Do góry

Polakom spodobał się serial „World of Fire”

Ogromne oczekiwania mieli Polacy, którzy przyszli do Polskiego Ośrodka Społeczno-Kulturalnego w Londynie, aby zobaczyć przedpremierowy pokaz serialu „World On Fire”. Serial powstał na zlecenie BBC One, a za jego produkcją stoi studio Mammoth Screen (producent m.in. serialu “Poldark”). Opowiada o początkach II wojny światowej, widzianych oczami zwykłych ludzi, żyjących w różnych regionach Europy.

Wśród publiczności zgromadzonej w POSK-u byli m.in. potomkowie 175 tys. polskich żołnierzy i cywilów, którzy osiedlili się w Wielkiej Brytanii podczas II wojny światowej i zaraz po niej.

Wiktor Moszczyński, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Polskich Weteranów zna historie Polaków pozostałych na Wyspach.

Dla weteranów oglądanie filmów wojennych nie jest łatwe, bo pamięć o tym, co się wydarzyło wciąż boli

– mówił. I choć przyznaje, że rodacy są surowi w ocenie przedstawiania ich historii i zauważą błędy w „World on Fire”, to sądzi, że odczują satysfakcję ze sposobu, w jaki pokazano bolesne doświadczenia Polski i poczucie zdrady przez Wielką Brytanię.

„World of Fire”, czyli „Świat w ogniu: Początki” śledzi losy ludzi w Wielkiej Brytanii, Polsce, Francji i Niemczech. Jego twórcą jest pisarz Peter Bowker („Marvellous”, „Desperate Romantics”).

Warszawa była w Pradze

Angielskie sceny kręcono przy Duke Street i Castle Street w Manchesterze, a Praga zastąpiła Paryż, Berlin i Warszawę.

Helen Ziegler, jeden z producentów, była pod wrażeniem pracy zespołu, który odtworzył stolicę Polski przed i po bombardowaniu.

Warszawa była niesamowitym, tętniącym życiem, miastem w 1939 roku. Chcieliśmy pokazać tę radość przed wybuchem wojny

– mówiła współproducentka.

Roger Moorhouse, brytyjski historyk i autor „First to Fight: The Polish War 1939”:

Nie oglądam historii w telewizji, bo zwykle jest okropna. Tym razem zrobił wyjątek. Myslę, że serial choć nie pozbawiony nieścisłości, jest przeciwwagą dla tradycyjnego pojmowania roli Polaków podczas wojny.

Moorhouse wskazuje w szczególności dokument Thames TV z lat 70. „The World at War”, w którym w 26 godzinnych odcinkach nie było ani jednej rozmowy z Polakiem.

To było absurdalne. Twórcy byli w Moskwie i rozmawiali z sowieckim gen. Georgiem Żukowem, w Heidelbergu spotkali się z Albertem Speerem, zaufanym Hitlera, ale nie pojechali do Edynburga, by porozmawiać z generałem Stanisławem Maczkiem.

Rowery przeciwko czołgom

Roger Moorhouse zauważył jednak, że i w serialu „World on Fire”, który próbuje wyprostować postrzeganie Polaków, producenci także nie uniknęli powtórzeń z nazistowskiej i sowieckiej propagandy.

W pierwszym odcinku padają słowa, że Polacy mieli tylko rowery przeciw czołgom, co jest nonsensem, nawiązującym do nazistowskiej propagandy, która wyśmiewała Polaków. Papugowanie narracji z 1939 jest niedorzeczne

– wyjaśnia.

Pozytywne jest to, że w serialu występują polscy aktorzy, którzy mówią po polsku, a nie po angielsku, co podnosi autentyczność historii. Dr Joanna Rydzewska z Uniwersytetu Swansea, która bada naszą reprezentację w kinie brytyjskim, ma nadzieję, że jest to znak, iż producenci filmowi są coraz bardziej otwarci na głosy z innych niż tylko zachodnia część kontynentu.

Rydzewska dodaje, że reprezentacja Polaków w kinie brytyjskim jest niewielka, a postacie są przeważnie stereotypowe – bohaterski żołnierz, przestępcy, prostytutki lub słabo wykształceni robotnicy. Jej zdaniem zwrot nastąpi, gdy Polacy na ekranie nie będą obciążeni stereotypami i zagrają główne role w dramatach brytyjskich.

W każdym razie serial „World on Fire” spodobał się polskiej publiczności zgromadzonej w POSK-u. Dwie trzecie przyznało mu pięć gwiazdek, a wiele osób po pokazie mówiło: „Wreszcie!”.

Hunt, Kot, Szyc, Kulesza i Wichłacz

W gwiazdorskiej obsadzie oprócz zdobywczyni Oskara, Helen Hunt, zdobywcy nagród Emmy i BAFTA, Seana Beana oraz nominowanej do Oskara Lesley Manville, zobaczymy również znakomitych polskich aktorów: Zofię Wichłacz, Tomasza Kota, Agatę Kuleszę, Borysa Szyca, Radosława Kaima i Tomasza Ziętka.

Pierwszych siedem odcinków serialu opowiada o początkach II wojny światowej. W „World on Fire” zobaczymy wzajemnie przeplatające się losy bohaterów z Wielkiej Brytanii, Polski, Francji, Niemiec i Stanów Zjednoczonych, którzy muszą zmierzyć się z codziennością w obliczu katastrofy.

Komentarze 20

camperboy
157
camperboy 157
#112.12.2019, 16:00

No to jak spodobał się Polakom to i innym musi się spodobać. Szacun i inne narodowości nie mogą narzekać.

kijevna
17 589
kijevna 17 589
#412.12.2019, 17:27

No jak Polacy nie narzekaja, to inne narodowosci juz w ogóle;)

omegan
5 563
omegan 5 563
#512.12.2019, 17:30

masz na mysli Polakow i Polki? naczelna marudo emito? :D

GuildWars
81
#712.12.2019, 19:19

Pytanie gdzie mogę to oglądać jest jakiś portal ze streamem tego?

GuildWars
81
#913.12.2019, 12:01

Dzięki :)

adamaad
14
adamaad 14
#1917.12.2019, 15:20

Kasyno online z kilkuletnim doświadczeniem, oferujące różne bonusy.

Za sama rejestracje otrzymujemy: http://odlot24.com.pl

---------------------------------------------------

30 darmowych spinów bez depozytu na Book of Dead!

Oraz Bonus od pierwszej wpłaty!