David Cameron wraca z Brukseli w dobrym nastroju. Zawarta między UK a UE umowa daje, jego zdaniem, Zjednoczonemu Królestwu “wyjątkową pozycję” w Unii.

Davidowi Cameronowi i unijnym politykom udało się, po przedłużających się negocjacjach, wypracować porozumienie co do zasad pozostania UK w Unii. Jak podkreślił po zakończeniu obrad przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, wynegocjowana umowa spotkała się z jednomyślnym poparciem zebranych.
Szczegóły ustaleń nie są jeszcze znane - Cameron przedstawi je o 10:00 czasu brytyjskiego członkom brytyjskiego rządu. Wiadomo, że udało się osiągnąć kompromis w sprawie “hamulca bezpieczeństwa”: w razie, gdy migracja do UK osiągnie pewien “poziom krytyczny”, brytyjski rząd będzie miał prawo ograniczenia imigrantom z Europy prawa do pobierania świadczeń socjalnych. Taki “hamulec bezpieczeństwa” będzie mógł pozostawać zaciągnięty na 7 lat.
Wiadomo również, że zgodnie z nową umową:
- europejskim imigrantom zarobkowym ograniczone zostanie prawo do pobierania zasiłków na dzieci pozostające w ich kraju pochodzenia. Dotyczyć to będzie wszystkich nowych imigrantów, a od 2020 roku i tych obecnie przebywających już w UK;
- traktaty europejskie zostaną przeformułowane tak, by europejski wymóg “zacieśniania Unii” nie dotyczył UK;
- powstaną pewne specjalne zapisy dotyczące londyńskiego City.
Cameron stwierdził, że te ustalenia to dość, by przed referendum o wyjściu UK z Unii prowadził w kraju kampanię proeuropejską. Tusk wyraził przekonanie, że umowa “potwierdza wyjątkowy status Wielkiej Brytanii w UE”.
Krytycy umowy określają reformy mianem “pustych” i “symbolicznych”. Zauważają, że UK dalej nie będzie miało prawo do blokowania niechcianych europejskich umów i podkreślają, że wprowadzone ograniczenia zasiłkowe nie ograniczą imigracji do kraju.
Cameron obiecał, że wkrótce zapowie datę referendum w sprawie Brexitu. Przewidywana data referendum to czerwiec 2016.
Aktualizacja:
W niedzielę 20 lutego, po ponad dwugodzinnym spotkaniu z członkami rządu, David Cameron zapowiedział, że referendum w sprawie opuszczenia Unii przez UK odbędzie się 23 czerwca.


Komentarze 28
Patrzac na to zdjecie w kontekscie tematu artykulu to slowa tej pani z broszka o tym, ze jest premierem europy nabieraja wkoncu sensu :)
ale jak to myslalam, ze Betty the Brooch powalila Camerona na kolana, jego cale Europe i Stany:)
nie powalila bo nie dala rady tyle wypic. A wystarczylo wyslac taka moja jedna kolezanke to by ich i powalila i jeszcze do domu odwiozla i spac polozyla :)
media w Uk juz najezdzaja na Camerona, ze to co uzyskal to zenada, jakies kosmetyczne zmiany zamiast gruntownej reformy Uni jaka obiecywal, ciezko mu bedzie zachecic brytyjczykow do odrzucenia Brexitu
zaczyna sie.. ledwo co doszlismy do siebie po szkockiej niepodleglosci..
teraz se zaczna godziny darcia kotow w sprawie wyjscia z bretixu.
mysle ze bedzie latwo, firmy pojda po rozum do glowy bo zdzadza sobie sprawe z jakim kosztem bedzie sie wiazalo wyjscie np najbardziej banalne przepisanie umow na nowo:) do tego jeszcze wyspecjalizowanych pracownikow bedzie trudniej zatrudnic.
bedzie jak w Szkocji , ci co nie maja nic do stracenia beda glsowac za wyjscem a Ci co cos maja beda za utrzymaniem statusu