciele wszystko na miejscu
ale jak widzialam place 1200zl to rece mi opadaly
jak z tego wynajac mieszkanie zrobic oplaty jesc kupowac pieluchy ubranka z ktorych dzieci tak szybko rosna
a jeszcze czasem fajnie wyjsc do kina
wiec wrocilismy do Ediego poki co na stale
jestesmy w trojke wynajmujemy mieszkanie stac nas na normalne zycie
co do benefitow to nam znajomi mowili ze jakie to benefity nas nie czekaja blebleble
g ..prawda
dostajemy CB miesiecznie ok 80F i koniec
maz pracuje full time ja mam part time w weekendy
Nie myslimy o powrocie poki co chociaz czasem sie teskni
dajemy rade i jestesmy szczesliwi!!!
(chociaz jak wiadomo to nie pieniadze szczescie daja..:)
zycze WAM powodzenia i wytrwalosci poczatki zawsze sa trudne
:)
moj maz ma mozliwosc powrotu do bylej dobrze platnej pracy. ja rowniez moglabym wrocic do bylej pracy. problem w tym ze oboje pracowalismy pomiedzy 8 a 17 i ktos z nas gdyby dziecko poszlo do zlobka musi go odebrac. niestety nie mam nikogo kto by mogl to zrobic za nas.
Joanno dzieki za info. podnioslam mnie na duchy. przyznam sie, ze wpadam w lekka paranoje. przeciez wiele osob ma dzieci i jakos sobie radza. to wszystko przez to ze musze rozwazyz za i przeciw, bo jak teraz wyjedziemy to juz na stale. mam dosyc zycia w zawieszeniu, sami wiecie dokladnie o co chodzi.
pozdrawiam
Magda so tzw Childminder - moj synek majac 3.5 roku chodzil do takiej kobiety w godz 7.30 do 18 tylko musi byc zarejestrowana bo wtedy rzad zwroci ci koszta takiej opieky - bylo , ze zwracali do 70% jak w tej chwili jest to nie wiem dodam tylko, ze ja i moj maz pracowalismy na pelny etat to bylo w 2005/06 roku.
@Magda, ew. zasilki i doplaty zaleza od dochodow, wiec dobrze platne prace moge automatycznie benefity wykluczyc, napewno dostaniecie Child Benefit i pewnie tez dofinansowanie do opieki (chociazby poprzez kupowanie tzw. child care vouchers poprzez prace z wyplaty przed podatkiem). Ale, jesli macie na tyle wysokie dochody zeby sie na zasilki nie kwalifikowac, to nie powinoo byc raczej problemu :)
Az tak wysokich zarobkow nie mielismy bo jakas tam kase choc niewielka dostawalismy. teraz bedziemy dzielic na 3 osoby dochod wiec moze nie bedzie tak zle.
szczerze powiem ze z radoscia juz bym tam wrocila ale jeszcze musze w polszy zostac i pozalatwiac wszystko.
po rocznym pobycie w ojczyznie stwierdzam ze nic sie nie zmienilo....zazdrosc, korupcja, biurokracja, uklady i znajomosci licza sie itd itd.
pozdrawiam
gdybys sprobowala znajsc dobra nianie albo gdyby ktos z rodziny z toba przyjechal byloby ok tak mysle ja mam corke 3,5 roku pracuje 5 dni w tyg ,ale corka chodzi do przedszkola na 2,5 godz niania mi ja odbiera i reszte dnia spedza z nia czas,takze nie martw sie ,acha staraj sie o mieszkanie od miasta bylo by wam latwiej pozdrawiam
witam
mieszkalismy z mezem 4 lata w edim. po urodzeniu syna podkusilo nas zeby wrocic do polski. jednak rok spedzony w polsce przyprawil mnie tylko o siwe wlosy itd. to juz inna bajka. nie mozemy sie odnalesc w polskiej rzeczywistosci dlatego tez chcemy wrocic do ediego, gdzie bylismy szczesliwi. mam jednak pewne obawy czy damy rade sie utrzymac i wszystko odpowiednio dograc. jak bylismy sami bylo wszytsko super teraz mamy malego. czytalam o cenach zlobkow i ogolnie o tym jak to jest z malym dzieckiem i jego wydatkami i jestem przerazona. nie boje sie o prace bo pewnie ja znajdziemy. wiadomo ze sa jeszcze jakies CHB WTC itp. ale ja tez nie chce siedziec caly czas w domu.
pytam wiec drogich rodzicow jak Wy to organizujecie i jak dajecie rade???czy mam zostaje z malym w domu czy tez idzie do pracy, tylko co wtedy z malym???czy jak moj maz pojdzie do pracy plus jak dojda do tego benefity to na poczatek damy rade???ja najwyzej poszukam pracy na weekendy a potem po 3 roku zycia dziecka na full time. tylko ze z tym zlobkiem po 3roku zycia tez roznie, bo maly moze dostac tylko pare godzin tygodniowo i co wtedy jak to zegrac z moja ewentualna praca???
prosze o opinie
pozdrawiam wszystkich malychow z rodzicami