#96
:)))))))))))))))))))) tyle masz do powiedzenia wzgledem babola jakiego strzeliles, ty wogole pojecia nie masz, w takiej np norwegi obowiazkiem kazdego obywatela jest wychowanie w duchu narodowej religii, w szwecji koscioly sa panstwowe, w grecji zabraniaja zgromadzen innowiercom (konstytucyjnie) o uk napisalem w poscie 77 i ty mowisz ze w polsce nie ma rozdzialu miedzy kosciolem i panstwem, stary... idz sie leczyc...z nienawisci
nawijasz przy kazdej okazji o tej religi i ile ona znaczy dla ciebie a co soba reprezentujesz to chyba nie musze nikomu mowic,kazdy kto siedzi na emito dobrze wie
akurat pajak przoduje w kazdym temacie, nawet o cyckach, czy o kulturze wyslawiania sie zejdzie do Religii. Osoba, ktora o religii gada i gada i gadac nie przestaje to jest jego glowny przeciwnik :) Tak, nie moze bez religii (katolickiej - inne mu zupelnie nie przeszkadzaja) zyc ;)
A propos zbijania kapitalu politycznego i hipokryzji:
Dziś politycy PiS, PJN i Solidarnej Polski pomstują na ACTA. Warto jednak sięgnąć do historii, listopada 2010 r., by się przekonać, że sami za ACTA głosowali. Chodzi o rezolucję potępiającą sposób pracy nad tym dokumentem i propozycje poprawek.
Za ACTA, czyli przeciw rezolucji, głosowali politycy (PiS, Solidarna Polska, PJN): Tadeusz Cymański, Marek Gróbarczyk, Michał Kamiński, Ryszard Legutko, Marek Migalski, Jacek Kurski, Mirosław Piotrowski, Tomasz Poręba, Konrad Szymański, Zbigniew Ziobro.
Wtedy dla nich ACTA była OK. Gdy jednak w Polsce wybuchły bezprecedensowe protesty w sieci i offline, PiS - wespół z Solidarną Polską i PJN-em - stało się zagorzałym przeciwnikiem.
PiS zażądało nawet referendum, choć prezes J. Kaczyński (pensja krajowego posła wynosi ok. 10 tys. zł brutto plus 2,5 tys. zł diety) przyznał, że ACTA nie czytał. - Ale mam wiedzę, bo czytałem doniesienia medialne na ten temat - dodał z zaufaniem dla mediów. I przy okazji przeprosił za swoich posłów do PE, którzy podnieśli ręce za ACTA.
W całej sprawie można się doszukać jakiegoś plusa, bo wspomniany na wstępie Migalski przynajmniej był szczery. - Dzisiaj rano dowiedziałem się, że głosowałem za ACTA. Serio. I nie mam zamiaru się tego wypierać. Czy wiedziałem, za czym głosuję? Nie. Czy zawsze wiem, za czym głosuję? Rzadko. Czy inni posłowie i europosłowie wiedzą więcej? Nie - napisał na blogu. Za kilkadziesiąt tys. złotych miesięcznie wypadałoby jednak czytać to, nad czym się głosuje. Nawet jeśli jest to góra papierów.
Onieznajomy
#503 | Dziś - 09:51
http://www.tvn24.pl/12690,1732930,0...
"Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin poinformował, że na wtorkowym posiedzeniu rządu rekomendował wycofanie się z podpisania przez Polskę porozumienia ACTA. Według niego "duch tej umowy jest zbyt represyjny"
Gowin w środę na spotkaniu z dziennikarzami podkreślił, że porozumienie ACTA budzi wiele kontrowersji, m.in. "czy środki karne, które daje, są współmierne do skali problemu".
Ostatni bastion ACTA jest chyba na emito. Urko co powiesz?
mistrz :)
.