Londyńczycy są już do nich przyzwyczajeni: mieszkają w mieście, głównie w parkach, ale często też włóczą po ulicach, częstują jedzeniem znalezionym w śmietnikach (a jedzą dosłownie wszystko), ale zdarza im dostać także coś na “piękne oczy”, gdy podchodzą i albo prośbą albo groźbą nakłaniają do współpracy. Ostatnio coraz częściej krytykuje się ich nadmierne panoszenie po mieście. O kim mowa? O miejskich lisach, których w Wielkiej Brytanii jest podobno ponad 33 tys.

Londyńskie lisy mogą jednak niedługo przejść do defensywy. Mieszkańcy miasta są coraz bardziej zaniepokojeni rosnącą liczbą tych zwierząt, które stają się zupełnie bezczelne i panoszą w parkach, wałęsają po ogródkach, rozgrzebują śmietniki i - wprawdzie sporadycznie, ale jednak - atakują ludzi.
W lutym głośno było o ataku lisa na czterotygodniowe niemowlę. Zwierzak zakradł się pokoju, w którym spało dziecko i ściągnął je z łóżeczka. Zanim przerażona matka zdołała kopniakami i krzykiem odgonić lisa ten pokaleczył dotkliwie główkę i rączki niemowlęcia. Chłopiec na szczęście przeżył, a po interwencji medycznej (lekarze m.in. uratowali paluszek chłopca, oderwany przez lisa) wrócił do zdrowia.
Londyńczycy jednak nie przestają się uskarżać na bezczelność zwierzaków, którym zdarza się atakować przechodniów, np. w pobliżu centrów handlowych, gdzie zwierzęta nauczyły się włóczyć w poszukiwaniu jedzenia. Zakradają się też do domów. Niejednokrotnie prasa raportowała o przypadkach pogryzienia przez lisy ludzi śpiących we własnych łóżkach.
Ostatnio o konieczności zwalczania tych szkodników mówił burmistrz Londynu, który wpadł w furię odkrywszy, że zaatakowały jego kota. Na widok poturbowanego ulubieńca miał ochotę, jak powiedział, sam złapać wiatrówkę i odstrzelić pierwszego rudzielca, który wpadłby mu w oko.
Będąc jednak rozsądnym gospodarzem swego miasta dodał zaraz, że zwalczanie lisów powinno należeć do służb miejskich, a jego kot… mógł w zasadzie dostać równie dobrze lanie od innego kota.
Źródło: Tim MacFarlan, Mayor of London Boris Johnson calls for fox hunting in the capital, newsshopper.co.uk i Denny Dolan ‘recovering well’ after fox attack, bbc.co.uk.


Komentarze 11
Tlusty blond burak, tomludzie sie panosza na ich terenach.
Hola hola, 3mln muzułmanów w UK wiec lisy na pewno nie są pierwsze w kolejnosci!
w Edynburgu tak ladnie jak na przedstawionym zdjeciu lisy nie wygladaja.
W londynie lepsze jedzenie maja
Italiano, ty juz nie buzuj tego Bonga, tobie juz starczy:)