Brytyjski dziennik The Guardian słowami publicystki Zoe Williams, w artykule “NHS: Polacy, paracetamol i mit o turystyce medycznej”, rozwiązuje zagadkę turystyki medycznej Polaków.

Publicystka twierdzi, że Polacy rzadko korzystają z usług brytyjskiej służby zdrowia, a co więcej, nie mają o niej dobrego zdania. Ponadto, Polacy - według autorki - na ogół są młodzi, zdrowi, a i rodzin zbyt często nie zakładają:
- Ponoszone przez NHS koszty leczenia imigrantów (połączony koszt świadczenia usług medycznych dla imigrantów z UE i spoza UE, to ledwie 7 mln funtów rocznie, a więc niewspółmiernie mało w stosunku do ich liczby - ok. 7,5 mln) są proporcjonalnie o wiele mniejsze niż leczenia Brytyjczyków. Imigranci są od nich generalnie młodsi, zdrowsi, a usługa nie jest również na tyle dobra, jak w Polsce - wylicza publicystka.
Poza tym Zoe Williams polemizuje z rozpowszechnionym przeświadczeniem, że służba zdrowia w Wielkiej Brytanii jest rodzajem niedoścignionego wzoru, a służba zdrowia w Polsce to w rzeczywistości standard kraju trzeciego świata. – Gdyby tak było - mówi publicystka - to nowo powstałe na Wyspach polskie przychodnie lekarskie nie miałyby racji bytu, a tymczasem radzą sobie dobrze.
Podsumowując, autorka tekstu napisała: – Osobiście nie krytykowałabym NHS za to, że pokłada wiarę w paracetamolu, odstrasza od wizyty u specjalisty, nie przepisuje antybiotyku, skąpi na rentgen. Czyni to ją oszczędną i stoicką. Jeśli jednak wydaje się nam, że ludzie celowo przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii po to, by leczyć się tu na koszt państwa, to żyjemy w świecie marzycielskiej fikcji.
Przypomnijmy, że rząd brytyjski chce ograniczyć turystykę medyczną, tłumacząc, że budżet obciążają koszty świadczenia usług medycznych osobom, które celowo przyjeżdżają z zagranicy, aby z nich skorzystać.
Źródło: OpenScotland za Zoe Williams, NHS: Poles, paracetamol and the myth of health tourism, theguardian.com.



Komentarze 14
turystyka medyczna do jukej-smiechu warte.
Antybiotyki! :->
Żarłbym.
Ano, to chyba w druga strone, jak tylko dojdzie ryjanera o wlasnych silach to leci do polandi z kazda pierdola.
Przyjezdaja na skrobanki.
może sa i wzorem,jesli chodzi o kulture,ale nie jeśli chodzi o skuteczność...