Do góry

Nowe prawo, a wraz z nim nowe, surowsze kary

W ubiegłym tygodniu, w życie weszło nowe prawo, a wraz z nim nowe, surowsze kary, za wykroczenia spowodowane nieostrożną jazdą.

Policja będzie surowo karać kierowców, którzy na drodze będą wykonywać niebezpieczne wyczyny. Fot. West Midlands Police (CC BY-SA 2.0)

Od 16 sierpnia b.r. kierowcy, którzy zostaną przyłapani na nieodpowiedniej jeździe środkowym pasem na autostradzie, blokując pas ruchu, lub na prowadzeniu pojazdu w sposób agresywny, zostaną ukarani mandatem w wysokości £100 oraz trzema punktami karnymi. Takich samych kar mogą się spodziewać kierowcy, którzy nie dostosują odpowiedniego dystansu od samochodu jadącego przed nimi, czyli tzw. tailgatting.

Ponadto, w ramach walki z antyspołecznym zachowaniem na drogach, policja będzie surowo karać kierowców, którzy na drodze będą wykonywać niebezpieczne wyczyny, takie jak kręcenie kół (tzw. bączki) na hamulcu ręcznym.

Podczas konferencji prasowej, Richard Parsons, pełniący obowiązki Głównego Komendanta jednostki Roads Policing Unit zapewnił, że jednostka policji Hampshire Constabulary jest zaangażowana w ograniczenie liczby wypadków, a tym samym w zapewnienie bezpieczeństwa na drogach.

Nieustannie pracujemy nad zmniejszeniem liczby ofiar wypadków, dlatego będziemy wprowadzać wszelkie zmiany, które nam w tym pomogą. Przepisy prawne stosujemy wobec kierowców w dwojaki sposób: poprzez egzekwowanie przestrzegania przepisów ruchu drogowego oraz przez edukację - wolimy przede wszystkim zapobiegać popełnianiu wykroczeń poprzez uświadamianie społeczeństwa o istnieniu problemu.

Zmiana wysokości mandatów nie jest nowym przepisem, ale kolejnym krokiem w kierunku ograniczenia biurokracji w sprawach dotyczących wykroczeń drogowych oraz skróceniu postępowania sądowego. Dzięki jej wprowadzeniu, będziemy mogli znacznie skuteczniej wykorzystywać posiadane przez nas zasoby – dodał.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 11

pozeracz
11 518
pozeracz 11 518
#123.08.2013, 16:40

czyli dostanie się starym dziadom, popierdzielającym autostradą środkowym pasem. kierowcy "tirów" też się zastanowią, zanim zabiorą się za wyprzedzanie, trwające pół godziny

magic_lbn
36
#323.08.2013, 23:47

kierowcy "tirów" też się zastanowią, zanim zabiorą się za wyprzedzanie, trwające pół godziny.
Gdybyś posiedział za kierownicą samochodu ciężarowego a nie TIRA chociaż jeden dzień zrozumiałbyś na czym polega manewr wyprzedzania takim pojazdem. Najłatwiej jest marudzić mając 1300 kg samochodzik i nawet te 100KM.

yac.
3 302
yac. 3 302
#424.08.2013, 17:51

A kto i kiedy nauczy brytyjczyków używać kierunkowskazów i jeździć na włączonych światłach w nocy?

Irek
1 937
Irek 1 937
#525.08.2013, 16:09

magic_lbn,
to moze opisz wszystkim na czym polega problem, bo ja tez mam tylko ponad tone i nie rozumiem tej jazdy ciezarowek obok siebie, jakby ucinali pogawedke. Napisz tez dlaczego w wiekszosci przypadkow kierowca takiej ciezarowy potrafi wyprzedzic normalnie? To jest zalezne od umiejetnosci kierowcy, czy mozliwosci pojazdu, czy czegos jeszcze innego? Nie pisz wylacznie, ze to strasznie trudne, bo nic nam to nie mowi. Opisz problem, to nikt z ta wiedza nie bedzie Ci juz marudzil. Samo pisanie "oj, jacy my kierowcy ciezarowek mamy przesrane zycie" nic nikomu nie mowi.

magic_lbn
36
#626.08.2013, 04:15

Irku
Więc może w skrócie o ile da sie to tak wytłumaczyć.Jade za gościem który ma odcinke na 88km/h ja natomiast na 92 więc raczej normalne,że chciałbym jechać na tyle na ile pozwala mi auto.Róznica niewielka więc i manewr jest długi. W dodatku dolicz sobie długość takiego pojazdu oraz fakt , iż w kazdej chwili może zmienić sie wiatr bądz też pojawić wzniesienie(niewielkie) które spowolni auto. Sorry, ale ja nie zredukuje z 5 na 3 i odejde jak rakieta to musi trwać. W dodatku wszędzie goni czas tj. tachograf no i szef.
Broniłem, bronie i będe bronił kierowców zawodowych owszem jak w każdym fachu znajdą sie wyjątki ,ale to są wyjątki.
Sam jeżdzę osobówką tak jak i Ty i nie narzekam na to.
Możę dlatego, że właśnie wiem co to znaczy.

Najlepiej jest narzekać marudzić że zawalidrogi, mordercy , ale jak rano wstajesz i kupujesz sobie ciepłe bułeczki to pomyśl ,że właśnie któryś z tych co mają "przesrane życie" dowiózł Ci je na czas...

magic_lbn
36
#726.08.2013, 04:16

Irku
Więc może w skrócie o ile da sie to tak wytłumaczyć.Jade za gościem który ma odcinke na 88km/h ja natomiast na 92 więc raczej normalne,że chciałbym jechać na tyle na ile pozwala mi auto.Róznica niewielka więc i manewr jest długi. W dodatku dolicz sobie długość takiego pojazdu oraz fakt , iż w kazdej chwili może zmienić sie wiatr bądz też pojawić wzniesienie(niewielkie) które spowolni auto. Sorry, ale ja nie zredukuje z 5 na 3 i odejde jak rakieta to musi trwać. W dodatku wszędzie goni czas tj. tachograf no i szef.
Broniłem, bronie i będe bronił kierowców zawodowych owszem jak w każdym fachu znajdą sie wyjątki ,ale to są wyjątki.
Sam jeżdzę osobówką tak jak i Ty i nie narzekam na to.
Możę dlatego, że właśnie wiem co to znaczy.

Najlepiej jest narzekać marudzić że zawalidrogi, mordercy , ale jak rano wstajesz i kupujesz sobie ciepłe bułeczki to pomyśl ,że właśnie któryś z tych co mają "przesrane życie" dowiózł Ci je na czas...

magic_lbn
36
#826.08.2013, 04:16

Irku
Więc może w skrócie o ile da sie to tak wytłumaczyć.Jade za gościem który ma odcinke na 88km/h ja natomiast na 92 więc raczej normalne,że chciałbym jechać na tyle na ile pozwala mi auto.Róznica niewielka więc i manewr jest długi. W dodatku dolicz sobie długość takiego pojazdu oraz fakt , iż w kazdej chwili może zmienić sie wiatr bądz też pojawić wzniesienie(niewielkie) które spowolni auto. Sorry, ale ja nie zredukuje z 5 na 3 i odejde jak rakieta to musi trwać. W dodatku wszędzie goni czas tj. tachograf no i szef.
Broniłem, bronie i będe bronił kierowców zawodowych owszem jak w każdym fachu znajdą sie wyjątki ,ale to są wyjątki.
Sam jeżdzę osobówką tak jak i Ty i nie narzekam na to.
Możę dlatego, że właśnie wiem co to znaczy.

Najlepiej jest narzekać marudzić że zawalidrogi, mordercy , ale jak rano wstajesz i kupujesz sobie ciepłe bułeczki to pomyśl ,że właśnie któryś z tych co mają "przesrane życie" dowiózł Ci je na czas...

magic_lbn
36
#926.08.2013, 04:16

Irku
Więc może w skrócie o ile da sie to tak wytłumaczyć.Jade za gościem który ma odcinke na 88km/h ja natomiast na 92 więc raczej normalne,że chciałbym jechać na tyle na ile pozwala mi auto.Róznica niewielka więc i manewr jest długi. W dodatku dolicz sobie długość takiego pojazdu oraz fakt , iż w kazdej chwili może zmienić sie wiatr bądz też pojawić wzniesienie(niewielkie) które spowolni auto. Sorry, ale ja nie zredukuje z 5 na 3 i odejde jak rakieta to musi trwać. W dodatku wszędzie goni czas tj. tachograf no i szef.
Broniłem, bronie i będe bronił kierowców zawodowych owszem jak w każdym fachu znajdą sie wyjątki ,ale to są wyjątki.
Sam jeżdzę osobówką tak jak i Ty i nie narzekam na to.
Możę dlatego, że właśnie wiem co to znaczy.

Najlepiej jest narzekać marudzić że zawalidrogi, mordercy , ale jak rano wstajesz i kupujesz sobie ciepłe bułeczki to pomyśl ,że właśnie któryś z tych co mają "przesrane życie" dowiózł Ci je na czas...

magic_lbn
36
#1026.08.2013, 04:19

Przepraszam za te powtórzone posty.

Irek
1 937
Irek 1 937
#1127.08.2013, 06:16