Do góry

Polacy za granicą spowodowali 65,2 tys. kolizji. Sporo w UK

W ubiegłym roku polski kierowca doprowadził do tragicznego w skutkach zdarzenia na autostradzie M1 niedaleko Milton Keynes w Buckinghamshire. Był pijany, zasnął, a do tego nie miał prawa jazdy pozwalającego na prowadzenie ciężarówki z naczepą.

Brawura, nadmierna prędkość i poczucie bezkarności sprawiają, że polscy kierowcy powodują na zagranicznych drogach coraz więcej zdarzeń. W 2017 roku byli sprawcami 65,2 tys. kolizji i wypadków. To o 3 tys. więcej niż rok wcześniej. Najwięcej zdarzeń miało miejsce na drogach Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch – wynika z raportu Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Na terenie Niemiec doszło ponad 32,6 tys. Stanowi to ponad 50 proc. wszystkich zdarzeń. W przypadku Wielkiej Brytanii liczba kolizji i wypadków nieznacznie zmalała - z 5 do 4,8 tys. Kolejne 4,5 tys. szkód miało miejsce we Francji, a 4,4 tys. - we Włoszech. Łącznie w tych czterech krajach polscy kierowcy byli sprawcami 46,3 tys. zdarzeń, co stanowi 71 proc. wszystkich kolizji i wypadków spowodowanych przez naszych zmotoryzowanych na zagranicznych drogach.

Rys. PBUK

W 2017 nastąpił też wzrost liczby zdarzeń spowodowanych przez kierujących pojazdami z polskimi tablicami rejestracyjnymi bez ważnego ubezpieczenia OC.

Od 2010 statystyki wyglądają coraz gorzej. Przed ośmioma laty Polacy za granicą spowodowali 34,6 tys. zdarzeń, a następnie z roku na rok ich liczba rosła.

Komentarze 5

ChaoticBiker
2 986
ChaoticBiker 2 986
#121.08.2018, 13:47

to dzieki naszym rodzimym mistrzom kierownicy, jako chyba jedyny kraj w Europie mamy wiecej wypadków i ofiar na autostradach niz na drogach krajowych (w przeliczeniu na 1000km dróg)

Dla porównania, w UK wypadki na "country roads" to 7x wiecej niz na motorway.... i to mimo, ze na motorwayach jest wieksze natezenie ruchu!

http://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/na-autostradach-5-razy-wiecej-wypadk...

https://www.aviva.co.uk/news-and-guides/article/safest-route-motorways-v...

Jako naród jestesmy generalnie dosc kiepskimi kierowcami. Ale za to mamy pare talentów tak rajdowych, wyscigowych no i oczywiscie motocyklowych (np. Monika Jaworska), a nasza kadra zuzlowa jest na doslownie mistrzowskim poziomie.

sheen1
2 657
sheen1 2 657
#221.08.2018, 17:38

co Ty tam piszesz, przecież każdy Polak to mistrz kierownicy, się nie znasz. ;-)

annx90
1 053
annx90 1 053
#321.08.2018, 23:25

A ja myślałam, że Rosjanie są numerem 1 a tu niespodzianka ;)

Chaotyczny
36
#422.08.2018, 05:41

... pewnie by nas wyprzedzili ale ich jest mniej na drogach :D

Delirium
11 494
Delirium 11 494
#522.08.2018, 08:26

O Polaków jestem spokojny: jesteśmy nie tylko najlepszymi kierowcami, ale i znawcami sportu, najlepszymi politykami, lekarzami, pijakami i abstynentami, sędziami sprawiedliwymi, katolikami, i w ogóle znamy się na wszystkim i jestesmy the best - w przypadku wypadku (hehe) wyklepiemy na miejscu uszkodzone auta, udzielimy niezbędnej pomocy medycznej ofiarom (także tym śmiertelnym - wiara czyni cuda), sami wymierzymy sobie karę a winę za naszą brawurę zrzucimy na stan brytyjskich dróg, za co oczywiście odpowiadają pospołu niejaki Kaczyński oraz Tusk.

;)