Do góry

Polak wygrał sprawę przed trybunałem pracy. Oskarżył szefa o rasizm

Do zdarzenia doszło w firmie spożywczej Kuehne & Nagel w Reading na południu Anglii, gdzie połowę siły roboczej stanowią migranci z Włoch, Hiszpanii, Bułgarii, Węgier, Czech, Nigerii, Łotwy, Litwy, Słowacji, Rumunii i Polski.

Team leader Sławomir Rowiński zwrócił się do jednego z pracowników po polsku, co usłyszał jego przełożony, pochodzący ze Szkocji Neil Wailes. Miał w bardzo „niegrzeczny i gniewny” sposób zwrócić się do Rowińskiego. Krzyknął nawet: Naprawdę można zwariować z ludźmi, którzy w pracy nie mówią po angielsku.

Rowiński poczuł się prześladowany na tle rasistowskim i skierował sprawę do trybunału pracy. Tam tłumaczył, że wolno mu mówić po polsku do pracowników, którym tłumaczy zasady pracy w firmie. Wailes twierdził, że to Polak był agresywny, a nawet rzucił ziemniakiem krzycząc, że będzie mówił po polsku, kiedy będzie chciał.

Trybunał uwierzył Rowińskiemu. „Przyjmujemy, że powód mówił po polsku, aby pomóc polskiemu stażyście, który miał trudności z pewnym aspektem szkolenia”. Trybunał wziął też pod uwagę, że Rowiński jest odpowiedzialny za szkolenie nowych pracowników od 2007 roku. Do pracy w Kuehne & Nagel przyjęto go między innymi ze względu na dobrą znajomość języka angielskiego.

Wysokość odszkodowania dla Rowińskiego zostanie ustalona 30 marca.

Komentarze 1