Do góry

Byc moze padlam ofiara mobbingu.

Temat zamknięty
Profil nieaktywny
Admin grupy
iw.plonka
09.08.2008, 20:01

Byc może padłam ofiara mobbingu w pracy! Kto może mi pomoc?

jmariusz3
Glasgow
18 041
#109.08.2008, 20:02

acha. a jak on wygladal?

Profil nieaktywny
Admin grupy
iw.plonka
#209.08.2008, 20:42

W pewnym hotelu w Aberdeen pracowały trzy polki (miedzy innymi ja) w załodze hausekeepingu jest dziewczyna po supervisora w czasie nieobecności managera. Pełni te obowiązki na wyraźne życzenie managera. Owe trzy polki wypełniały swoje obowiązki w sposób właściwy, wielokrotnie słyszały z ust managera pochwały za wysoka jakość swojej pracy. Niestety, po supervisor serdecznie nas nienawidził czego przykłady wielokrotnie odczowalysmy na swojej skórze, np: głupia dziwko, nienawidzę cię bo mówisz po polsku! itp, zawsze w jej oczach nasza praca była wykonana niechlujnie, niestarannie i ogólnie źle! Swoja opinie przekazywała managerce, która to na skutek owych doniesień w sposób restrykcyjny kontrolowała jakość naszej pracy, jednocześnie nie zwracała uwagi na wyjątkowo niechlujna prace owej supervisoki, wierząc w jej słowa które nigdy nie były prawda!
Jakość naszej pracy została wysoko oceniona przez organizacje oceniająca standard hoteli pod względem czystości. Wyniki pokontrolne managerka pokazywała nam, wskazując na wysokie noty bliskie 100% mówiąc ze tak dobry rezultat jest wynikiem naszej pracy. Niestety po pewnym czasie (mam na myśli godziny) okazywało sie ze w oczach managerki jestesmy pracownikami złymi, źle wykonującymi swoje obowiązki, dlatego ze w bardzo niekorzystnym świetle przedstawiała nas osoba po supervisora. Próby wyjaśniania kończyły sie fiaskiem, dlatego ze sp wypierał sie jakichkolwiek zarzutów wobec nas. W efekcie czego managerka ufająca (!) tej dziewczynie zaczęła nas postrzegać jako osoby konfliktogenne. Jednocześnie potęgując częstotliwość kontrolowania naszej pracy. W całym tym zamieszaniu jednocześnie wielokrotnie stawiano nam zarzut ze miedzy sobą porozumiewamy sie po polsku.
Emocje nie pozwalaja mi na szersze opisanie zjawiska. Efekt jest taki ze czujemy sie oszukane, wykorzystane jednoczesnie uwazamy ze padlysmy ofiara dyskryminacji ze wzgledu na pochodzenie. Kazda z nas odeszla z pracy w hotelu w sposob nagly - po prostu prace porzucilysmy. Stres zwiazany ze swiadomoscia, ze jutro trzeba isc do pracy (do tego hotelu) powodowal ze zdrowiem.
W czasie pracy z powody bezsilności wielokrotnie płakałyśmy. Nasze uwagi do managera na temat niestosowności zachowania sie po sp były zbywane "No bo to jest normalne".

Profil nieaktywny
Admin grupy
iw.plonka
#309.08.2008, 20:45

Nie jestem do końca pewna czy jestem ofiara mobbingu, ale hotelu serdecznie nienawidzimy, dzięki tej historii, która jest zarysowana pobieżnie. Czy mogę z tym jakoś walczyć?!

jmariusz3
Glasgow
18 041
#409.08.2008, 20:58

z czym chcesz walczyc jak porzucilyscie prace? Do sadu? A tam pracodawca powie " proszę bardzo jakie były dobre, nie przyszły do pracy, porzucily ja", jak tam pracowaliście to tak ale teraz. Takie jest moje zdanie

leon07
15
leon07 15
#509.08.2008, 21:00

Niestety angielskie buraki są wszedzie zawsze się trafi jakas zawistna angielska niedowartosciowana meda.
Musisz sie pogodzic z tym ze prawie wszedzie jest ktos kto podklada kłody.
Oni poprostu nie mogą sie pogodzic z tym ze ich przewyższamy w bardzo wielu kategoriach :).
Oczywiscie nie tyczy sie to wszystkich anglikow, bo jak wszedzie na swiecie sa lepsi i gorsi.

leon07
15
leon07 15
#609.08.2008, 21:02

A co do mobbingu to musisz sie poradzić jakiegoś prawnika, ale na pewno nie możesz porzucać pracy

Profil nieaktywny
Admin grupy
iw.plonka
#709.08.2008, 21:10

No to jesteśmy w dupie?

jmariusz3
Glasgow
18 041
#809.08.2008, 21:15

nie wiem czy w dupie, czy glupie. Bedac w pracy jest więcej możliwości udowodnienia czegoś takiego, np. starczyło nagrałc i isc z tym "wyżej".

Profil nieaktywny
Admin grupy
iw.plonka
#909.08.2008, 21:59

Moze i głupie, ale na pewno bez doświadczenia.. do dzisiaj.

snow_crash
9 026
snow_crash 9 026
#1222.12.2009, 11:11

@Iwona, normalna procedura jest taka, ze powinniscie to zglosic do swojego managera, jesli to nie poskutkuje, to zglosic sprawe do jego przelozonego lub bezposrednio do dzialu HR. Jesli nadal sie nic nie dzieje, wrocic do dzialu HR i twardo postawic ze jesli nie bedzie reakcji sparwa trafi sadu, na tym etapie dobrze tez powiadomic o wszystkim CEO/Dyrektora firmy, czyli osoby na samej gorze lancuszka wladzy w firmie.

Za mobbing czy horasment w miejscu pracy jest bezposrednio odpowiedzialny sam pracodawca, wiec dzial HR oraz wysocy ranga managerowie musza taka sparwe potraktowac bardzo powaznie, przy tym dodatkowo zgalszajac to gdzie trzeba wewnetrznie zostawiacie papierkowy slad, ktory nastepnie wykozystacie jako jeden z dowodow w ewentualnej sprawie sadowej przeciwko pracodawcy.

Szczeniak_i.
2 002
Szczeniak_i. 2 002
#1522.12.2009, 11:26

Rob to co Ci każe z uśmiechem na twarzy. Może jej się w końcu znudzi.

Satya
376
Satya 376
#1622.12.2009, 11:29

eh, mnie jej wygląd nawet irytuje..:( to nawet do kobiety nie podobne..:(

Szczeniak_i.
2 002
Szczeniak_i. 2 002
#1722.12.2009, 11:31

Spróbuj. Uśmiech pomaga.

Profil nieaktywny
Użytkownik
#1822.12.2009, 11:40

Iwona,
A moze troche inna opcja: wez pierdolnij ta robota i poszukaj czegos normalna atmosfera pracy?

Satya
376
Satya 376
#1922.12.2009, 11:40

A może lepiej rzucic to w pizdu.. Sądzę, że są ludzie których nigdy nie zaakceptujesz. A to moja bezpośrednia supervizorka, więc moja praca jest niejako od niej zależna. A ja nie będę jej tyłka lizać, bo się z nia nie zgadzam. Jest dla mnie żałosna słóżbistką, która w oczy powie, ze czarne to białe. Niema z nią pola do dyskusji. Nie akceptuje jej jako mojej przełozonej..i co..? Probuje być na luzie, a tak naprawdę ma kij w dupie. Nigdy z ta fałszywą osoba się nie dogadam.. eh. Nie ma to sensu chyba. Będe musiała zmienic pracę.

Satya
376
Satya 376
#2022.12.2009, 11:47

ona się nie nadaje do pracy z ludźmi, nikt jej nie lubi z cleanerów.. i co z takim paszkwilem zrobić? Chyba jedynie tym pier..lnąć, bo z 5.80 za godzinę musisz tam k..wa na głowie stawać. A itak ludzie tam przyjeżdżaja zazwyczaj na jedną noc na sex i mają w dupie cvzy na lustrze jest kropka, albo pyłek pod łóżkiem. A ta P..zda Ci powie, ze hotel ma wysoki standard,,buahaha, to żałosne, że na 5.80 na h nie możesz się odezwć i robią Ci wodę z mózgu. Ta leniwa krowa nawet kibla nie chciała odetkać jak się zatkał! Przeniosła ludzi do innego pokoju, bo nie chciało jej sie kibla przetkać!

Szczeniak_i.
2 002
Szczeniak_i. 2 002
#2122.12.2009, 11:54

A jak trafisz z deszczu pod rynnę? Powiedz jej co o nim myslisz i idź z tym do szefa a nie uciekaj.

Szczeniak_i.
2 002
Szczeniak_i. 2 002
#2222.12.2009, 11:54

*o niej

KsioncProboszcz
1 219
#2322.12.2009, 11:58

Skoro Ci tak źle to zmień pracę.

aaarszenik
London
12 740
#2422.12.2009, 11:59

martin, wczoraj zle referencje, dzis w pracy przesladowania. albo masz bujna wyobraznie albo sie na ciebie caly swiat uwzial.

Szczeniak_i.
2 002
Szczeniak_i. 2 002
#2522.12.2009, 12:02
Satya
376
Satya 376
#2622.12.2009, 12:02

chodzi o to, że byłam już u managerki i nawet list napisałam w tej sprawie..Ale managerka jest miedzy młotem a kowadłem..i nic z tym nie robi praktycznie.. też mówi że to jest tamtej praca.
A nad zmianą pracy sie zastanawiam, bo dla mnie jest istotna atmosfera pracy. Nie chce mi się spędzać wiekszości dna w towarzystwie osoby, której nie cierpię.. A może to jakieś wyzwanie dla mnie? Odejść czy nie, oto jest pytanie...;/ Myśle, ze istnieją miejsca pracy, które będą lepsze..

Satya
376
Satya 376
#2722.12.2009, 12:09

aaarszenik- mi też jest przykro z tego powodu, tak mi się złozyło teraz życie. To ona mi powiedziała o tych referencjach wczoraj? Czyż to nie pech?:( Ale zrozum, ja nie jestem sama. Trafiłam akurat do dwóch miejsc, gdzie ludzie maja takie same problemy i z tym samym. Z pierwszym hotelem jest bardzo szemrana sprawa. Musiałabys pogadać z pracownikami. Wystawiaja ludziom złe referencje telefonicznie. Nie chcą dać na piśmie nic. Z Home officem nas okłamali. A z tą kobietą miało duzo moich poprzedniczek ten sam problem! I te dwie rzeczy się nałozyły i jestem w czarnej dupie. Sama..:(( Szukam dlatego pomocy. Czy ktoś mi uwierzy? Poprze mnie? Czuje się z tym samotna. Pracuje tu dopiero ok 4 miesiace. Miałam dwie prace zaledwie. Jak ma sobie dać radę z tym wszystkim? Jak to rozwiązać?

Satya
376
Satya 376
#2822.12.2009, 12:11

Już nawet nie chodzi o rozwiązanie..chyba poprostu o wyrzucenie tego z siebie..:(

Satya
376
Satya 376
#2922.12.2009, 12:12

o desperackie szukanie zrozumienia:(

ToNieJa
116
ToNieJa 116
#3022.12.2009, 13:01

a jaki to hotel?

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm